Reklama

Dzieła Caritas

Tydzień Miłosierdzia to okazja do uświadomienia sobie, jak wiele jest osób oczekujących naszej pomocy. Możemy im pomóc. Co więcej, powinniśmy im pomóc, bo taki nakaz daje nam Chrystus. Dzięki naszym ofiarom i modlitwom zorganizowaną i długofalową pomoc niesie potrzebującym Caritas Diecezji Legnickiej. Oto długa lista podejmowanych przez nią inicjatyw

ZESPÓŁ OPIEKI ZDROWOTNEJ CARITAS DIECEZJI LEGNICKIEJ

Działa od 1 lipca 2010 r. Świadczy usługi z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, stomatologii, opieki długoterminowej, hospicjum domowego i rehabilitacji na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zatrudnia prawie 180 osób. W ramach Stacji Opieki 21 pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych i 4 położne środowiskowo-rodzinne, sprawują opiekę nad ok. 48 tysiącami osób, mieszkańcami miasta i gminy Legnica Gabinet stomatologiczny w Legnicy przyjmuje pacjentów w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dwóch lekarzy stomatologów świadczy usługi z zakresu stomatologii zachowawczej oraz protetycznej. W ciągu roku z usług gabinetu korzysta ok. 1000 osób. Około 10% pacjentów to dzieci.
Pielęgniarki Zespołu Opieki Zdrowotnej Caritas Diecezji Legnickiej sprawują opiekę pielęgniarską nad dziećmi i młodzieżą w szkołach na terenie miasta i gminy wiejskiej Bolesławiec. Higieną szkolną objętych było w 2010 r. 8234 uczniów we wszystkich typach szkół.
Od 10 lat działa w Jeleniej Górze Zakład Opiekuńczo-Leczniczy o profilu rehabilitacyjnym Dysponuje 90 miejscami dla osób długotrwale chorych i niepełnosprawnych, wymagających całodobowej opieki medycznej oraz rehabilitacji. W ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia mógł w 2011 r. wykorzystać 65 miejsc. Wysiłki personelu wspierają od 2002 r. Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi, które pracując wśród chorych wykonują czynności pielęgniarskie i opiekuńcze, a także dbają o sferę duchową.
Stacjonarna opieka długoterminowa świadczona jest również w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przy ul. Poselskiej 14-16 w Legnicy. Obecnie przebywa tu 25 pacjentów.
Od 200 r. w Legnicy istnieje Dom Księży Emerytów. Opieką medyczną objętych jest również 24 księży emerytów. Pracę personelu medycznego wspierają 4 Siostry Karmelitanki.
Na terenie Jeleniej Góry działa Hospicjum Domowe. W skład zespołu wchodzi lekarz - specjalista opieki paliatywnej, pielęgniarka opieki paliatywnej, rehabilitant, psycholog oraz ksiądz. Zespół sprawuje opiekę nad pacjentami w ostatniej fazie choroby nowotworowej, przebywającymi we własnym domu. W 2010 r. hospicjum domowe objęło opieką 32 pacjentów.

REHABILITACJA

Ważne miejsce w opiece zdrowotnej Caritas zajmuje rehabilitacja. Na terenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Jeleniej Górze działa Poradnia Rehabilitacyjna. Świadczy usługi zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Pod stałą opiekę rehabilitantów znajdowało w ubiegłym roku ok. 60 dzieci z porażeniem mózgowym. W rehabilitacji pracuje 12 rehabilitantów i dwóch lekarzy ze specjalnością: balneologia i medycyna fizykalna oraz neurologia. W ostatnim roku przyjęto1405 pacjentów, u których wykonano 41 395 zabiegów rehabilitacyjnych.
Natomiast w Ośrodku Edukacyjno-Opiekuńczym „Samarytanin” w Legnicy, gdzie pracuje 5 rehabilitantów, z usług rehabilitacyjnych skorzystało w 2010 r. 698 osób, u których wykonano 14 628 zabiegów.
Wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego (medycznego, pielęgnacyjnego, ortopedycznego) znajdują się zarówno w Legnicy, jaki w Jeleniej Górze. Z ich pomocy w roku 2011 skorzystało ponad 400 osób, płacąc za usługę symboliczne pieniądze.
Zakład Aktywności Zawodowej „Rosa” działa od 1 grudnia 2005 r. Placówka mieści się przy ul. Żeromskiego 2 obok Zakładu Opiekuńczo Leczniczego o profilu rehabilitacyjnym. Świadczy usługi: pralnicze: mokre i chemiczne, porządkowe i gastronomiczne. W 2011 r. znalazły tu zatrudnienie 32 osoby, w tym 24 niepełnosprawne, które mogą uzyskać wszechstronną pomoc zmierzającą do zwiększenia ich aktywności zawodowej i społecznej.
Ośrodek Edukacyjno-Opiekuńczy „Samarytanin” działa od 2008 r. Funkcjonuje tu Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, w którym przebywa 25 osób wymagających całodobowej opieki medycznej, Apteka św. Marka, w której można kupić leki po tańszej cenie, Warsztat Terapii Zajęciowej Caritas Diecezji Legnickiej im. św. Franciszka z Asyżu i ogólnodostępna rehabilitacja.
W Ośrodku także działa Centrum Wolontariatu, którego celem jest promowanie działań wolontariackich przez organizację szkoleń, gromadzenie informacji na temat potrzeb i kierowanie wolontariuszy do określonych prac.
Warsztat Terapii Zajęciowej Caritas im. św. Krzysztofa w Lwówku Śląskim istnieje od 31 grudnia 2007 r. Powstał dzięki wsparciu Starosty Powiatu Lwóweckiego i PFRON-u, kosztem prawie jednego miliona złotych. Ośrodek dysponuje odpowiednimi pomieszczeniami o powierzchni ponad 500 m2, bez barier architektonicznych i w całości przystosowany jest do osób o niesprawności ruchowej. W placówce w zajęciach terapeutyczno-rehabilitacyjnych uczestniczy 30 osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym i znacznym, posiadających aktualne orzeczenie o niepełnosprawności oraz wskazanie do uczestnictwa w terapii zajęciowej.Nad całością procesu aktywizacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych czuwa wyspecjalizowany zespół liczący 12 pracowników.
Warsztat Terapii zajęciowej Caritas im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy powstał 6 lat temu. Jest miejscem pobytu dla 25 osób niepełnosprawnych, w stosunku do których została orzeczona niezdolność do pracy. Terapia dla uczestników o różnym stopniu niepełnosprawności jest prowadzona w pięciu pracowniach: plastyczno-rękodzielniczej, multimedialnej, ceramiczno-rękodzielniczej, gospodarstwa domowego, ogrodniczej, pod kierunkiem terapeutów, rehabilitanta i psychologa.

W OBRONIE ŻYCIA

Diecezjalny Fundusz Obrony Życia (FOŻ)
Powołany do istnienia po historycznej pielgrzymce bł. Jana Pawła II do Legnicy przez pierwszego Biskupa Legnickiego Tadeusza Rybaka w 1997 r. Z ofiar zbieranych na Mszy św. Pasterskiej i wpłacanych do Caritas po otrzymaniu opinii księdza proboszcza miejsca pomoc mogą otrzymać: kobiety będącym w stanie błogosławionym lub zaraz po urodzeniu dziecka, matki i ojcowie samotnie wychowujący dzieci, rodziny wielodzietne będące w trudnej sytuacji, a także osoby niepełnosprawne czy potrzebujące drogich lekarstw.
Od 2000 r. przyznano 1523 zapomogi na kwotę prawie 388 tysięcy złotych.

Reklama

„Okno Życia” to miejsce, w którym matka może zostawić bezpiecznie i anonimowo dziecko, którego nie może wychować. Dzięki „Oknu Życia” dziecko w nim pozostawione trafi szybko w odpowiednie ręce i nie będzie narażone na utratę życia. „Okno Życia” mieści się w budynku Ośrodka Edukacyjno-Opiekuńczego „Samarytanin” przy ul. Poselskiej 14-16 w Legnicy, nad którym czuwają pielęgniarki Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Istnieje od 2010 r.

POMOC ŻYWIENIOWA

Program Pomocy Najbardziej Potrzebującym (PEAD)
W 2010 r. Caritas Diecezji Legnickiej rozdała prawie 1200 ton żywności o wartości 3,7 miliona złotych w 85 parafiach w ramach Europejski Program Pomocy Najbardziej Potrzebującym..
Wśród produktów, jakie otrzymali mieszkańcy diecezji znalazło się m. in.: mleko, kasza jęczmienna, mąka, makaron, cukier, płatki kukurydziane. Sprawna dystrybucja unijnej żywności nie byłaby możliwa, gdyby nie zaangażowanie wielu parafii i coroczne szkolenia z zakresu dystrybucji darów odbywające się w 5 rejonach diecezji oraz pomoc kleryków Wyższego Seminarium Duchownego i codziennej wielu wolontariuszy parafialnych, którzy poświęcają swój czas, aby wspierać księży proboszczów w tym dziele.

Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom Caritas Diecezji Legnickiej
Ma siedzibę w Zgorzelcu przy parafii św. Bonifacego. Od kilkunastu lat prowadzi poradnictwo społeczno-prawne, świadczy pomoc socjalną dla azylantów readmitowanych z Niemiec, wspiera procesy integracji rodzin uchodźczych mieszkających na terenie całej diecezji. Działania te prowadzone są w ramach realizacji projektu „Wspólny dom - Polska. Integracja azylantów, cudzoziemców ze statusem i ochroną uzupełniającą poprzez pomoc socjalną, psychologiczną, edukacyjną i prawną” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców 2010 i budżetu państwa.

Reklama

NA RZECZ OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Caritas Diecezji Legnickiej organizuje różnego typu spotkania i imprezy o charakterze integracyjnym i formacyjnym dla osób niepełnosprawnych oraz środowisk podejmujących współpracę z osobami niepełnosprawnymi.

Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych
Każdego roku w pierwszą sobotę września odbywa się Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych i Przyjaciół do Krzeszowa. Tegoroczna, 12, miała charakter dziękczynienia za beatyfikację Jana Pawła II, jej hasłem były słowa „Świętym warto być”. W pielgrzymce wzięło udział ponad 3 tys. osób niepełnosprawnych, które przybywają wraz z rodzinami i osobami zaangażowanymi w pomoc niepełnosprawnym.

Bal sylwestrowy i spotkania opłatkowe osób niepełnosprawnych i przyjaciół odbywają się co roku na przełomie grudnia i stycznia, w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy oraz w pięciu miejscach diecezji: Bolesławcu, Zgorzelcu, Bogatyni, Mysłakowicach, Jeleniej Górze.
We wspólnym świętowaniu bierze udział każdego roku około 2 tys. osób.

NA RZECZ DZIECI I MŁODZIEŻY

Program Skrzydła
Realizowany przez diecezjalną Caritas od pięciu lat, jest skierowany do najbiedniejszych, a jednocześnie zdolnych uczniów. Jego celem jest udzielenie pomocy poprzez ufundowanie dożywiania w szkołach, zakup odzieży i wyprawki szkolnej (w ramach pakietu Skrzydła na co dzień), a także opłacanie korepetycji, dojazdu do szkoły oraz refundację zorganizowanych wyjść szkolnych i wyjazd na kolonie podczas wakacji (pakiet Skrzydła na przyszłość). Od lutego 2011 r. w diecezji rozpoczął się program „Dożywiania z Grupą Carrefour” przeznaczony dla 50 dzieci z dwóch świetlic. Każda ze świetlic wydaje codziennie 25 posiłków przez okres do końca lutego 2012 r. Od września 2011 r. do grona partnerów Programu Skrzydła dołączyła Fundacja BNP Paribas, udzielając wsparcia 68 dzieciom w całym kraju. Z terenu diecezji legnickiej pomoc otrzyma 8 uczniów przez okres 2 semestrów w rozpoczynającym się roku szkolnym.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom
Każdego roku w pierwszą niedzielę Adwentu Caritas włącza się w Ogólnopolską Akcję Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Wigilijna świeca jest znakiem gotowości dzielenia się miłością miłosierną z tymi, którzy nie mogą w pełni radości przeżyć świąt Bożego Narodzenia: z ubogimi, chorymi, ofiarami klęsk żywiołowych... Diecezjalna Caritas rozprowadza w 241 parafiach ponad 60 tysięcy małych i 12 tysięcy dużych świec. Zysk z rozprowadzanych świec przeznaczany jest w całości na paczki dla najbiedniejszych dzieci w parafiach, nagrody roratnie oraz na kolonie letnie w okresie wakacji.

Skarbonka i Paschaliki
W okresie Wielkiego Postu wśród uczniów rozprowadzanych jest w diecezji legnickiej ponad 40 tysięcy skarbonek, w ramach ogólnopolskiego programu „Jałmużna Wielkopostna” oraz 43000 sztuk paschalików - jako Wielkanocne Dzieło Caritas. Zysk z tego dzieła na terenie naszej diecezji w całości przeznaczamy na zakup żywności dla najbiedniejszych rodzin w parafiach, a szczególnie wsparcie osób starszych (leczenie, rehabilitację, wczasy), oraz dofinansowanie bieżącej działalności Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego o profilu rehabilitacyjnym w Jeleniej Górze i Legnicy. Dzieło rozwija się dzięki zaangażowaniu wszystkich parafii od 2008 r.

Wypoczynek letni i zimowy dzieci i młodzieży Największym wyzwaniem i działaniem Caritas w Polsce, także w naszej diecezji są kolonie letnie i zimowe organizowane we Lwówku Śląskim i nad morzem. Od kilku lat podejmujemy bardzo owocną współpracę z KGHM Polska Miedź SA i spółką „Interferie” SA z Lubina. KGHM jest głównym sponsorem tej akcji od wielu lat. Od kilku lat dzięki Senatowi Rzeczypospolitej Polskiej wraz z naszymi dziećmi odpoczywają dzieci polonijne. Gościliśmy m.in. dzieci z Białorusi i Litwy. W sumie od 2000 r. na koloniach zorganizowanych przez Caritas wypoczywało ponad 23500 osób. Poza wypoczynkiem letnim organizujemy również zimowiska. Od 2000 r. na feriach zimowych w naszym diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym we Lwówku Śląskim bawiło się 3327 dzieci i młodzieży.

POMOC W KLĘSKACH

Caritas Diecezji Legnickiej niosła pomoc najbardziej poszkodowanym w różnego rodzaju klęskach żywiołowych. W ciągu 19 lat było wiele różnych akcji w naszej diecezji, ale także w całej Polsce.

Powódź w sierpniu 2010 r.
7 i 8 sierpnia 2010 r. fala powodziowa wyrządziła olbrzymie szkody na terenie diecezji legnickiej. Zalanych zostało wówczas 11 miejscowości i 30 podtopionych. Największe zniszczenia dotknęły mieszkańców Bogatyni, Leśnej, Lwówka Śl., Lubania, Złotoryi oraz Zgorzelca (ponad 20 parafii). Ucierpiały szkoły i kościoły, zniszczone zostały mosty i drogi. W powodzi zginęły 4 osoby. Caritas naszej diecezji dysponuje listami prawie 3500 rodzin i osób samotnych, poszkodowanych w tej tragedii. W tych otrzymywaliśmy pomoc także z kraju i zagranicy.
Dzięki życzliwości Caritas Polska, Caritas diecezjalnych - przynajmniej z 18 oddziałów z całej Polski, a także wielu parafian diecezji legnickiej na bieżąco przekazywane były dary ludziom dotkniętym skutkami powodzi. Do poszkodowanych trafiły ponad 42 transporty z odzieżą, artykułami spożywczymi i chemicznymi oraz prawie 200 ton żywności.
Dzięki życzliwości dyrekcji wielu hipermarketów z Jeleniej Góry, Jawora, Legnicy, Lubina i Głogowa Caritas otrzymała produkty żywnościowe i środki czystości, które były systematycznie odbierane i dostarczane do miejsc powodzi.
Na zaproszenie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” 30 dzieci z Publicznej SP Nr 1 w Bogatyni wyjechało na zieloną szkołę do Koszęcina.
Po pomocy doraźnej Caritas Diecezji Legnickiej rozpoczęła pomoc długofalową, która przekroczyła 1 764 314,60 zł

Pomoc poszkodowanym w trzęsieniu ziemi na Haiti
Caritas Diecezji Legnickiej przekazała do Caritas Polska ofiary ze zbiórki do puszek z niedzieli 24.01.2010 r. w wysokości 268 382,96 zł.

NA RZECZ DIECEZJAN

Festyny promujące zdrowie
Ważnym elementem działalności Zespołu Opieki Zdrowotnej Caritas Diecezji Legnickiej jest promocja zdrowia. Odbywa się to poprzez organizację festynów. W ramach akcji prozdrowotnej organizowane są: festyny stomatologiczne, rodzinne oraz „Białe Niedziele” w tym roku 1 czerwca miał miejsce także Diecezjalny Dzień Dziecka „Bądźmy razem”.

Wczasy dla dorosłych
Od 2003 r. Caritas organizuje wypoczynek dla osób starszych, samotnych i niepełnosprawnych, z małymi dziećmi nad morzem. Do wypoczynku dopłaca ze środków pozyskanych w okresie Wielkiego Postu dzięki Wielkanocnemu Dziełu Caritas. Prawie wszyscy uczestnicy cenią sobie tak zorganizowany czas, gdzie jest kapłan, siostra zakonna, klerycy, pielęgniarka, czasem lekarz, gdzie obok wypoczynku, dobrego jedzenia jest czas na modlitwę, rozmowę, rehabilitację. W 2011r. z wypoczynku skorzystało prawie 1000 osób.

Domy rekolekcyjne
Caritas Diecezji Legnickiej uruchomiła Centrum Formacji Charytatywnej im. Jana Pawła II przed historyczną wizytą Jana Pawła II w naszej diecezji, 16 kwietnia 1997 r. W Centrum posługę podejmują Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus. Znajduje się w nim baza noclegowa z kaplicą pw. bł. Czesława i zapleczem kuchennym dla 50 osób. Centrum dysponuje parkingiem dla samochodów osobowych oraz terenem rekreacyjnym.
Od 1998 r. przy parafii NMP Wniebowziętej znajduje się Dom Rekolekcyjno-Kolonijny Caritas w Lwówku Śląskim. 3-piętrowy dom wraz z podwórkiem i boiskiem, gdzie może przebywać 160 osób w pokojach kilkuosobowych z łazienkami, kaplicą i salą spotkań. Ośrodek jest całoroczny, z możliwością korzystania z auli sportowej w szkole i basenu miejskiego w lecie.

Księgarnia diecezjalna
Caritas Diecezji Legnickiej prowadzi 2 punkty: w Legnickiej Kurii Biskupiej, ul. Jana Pawła II 1 i przy pl. Katedralnym, zatrudniając 4 osoby. W punkcie przy Legnickiej Kurii możliwość zaopatrywania się mają parafie. Można tu kupić naczynia i księgi liturgiczne. Natomiast w księgarni przy katedrze zaopatrywać się mogą w dewocjonalia i książki o tematyce religijnej osoby indywidualne.

Synod Diecezji Legnickiej
Caritas Diecezji Legnickiej od początku włącza się w działalność I Synodu Diecezji Legnickiej. Bardzo ważne, aby idea wolontariatu jeszcze lepiej się rozwijała w naszej diecezji i aby było więcej ludzi, którzy chcą służyć drugiemu człowiekowi. Dobrze by było, żeby przybywało Parafialnych Zespołów Caritas i Szkolnych Kół Caritas, których obecnie jest 105.

ZBIÓRKA NA DZIAŁALNOŚĆ CHARYTATYWNĄ

Na mocy decyzji biskupa legnickiego Stefana Cichego 2 października br. po raz 6 w diecezji legnickiej była zbierana taca na potrzeby Caritas. Dziękujemy wszystkim, którzy w pierwszą niedzielę października w czasie Mszy św. złożyli ofiarę pieniężną. O wykorzystywaniu środków na cele Caritas poinformuje w wydawanym co roku Roczniku Caritas Diecezji Legnickiej - „Białej Książeczce”.

Na podstawie danych Caritas oprac. jm

CARITAS DIECEZJI LEGNICKIEJ
- to 19 rok służby człowiekowi!
Jesteśmy organizacją pożytku publicznego od 15.11.2004 r.
Numer: KRS 0000221535,
Nr konta: BZ WBK 75 1090 2066 0000 0001 0311 3423
Dziękujemy za zaufanie!!!
Caritas Diecezji Legnickiej ul. Stefana Okrzei 22, 59-220 Legnica tel. 76 72 44 300, fax 76 72 44 340,
www.legnica.caritas.pl
legnica@caritas.pl
KRS 0000 221535 Konto pożytku publicznego: BZ WBK 75 1090 2066 0000 0001 0311 3423

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

130 lat temu na Wawelu uroczyście pochowano Adama Mickiewicza

2020-07-04 07:36

[ TEMATY ]

historia

Adam Mickiewicz

Walenty Wańkowicz, „Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale”, 1827-28

4 lipca 1890 r. w Krakowie odbył się drugi pogrzeb Adama Mickiewicza - nazywany „narodowym”. Było to „uroczyste zwłok przeniesienie i podniesienie podobne temu, jakie obchodzi Kościół Boży, kiedy relikwie świętych z jednego miejsca na drugie przenosi” - ocenił świadek wydarzeń Karol Suchodolski.

<
p>Adam Mickiewicz zmarł w Stambule 26 listopada 1855 r. Pochowano go 21 stycznia 1856 r. na tzw. polskim cmentarzu w Montmorency we Francji.

W XIX w. Kraków, miasto koronacyjne i królewska nekropolia, stał się ogólnopolskim centrum życia narodowego i kulturalnego, co w 1869 r. tak opisał Michał Bałucki: „opatrzność i poeci skazali Kraków na miasto grobów, na urnę pamiątek i popiołów”. A Stanisław Estreicher nazywał Kraków „matecznikiem Polski, do którego przybywają na starość wielkie lwy, orły i niedźwiedzie (choć czasem i lamparty), by tu złożyć swe kości” (1932).

Aby krzewić idee patriotyczne, Kraków zaczął organizować narodowo-religijne spektakle. „Ustalił się pewnego rodzaju archeologiczny patriotyzm, polegający na uroczystym obchodzeniu rocznic narodowych i celebrowaniu pogrzebów zasłużonych Polaków” - napisała Bernadetta Wilk („Sławne pogrzeby w XIX-wiecznym Krakowie”, 2006).

Zamiar sprowadzenia prochów Mickiewicza do kraju dojrzewał przez dziesiątki lat. W 1869 r. po pogrzebie Kazimierza Wielkiego, autor, ukryty pod pseudonimem „Litwin”, wydrukował w krakowskiej gazecie „Kraj” artykuł pt. „Zanieśmy Mickiewicza na Wawel”. Odpowiedni wniosek złożył wtedy na posiedzeniu Rady Miasta prezydent dr Józef Dietl, jednak sprawę odłożono na później. Nie zapomniano jednak o Mickiewiczu w Krakowie - w rocznicę śmierci poety organizowano uroczyste wieczorki ku jego czci. Dochody z nich przeznaczano na budowę pomnika; założono też oprocentowane książeczki oszczędnościowe gromadzące środki na sarkofag oraz sprowadzenie zwłok poety do kraju.

Wniosek o pogrzebanie prochów Mickiewicza ponowił w 1883 r. dr Mieczysław Bochenek, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tym razem zawiązał się komitet organizacyjny, zgromadzono ok. 7 tys. zł. reńskich i uzyskano zgodę Kościoła na złożenie szczątków Mickiewicza w krypcie wawelskiej katedry. Urzędowe pozwolenie na sprowadzenie zwłok nadeszło z Wiednia dopiero 20 czerwca 1890 r. Już trzy dni później ruszyła z Krakowa do Paryża delegacja, 27 i 28 czerwca odbyła się w Montmorency ekshumacja, której świadkiem był m.in. Adam Asnyk.

„Cynkowa trumna wieszcza, po odgarnięciu z niej warstwy ziemi i prochu (…) okazała się pękniętą u góry przez całą długość, a przegryzioną rdzą i podziurawioną w podstawie” – czytamy w relacji naocznego świadka. Podczas przekładania zwłok do nowej ołowianej trumny stwierdzono, że zabalsamowane ciało spoczywało na przegniłym posłaniu z morskich traw. „Niestety zabalsamowanie to okazało się bezskutecznem i nic nie pozostało z wielbionych przez nas rysów”.

W starej trumnie znaleziono jeszcze metalowego Chrystusa, który prawdopodobnie był częścią rozsypanego w proch krzyżyka, monetę i biały, porcelanowy guziczek od koszuli. Te pamiątki zabrał Władysław Mickiewicz. Cynkową trumnę Mickiewicza grabarze paryscy pocięli na kawałeczki i „w kilka dni po ekshumacji za pół franka można było nabyć taką pamiątkę” – napisał Stanisław Rosiek („Mickiewicz po śmierci. Studia i szkice nekrograficzne”, 2013).

Podczas uroczystości w Zurychu – na trasie przewozu zwłok - „wygłoszono nad zwłokami dziewięć mów, w tej liczbie jednę po francusku, jednę po niemiecku, jednę po włosku, jednę po rosyjsku, a nawet jednę po bułgarsku” – odnotowała „Książka pamiątkowa z 22 ilustracyami”. W Wiedniu natomiast obyło się bez uroczystości. „Pod nieobecność rodziny i członków delegacyi, bez świadków” przełożono trumnę wieszcza z pociągu francuskiego do austriackiego. Zarząd kolejowy (Nordbahn) sprzeciwił się składaniu wieńców u trumny „pod pozorem, że zbyteczne przepełnienie wagonu mogłoby spowodować w drodze pożar”.

W Wadowicach powstał Ludowy Komitet przy Towarzystwie Ochrony Ziemi, który 19 maja 1890 r. wydał ogólnopolską odezwę, zachęcając do nadsyłania wieńców i materiałów na wieńce - na swój adres, zwłaszcza z miejscowości, nie mogących przysłać delegacji na pogrzeb wieszcza. „Miał bowiem naród wielu i wielkich królów i książąt, miał wiele i najszlachetniejszych królowych, miał wielkich biskupów i kapłanów, nieustraszonych wodzów i bohaterów, miał Kazimierzów Wielkich, królewny Jadwigi, Sobieskich, Kościuszków, Kilińskich i Bartoszów, ale przez całe wieki, przez długi tysiąc lat miał tylko jednego Adama Mickiewicza” - uzasadniono.

Do Wadowic zaczęły spływać przesyłki pocztowe z kłosami, liśćmi i szarfami, z wierszami i dedykacjami, a także wieńce ze wszystkich ziem polskich – z Litwy i Królestwa Polskiego, z Wielkopolski, Prus i Górnego Śląska, z Galicji i Śląska Austriackiego. Franciszek Zalański, sekretarz Komitetu, sporządził spis ponad 4 tys. przesyłek.

30 czerwca 1890 r. w wadowickiej szkole ludowej ruszyła produkcja - setki mieszkańców miasta i okolicznych wsi splatały wieńce, mocowały szarfy, tworzyły napisy. 2 lipca wieczorem, tłumy obejrzały na wadowickim rynku prezentację 44 wieńców: każdy zaopatrzony w jedną wielką literę. 43 litery tworzyły napis: „Adamowi Mickiewiczowi lud wszystkich ziem Polski”. „Głoski napisu wite były z mieszanego-materyału całej Polski, tylko pierwsza +A+ z samych kłosów i borów litewskich oraz z gałązek modrzewia, sadzonego przez króla Sobieskiego, pierwsze +I+ uwite było z traw od Gopła i Kruszwicy, głoska +U+ (utrapienie) z samych kłosów z Królestwa Polskiego, pierwsze +S+ z kłosów pruskiego i austryackiego Szląska, a drugie +S+ z bardzo pięknych traw Białowiejskiej Puszczy, wreszcie jedno +W+ z kłosów i zieleni z Wielkopolski” – napisał Zalański.

44 element stanowił „srebrzysty sierp oświecony gwiazdą postępu” czyli godło wadowickiego Towarzystwa Ochrony Ziemi przymocowane do wieńca splecionego z kłosów całej Polski, i zaopatrzonego w trójkolorową szarfę „o barwach polskich, małoruskich i krajowych, z napisem (…) +Tyś Jozue narodu, prowadź nas do szczęśliwszej przyszłości!+” - opisał sekretarz.

By wysłać wieńce do Krakowa, na stację kolejową w Wadowicach wyruszył kilkutysięczny pochód „wśród okrzyków i nietłumionej radości, że tak wspaniałe dzieło doszło szczęśliwie do skutku” - podsumował Zalański.

3 lipca wieczorem do Krakowa dotarła trumna ze szczątkami Mickiewicza. Złożono ją na przechowanie w składzie zbożowym przy ul. Warszawskiej 21. W piątek, 4 lipca 1890 r., była piękna pogoda. Kraków miał wygląd odświętny, wzdłuż trasy pochodu zawieszono na słupach biało-czerwone chorągiewki i flagi. Słupy zostały połączone girlandami z zieleni. Ustawiono też ozdobne pylony, na których podczas pochodu płonęło purpurowe światło. „W ulicy Sławkowskiej olbrzymie chorągwie zwieszały się gęsto ze wszystkich domów, tak, że sięgały poniżej trumny, jakby ścieląc się pod nią” - opisywano. W Rynku Głównym, naprzeciw wylotu ul. Siennej wzniesiono obelisk, ozdobiony lirą i medalionem z podobizną Wieszcza.

Trumnę ustawiono na karawanie, zaprzęgniętym w sześć karych koni - miał kształt ściętej piramidy, obity był purpurową materią, ozdobiony obrazami Matki Boskiej Ostrobramskiej i Częstochowskiej. „Na szczycie dla trumny urządzono posłanie z kwiatów polnych, rodzimych, które tak pięknie opiewał wieszcz nasz w poezyach swoich: kąkol, bławaty i rumianek przeplatane śnieżystemi pękami lilii” - odnotowali kronikarze wydarzeń. Nad trumną zawieszono baldachim z purpurowego pluszu, ozdobionego ręcznie malowanymi kwiatami oraz napisem: „O grób dla kości naszych w ziemi naszej prosimy Cię Panie”.

Po przemówieniach Władysława Mickiewicza i hr. Jana Tarnowskiego, w takt dzwonów bijących w kościele św. Floriana – rozpoczął się przemarsz pogrzebowego orszaku. Trasa wiodła z ul. Szlak przez ul. Warszawską, Basztową i Sławkowską do Rynku Głównego. Na czele kroczyła orkiestra lwowskiej „Harmonii”, za nią - zastępy ochotniczych strażaków z Galicji „w błyszczących kaskach i w różnobarwnych mundurach”.

Następnie szła deputacja z 44 wieńcami uwitymi w Wadowicach – a za nimi kilkaset delegacji z trzech zaborów i spoza granic. Na pogrzeb przyjechali mieszkańcy Królestwa Polskiego, Litwy, Ukrainy, Wołynia, Podola, Poznańskiego, Śląska, Warmii oraz Polacy z emigracji. Delegatów przysłali także Ukraińcy, Czesi, Serbowie i Bułgarzy.

„W ogromnym orszaku mieniły się tysiączne wspaniałe barwy: świt włościańskich, krakowskich, ruskich, góralskich, huculskich. Obok świt włościańskich i sukman zmieszane razem z nimi i wśród nich stroje narodowe szlachty, charakterystyczne kapoty mieszczan. Ponad tym strzelają czaple kity, mienią się brylantowe ich zapinki, błyszczą kaski strażaków. Na czele duchowieństwa w imponującej liczbie przeszło 500 kapłanów, profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego i Lwowskiego w togach i z insygniami, posłowie sejmowi. Słowem, kiedy się powiodło okiem po tych tysiącach widziało się jasno i dobitnie, że cały naród, wszystkie jego stany, stawiły się na uroczystą chwilę” - napisał świadek tamtych chwil. Pochód zamykały delegacje Uniwersytetu Lwowskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za nimi, tuż przed karawanem - szedł jedynie arcybiskup.

Przemarsz trwał blisko godzinę. Gdy czoło pochodu było u Kościoła Mariackiego, trumna dopiero ruszyła z miejsca. Za karawanem kroczyła rodzina poety, Wydział Krajowy oraz posłowie do rady państwa i sejmu. Orszak zamykały straże pożarne.

Rodzina Juliusza Kaden-Bandrowskiego mieszkała wtedy przy Rynku. „Ludzi na Rynek wysypało się bez końca — a jeszcze ilu do nas na obiad zaproszonych? Ludzi, ludzi, ludzi. Chodzą, stoją, wiszą na latarniach, siedzą na wszystkich słupach. (…) Jadą banderie krakusów, chłopi z kosami, różne cechy, różni zakonnicy. Idą szlachcice w kontuszach” – czytamy „W cieniu zapomnianej olszyny” (1928).

Także w salonie Kaden-Bandrowskich stały kosze i beczka z kwiatami. Matka chwyciła synka oburącz za ramiona i odwróciła ku oknu, aby zapamiętał podniosłą chwilę. „Pochód sunął w najlepsze, u brzegu naszego domu, pośród tłumu zobaczyłem górę drżących kwiatów. Rzucali je wszyscy ze wszystkich stron, ojciec ze swego okna wysypywał koszyki jeden za drugim. Nie wiem, czy tę górę kwiatów wlokło sześć koni, czy też ją ludzie dźwigali? Pamiętam, z całego widoku, że szpaler strażaków raz za razem przerywał się i pękał. Wtedy tłum opływał zewsząd ten kwiecisty pagórek”.

Matka pisarza, spłakana ze wzruszenia, zanurzyła ręce w beczułce z kwiatami. „I rzuciła gałązki w powietrze. Nie w dół na chodnik, ale przed siebie w powietrze, jakby na ślepo — nikomu. Przechylona daleko za okno, zawołała wreszcie: +Mickiewicz! Mickiewicz! Mickiewicz!+. Ani jednego słowa więcej. Odebrało jej głos. Same łzy” – zakończył Kaden.

Przed kościołem Mariackim prochy wieszcza powitał pieśniami Moniuszki ponad 200-osobowy chór z połączonych towarzystw śpiewaczych, a na czele konduktu arcybiskupa Issakowicza zastąpił arcybiskup lwowski Seweryn Tytus Morawski. Na ul. Bernardyńskiej trumnę przeniesiono na mary, które poniosła do katedry wawelskiej młodzież akademicka. Ledwo zdjęto trumnę, „publiczność rozebrała na pamiątkę obicie karawanu i wszystkie kwiaty”.

W południe trumna dotarła pod katedrę. W tej chwili z zachmurzonego na moment nieba ozwały się grzmoty – a jednocześnie zaczął bić Zygmunt. Pierwszy przemawiał poeta Adam Asnyk. Opowiedział jak „po utracie naszej niepodległości, gdy zabrakło nam dawnych królów i hetmanów (…) opatrzność zesłała nowego wodza. Wódz ten podniósł padający sztandar pokonanego narodu (…) i rozwinął w błękitach na takich wyżynach, na jakich go już dosięgnąć nie mogły żadne nieprzyjazne moce”.

Wrażenie spotęgowała sama natura. Gdy Asnyk mówił o cierpieniach przeszłości – niebo „zawrzało gromem, jednym i drugim, jak gdyby głosem tym chciało potwierdzić prawdę słów mówcy (…) Gdy mówca z kolei przyszedł na nadzieje nasze i zapowiadał ich spełnienie, niebo przed chwilą grożące burzą i deszczem, rozjaśniło się zupełnie i piękna pogoda powróciła” - odnotowali świadkowie.

Ostatnie słowo należało do prof. dr. Stanisława hr. Tarnowskiego. „Jak zaś w modlitwie przy konających Kościół wzywa Świętych różnych, żeby duszę chrześcijańską u wrót Raju powitali, tak nam godzi się powiedzieć: +Niech Cię tu przyjmie i powita duch Łokietka, jedności Państwa odnowiciela, Ciebie, coś jedność ducha utwierdził; — duch Kaźmierza, co urządzał i oświecał, Ciebie, coś jaśniał niewidzianą przedtem u nas światłością, i smugę jej po sobie zostawił. Niech Cię — Litwina — przyjmie pierwszy nasz Litwin Jagiełło, i jego Jadwiga: Ciebie, coś jest znakiem, dowodem, stwierdzeniem i utwierdzeniem świętego Litwy z Koroną małżeństwa” – powiedział.

Gdy trumnę wniesiono do katedry, przed ołtarzem klęczał już kardynał Albin Dunajewski. Pośrodku nawy głównej wybudowano 3-metrowy podest, na który wiodły od bramy kościoła szerokie schody o kilkunastu stopniach - całość obita była ciemno-wiśniowym pluszem. Właściwy katafalk, wzniesiony na postumencie, miał ok. 2 m wysokości. Wykonali go architekt Teodor Talowski i artysta malarz Piotr Stachiewicz. Także był obity bordowym pluszem, okolony wieńcem kwiatów i makatą ze złotymi ornamentami.

Na frontowej części katafalku jaśniał złocisty wieniec. A ponad nim górowały dwa olbrzymie sztandary, pomiędzy którymi wisiał dwustronny obraz. Od strony bramy oglądało się Matkę Boską Ostrobramską, a od strony kaplicy św. Stanisława, Matkę Boską Częstochowską.

„Katafalk ten zbudowany w imponujących oryginalnością i wielkością rozmiarach, miał kształty monumentalne, przeważnie spiż imitujące; robił wrażenie, jakby był stałą od wieków ozdobą katedry; była to tymczasem budowa wykonana w ciągu jednego tygodnia” - relacjonował „Czas”.

Około godz. 15 trumnę złożono w krypcie. „Stanęli wszyscy oddać hołd temu co ukochał naród cały, cierpiał za miliony i wieszczył im świetlaną przyszłość” – napisał Kazimierz Bartoszewicz w broszurze „Mickiewicz na Wawelu. Album pamiątkowe złożenia zwłok wieszcza w krypcie katedralnej” (1890).

Nie był to zwykły pogrzeb, ale „uroczyste zwłok przeniesienie i podniesienie podobne temu, jakie obchodzi Kościół Boży, kiedy relikwie świętych z jednego miejsca na drugie przenosi” – ocenił Karol Suchodolski w „Pamiątce podniesienia relikwii Adama Mickiewicza z dodatkiem najpiękniejszych wyjątków z jego Ksiąg narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” (1890).

Pamiątki z krakowskiego pogrzebu Adama Mickiewicza znajdują się obecnie w magazynie Muzeum Narodowego w Krakowie „w dobrym stanie zachowania, pod stałą opieką konserwatorską i udostępniane są zainteresowanym podczas kwerend” - poinformowała PAP kustosz Monika Paś. „Aktualnie w stałej ekspozycji, w Galerii Rzemiosła Artystycznego w Gmachu Głównym w gablocie z pamiątkami po Adamie Mickiewiczu, znajduje się jeden wieniec srebrny z napisem dedykacyjnym: +Szkoły żeńskie krakowskie 4/VII 1890 Adamowi Mickiewiczowi+” - dodała.

Iwona L. Konieczna (PAP)

ilk/ pat/ aszw/

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję