Reklama

Wakacyjny cykl „Niedzieli”

Rodzina w wersji wakacyjnej

Ks. Aleksander Radecki
Edycja wrocławska 32/2011

Jeśli styl bycia większości polskich rodzin nie zostanie ubogacony przez wspólne wypoczywanie w czasie urlopu czy wakacji, można się spodziewać wręcz klęski małżeńskiej i rodzicielskiej. Rytm codziennej pracy, nauki, zajęć dodatkowych dzieci, męczących dojazdów oraz bezwzględne zniewolenie domowników przez mass media sprawiają, że najbliżsi sobie ludzie nie umieją być razem, nie cieszą się sobą, a nawet niewiele o sobie wiedzą.
Oczywiście takiego rodzinnego wypoczywania trzeba się także uczyć - i to najlepiej od wczesnych lat dziecięctwa. Uzgodnić daty urlopów, wybrać optymalne warunki do zamieszkania i rekreacji, zaplanować wydatki, rozdzielić funkcje pomiędzy wszystkich członków rodziny - to naprawdę poważne zadanie logistyczne. I już na etapie przygotowań mogą one cementować i angażować wspólnotę rodzinną, ujawniając talenty oraz wiedzę starszych i młodszych.
Na takim wyjeździe powinien być nareszcie czas na rozmowy, poznawanie tradycji rodzinnych, omawianie planów na przyszłość, wspólną rozrywkę, wspólną modlitwę - a wszystko to w atmosferze spokoju, zaufania i wzajemnej życzliwości. Kto tego doświadczył - wie, że otrzymał prawdziwy skarb. Tym skarbem są autentyczne, serdeczne i mocne więzi między małżonkami i dziećmi, a bez nich atakowana ze wszystkich stron rodzina się nie ostoi.
Dzieci i młodzież mają na ogół możliwość dodatkowego wypoczynku w najróżniejszych grupach, proponujących różne programy edukacyjno-rekreacyjne. To także szansa: usamodzielnienia, dojrzewania emocjonalnego, przestrzegania zasad przebywania w grupie, poznawania nowych ludzi, obcych języków, zdobywania sprawności fizycznej itd. Taka kilkunastodniowa rozłąka pozwala dzieciom docenić własny, rodzinny dom!
Najbardziej wątpliwe są wyjazdy młodych „partnerów” pod namiot i nie może dziwić sprzeciw rodziców nawet pełnoletnich córek i synów, którym nie da się takiego planu wyperswadować.
Warto wspomnieć, że rodziny mogą odkryć smak tzw. turystyki religijnej, a w niej przed wszystkim piesze pielgrzymki na Jasną Górę. Dziwić musi fakt, że kiedy w obecnym czasie mamy swobodę organizowania takich „rekolekcji w drodze” i korzystać z wielu udogodnień - liczba pielgrzymów jest mniejsza niż „za komuny”. Czyżbyśmy wtedy chodzili do Częstochowy tylko z przekory, „na złość reżimowi”? A jest faktem, że są wartości, które znaleźć można tylko na pątniczych szlakach.

Ks. Aleksander Radecki, ojciec duchowny MWSD we Wrocławiu

Reklama

Kard. Sarah: módlcie się i pokutujcie za waszych pasterzy

2019-11-12 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Mediolan (KAI)

„Dzięki nieustannej modlitwie w swym klasztorze Benedykt XVI dodaje nam sił. Ta modlitwa jest najpiękniejszą encykliką, jaką mógł przekazać dziś Kościołowi, który musi nauczyć się modlić” – uważa kard. Robert Sarah. Jego zdaniem to właśnie modlitwa jest głównym remedium na kryzys współczesnego Kościoła. „Jeśli myślicie, że wasi kapłani i biskupi nie są święci, to bądźcie święci dla nich! Pokutujcie i pośćcie za ich wady” – mówił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podczas spotkania z katolikami w Mediolanie.

Magdalena Miła

Afrykański purpurat przypomniał, że to modlitwa, a nie zniesienie celibatu jest również podstawową odpowiedzią na brak powołań. Jezus przewidział taką sytuację i nie powiedział: musicie się jakoś przeorganizować, ale powiedział „módlcie się!”. Zdaniem kard. Saraha zniesienie celibatu wyrządziłoby w Kościele wielkie szkody.

Zachęcając wiernych do modlitwy, kard. Sarah zapewnił, że w ten sposób zdołają się obronić przed zagrożeniami, które niesie współczesny świat. Przeżywany przez niego kryzys ma różne przejawy, ale jego podstawową przyczyną jest odrzucenie Boga, zamknięcie Go w swoistym areszcie domowym. Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferiańską odmową przyjęcia od Boga swej natury. Dociera to również do Kościoła. Kard. Sarah ujawnił, że on sam musiał zająć się sprawą kobiety, która po zmianie płci została przyjęta do seminarium. „Musiałem interweniować, aby zatrzymać święcenia diakonatu” – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji.

Afrykański kardynał zaznaczył, że mówiąc o współczesnym świecie musimy pamiętać, że to my doprowadziliśmy do jego dechrystianizacji. „Boli mnie, kiedy widzę, jak wielu biskupów zaprzedaje nauczanie Kościoła i tworzy podziały wśród wierzących” – mówił w Mediolanie kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych: bądź sługą niekoniecznym, by Jezus mógł działać!

2019-11-13 10:22

Ks. Paweł Kłys

- My jako Kościół też możemy mieć taką pokusę, by podkreślać siebie, zadbać o siebie, My Kościół jesteśmy sługą niekoniecznym! Kościół nie jest ważny – ważny jest Jezus i ważny człowiek i świat do którego Kościół jest posłany! Kościół jest narzędziem. Nie jest celem dla siebie, nie jest celem samym w sobie! – mówił abp Grzegorz Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych.

Ks. Paweł Kłys

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim osiedlu Widzew odbyła się niecodzienna uroczystość. Podczas Eucharystii wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater w obecności pasterza Archidiecezji Łódzkiej przedstawiła się łódzkim Wspólnotom Drogi Neokatechumenalnej.

Wszystkich zebranych w świątyni przywitał proboszcz parafii – ks. kan. Przemysław Góra, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię tej wspólnoty parafialnej, jak i całej Archidiecezji.

Następnie zostały przedstawione Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej regionu łódzkiego, do którego należą wierni trzech diecezji: Archidiecezji Łódzkiej, Diecezji Włocławskiej oraz Diecezji Kaliskiej.

Po prezentacji wspólnot zaprezentowała się też wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater do której należy sześciu kleryków: trzech z Polski - Tomasz (32 lata), Hieronim (26 lat), Michał (19 lat), dwóch z Włoch - Piotr (27 lat) i Andrea (20 lat) i jeden z Hiszpanii Karlos (22 lata). Nad formacją czuwa rektor – ks. Michał Jaworski oraz ojciec duchowny – ks. Janusz Świeca.

W homilii łódzki pasterz zwrócił uwagę zebranych na to, że - Jezus mówi– przy odrobinie waszej wiary działyby się rzeczy niemożliwe. A co w tym przeszkadza? To, że nie chcecie być sługami niekoniecznymi! To jest przeszkoda, aby Bóg przez was mógł robić rzeczy niewyobrażalne, niesłychane, niemożliwe! – tłumaczył arcybiskup. -Tych sześciu się przygotowuje do kapłaństwa, nas tu jest już kilku, którzy są księżmi – co my możemy sami z siebie wam dać? Ja nie umiem wskrzeszać. Nie umiem oczyszczać trędowatych. Sam nie jestem w stanie nikomu odpuścić grzechów. Sam nie wiedziałbym - sam ze siebie - jakie znaleźć słowo, by porozmawiać z kimś, komu umarł ojciec, matka albo dziecko. Macie jakieś własne słowa na takie sytuacje? Macie coś do powiedzenia od siebie? Mogłyby się - przy odrobinie naszej wiary - dziać w ludziach rzeczy niemożliwe tylko, że my musimy zniknąć! – podkreślił kaznodzieja.

- Im będziesz mniej miejsca zajmował, tym będzie więcej przestrzeni dla Boga, a On będzie działał. Będą się działy rzeczy niesamowite, bo ty się robisz mały. Ty mówisz – ja jestem nieważny. Ja jestem sługa niekonieczny! Wtedy otwierasz przestrzeń Bogu do działania, to znaczy, otwierasz innych na przestrzeń z Jezusem, z Jego miłością, z Jego mocą, z Jego mądrością, z Jego obecnością! A jeśli za każdym razem będziemy słudzy konieczni, to człowiek, któremu teoretycznie mówimy o Jezusie, nawet nie ma szans Go zobaczyć, bo wszędzie jestem ja!- zauważył hierarcha.

Odnosząc się do medialnych odniesień o kryzysie Kościoła, łódzki pasterz powiedział: dziś mówi się kryzys, kryzys, kryzys w Kościele. Wiecie skąd się bierze kryzys? Bierze się z tego, że nas jest za dużo! Jest za dużo gadania o Kościele – a za mało o Jezusie! Jest za dużo o Kościele – a za mało o ludziach. Jest kryzys bezowocności, a mogłyby się dziać rzeczy niemożliwe, tylko trzeba być takim małym. – zakończył łódzki pasterz.

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września br. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany ks. Michał Jaworski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem