Reklama

Wielka Noc Jezusa Chrystusa

Antoni Kazimierz Janicki
Edycja szczecińsko-kamieńska 15/2012

Po dwóch tysiącach lat prawie połowa ludzkości wierzy w zmartwychwstanie Boga-Człowieka i oczekuje od Niego - w głębi duszy - swojego zbawienia. Nie znajdziemy w dziejach świata wydarzenia większego, którego przyczyny, przebieg i skutki zostałyby tak dokładnie opisane i poddane dogłębniejszej analizie niż sprawa ukrzyżowania i zmartwychwstania Syna Bożego - Jezusa Chrystusa. Przenicowano te wydarzenia na wylot przy użyciu wszelkich dostępnych środków, zbadała je rzesza teologów, ekspertów, orzekły Ewangelie, pisma, sobory i niezliczone świadectwa ludzi, orzekały rozliczne gremia naukowe, sądy i zespoły. Wydaje się, że wszystko już zostało na ten temat powiedziane i udowodnione. A może jednak nie, bo wciąż jeszcze tu i ówdzie pojawiają się nowi wątpiący Tomasze...

Paschalne zwycięstwo Jezusa

„Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział” (Mk 16,6-7). Słowa te kieruje Kościół, Matka nasza, w tę Świętą Noc do nas Jezus Chrystus poniżony, ukrzyżowany, zamęczony na śmierć - powstały i żywy. W tym wielkim paschalnym zwycięstwie Chrystusa uczestniczymy i my przez wiarę i chrzest. W tę Świętą Noc przeżywamy podwójną Paschę - Jezusa i naszą: podwójne zwycięstwo - Jezusa i nasze.
To radosne wydarzenie upamiętnia wielkosobotni „obrzęd światła”. A po tym jak zapłonie już światło rozświetlające ciemności, śpiewana jest radosna pieśń wielkanocna wysławiająca tajemnicę zmartwychwstania. Ta wspaniała pieśń paschalna przedstawia zmartwychwstanie Jezusa jako wydarzenie kosmiczne: „Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa! Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się Kościele święty, Matko nasza!”.
Czytana podczas Mszy Rezurekcyjnej Ewangelia o wydarzeniu zmartwychwstania stwierdza bardzo lapidarnie to jedno słowo: „powstał”, „zmartwychwstał”. Słowo to doczekało się wielu studiów. Teolodzy, egzegeci i apologeci starali się uzasadnić je jeszcze o jedno ważne słowo: „żyje!”. Zmartwychwstanie to nie tylko przeszłość, ale i teraźniejszość, i przyszłość. Bo zmartwychwstały Chrystus nadal żyje pośród nas i po prawicy Ojca w chwale, gdzie śmierć nie ma już nad Nim mocy. Choć opuścił ten świat i żyje w chwale, żyje, aby się za nami wstawiać, aby być naszym Parakletem - Obrońcą oraz ofiarą przebłagalną za nasze grzechy. Wielu ludzi chce uczestniczyć w tajemnicy Paschy Jezusa, w tajemnicy przejścia ze śmierci do życia, ale nie potrafi się wszczepić w Chrystusa przez wiarę i chrzest.

Reklama

Paschalny styl życia

Wierzyć w zmartwychwstanie Chrystusa to znaczy być chrześcijaninem. Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha. Obchodzimy również to święto w szczerej radości, bo Pascha Jezusa jest również naszą Paschą. Oznacza to, że i my w Chrystusie i przez Chrystusa uczestniczymy w Jego zwycięstwie nad śmiercią, grzechem i szatanem. Z Chrystusem przechodzimy ze śmierci do życia, z niewoli grzechu do wieczystej wolności. Dzięki temu Pascha Jezusa jest i naszym świętem. Wielkanoc jest „naszym świętem” wyzwolenia. A święto wyzwolenia zawsze obchodzi się z radością i śpiewem. „Cieszmy się - alleluja!” W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy. Spotkanie ze Zmartwychwstałym przemienia. Także tych dzisiejszych wątpiących czy myślących jedynie kategoriami fałszywej wiary, nauki czy techniki, chcących, aby wszystko było „po ludzku” zapisane, stwierdzone, zważone, zmierzone i drobiazgowo zbadane w laboratorium. Tacy ludzie mają tendencję odrzucania całkowicie idei zmartwychwstania i ukazywania się Chrystusa, gdyż zjawiska te nie dadzą się stwierdzić w sposób jasny, rzekomo z ich myślą współczesną.
A jednak ci, którzy mówią i głoszą w ten sposób, zapominają w swej rzekomo naukowej wiedzy o jednym. Żadne uniesienie, żaden zawrót głowy zmieszany z fanatyzmem nie mógł stać się początkiem religii szlachetniejszej i wznioślejszej od chrześcijaństwa, religii, która zaważyła na dziejach świata, obróciła w proch wiele dawnych i współczesnych koncepcji religijnych, i którą w ciągu dwudziestu wieków wyznawały miliardy ludzi wszystkich ras, warstw społecznych i pokoleń, a która teraz ma prawie 2,5 miliarda wyznawców.

Ku życiu wiecznemu

Ci chrześcijanie, którzy w Chrystusie chcą powstać z martwych, są otwarci na Chrystusa, przebywającego teraz po prawicy Boga Ojca, szukają w swoim życiu prawdy i tego, co Boże, co święte, co jest „w górze”. Dążą do Boga całą swoją istotą i z wielką tęsknotą oczekują na powrót Chrystusa w chwale. Nie są przykuci do ziemi, nie są więźniami mamony i materii; są ludźmi wolnymi, otwartymi na Boga i wieczność. Ich cechą jest paschalny, wielkanocny dynamizm i odwaga.
W Niedzielę Zmartwychwstania Chrystusa Kościół święty rozważa z radością wielką obietnicę zawartą w Starym i Nowym Testamencie ostatecznego wyzwolenia z dawnej niewoli grzechu i śmierci, kończy czuwanie przy pustym, ziemskim grobie Jezusa, a w jasności wiosennego słońca ukazuje nam płonący wielki paschał i symbol postaci zwycięskiego Chrystusa, który w chwale powstaje z martwych i żyje w nas. Uczestnicząc w Boskiej tajemnicy zmartwychwstania Jezusa, przechodzimy z niewoli grzechu, z różnych uzależnień do wolności dzieci Bożych. Żeby się to w nas dokonało, nie wystarczy być na Rezurekcji i Mszy św. wielkanocnej w charakterze niezaangażowanych „gapiów”, ale trzeba aktywnie uczestniczyć w sprawowanych sakramentach wielkanocnych, w których Chrystus - światło ludzkości, oświeca każdego człowieka przychodzącego na świat. Otwórzcie Bogu serca. Rozpalcie na nowo iskrę wiary chrztu św. przysypaną popiołem. Dołączcie do tych, którzy chcą żyć wiecznie. Amen - Alleluja!

Włochy: antykoncepcja hormonalna może prowadzić do samobójstwa

2019-11-19 17:11

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Za rezygnację z przekazywania życia i stosowanie antykoncepcji trzeba niekiedy zapłacić wysoką cenę. Świadectwem tego jest rozporządzenie wydane przez Włoską Agencję Leków (Aifa). Odtąd na wszystkich antykoncepcyjnych środkach hormonalnych musi widnieć ostrzeżenie, że ich zażywanie może prowadzić do depresji lub skłonności samobójczych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak podaje agencja ANSA, o nowym rozporządzeniu poinformowani zostali zarówno producenci środków antykoncepcyjnych, jak i lekarze. Włoska Agencja Leków uzasadnia swą decyzję badaniami i oceną zagrożenia wśród pacjentek stosujących hormonalną antykoncepcję w Europie.

Depresja już wcześniej była zaliczana do niepożądanych skutków ubocznych środków hormonalnych. Teraz mówi się wprost o skłonnościach samobójczych. Pacjentki, które zauważą, że stosowanie pigułki powoduje u nich zmianę nastroju, powinny się skontaktować z lekarzem – czytamy w nocie Włoskiej Agencji Leków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bangkok żyje swym rytmem, nie widać oznak papieskiej wizyty

2019-11-20 16:58

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Bangkog (KAI)

Na trasie przejazdu z lotniska do nuncjatury Franciszka witały dzieci z katolickich szkół, w większości buddyjskie. Jednak w samym Bangkoku praktycznie nie widać oznak papieskiej wizyty.

wikipedia.org

W mieście wprowadzono surowe kontrole bezpieczeństwa oraz ograniczenia w ruchu. Dla ochrony Papieża oddelegowano ponad 6,5 tys. policjantów. „Miasto żyje swoim rytmem, katolików jest niewielu więc wtapiają się w tłum” – mówi Radiu Watykańskiemu Albert Nowak, mieszkający od 32 lat w Tajlandii.

"Miasto jest dużo mniej oflagowane niż przy okazji wizyt innych delegacji państwowych. Watykańskie flagi widać jedynie przy katolickim szpitalu, który Franciszek jutro odwiedzi, leżącym obok kościele i nuncjaturze, która jest papieską rezydencją na czas pielgrzymki. Wypatrzyłem transparent z napisem: «Niech Miłość będzie mostem». To praktycznie wszystko jeśli chodzi o oznaki wizyty w mieście. Bardzo duże zainteresowanie jest jutrzejszą Mszą z Ojcem Świętym. Odbędzie się ona na stadionie narodowym, który może pomieścić 20 tys. osób. Więcej miejsca jest wokół stadionu i tam będą ustawione telebimy, na których papieską liturgię będzie śledzić 40 tys. osób. To jest naprawdę bardzo dużo ludzi, jak na Bangkok, który jest wyjątkowo ciasnym miastem. Dlatego też władze tajskie apelowały do katolików z sąsiednich krajów, żeby za dużo ich nie przyjechało bo nie będą w stanie logistycznie opanować tego przedsięwzięcia ” - powiedział papieskiej rozgłośni Albert Nowak.

W wielu parafiach Bangkoku organizowane są w czasie pielgrzymki spotkania dla tych, którzy nie dostali wejściówek na spotkania z Franciszkiem. Zaplanowano m.in. wspólne oglądanie transmisji z podróży i modlitwę, a towarzyszyć temu będzie wspólnotowy posiłek, co ma zacieśniać więzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem