Reklama

W charyzmacie ubóstwa, czystości i posłuszeństwa (10)

Zgromadzenie Sióstr św. Feliksa z Cantalicio (felicjanki)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgromadzenie sióstr felicjanek zostało założone w 1855 r. w Warszawie przez bł. Marię Angelę Truszkowską. Urodziła się 16 maja 1825 r. w Kaliszu. W dzieciństwie i młodości dużo się modliła i troszczyła o innych. Całe życie

bł. Marii Angeli było przeniknięte troską o zbawienie wszystkich ludzi i duchem służby potrzebującym. Postawa ta wypływała z jej bezgranicznej miłości Boga i pragnienia pełnienia Jego woli. Zmarła w 1899 r. Beatyfikowana została 18 kwietnia 1993 r. w Rzymie przez papieża Jana Pawła II.

W Polsce felicjanki zaangażowane są w różne prace apostolskie w parafiach: katechizują dzieci i młodzież, prowadzą grupy modlitewne, organizują rekolekcje, dni skupienia, pracują jako organistki, zakrystianki, opiekują się chorymi. Prowadzą przedszkola, domy pomocy społecznej, dzienne ośrodki opieki dla osób starszych i świetlice dla dzieci. W kuchniach charytatywnych dożywiają dzieci, młodzież i dorosłych, znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

Siostry felicjanki w naszej diecezji przebywają w sześciu domach zakonnych: w Bełżcu, Narolu, Cieszanowie, Nowym Bruśnie, Oleszycach oraz w Majdanie Sopockim. Swój charyzmat realizują przez służenie dzieciom, osobom starszym, opuszczonym, samotnym, chorym oraz rodzinom potrzebującym pomocy. W Cieszanowie siostry felicjanki przebywają już 53 lata. Obecnie jest ich trzy: s. Koleta jest zakrystianką, s. Tobiasza pracuje jako katechetka w szkole, natomiast s. Modesta przygotowuje posiłki. Wcześniej siostry prowadziły przedszkole oraz pracowały na plebanii. W Bełżcu są także trzy siostry, które przed dwoma laty obchodziły swój jubileusz pięćdziesięciolecia pobytu w tej miejscowości. O dom i kuchnię dba s. Monika, s. Aniceta posługuje w kościele jako zakrystianka, natomiast s. Anzelma katechizuje w szkole podstawowej w Bełżcu. W Narolu siostry felicjanki przebywają od 1946 r. Trzy siostry służą wiernym nie tylko z parafii Narol, ale także posługują w pobliskiej parafii Lipsko. S. Bernadetta pracuje z dziećmi i młodzieżą w szkole podstawowej w Narolu, s. Edwina zajmuje się domem, natomiast s. Ireneusza jako zakrystianka i organistka posługuje w parafii Lipsko. Kolejną placówką, gdzie od 1961 r. przebywają siostry felicjanki, jest Nowe Brusno. Pracują tutaj dwie siostry: s. Ewelina jest zakrystianką i prowadzi kuchnię, natomiast s. Cecylia jako organistka swoim śpiewem ubogaca każdą liturgię. Nie można także zapomnieć o siostrach felicjankach z Oleszyc, które z oddaniem służą Panu Bogu i ludziom. S. Maria Alina niestrudzenie przekazuje prawdy o Bogu i Jego miłości, katechizując w szkole, s. Maria Agnes jest zakrystianką, natomiast s. Maria Kryspina posługuje w kuchni.

W duchu założycielki felicjanki starają się być otwarte na potrzeby dzisiejszego świata, pragnąc czynić żywymi jej słowa: " Żadna nędza tak moralna, jak i materialna nie może być nam obojętna. Wszystkim bez wyjątku nieśmy pomoc... bo każdy jest bliźnim naszym!" . Pracy apostolskiej sióstr towarzyszy hasło: "Aby przez wszystko i od wszystkiego Bóg był znany, kochany i wielbiony".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Filipazzi: pasterze Kościoła nie mogą dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na głoszenie prawdy

Pasterze Kościoła „nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością”. Mówił o tym nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela podczas diecezjalnej uroczystości dziękczynnej po otrzymaniu paliusza przez abp. Adriana Galbasa oraz za pontyfikat papieża Leona XIV. Tego dnia przypadał też odpust parafialny, związany ze wspomnieniem męczeństwa św. Jana Chrzciciela - patrona warszawskiej archikatedry.

1. Każdego roku liturgia dwukrotnie proponuje nam modlitwę i refleksję nad postacią św. Jana Chrzciciela, świętując 24 czerwca jego narodziny, a dzisiaj jego męczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Organy we wschowskiej farze ponownie będą towarzyszyć liturgii

2025-08-30 17:12

[ TEMATY ]

fara Wschowa

Wybudzenie organów

Krystyna Pruchniewska

W piątek, 29 sierpnia, bp Adrian Put dokonał obrzędu wybudzenia organów i ich poświęcenia

W piątek, 29 sierpnia, bp Adrian Put dokonał obrzędu wybudzenia organów i ich poświęcenia

Po dwóch latach przerwy organy w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika we Wschowie ponownie będą towarzyszyć liturgii.

W piątek, 29 sierpnia, bp Adrian Put dokonał obrzędu wybudzenia organów i ich poświęcenia. Z tej okazji w niedzielę 31 sierpnia odbędzie się koncert organowy pod tytułem "Usłyszeć tchnienie Ducha". Zagra ks. Mateusz Szerwiński, diecezjalny duszpasterz muzyków kościelnych i kustosz organów kościelnych, a towarzyszyć mu będzie śpiewem sopranistka Agnieszka Jadwiga Grochala, która regularnie występuje na scenach w Polsce i za granicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję