Reklama

Wychowaj swoje dziecko, zanim zrobią to obcy!

Ponad 120 osób wzięło udział w konferencji „Dziecko przed ekranem - szanse i zagrożenia”, która odbyła się 24 marca w auli Seminarium Sosnowieckiego, przy ul. Bernardyńskiej w Krakowie. Organizatorem spotkania był Tygodnik Katolicki „Niedziela”

Niedziela małopolska 15/2012

Jesteśmy narzeczonymi, ale przyszliśmy posłuchać, bo to dla nas ważne - motywują swój udział w konferencji młodzi ludzie. - Bo ja, proszę pani, w przyszłości będę mieć czworo dzieci i muszę wiedzieć, jak je wychowywać - mówi przy rejestracji wysoki chłopak, jeszcze nieżonaty. - Szkoda, że nie ma tu naszych nauczycielek, temat jest na czasie, jesteśmy bardzo zadowolone! Czy spotkania będą kontynuowane? - pyta siostra nazaretanka z Tymbarku. - Przekonaliśmy się, że nie jesteśmy odosobnieni w naszych poglądach. Widzimy potrzebę przekazywania tej wiedzy - mówią małżonkowie Ewa i Krzysztof z Krakowa.
W konferencji uczestniczyli m.in. rodzice, nauczyciele, wychowawcy, studenci wydziałów pedagogicznych, przyszli pracownicy socjalni, siostry zakonne, kapłani, klerycy, dziennikarze mediów katolickich. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., odprawioną w seminaryjnej kaplicy przez ks. Lucjana Bielasa, który podczas homilii poruszył zagadnienia związane z małżeństwem, rodziną i wychowaniem.
Następnie w auli trzy prelekcje wygłosiła Małgorzata Więczkowska, pedagog z Łodzi, zajmująca się edukacją medialną (prowadzi serwis edukacjamedialna.pl). Omówiła wpływ środków społecznego przekazu na proces wychowania dzieci. Wizualizowała swoje wystąpienie fragmentami bajek, przykładami czasopism dla dzieci. Zaprezentowała wątki agresji, przemocy, magii, satanizmu, wampiryzmu występujące już w przekazach dla najmłodszych. Treści te są często podane w sposób zawoalowany, dlatego zalecała rodzicom, by nie zostawiali dzieci samych przed ekranem, lecz byli czujni, rozmawiali z nimi, obserwowali je. Pokazała również filmiki z konwentów z udziałem gimnazjalistów - miłośników japońskich komiksów, które bywają nasycone wulgarnością i wypaczeniami seksualnymi. Podczas ostatniego wykładu prelegentka przedstawiła, jak można twórczo i krytycznie korzystać z mediów, wydzielając określony czas, aktywnie wybierając programy, wprowadzając elementy edukacji medialnej, np. tworzenie gazety (rodzinnej, przedszkolnej itp.), wspólne wyszukiwanie informacji z Internetu oraz innych mediów. Podkreśliła, że dzieci do czasu osiągnięcia dojrzałości w korzystaniu z mediów nie powinny mieć telewizora czy komputera w swoim pokoju, lecz sprzęty te powinny się znajdować w pomieszczeniu dostępnym dla innych domowników. Małgorzata Więczkowska zakończyła wystąpienie prezentacją sugestywnego spotu: „Wychowaj swoje dzieci, zanim zrobią to obcy”.
Uczestnicy spotkania wysłuchali również świadectwa młodych małżonków, rodziców czwórki dzieci - Beaty i Marcina Mądrych, którzy mówili m.in. o selekcji bajek i programów dla swoich dzieci, alternatywnych formach spędzania wspólnego czasu. Na koniec była możliwość zadawania pytań prelegentom oraz obecnym na konferencji specjalistom z zakresu psychologii, socjoterapii i teologii. Zarówno prelegenci jak i uczestnicy spotkania podkreślali potrzebę jednoczenia się, występowania wspólnie w obronie wychowawczych wartości oraz reagowania na zło. Jako prewencję względem zagrożeń wynikających z niewłaściwego korzystania z mediów specjaliści zalecali m.in. więź z dzieckiem, rozmowę, konstruktywną grupę rówieśników, modlitwę do Anioła Stróża i cnotę umiarkowania.

Z PRZESŁANIEM DO RODZICÓW

„Rodzice powinni także ustalać reguły korzystania ze środków społecznego przekazu w domu. Powinno to polegać m.in. na planowaniu i programowaniu korzystania z mediów, na ścisłym ograniczeniu czasu, jaki dzieci im poświęcają, organizowaniu wspólnych rozrywek w gronie rodziny, całkowitym zabranianiu dostępu do niektórych środków przekazu oraz okresowej rezygnacji z korzystania z wszystkich mediów na rzecz innych form wspólnego spędzania czasu. Przede wszystkim rodzice powinni dawać dzieciom dobry przykład swym rozważnym i wybiórczym korzystaniem z mediów. W wielu przypadkach przydatne może być współdziałanie rodzin, które razem zastanawiają się, jakie problemy i możliwości stwarza korzystanie z mediów. Rodziny powinny otwarcie mówić producentom, twórcom reklam i władzom publicznym, co im się podoba, a co nie”.
Jan Paweł II, Orędzie na XXVIII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (2004 r.)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Kapłani też tęsknią!

2020-04-09 21:55

fb ks. A. Krzeszowca

Na koncie fb ks. Arkadiusza Krzeszowca pojawiła się dziś wyjątkowa fotografia.

Kapłani z parafii p.w. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża na wrocławskim Brochowie zaskoczyli dziś swoich parafian. Zachowując wszystkie wymogi epidemiczne zakomunikowali swoją tęsknotę przygotowując wymowny transparent.

„Kochamy Was!” – mogli przeczytać na trzymanej przez brochowski księży dużej płachcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję