Reklama

Minęło 50 lat…

4 września w katedrze rzeszowskiej siostry sercanki obchodziły złoty jubileusz powstania Prowincji pw. św. Józefa. Wpisuje się on w 20. rocznicę beatyfikacji Założyciela Zgromadzenia Służebnic Najśw. Serca Jezusowego św. Józefa Sebastiana Pelczara (Rzeszów, 2 VI 1991 r.) i w dziękczynienie za beatyfikację Jana Pawła II (Rzym, 1 V 2011 r.).

Niedziela rzeszowska 39/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Józef Sebastian urodził się w Korczynie, uczył się w Rzeszowie, pielgrzymował do wielu podkarpackich sanktuariów Matki Bożej, koronował Jej obrazy, założył sercańskie domy, m.in. w Krakowie, Zakopanem, Bieczu, Jaśliskach, Przemyślu, pasterzował diecezji przemyskiej, a dziś jako święty patronuje diecezji rzeszowskiej. Siostry pracujące w Prowincji pw. św. Józefa stąpają więc po śladach Założyciela. Do Prowincji południowo-wschodniej należy także wspólnota sióstr posługująca w Kurii krakowskiej. Towarzyszyły one bł. Janowi Pawłowi II w jego biskupiej posłudze w archidiecezji krakowskiej (od 1958 r.), a następnie na Watykanie przez cały pontyfikat. Warto też wspomnieć, że bł. Jan Paweł II beatyfikował i kanonizował św. bp. Pelczara. Aktu beatyfikacji dokonał wraz z konsekracją katedry rzeszowskiej, stąd też ta świątynia została wybrana na miejsce centralnych uroczystości złotego jubileuszu Prowincji południowo-wschodniej Zgromadzenia.

Początki Prowincji

Prowincje zostały ustanowione Dekretem prymasa kard. Wyszyńskiego z dn. 16 III 1961 r. Na mocy tego dokumentu ówczesna przełożona generalna Henryka Panufnik 1 VI 1961 r. powołała do istnienia obie polskie prowincje, mianując ich zarządy. Siostra Wawrzyna Żółkoś została przełożoną Prowincji pw. św. Józefa, a na jej siedzibę wybrano Korczynę. W 1973 r. przeniesiono ją do Zakopanego, aby uratować tamtejszy klasztor przed przejęciem go przez władze komunistyczne. Od 2000 r. stolicą Prowincji jest Rzeszów, z racji dogodnego położenia względem sercańskich placówek, jak i ze wzglądu na związek tego miasta z Założycielem.
Podziału na prowincje dokonano w 67. roku istnienia Zgromadzenia ze względów praktycznych. Ówczesna sytuacja wymagała bowiem obecności przełożonej wyższej na miejscu przy załatwianiu wielu formalności na różnych placówkach. Początki Prowincji wpisują się w czas odnowy Kościoła poprzez obradujący Sobór Watykański II. Siostry swym czynem dobroci, czuwaniem, modlitwą i postem wspierały prace soborowe, zgłębiały też ustanowienia i dokumenty posoborowe. Z cały Kościołem dziękowały także za tysiąclecie chrztu Polski. Z drugiej jednak strony był to trudny okres komunistycznych represji wobec zakonów, czas trwania akcji laicyzacji życia społecznego. Władze państwowe rozpoczynały wówczas kampanię usuwania sióstr zakonnych ze szpitali, szkół, przedszkoli, likwidowania placówek oświatowych prowadzonych przez Zgromadzenia zakonne. Siostry pozostać mogły jedynie w zakładach dla nieuleczalnie chorych. Sercanki z Prowincji św. Józefa musiały opuścić 13 placówek medycznych, w których posługiwały jako pielęgniarki. Pozostały jedynie w zakopiańskim szpitalu dzięki nieugiętej postawie ówczesnego dyrektora tej placówki. Podobna sytuacja dotknęła siostry pracujące w 7 tzw. ochronkach dla dzieci. Władze państwowe pod pretekstem najdrobniejszych nieprawidłowości zamykały przedszkola, a następnie upaństwawiały je. Często zajmowały zabudowania zakonne, doprowadzając do eksmisji sióstr z ich własnych domów i klasztorów. Tak było w przypadku m. in. krakowskiego przedszkola sercańskiego.
„Trudne lata i wielkie dni” opisywała pod takim tyłem towarzysząca centralnym obchodom wystawa historyczna ukazująca represyjne działanie władz komunistycznych wobec żeńskich wspólnot zakonnych w latach 1945-1989.

Obchody jubileuszu

Preludium do jubileuszowego świętowania było czuwanie modlitewne sióstr z obu prowincji Zgromadzenia na Jasnej Górze w nocy z 22 na 23 V 2011 r., a bezpośrednim przygotowaniem spotkanie przełożonych z wspólnot z terenu naszej Prowincji oraz z Ukrainy. Kanclerz kurii rzeszowskiej ks. prał. Jerzy Buczek przybliżył zebranym siostrom postać patrona Prowincji - św. Józefa jako wzór i inspirację dla przełożonych w pełnieniu ich posługi.
Centralna uroczystość jubileuszowa powstania Prowincji pw. św. Józefa miała miejsce 4 września w katedrze rzeszowskiej. Dziękczynnej Eucharystii przewodniczył pasterz diecezji - bp Kazimierz Górny, a współcelebrował m.in. senior diecezjalnej wspólnoty kapłańskiej ks. inf. Józef Sondej. W okolicznościowym kazaniu ks. inf. Wiesław Szurek podkreślił, że człowiek powołany jest do kształtowania świata i wieczności, a „oznaką prawdziwej mądrości, która ma Boże rysy, jest żywa świadomość początków i celu przeznaczenia”.
Całe Zgromadzenie reprezentowała przełożona generalna Agnieszka Kijowska wraz z przedstawicielkami zarządu generalnego, a „bliźniaczą” Prowincję częstochowską przełożona prowincjalna Joanna Wolak. W sumie ponad 70-osobowa grupa sercanek zgromadziła się przy ołtarzu w dziękczynnej modlitwie. Obecne były także przedstawicielki innych wspólnot zakonnych oraz wierni z katedry rzeszowskiej i słuchacze diecezjalnego Katolickiego Radia Via.
Jubileusz 50-lecia Prowincji to nie tylko czas wspomnień, radości i dziękczynienia Bogu za dane nam łaski, ale także okazja do podjęcia refleksji nad wiernością i realizacją charyzmatu przekazanego nam przez naszych Założycieli - św. J.S. Pelczara i sługi Bożej Matki Klary Szczęsnej. Pragniemy, jak nas do tego zachęcił bł. Jan Paweł II, w Sercu Bożym, w Matce Najświętszej i w naszych Założycielach wciąż na nowo szukać dróg, światła i pomocy w odczytywaniu we współczesności sercańskiego dziedzictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Delegacja benedyktynów z wizytą w Rosji. Rozmowy o dialogu monastycznym i współpracy

2026-07-09 17:50

[ TEMATY ]

Rosja

benedyktyni

Wikipedia/Gec00

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Od 30 czerwca do 3 lipca przebywała w Rosji Delegacja opatów i mnichów Konfederacji Benedyktyńskiej. Celem wizyty było poznanie życia monastycznego Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej oraz nawiązanie kontaktów sprzyjających dialogowi między wspólnotami monastycznymi.

Konfederacja Benedyktyńska zrzesza ponad 6 tys. mnichów i 12 tys. mniszek na całym świecie. Delegacji przewodniczył opat-prymas Jeremias Schroeder. W jej skład weszli m.in. opat opactwa Pannonhalma Kirill Hortobagyi, opat opactwa Montecassino Luca Fallica oraz opat klasztoru Einsiedeln Urban Federer.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

„Babciu, miałem wypadek”. Telefon, który zabiera oszczędności życia

2026-07-10 14:36

[ TEMATY ]

Materiał sponsorowany

pexels.com

Najpierw jest głos. Zapłakany, zdyszany albo dziwnie niewyraźny. „Babciu, to ja”. „Mamo, stało się coś strasznego”. „Proszę się nie rozłączać, mówi funkcjonariusz policji”. W jednej chwili zwykłe popołudnie staje się sytuacją, w której starszy człowiek słyszy, że ktoś z rodziny zaraz trafi do więzienia, straci zdrowie albo potrzebuje natychmiastowej kaucji.

Oszustwo „na wnuczka” nie bazuje na łatwowierności. Uderza w najczulszy punkt: lęk o życie i bezpieczeństwo kogoś bliskiego. Przestępca nie musi długo przekonywać. Wystarczy, że wywoła poczucie nagłego zagrożenia i zabierze rozmówcy czas na sprawdzenie faktów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję