Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Reakcja abp. Dzięgi w związku z naruszeniami liturgii i nabożeństw oraz nietykalności świątyń

Po zapoznaniu się w przesłanymi informacjami co do naruszeń liturgii i nabożeństw oraz nietykalności świątyń na terenie Archidiecezji, Ksiądz Arcybiskup Metropolita Andrzej Dzięga skierował do kapłanów swoje słowo.

2020-10-30 07:11

[ TEMATY ]

abp Andrzej Dzięga

Karol Porwich/Niedziela

Abp Andrzej Dzięga

Abp Andrzej Dzięga

Czcigodni Księża

Reklama

Po zapoznaniu się w przesłanymi wczoraj informacjami co do naruszeń liturgii i nabożeństw oraz nietykalności świątyń, krzyży i figur świętych na terenie Archidiecezji, polecam wszystkim P. T. Duszpasterzom co następuje:

- Ataki te nie mają charakteru przypadkowego. Dlatego też odpowiedź nie może być pozostawiona dowolnej interpretacji Księży. Ponieważ chodzi nie tylko o teren naszego Miasta i diecezji, ale o całą Polskę, proszę wszystkich Księży o jedność w tym działaniu.

- Nie zmieniamy grafiku liturgii ani nabożeństw w dniach od 1 do 8 listopada. W ogłoszeniach bardziej jednak podkreślamy, że „kapłańska modlitwa na cmentarzu odbędzie się w następującym porządku…”, wierni zaś, z racji na rygory sanitarne, mogą dołączyć według własnej decyzji. Przypominamy wiernym, że odpust zupełny za zmarłych mogą uzyskać w tym roku przez cały miesiąc w ośmiu przez siebie wybranych dniach.

Reklama

- Naszą pierwszą odpowiedzią na wyżej wspomniane ataki i profanacje jest modlitwa przebłagalna oraz prośba o łaskę nawrócenia i opamiętania sprawców. Każda parafia wybiera przynajmniej jedno popołudnie przebłagalne (a najlepiej codziennie) w dniach od 28 października do 8 listopada. W programie powinna się znaleźć przebłagalna adoracja Najświętszego Sakramentu w świątyni w godzinie Miłosierdzia lub w innej odpowiedniej godzinie do apelu wieczornego włącznie, lub Koronka do Miłosierdzia Bożego na zewnątrz kościoła pod Krzyżem Misyjnym. Można też przeprowadzić jedno i drugie nabożeństwo. Nie ma przeszkód, aby ta modlitwa pokutna była rozpoczęciem lub zwieńczeniem modlitwy za zmarłych. Szczegółowa intencja tych modlitw powinna brzmieć:

Dziękujmy Bogu za Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, za wnioskodawców

pełniejszej ochrony życia nienarodzonych, za wszystkich obrońców życia,

którzy wiele lat błagali o taką ochronę i którzy obecnie bronią życia

nienarodzonych dzieci. Oni wszyscy potrzebują dziś naszego wsparcia.

Błagajmy także Miłosiernego Boga o łaskę nawrócenia i opamiętania dla organizatorów

oraz uczestników bezbożnych manifestacji przeciw prawnej ochronie życia dzieci,

a także sprawców różnych ataków na świątynię Pana,

na Krzyż Chrystusa lub na figury świętych.

Prośmy też Boga, aby przez przyczynę Niepokalanej oraz Świętego Michała Archanioła

zatrzymał duchowe skutki języka nienawiści oraz przekleństw wypowiadanych

świadomie lub powtarzanych bezmyślnie przeciwko kapłanom,

z atakami fizycznymi włącznie.

- W parafiach, na terenie których w jakikolwiek sposób została zaatakowana świątynia, krzyż, kaplica, kapliczka czy figura świętych, na zakończenie pierwszego nabożeństwa pokutnego należy odśpiewać również Suplikacje, a Proboszcz lub inny wyznaczony Kapłan niech odmówi modlitwę nowego błogosławieństwa i pokropi to miejsce wodą święconą.

- Już teraz gorąco dziękuję wszystkim wiernym świeckim, którzy na wiele sposobów według swoich możliwości starają się ochraniać świątynie, kapłanów i dzieła Boże. Niech Wam Bóg obficie błogosławi. Nie ustawajcie. Z tych względów popieram też w pełni inicjatywę tych Księży Proboszczów, którzy już przystąpili do organizowania Kościelnej Służby Porządkowej. Nazwa może być lokalnie ustalona: Straż Świątynna, Parafialna Służba Porządkowa itp. Mężczyzn dorosłych zachęcam do wstępowania do tej służby. Służba ta podlega bezpośrednio Proboszczowi miejsca, który ustala z nimi sposób ochrony świątyni, z zachowaniem prawa polskiego oraz kanonicznego w celu niedopuszczenia do profanacji, oraz dokumentowania ewentualnych ataków. Podstawową formą czuwania jest modlitwa różańcowa, z możliwością używania wody święconej przez liturgicznie przeszkolonych członków Służby. W każdym przypadku Proboszcz ma mieć imienny wykaz członków Służby, z możliwością udziału również mężczyzn sprawdzonych w wierze, także spoza miejscowej parafii. W czasie pełnionej służby dobrze, gdyby jej członkowie mieli wyraźne oznakowanie np. opaski na rękach w barwach maryjnych, papieskich lub narodowych.

- Przypominam też Księżom moją prośbę z grudnia 2009 r. o prywatne odmawianie egzorcyzmu w sytuacjach trudnych duszpastersko w odniesieniu do osób, miejsc lub spraw. Obecna sytuacja jest klasycznym przykładem zasadności podjęcia takiego egzorcyzmu i odmawiania go codziennie w odniesieniu do miejsc, osób i spraw każdemu z Księży zawierzonych, ale także z ogarnięciem całej Ojczyzny.

Przedkładając powyższe zalecenia wyrażam głęboką ufność, że nasza pokutna i przebłagalna modlitwa oraz bardziej stanowcza ochrona miejsc świętych pozwoli na przywrócenie w Kraju odpowiedniego duchowego wyciszenia i pokoju społecznego. Rozumna prawda o życiu człowieka od poczęcia nie podlega bowiem dyskusji. Każde życie człowiecze jest też świętym darem Boga i podlega ochronie piątego przykazania. Do Kaina Bóg powiedział „krew twojego brata woła do mnie…”. To Bóg sam będzie sądził wszystkich faktycznych sprawców morderstw na dzieciach. Miłosierdzie Boże jest także wobec tych osób nieskończone, jednak, aby je otrzymać, trzeba uznać chwałę i mądrość Bożą, i prosić o zmiłowanie. Naród, który woła o prawo zabijania własnych dzieci, zabija sam siebie.

Niniejszym Słowem zwracam się także wprost do organizatorów i sprawców ostatnich ataków na życie dzieci oraz na Boży ład w naszej Ojczyźnie, wołając do nich o opamiętanie i nawrócenie. Niech powrócą do Kościoła, niech odbędą pokutę.

Po raz kolejny proszę też wszystkich Was Drodzy Księża, nie promujcie Komunii Świętej na rękę. Wszędzie, gdzie to możliwe niech będą przygotowane odpowiednie stabilne klęczniki (balaski), aby każdy wierny mógł w pełni bezpiecznie i adoracyjnie przyjmować prawdziwe Ciało Pana. Główną naszą odpowiedzią na zniewagi i bluźnierstwa wobec Pana Boga ma być bowiem pełne, także zewnętrzne, oddanie chwały Panu. Odpowiednia postawa przy Komunii Świętej też jest tego znakiem.

Wszystkim Księżom na ten niełatwy czas każdego dnia błogosławię na zwyczajne świadectwo kapłańskiej wiary oraz miłości do Boga i do każdego człowieka.

Arcybiskup Andrzej Dzięga

Metropolita Szczecińsko-Kamieński

Ocena: +184 -56

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fundacja księdza Wojtka

Niedziela szczecińsko-kamieńska 40/2020, str. I

[ TEMATY ]

fundacja

abp Andrzej Dzięga

Adam Szewczyk

Akt fundacyjny podpisują: abp Andrzej Dzięga i notariusz Paweł Cywiński

Akt fundacyjny podpisują: abp Andrzej Dzięga i notariusz Paweł Cywiński

W Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Szczecinie podpisano akt fundacyjny, który dotyczy powołania „Fundacji księdza Wojtka”.

Wydarzenie to jest efektem zrealizowania pomysłu abp. Andrzeja Dzięgi, przedstawionego przez metropolitę w 10. rocznicę tragicznej śmierci kapłana. W spotkaniu, oprócz fundatora abp. Dzięgi oraz dyrekcji KLO i Centrum Edukacyjnego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, uczestniczyły wszystkie osoby, które brały udział w opracowaniu statutu oraz powołane do składu zarządu i rady fundacji.

Dar od Boga

– Owoce jego pracy towarzyszą nam przez cały czas. Czujemy jego obecność, czujemy, że nas wspiera, a dzisiejsze wydarzenie traktuję jako wielką łaskę otrzymaną od Boga za jego wstawiennictwem – podkreślił Maciej Muszyński, dyrektor KLO i gospodarz spotkania.

Z kolei abp Dzięga wskazał na działanie Bożej Opatrzności, dzięki której ks. Wojtek przybył na zachód z położonego na Mazowszu Skrwilna. – Nasza ziemia potrzebuje ludzi z różnych regionów, z różną duchowością i doświadczeniem – powiedział metropolita. – Ksiądz Wojtek przyszedł tutaj z Mazowsza. Bardzo brakuje nam jego patrzenia na możliwości i szanse tej ziemi — zaznaczył. Podkreślił również, że źródeł odczuwanej bliskości ks. Wojtka i jego duchowej obecności w dziele edukacji katolickiej naszego regionu należy szukać w tajemnicy świętych obcowania.

Najważniejsze zadania

Koncepcję oraz ideę powołania fundacji przedstawił prefekt KLO ks. Michał Mikołajczak, który dokonał też prezentacji składu rady i zarządu.

Akt fundacyjny podpisano w 11. rocznicę tragicznej śmierci ks. Wojtka.

– Zasadniczy cel fundacji jest skierowany na rozwój liceum katolickiego, które działa w ramach Centrum Edukacyjnego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, ale także na pomoc w rozwoju innych placówek, które wchodzą w skład centrum – powiedział ks. Mikołajczak. – Do ważniejszych zadań zapisanych w statucie należy też podtrzymywanie pamięci o księdzu Wojtku.

Dyrektor archidiecezjalnego Centrum Edukacyjnego ks. kan. dr Janusz Giec podziękował wszystkim zaangażowanym w utworzenie fundacji i zachęcił do modlitwy za wstawiennictwem ks. Wojtka. Nad formalnym przebiegiem podpisania aktu fundacyjnego czuwał notariusz Paweł Cywiński.

***

Ksiądz Wojciech Manelski otrzymał święcenia kapłańskie w 2001 r. z rąk abp. Zygmunta Kamińskiego. Był wikariuszem w parafii Miłosierdzia Bożego w Stargardzie, gdzie uczył religii w Zespole Szkół nr 2 oraz sprawował obowiązki kapelana więziennego. We wrześniu 2003 r. powierzono mu funkcję prefekta w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym oraz Katolickiej Szkole Podstawowej im. Świętej Rodziny w Szczecinie. W 2007 r. został wyznaczony na stanowisko zastępcy dyrektora Centrum Edukacyjnego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Cieszył się ogromnym autorytetem wśród uczniów, nauczycieli i pracowników szkół, przez których był ceniony za szczerość, życzliwość i wielkie oddanie, z którym realizował swoje powołanie. Zginął w wypadku samochodowym 16 września 2009 r. w wieku 36 lat.

CZYTAJ DALEJ

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

"Niedziela" pożegnała śp. Wojciecha Wielgoszewskiego

2020-11-27 22:02

Renata Czerwińska

27 listopada pożegnaliśmy śp. Wojciecha Wielgoszewskiego, nauczyciela, wychowawcę, pasjonata historii, dziennikarza związanego z toruńską edycją "Niedzieli". W "Głosie z Torunia" pracował od początku jego powstania. Zasłużony dla diecezji toruńskiej szczególnie przez pielęgnowanie pamięci o zmarłych kapłanach z dawnej diecezji chełmińskiej, której spadkobierczynią jest diecezja toruńska.

Zobacz zdjęcia: Pogrzeb śp. Wojciecha Wielgoszewskiego

Biogramy "jego duchownych" publikowane były przez wiele lat na łamach pisma. W 2019 roku wydana została książka "Ocalić od zapomnienia", w której zebrano jego tytaniczną pracę. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Wiesław Śmigiel. Homilię wygłosił ks. Paweł Borowski, obecny redaktor odpowiedzialny za toruńską "Niedzielę". Podkreślił, że śp. Wojciech był człowiekiem zanurzonym w Chrystusie, czerpiącym siłę z Jego słowa, Eucharystii i modlitwy. - Mówimy o śp. Wojtku, że był wyjątkowym nauczycielem, wychowawcą, mężem, ojcem, przyjacielem, dziennikarzem, człowiekiem... skąd on to miał? Czerpał ze źródła – z Chrystusa - mówił ks. Borowski. Dodał, że to zakorzenienie w Bogu dało mu serce pełne dobroci i miłości. - Jesteśmy tu bo pamiętamy i będziemy pamiętać jego serce pełne ciepła, dobroci i miłości. To właśnie to serce sprawiało, że każde spotkanie z Wojciechem było wyjątkowe, przemieniające, nawet wtedy, gdy w zasadzie mógł już tylko słuchać - podkreślił.

W ostatnim pożegnaniu obok rodziny uczestniczyli nie tylko członkowie zespołu redakcyjnego, ale także wielu wychowanków śp. Wojciecha, nauczyciele oraz przedstawiciele szkół.

Maria Mazurkiewicz, wicekurator oświaty województwa kujawsko-pomorskiego zabrała głos w imieniu nauczycieli i wychowanków śp. Wojciecha. Podzieliła się osobistym świadectwem spotkania z wybitnym pedagogiem, który zawsze dla każdego miał czas, dobre słowo i nigdy nie wstydził się swojej wiary.

Dk. prof. Rozynkowski, który był autorem wstępu do książki "Ocalić od zapomnienia" wskazał, że nie miał zbyt wielu możliwości na osobiste spotkania ze śp. Wojciechem Wielgoszewskim, jednak z tekstów, które czytał odkrywał wielką prawdę o nim. - On nie tylko pięknie pisał. Z jego tekstów można odkryć to, że on autentycznie kochał Kościół i kochał człowieka - mówił.

Na zakończenie Eucharystii bp Wiesław podzielił się świadectwem osobistego spotkania ze zmarłym w jego domu, już podczas choroby. - Jestem tu, by podziękować za jego miłość do Kościoła i za to, że swoją postawą uczył nas całkowitego zawierzenia Bogu - powiedział Ksiądz Biskup.

Po Mszy św. doczesne szczątki śp. Wojciecha Wielgoszewskiego zostały pochowane na Cmentarzu Komunalnym w Toruniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję