Reklama

Olimpijczyk z Norwida

Jolanta Marszałek
Edycja częstochowska 15/2012

Najwięcej o Polsce i świecie współczesnym wśród licealistów w kraju wie Michał Nowak, uczeń IX LO im. Norwida w Częstochowie, absolwent szkół Sióstr Zmartwychwstanek, ministrant i lektor z parafii św. Jakuba

Aby wygrać w 53. Ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, Michał Nowak musiał pokonać ponad 15 tys. uczniów w całej Polsce, tylu bowiem startowało w szkolnych eliminacjach do tego konkursu. Po dwóch szczeblach - szkolnym i wojewódzkim do finalnych rozgrywek w Warszawie, które rozegrano w marcu, zakwalifikowało się ponad 100 uczniów. Po dwóch etapach - ustnym i pisemnym w ścisłym finale znalazło się 9 najlepszych. O zwycięstwie zadecydował quiz, polegający na błyskawicznym udzielaniu odpowiedzi na zadawane pytania. Michał jako jedyny na wszystkie odpowiedział bezbłędnie. Drugie miejsce zajął również częstochowianin, uczeń LO im. Słowackiego Michał Tutaj. - Bardzo nas cieszy sukces naszego ucznia, jest to też sukces szkoły - mówi dyrektor LO im. Norwida Krzysztof Wachowiak - w każdym roku mamy laureatów olimpiad przedmiotowych, ale zwycięzca nie zdarza się często. - Najtrudniejsze w przygotowaniu do olimpiady, przyznaje Michał, było zdobycie odpowiednich materiałów. Książek na ten temat nie ma zbyt wielu i są trudno dostępne, Częstochowa nie jest bowiem prężnym ośrodkiem akademickim. Wiele materiałów podsunęła mi moja nauczycielka WOS-u Ewa Rydz-Mróz. Ona też zachęciła mnie do wzięcia udziału w konkursie. Największą satysfakcję dawało mi przechodzenie kolejnych etapów, było to potwierdzenie, że idę w dobrym kierunku.

Naśladując brata

Michał Nowak życiem politycznym i tym co się dzieje w świecie, interesuje się przynajmniej od 10 lat. Skąd takie zainteresowania? - Gdy byliśmy na wakacjach ze znajomymi, inne dzieci po obejrzeniu „Dobranocki” szły się bawić, a Michał siedział z dorosłymi i oglądał „Wiadomości” - mówi Elżbieta Nowak, mama Michała. - Interesuje mnie to, co się dzieje w świecie - przyznaje Michał. - Postanowiłem z tej wiedzy zrobić użytek, naśladując mojego starszego brata Jakuba, obecnie studenta fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, również absolwenta IX LO im. Norwida. Była to dla mnie inspiracja, nie w sensie dosłownym, bo interesuję się innymi przedmiotami niż Kuba, ale widząc, jakie jego praca przynosi efekty, też postanowiłem spróbować swoich sił.
Jakub w trakcie nauki w liceum był laureatem ogólnopolskiej olimpiady z chemii oraz z fizyki. Jako jeden z pięciu Polaków zakwalifikował się do reprezentacji Polski na międzynarodową olimpiadę fizyczną w Bangkoku w Tajlandii, gdzie zdobył brązowy medal.
- Obaj synowie odnoszą sukcesy, ale styl ich pracy jest bardzo różny - przyznaje Piotr Nowak, tata chłopców. - Jakub pracuje bardzo systematycznie, ma plan i sukcesywnie go realizuje. U Michała ta praca jest bardziej nierówna, najbardziej mobilizuje się przed samym konkursem. Ale sukcesy odnosi, obok zwycięstwa w olimpiadzie z WOS-u zajął też III miejsce w etapie wojewódzkim olimpiady z geografii. Etap centralny rozegrany zostanie po Świętach Wielkanocnych.

Reklama

W szkole i w parafii

Zaczęło się od diecezjalnych konkursów biblijnych, w których jako uczniowie Szkoły Podstawowej Sióstr Zmartwychwstanek obaj chłopcy zajmowali najlepsze miejsca. Później zainteresowali się innymi przedmiotami. Kuba był laureatem konkursów przedmiotowych z matematyki, chemii i historii, Michał - z historii i geografii. - Nigdy nie spotkałam się z tak świetnym przygotowaniem i tak dobrą pamięcią, jak w przypadku Kuby Nowaka. Był bezkonkurencyjny - wspomina Agnieszka Chadzińska, która zasiadała kiedyś w komisji olimpiady przedmiotowej. Od drugiej klasy szkoły podstawowej chłopcy służą jako ministranci, a później lektorzy w parafii św. Jakuba Apostoła w Częstochowie. - Zawsze na nich można liczyć - przyznaje proboszcz ks. Stanisław Mendakiewicz. - Sumiennie wypełniają swoje dyżury, chętnie chodzą z księdzem po kolędzie. Biorą udział we wszystkich ważnych wydarzeniach parafialnych, a przy tym są niezwykle skromni. Bardzo jesteśmy z nich dumni. Okazuje się, że wiedza oraz doświadczenie zdobyte w parafii przydało się także w olimpiadzie z WOS-u, gdyż jednym z tegorocznych tematów była etyka w życiu publicznym. - To trudny temat - przyznaje Michał - dlatego też mniej uczniów niż zwykle zainteresowało się tym konkursem. Etyka wymaga wiedzy z filozofii, także chrześcijańskiej, a także znajomości historii, religii.

Plany na przyszłość

Jako zwycięzca Michał otrzymał indeks na wydział prawa dowolnego uniwersytetu oraz wiele cennych nagród. - To najbardziej nagradzana olimpiada ze wszystkich, w których chłopcy brali udział - przyznaje mama Michała. - Wiele instytucji życia publicznego, w tym partii, chętnie sponsoruje nagrody dla potencjalnych przyszłych polityków. - Są szachy od premiera, nagrody od prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu. Politycy wykorzystują okazję, aby spotkać się z młodymi ludźmi i przekonać ich do swoich poglądów. Ale nie jest to sprawa prosta. Śledząc bowiem wnikliwie życie polityczne, mają oni krytyczne zdanie na wiele tematów. Michał nie wie jeszcze, czy zdecyduje się na studia prawnicze, dotąd myślał raczej o ekonomicznych. Ale na pewno, przynajmniej na razie, nie myśli o polityce. - Muszę najpierw skończyć studia, zdobyć zawód, popracować, być może wówczas zaangażuję się gdzieś społecznie - mówi. Życzymy powodzenia!

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

U patronki rodzin

2019-07-24 08:53

(buk)

Katarzyna Artymiak

W bazylice w Lubartowie, gdzie znajduje się łaskami słynący obraz św. Anny Samotrzeć, przedstawiający Dzieciątko Jezus na kolanach św. Anny i Matkę Bożą, trwają przygotowania do uroczystości odpustowych.

Doroczne święto rozpocznie się już 24 lipca; o godz. 18.00 na cmentarzu zostanie odprawiona Msza św. za zmarłych. 25 lipca o godz. 18.00 bp Mieczysław Cisło będzie sprawował Eucharystię, po której ulicami miasta przejdzie procesja różańcowa z wizerunkiem patronki rodzin. W uroczystość św. Anny, 26 lipca, Msze św. zostaną odprawione o godz. 7.30, 9.00 (dla dzieci), 11.00 (suma) i 18.00. Kaznodzieją będzie ks. Paweł Bartoszewski; sumie przewodniczyć będzie bp Mieczysław Cisło. Główną Mszę św. odpustową poprzedzi modlitwa różańcowa w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem (początek o godz. 10.30).

Uroczystości będą okazją do promocji „Krucjaty modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem” i zachętą do modlitwy w intencji małżeństw i rodzin przez wstawiennictwo patronki, św. Anny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem