Reklama

Indiańska Madonna w stolicy diecezji

W październiku 2011 r. rozpoczęła się peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej z Guadalupe wśród Rycerzy Kolumba w Polsce. Od tego momentu wizerunek „indiańskiej Madonny” nawiedził m.in. rady rycerskie w diecezji radomskiej, sandomierskiej, archidiecezji lubelskiej i łódzkiej. W sumie podczas peregrynacji odwiedzi ponad 30 polskich rad tego największego na świecie stowarzyszenia katolickiego tylko dla mężczyzn. 14 kwietnia przybędzie do sosnowieckiej Rady Rycerzy Kolumba

Wizyta wizerunku Matki Bożej obejmie swoim zasięgiem wszystkie rady lokalne Rycerzy Kolumba w naszym kraju. Na każdą radę przypada tydzień obecności obrazu. Czas peregrynacji Rycerze Kolumba pragną połączyć z obszernym programem działań na rzecz obrony życia, ponieważ to Maryja z Guadalupe jest Obrończynią i Patronką życia poczętego. Prawdę tę wyakcentował dobitnie bł. Jan Paweł II w 1999 r. w Guadalupe, w czasie swej podróży apostolskiej do Meksyku, zawierzając Maryi sprawę życia poczętego. Powiedział wtedy: „Pod Jej macierzyńską opiekę oddaję życie i niewinność dzieci, zwłaszcza tych, którym zagraża niebezpieczeństwo śmierci zanim się narodzą”.

Odpowiedzialność za życie

Obraz „indiańskiej Madonny” w stanie błogosławionym, depczącej głowę węża, jest wezwaniem do pokojowej ewangelizacji oraz szacunku do życia. Zatem szczególnie dziś Matka Boża z Guadalupe staje się wyraźnym symbolem obrony każdego ludzkiego życia, od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. We współczesnym świecie, w którym coraz bardziej stara się dominować „cywilizacja śmierci”, peregrynacja obrazu Matki Bożej z Meksyku ma uwrażliwić wszystkich na szacunek do życia i przyczynić się do tego, by szczególnie katoliccy mężczyźni poczuli się bardziej za to życie odpowiedzialni. Ma być także impulsem do nowej ewangelizacji i odnowy wiary w przeżywanym w Kościele Roku Wiary.

Powrót do korzeni

Od 15 lat Rycerze Kolumba na całym świecie organizują peregrynacje kopii świętych obrazów. W 1979 r. zorganizowali pierwszy taki program, również na cześć Matki Bożej z Guadalupe. Na przestrzeni lat Matka Boża była czczona przez Rycerzy pod różnymi tytułami. Były programy modlitw na cześć Niepokalanego Poczęcia, Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Matki Bożej Częstochowskiej, Matki Bożej Wniebowziętej, Pani Różańca i Matki Bożej Miłosiernej. Obecna peregrynacja to powrót do korzeni. Dzięki niej rozpoczął się jeszcze jeden Program Modlitw Maryjnych Rycerzy Kolumba na cześć Pani z Guadalupe.

Reklama

Przesłanie miłości

Wszystkie kopie obrazu różnią się od tych, które były używane w poprzednich latach. Nie tylko są pobłogosławione przez papieża Benedykta XVI, ale każdą z nich dotknięto oryginalnego wizerunku Matki Bożej z Guadalupe odbitego na tilmie św. Juna Diego, kiedy 1 czerwca Najwyższy Rycerz Carl Anderson i Najwyższy Sekretarz Emilio Moure odwiedzili Miasto Meksyk. Każda kopia nosi podpis Rektora Bazyliki Matki Bożej z Guadalupe i posiada pieczęć z odrobiną ziemi z pierwszego Kościoła na Wzgórzu Tepeyac - z miejsca, w którym prawie 480 lat temu indiańska Madonna objawiła się św. Juanowi Diego.
Guadalupe to miejsce XVI-wiecznego objawienia Maryi, zatwierdzonego przez Kościół. Matka Boża objawiająca się ubogiemu Indianinowi, przyczyniła się do masowej chrystianizacji Ameryki Łacińskiej, która dokonała się w ciągu zaledwie kilku lat. Św. Juan Diego był pokornym, świeckim człowiekiem, którego Bóg wybrał, by przekazał potomnym przesłanie i wizerunek Matki. Prawie 500 lat później współcześni Rycerze są powołani, by jak św. Juan Diego, stać się zwiastunami Nowej Ewangelizacji, niosąc piękny wizerunek meksykańskiej Maryi i jej przesłanie miłości do każdej jurysdykcji.

Rycerze w naszej diecezji

Rycerze Kolumba obecni są w Polsce od 2005 r. Na całym świecie prowadzą kuchnie dla biednych, zaopatrują inwalidów w sprzęt dla niepełnosprawnych. W parafiach zachęcają młodych do akcji charytatywnych, organizują imprezy sportowe, fundują także stypendia dla kleryków. Rycerzy Kolumba sprowadził do Polski abp Zygmunt Zimowski. Decyzja o utworzeniu struktur organizacji w naszym kraju zapadła w sierpniu 2005 r., podczas obradującego w Chicago 123. zgromadzenia Rycerzy Kolumba. Pierwsze Rady powstały w 2006 r. w Krakowie, Radomiu i Starachowicach.
Rycerze Kolumba w diecezji sosnowieckiej pojawili się razem z przybyciem do nas nowego Pasterza bp. Grzegorza Kaszaka, który, jak wszyscy wiemy jest honorowym członkiem tego Stowarzyszenia. Zadanie tworzenia struktur Zakonu w naszej diecezji zostało powierzone ks. Wojciechowi Kowalskiemu - diecezjalnemu koordynatorowi ds. Rycerzy Kolumba. Obecnie Rycerze Kolumba działają bardzo prężnie w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie, św. Maksymiliana w Olkuszu i św. Marii Magdaleny w Dąbrowie Górniczej-Ząbkowicach. W marcu 2011 r. powstała Rada w Sosnowcu u Księży Sercanów. Są także plany powołania nowych Rad w Jaworznie, Dąbrowie Górniczej, a także w Czeladzi.

Służba dla życia

Podstawową i zarazem najważniejszą komórką organizacyjną w Zakonie Rycerzy Kolumba jest Rada, która musi liczyć co najmniej 30 członków. Na jej czele stoi Wielki Rycerz. Wszystkie Rady lokalne podlegają pod Delegata Rejonowego, a na czele polskich struktur stoi Delegat Terytorialny. Cały Zakon podlega pod Najwyższego Rycerza ze Stanów Zjednoczonych - Carla Andersona. Idea jaka przyświeca Rycerzom Kolumba to pomoc drugiemu człowiekowi i Kościołowi. Zakon jest bratnią organizacją wzajemnej pomocy mężczyzn. Początkowo, w myśl założyciela - ks. McGivneya, Rycerze mieli sobie pomagać wzajemnie w chwilach trudnych, jak choroba, bieda, śmierć najbliższej osoby. - Obecnie służymy Kościołowi i ludziom w potrzebie, otwieramy się na potrzeby społeczeństwa, stajemy w obronie życia i pokrzywdzonych przez los. Mamy nadzieję, że nawiedzenie wizerunku matki Bożej z Guadalupe jeszcze bardziej przyczyni się do naszej służby na rzecz życia - podkreśla Wielki Rycerze Rady Sosnowieckiej Rycerzy Kolumba Sławomir Korczyński.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

IKEA prześladuje katolików

Wystarczyły dwa cytaty z Pisma Świętego na internetowym forum pracowników IKEA, by stracić pracę. Okazuje się, że znana meblarska firma prześladuje katolików

Pan Tomasz K. (imię zmienione) był bardzo dobrym sprzedawcą w jednym z krakowskich sklepów IKEA. Wielokrotnie był wyróżniany za swoją pracę i ceniony przez klientów. Okazało się jednak, że jego pracowitość nic nie znaczy, gdy jako katolik wyraził swój sprzeciw wobec korporacyjnego przymusu promowania ideologii LGBT. „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas. (...) 17 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii, aby walczyć o prawa lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i osób wszelkich orientacji seksualnych i tożsamości płciowych” – czytamy w artykule rozesłanym do wszystkich pracowników IKEA. Zgodnie z wytycznymi korporacji Tomasz miałby tak jak wszyscy inni pracownicy włączyć się w ideologiczną walkę aktywistów LGBT. – Poruszyło mnie to i wzburzyło, bo nie uważam, żeby propagowanie LGBT było moim obowiązkiem – mówi Tomasz.

Cenzura Pana Boga

Pracownik IKEA sprzeciwił się propagandzie na wewnętrznym forum. Użył dwóch cytatów z Pisma Świętego, co spodobało się innym pracownikom firmy, ale wywołało ostre represje ze strony kadry kierowniczej. Szefowie wzięli Tomasza na rozmowę i próbowali skłonić do zmiany wpisu i poglądów. – To jest cytat z Pisma Świętego, więc jako katolik nie mogę cenzurować Pana Boga – odpowiedział i za swoje poglądy został wyrzucony z pracy praktycznie w trybie natychmiastowym.

Sprawa nabrała tempa, gdy Tomasz zgłosił się do Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, który zdecydował, że wytoczy IKEA proces w imieniu pokrzywdzonego pracownika. Zdaniem prawników, postępowanie władz tej firmy stanowi naruszenie prawa i wewnętrznych standardów przedsiębiorstwa. W pozwie domagają się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, a także wypłaty odszkodowania i przekazania środków na cele charytatywne. – IKEA złamała polskie prawo, które zabrania zwalniania pracowników ze względów religijnych. Pan Tomasz stracił pracę tylko dlatego, że jest katolikiem i publicznie przyznał się do swojej wiary – wyjaśnia „Niedzieli” mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes „Ordo luris”.

Przykład dyskryminacji, wręcz prześladowania za wiarę katolicką zbulwersował opinię publiczną. W sprawę zaangażowali się związek zawodowy Solidarność, Ministerstwo Sprawiedliwości, a nawet przychylny środowiskom homoseksualnym rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wydał polecenie wszczęcia postępowania prokuratorskiego w tej sprawie. – Zgodnie z polską konstytucją oraz Kodeksem karnym nikt nie może być zmuszanym do wspierania działań, które uznaje za sprzeczne ze swoim sumieniem czy wyznawaną religią – podkreśla wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Marcin Romanowski. – Oczekuję, że IKEA nie tylko wycofa się z tej oburzającej decyzji, ale również przeprosi polską opinię publiczną za swoje niedopuszczalne działania.

Wizerunkowa katastrofa

Media zaczęły się rozpisywać, że meblarski gigant łamie prawo i prześladuje Polaków za przywiązanie do katolicyzmu. Oliwy do ognia dolewały kolejne komunikaty biura prasowego IKEA. Szwedzka firma wydała oświadczenie, w którym oceniła, że pracownik „wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne”.

Według „Ordo Iuris”, biuro prasowe firmy zniesławiło Tomasza K., sugerując, że namawiał do przemocy. – Wbrew fałszywym insynuacjom kierownictwa tego przedsiębiorstwa nie nawoływał on do agresji, a jedynie dał wyraz swoim przekonaniom religijnym przez zamieszczenie prostych cytatów z Pisma Świętego – podkreśla mec. Kwaśniewski. – Insynuacja zawarta w oświadczeniu IKEA jest niedopuszczalna i narusza dobra osobiste pana Tomasza. Treść tej informacji będzie podstawą osobnego pozwu przeciwko spółce, bo IKEA w oświadczeniu próbuje cenzurować Pismo Święte i wskazuje, że cytaty ze Starego Testamentu są prawnie niedopuszczalne.

Sprawa Tomasza K. ośmieliła kolejnych pracowników IKEA, którzy zgłaszają się do prokuratury i wskazują na naruszenie swoich praw i wolności sumienia.

– Duże korporacje międzynarodowe, które wchodzą do naszego kraju robić biznes, za nic mają polskie prawo, konstytucję, Kodeks pracy. Nasz związek zawodowy będzie musiał się tym zająć, by skuteczniej bronić polskich pracowników – deklaruje Piotr Duda, przewodniczący Solidarności.

CZYTAJ DALEJ

List do rodziców neoprezbiterów

2020-05-28 14:22

Agnieszka Bugała

Na zakończenie uroczystości święceń kapłańskich, które odbyły się 23 maja w kościele p.w. Opatrzności Bożej na wrocławskim Nowym Dworze abp Józef Kupny, metropolita wrocławski zwrócił się do rodziców nowo wyświęconych kapłanów. - Drodzy rodzice, napisałem do was list, w którym dziękuję wam za synów, których wychowaliście tak, że są darem dla wrocławskiego Kościoła, ale w liście tym mam do was także prośbę, przeczytajcie go - mówił abp Józef.

Dziś - za zgodą arcybiskupa - zamieszczamy ten wyjątkowy list w całości:

Wrocław, dnia 23 maja 2020 roku


KOCHANI RODZICE

DROGA RODZINO

W dniu kiedy Wasz syn, przez nałożenie rąk biskupich, stał się na zawsze kapłanem Chrystusowym, zwracam się do Was i do całej rodziny, aby złożyć Wam najserdeczniejsze podziękowanie za to, że całkowicie oddaliście syna Kościołowi. Wyrażam także serdeczne życzenia, by radość, jaką dziś przeżywacie, trwała przez całe Wasze życie. Pismo św. mówi: „Kto wychowuje swojego syna, będzie miał z niego pociechę i dumny będzie z niego między znajomymi” (Syr 30,2).

Zwracam się też z serdeczną prośbą. Obowiązki rodziców wobec dzieci nigdy nie gasną. Do końca ojciec i matka są odpowiedzialni za swoje dziecko. „Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawo matki nad synami utwierdził” (Syr 3,2). Zachowujcie z synem kapłanem żywą więź rodzinną. Wspierajcie go Waszymi modlitwami i świętym życiem. Kapłan narażony jest na różne trudności. Mogą one czasem być tak wielkie, że zachwieją jego wiarą i wiernością Chrystusowi. Nie są to rzadkie wypadki, kiedy w takich chwilach ojciec, matka lub rodzeństwo okazują się błogosławieństwem dla zagrożonego kapłana i zbawiennym wsparciem ratują go przed nieodpowiednim krokiem.

Drodzy Rodzice i Rodzeństwo, zachęcam Was do stałej modlitwy za kapłana, który wyszedł z Waszej rodziny. Zachęcam Was do życzliwej i dyskretnej pomocy dla niego, a gdyby zaszła potrzeba, niech ojciec i matka odważnie upomną swoje dziecko, by z godnością i gorliwością trwało w kapłańskiej posłudze.

Na to wielkie zadanie, w trosce o dobro naszego Kościoła, udzielam Wam i całej Rodzinie swojego biskupiego błogosławieństwa.

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję