Reklama

Wspólny los - szukamy cichych bohaterów

Chodzi o odnalezienie przypadków tych wszystkich Polaków z terenów diecezji kieleckiej, którzy pomimo zagrożenia życia nie wahali się ratować podczas II wojny światowej swoich żydowskich sąsiadów, czy przypadkowych, często zupełnie obcych im osób. To jest główny cel ogólnopolskiego programu „Wspólny los - Indeks”, do którego także przystąpiła diecezja kielecka. - Chodzi o nawet fragmentaryczne informacje kierowane do proboszczów lub bezpośrednio do kurii - apeluje ks. dr Andrzej Kwaśniewski, dyrektor Archiwum Diecezjalnego i diecezjalny koordynator programu

Podkreśla, że odchodzą świadkowie tamtych zdarzeń oraz że jest tendencja do przekłamań i minimalizowania znaczenia Polaków represjonowanych z tego powodu. Chodzi zatem o prawdę historyczną, a także o wizerunek naszego kraju w oczach Europy, USA i in. Każdy, kto ma jakąkolwiek wiedzę na ten temat - może i powinien dołożyć swoją „cegiełkę”.
Program, prowadzony w Polsce od kilku lat, ma na celu udokumentowanie wszelkich form pomocy udzielanej Żydom przez Polaków podczas II wojny światowej i sporządzenie listy Polaków zamordowanych i represjonowanych z tego powodu. Nie chodzi tutaj jednak o ludzi już odznaczonych i odznaczonych medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” (wśród których najwięcej jest Polaków), ponieważ te przypadki już zostały zbadane i potwierdzone.
- Chcemy dotrzeć do innych, jeszcze nie ujawnionych, do historii osób, które uratowały komuś życie lub choćby je przedłużyły. Naszym celem jest pokazanie cichych bohaterów, kierujących się chrześcijańską miłością bliźniego. Takich historii było bardzo wiele, bo przecież na Kielecczyźnie w wielu miasteczkach pokojowo żyli obok siebie Żydzi i Polacy. Jest to zadanie o tyle trudne, że Żydom pomagano w tajemnicy. Poza tym wielu świadków i uczestników tych historii już odeszło - mówi ks. Kwaśniewski.
Dotąd w Polsce udało się zebrać dokumenty potwierdzające represje wobec 517 przypadków, na dalsze badania czeka ok. 4 tys. przypadków. Z danych Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, który koordynuje program „Wspólny los - Indeks” w Polsce (za program odpowiada ks. dr hab. Jan Szczepaniak z tej uczelni) wynika, że represjom było poddanych ok. 70 tys. Polaków. Zachodnioeuropejscy i amerykańscy historycy uznając wyjątkową represyjność wobec Polaków, stoją na stanowisku, że nie jest jednak możliwe, aby te represje dotknęły więcej niż tysiąc osób.
W międzynarodowych debatach historycznych strona polska nie dysponuje wiarygodnymi materiałami źródłowymi, które ukazywałyby skalę pomocy oraz represji okupanta w odwecie za tę pomoc.
W diecezji kieleckiej z Korytnicy, Wolicy, Miechowa, Smardzowic, Rakoszyna, Kielc i innych miejscowości napłynęły już informacje do programu „Wspólny los”. To odpowiedź na apel w diecezji. Poproszono księży, aby sprawdzili w księgach zgonów i kronikach parafialnych, czy zachowały się informacje o udzielanej pomocy lub przypadkach represjonowania za tego typu działalność. - W Miechowie wydano ok. 400 fałszywych metryk chrztu, ratując prawdopodobnie w ten sposób życie żydowskim dzieciom. Tamtejszym proboszczem był wtedy ks. Jan Widłak, a metryki wydawał przypuszczalnie organista Franciszek Grzebieluk. Mamy także informację, że w parafii Smardzowice, we wsi Cianowice, miejscowy dziedzic chronił Żydów. Według ustnych przekazów w parafii Rakoszyn dziedzic i proboszcz za pomoc Żydom trafili do obozu koncentracyjnego. Te przypadki muszą być zbadane i skonfrontowane z dokumentami archiwalnymi tak, aby były w pełni wiarygodne - wyjaśnia ks. Kwaśniewski.
Ale to wciąż za mało - z pewnością podobnych zdarzeń było więcej. Apelujemy o nadsyłanie informacji - porosi ks. Kwaśniewski.
Mogą je przekazywać bezpośredni świadkowie zdarzeń, ich dzieci, znający podobne przypadki z rodzinnych opowieści lub pasjonaci historii regionalnej. Można je przesyłać na adres: projekty.upjp2@gmail.com i dzwonić pod nr. tel. 782-088-784 lub do kurii (41) 344-54-25.

A.D.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po co chodzić do kościoła, skoro Bóg jest wszędzie?

2020-07-08 08:40

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. VII

[ TEMATY ]

teologia

teolog

Adobe Stock

Pytanie czytelnika:

Wierzę, że Bóg istnieje i jest wszędzie. Czy zatem muszę chodzić do kościoła, żeby Go spotkać i  z Nim rozmawiać?

Wierzymy, że Bóg stworzył świat, w którym żyjemy, i że jest wszędzie, że możemy Go spotkać na łonie przyrody, porozmawiać z Nim w domu. To wszystko prawda, jednak jedynie w świątyni Bóg daje nam się w sakramentach.

W naszych kościołach otrzymujemy pokarm Bożego słowa, gdyż tam jest ono najczęściej głoszone. Tylko we wspólnocie i w tajemnicy Kościoła, w praktykowaniu wiary, chodząc do kościoła, człowiek może otrzymać sakramentalne rozgrzeszenie oraz zjednoczyć się z Chrystusem, przyjmując Jego Ciało w Komunii św. A to jest najpełniejsze zjednoczenie z Bogiem.

Św. Augustyn w swoich Wyznaniach zapisał słowa, którymi Bóg do niego przemówił: „Jam pokarm dorosłych, dorośnij, a będziesz mnie pożywał – i nie wchłoniesz mnie w siebie, jak się wchłania cielesny pokarm, lecz ty się we mnie przemienisz” ( Księga VII, 10). Oczywiście, żywą świątynią Boga jest każdy ochrzczony człowiek, jednak z kart Pisma Świętego wiemy, że Bóg zapragnął mieć dom, świątynię.

W 1. Księdze Kronik znajdujemy słowa Dawida skierowane do Salomona: „Synu mój, ja sam zamierzałem zbudować świątynię dla imienia Pana, Boga mego” (22, 7). To jednak Salomon, spełniając wolę Boga, zbuduje świątynię. Potwierdza to tekst biblijny: „On to zbuduje dom dla imienia mego” (1 Krn 22, 10). Już wcześniej Mojżesz zbudował Namiot Spotkania, który był miejscem modlitwy. W Księdze Wyjścia czytamy: „Mojżesz zaś wziął namiot i rozbił go za obozem, i nazwał go Namiotem Spotkania. A ktokolwiek chciał się zwrócić do Pana, szedł do Namiotu Spotkania, który był poza obozem” (33, 7).

Również sam Jezus w świątyni był ofiarowany Panu. Do świątyni jerozolimskiej pielgrzymował co roku z Rodzicami. W czasie swojej publicznej działalności w tej świątyni nauczał. Kiedy Rodzice odnaleźli Go w świątyni, wyjaśnił, że był tam w sprawach Ojca. świątynię nazwał domem Ojca. Gdy był w Nazarecie, w dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi (por. Łk 4, 16).

Bóg w Trójcy Świętej ma swój dom – kościół. Droga do kościoła to droga do Boga, która nadaje sens życiu człowieka.

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda: gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku

2020-07-12 21:14

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, dziękuję jego wyborcom za to, że wzięli udział w wyborach - powiedział w niedzielę po podaniu sondażowych wyników II tury wyborów Andrzej Duda.

"Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, gratulacje z całego serca. Dziękuję również jego wyborcom za to, że wzięli udział, (w wyborach) że oddali głosy" – powiedział na wieczorze wyborczym w Pułtusku Andrzej Duda, który w tegorocznych wyborach ubiega się o reelekcję. (PAP)

autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Rafał Białkowski, Sonie Otfinowska

ktl/ rbk/ sno/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję