Reklama

Rada Rycerzy Kolumba - zainstalowana


Edycja kielecka 15/2012

W diecezji poza Chmielnikiem nie ma ich (na razie) nigdzie. Skupiający na świecie 2 miliony członków Zakon Rycerzy Kolumba ma swoje przedstawicielstwo i radę w diecezji kieleckiej w parafii Chmielnik. Miłosierdzie, jedność, braterstwo mają wyznaczać im cele działania na rzecz lokalnej wspólnoty i diecezji. W sposób uroczysty funkcjonariuszy pierwszej w diecezji Rady Rycerzy Kolumba im. św. Brata Alberta mianował 18 marca bp Kazimierz Ryczan podczas Sumy w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Chmielniku

W homilii bp Ryczan podkreślił, że Rycerze Kolumba mają służyć nowej ewangelizacji, dobru człowieka i Ojczyzny. Współczesne trudne dla Kościoła czasy przyrównał do czasów biblijnego Babilonu. W tym kontekście - Rycerze Kolumba biorą także na siebie zadania stróżowania wartościom chrześcijańskim i współodpowiedzialności za Kościół.
14 członków Rady sygnowanej numerem 15416 oraz ksiądz kapelan - czyli chmielnicki proboszcz ks. Franciszek Siarek, otrzymali z rąk bp. Ryczana insygnia, nominacje i imienny zakres obowiązków, wynikający z konkretnych tytułów, np. Wielkiego Rycerza - został nim mieszkaniec Andrzejówki (parafia Chmielnik) Stanisław Kwapisz, zastępcy Wielkiego Rycerza, kanclerza, kronikarza, skarbnika, lektora, powierniczych i in.
Ceremonię w kościele prowadził delegat rejonowy ze Starachowic. Rycerze udekorowani biało-żółtymi szrafami, zgodnie z tradycją zajęli miejsca przed ołtarzem, ustawieni w krzyż. W uroczystości wzięli udział m.in. prof. Krzysztof Orzechowski z Radomia - delegat stanowy i zwierzchnik zakonu w Polsce oraz współbracia ze Starachowic.
Rycerze Kolumba działają w chmielnickiej parafii od czerwca 2011 r.; początkowo było ich 16, obecnie - 35. Do powołania Rady potrzeba było 30 mężczyzn. Ksiądz Kapelan podkreśla, że wszyscy Rycerze pochodzą z miejscowej parafii. Są wśród nich np. dyrektorzy szkół, rolnicy, pracownicy administracji samorządowej, rzemieślnicy, biznesmeni, hydraulicy, emeryci, czyli pełen przegląd struktury zawodowej parafii. Rycerze zaznaczają swą obecność, pomagając w liturgii podczas ważniejszych świąt, np. Bożego Ciała, Pasterki. Prowadzili nabożeństwa różańcowe i zorganizowali opłatek z udziałem rodzin. Do ich dyspozycji jest pomieszczenie pod kościołem nazwane „Salą Rycerską”. Członkowie Zakonu spotykają się tam raz w miesiącu. Rycerze pomagają sobie nawzajem w wypadku choroby, kalectwa, a także w każdej potrzebie. - Każda Rada samodzielnie rozpatruje swoje potrzeby i ustala cele działania. O ile wiem, panowie planują w parafii powołanie funduszu pomocowego i działalność charytatywną - mówi obecny na uroczystości brat Ryszard Nosowicz ze Starachowic.
Zakon prowadzi także rozmowy z jedną z kieleckich parafii, celem powołania w diecezji drugiego ośrodka.
Zakon Rycerzy Kolumba został zalegalizowany w Stanach Zjednoczonych 29 marca 1882 r. Poza wspieraniem się wzajemnym i swych rodzin, Rycerze reagują na bieżące potrzeby, np. klęski żywiołowe, prowadzą szeroką działalność charytatywną, wspierają powołania, angażują się w obronę życia ludzkiego, sponsorują różne dzieła Kościoła (od odnowy fasady Bazyliki św. Piotra po mniejsze inicjatywy przy kościołach parafialnych).
Rycerze Kolumba rozwinęli się od jednej rady liczącej kilku członków do ponad 12 tys. rad i ok. 2 mln członków w USA, Kanadzie, Meksyku, Portoryko, Republice Dominikańskiej, Panamie, Gwatemali, na Filipinach, Bahamach, Wyspach Dziewiczych, Guam i Saipan oraz w Polsce.
Wizja założyciela - ks. Michaela Mc Givneya, dotyczyła również stworzenia programu ubezpieczeniowego, aby zapewnić byt wdowom i sierotom po zmarłych rycerzach. Program ubezpieczeniowy Zakonu rozrósł się, aby lepiej służyć coraz liczniejszej organizacji.
Na swoich stronach internetowych Rycerze Kolumba informują, że sumy zbiorcze w czasie ostatniej dekady wykazują prawie 1,28 mld dolarów przekazanych na cele charytatywne oraz przepracowanie ponad 612 mln godzin - jako wolontariusze wspierający różnego rodzaju działalność charytatywną.
Rycerzem Kolumba może zostać: mężczyzna, który ukończył 18 lat, jest głęboko wierzącym i praktykującym członkiem Kościoła rzymskokatolickiego, czuje wewnętrzną potrzebę pomocy bliźnim i pogłębiania swojej wiary, zostanie zaproszony przez innego Rycerza lub dostarczy zaświadczenie od Proboszcza swojej parafii potwierdzające, że jest praktykującym katolikiem i podda się rozmowie kwalifikacyjnej z Kapelanem Zakonu.

A.D.

Reklama

Abp Gądecki: forma pogrzebu oczyszczeniem Kościoła poznańskiego

2019-11-18 11:36

msz / Poznań (KAI)

Jestem przekonany, że sytuacja w której znaleźliśmy się dzisiaj posłuży do oczyszczenia Kościoła poznańskiego – powiedział po pogrzebie abp. Juliusza Paetza abp Stanisław Gądecki.

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

Publikujemy tekst oświadczenia, jakie metropolita poznański wypowiedział podczas dzisiejszego briefingu w Poznaniu:

„W związku ze śmiercią ks. abp. Juliusza Paetza pragnę podkreślić kilka faktów z przeszłości i – za pośrednictwem środków społecznego przekazu – zwrócić się do wszystkich z krótkim przesłaniem: 2001 – komisja kierowana przez abp. Antoniego Stankiewicza dla zbadania wiarygodności oskarżeń przekazała swoje wnioski Stolicy Apostolskiej, 2002 – św. Jan Paweł II przyjął dymisję abp. Juliusza Paetza, 2002 – kard. Giovanni Battista Re zalecił, aby abp senior nie przewodniczył publicznym czynnościom liturgicznym, 2002 – św. Jan Paweł II potwierdził tę decyzję, 2013 – kard. Tarcisio Bertone zachęcił abp. seniora do życia w odosobnieniu, do przemyśleń i modlitwy, wezwanie to zostało powtórzone przez nuncjusza Celestino Migliore w 2016 r.

Dzisiaj rano miała miejsce Msza św. pogrzebowa w katedrze poznańskiej, miejscem pochówku abp. seniora będzie cmentarz parafialny rodziny zmarłego na poznańskiej Starołęce.

W trosce o jedność Kościoła proszę wszystkich wiernych o to, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu.

Jestem przekonany, że sytuacja w której znaleźliśmy się dzisiaj posłuży do oczyszczenia Kościoła poznańskiego”.

Przeczytaj także: Abp Paetz nie został pochowany w katedrze
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił wyznawców niechrześcijańskich religii Tajlandii do promowania braterstwa

2019-11-21 08:03

st, kg, tom (KAI) / Bangkok

Wobec istniejących różnic i podziałów ważne jest, aby religie ukazywały się coraz bardziej jako światło nadziei, będąc promotorami i gwarantami braterstwa - powiedział papież w buddyjskiej świątyni Wat Ratchabophit Sathit Maha Simaram w Bagkoku. Religię tę wyznaje 93 proc. mieszkańców Tajlandii.

Vatican News

O godzinie 10.00 czasu lokalnego Ojciec Święty przybył do świątyni Wat Ratchabophit Sathit Maha Simaram -siedziby mnichów buddyjskich i ich najwyższego patriarchy - Somdet Phra Ariyavongsagatanana.

Franciszka powitał przy wejściu do kompleksu sekretarz Patriarchy, a następnie razem udali się do świątyni. Wchodząc do świątyni Ojciec Święty oraz towarzyszące mu osoby zdjęły buty.

Witając papieża 92-letni mnich, będący 20. z kolei najwyższym przywódcą buddyjskim swego kraju, przypomniał w swym przemówieniu, że 35 lat temu w tej samej świątyni w Bangkoku jego poprzednik podejmował Jana Pawła II, który jako pierwszy zwierzchnik Kościoła katolickiego odwiedził najwyższego patriarchę Tajlandii. Podkreślił, że towarzyszyła temu atmosfera wzajemnego szacunku, ciepłego dialogu a obie strony okazały wzajemną gościnność, "dając w ten sposób świadectwo, że są ludźmi dobrymi i świętymi przywódcami".

Patriarcha oświadczył następnie, że pod posągiem głównego Pana Buddy Angkiros w tej pagodzie znajdują się relikwie króla Chulalongkorna Ramy V, którego w 1897 (według ery buddyjskiej w roku 2440) przyjął na audiencji prywatnej w Watykanie Leon XIII. Nieco dalej spoczywają prochy innych monarchów, również przyjętych przez papieży: Ramy VII i jego małżonki – przez Piusa XI w 1934 (2477) oraz Ramy IX – przez Jana XXIII w 1960 (2503); ten drugi władca podejmował później Jana Pawła II w Bangkoku w 1984 (2527).

Relikwie "naszych umiłowanych poprzedników, spoczywające tutaj, czynią to miejsce świętym dla naszego spotkania, które jest żywym świadectwem mocnej i twórczej przyjaźni między naszymi dwiema religiami a nasi przodkowie w wierze cieszyliby się na nasz widok i widząc postęp w naszej głębokiej i trwałej przyjaźni" – powiedział zwierzchnik buddystów.

Podkreślił, że jest to wizyta nie kogoś nowego, ale "prawdziwego i wypróbowanego przyjaciela naszego narodu", a odległość nie stanowi przeszkody dla naszych bliskich stosunków. Podziękował Ojcu Świętemu, że mimo zmęczenia długą podróżą zechciał go odwiedzić "z sercem pełnym szczerej przyjaźni".

Swe przemówienie sędziwy patriarcha zakończył słowami Buddy: "Ci, którzy nie czynią źle swym przyjaciołom, są szanowani w każdym miejscu".

Z kolei Ojciec Święty w swoim wystąpieniu przypomniał, że większość Tajów wyznaje buddyzm i przepoiła nim swój sposób oddawania czci życiu i swoim przodkom, prowadzenia wstrzemięźliwego stylu życia opartego na kontemplacji, oderwaniu od świata, ciężkiej pracy i dyscypliny, a szczególnym znakiem buddysty jest uśmiech.

Papież przypomniał wkład w dialog katolicki swoich poprzedników, Pawła VI, który prawie 50 lat temu przyjął w Watykanie 17. Najwyższego Patriarchę Somdej Phra Wanarata (Pun Punnasiri) wraz z grupą mnichów buddyjskich oraz Jana Pawła II, który odwiedził w tej samej świątyni, 35 lat temu, Najwyższego Patriarchę Somdej Phra Ariyavongsagatanana (Vasana Vasano). Zwrócił też uwagę, że sam niedawno przyjął osobiście delegację mnichów ze świątyni Wat Pho. "Są to małe kroki, które pomagają świadczyć nie tylko w naszych wspólnotach, ale także w naszym świecie, tak bardzo pobudzającym do propagowania i generowania podziałów i wykluczeń, że możliwa jest kultura spotkania" - zaznaczył Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że wobec istniejących różnic i podziałów ważne jest, aby religie ukazywały się coraz bardziej jako światło nadziei, będąc promotorami i gwarantami braterstwa.

Podziękował tajskiemu ludowi za to, że przybyli cztery i pół wieku temu katolicy korzystają w Tajlandii z wolności w praktykach religijnych i od lat żyją w zgodzie z wyznawcami buddyzmu.

Papież zapewnił o swym osobistym zaangażowaniu i całego Kościoła katolickiego, "na rzecz umocnienia otwartego i nacechowanego szacunkiem dialogu w służbie pokoju i dobrobytu tego narodu".

Franciszek wskazał na wagę we wzajemnych relacjach wymian akademickich pozwalających na lepsze wzajemne zrozumienie, szczególnie w podejmowaniu kontemplacji, miłosierdzia i rozeznania oraz promocję nowych projektów miłosierdzia szczególnie wobec najuboższych. "W ten sposób przyczyniamy się do budowania kultury współczucia, braterstwa i spotkania zarówno tutaj, jak i w innych częściach świata" - zaznaczył Franciszek i na zakończenie zapewnił Najwyższego Patriarchę Buddyjskiego o swojej modlitwie.

Po papieskim przemówieniu nastąpiła wymiana darów. Ojciec Święty wręczył patriarsze Somdet Phra Ariyavongsagatananie między innymi podpisany w lutym b.r. w Abu Zabi Dokument o Ludzkim Braterstwie. Skomentował go słowami: „musimy wspólnie pracować, aby ludzkość była bardziej braterska”. Zauważył, że proces braterstwa polega także na wymianie darów. Papież odbył ponadto krótką rozmowę ze zwierzchnikiem tajskiego buddyzmu i wpisał się do Księgi Honorowej. "Ponawiam moje modlitewne dobre życzenia, aby cenna tradycja wzajemnego zrozumienia między buddystami a katolikami nadal wzrastała i przynosiła obfite owoce pokoju dla ukochanego narodu tajskiego" - napisał Franciszek.

Spotkanie zakończyło się zrobieniem zdjęć oficjalnych z Najwyższym Patriarchą, a następnie na centralnym dziedzińcu zdjęciem grupowym z 35 mnichami z klasztoru Wat Pho.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem