Reklama

Neoprezbiterzy A.D. 2012

Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 22/2012

W sercach czternastu mężczyzn wybrzmiał głos Pana Jezusa, który w Wieczerniku wymienił imiona kapłanów wszystkich wieków. Przyjęli święcenia kapłańskie 19 maja br. w świdnickiej katedrze z rąk swego biskupa. Otoczeni bliskimi, rodziną i przyjaciółmi, niesieni modlitwą tylu wiernych stali się szafarzami Bożych tajemnic. Odtąd będą kapłanami na wzór Jezusa Chrystusa. Czego możemy im życzyć? Nowożeńcy ślubują sobie wierność i dozgonną miłość, przyjęcie potomstwa i wychowanie go w świętej wierze katolickiej. Na pozór dwa różne sakramenty, w rzeczywistości tak samo wymagające i trudne. Pozwólcie, Drodzy Neoprezbiterzy, że jako mąż i ojciec złożę wam, kapłanom, życzenia: bądźcie wytrwali i wierni w powołaniu, mężni wobec pokus i zagrożeń, ufni w chwilach trudnych, zginajcie kolana, ilekroć słabość was dopadnie, stawajcie odważnie w obronie świętej wiary katolickiej i przede wszystkim kochajcie Eucharystię. Nie ma na całym świecie piękniejszego i ważniejszego wydarzenia od Mszy św., nawet tej odprawionej w małym wiejskim kościółku. Jesteście sami, ale nie samotni. Bądźcie dla ludzi kapłanami, a z ludźmi braćmi. Młodzieży imponujcie dojrzałą i mądrą przyjaźnią. Kurczowo trzymajcie się krzyża. Módlcie się, módlcie się, módlcie się… to budzi czujność, a przecież wróg nie śpi. Życzę wam, Drodzy Kapłani, ludzkiej życzliwości, zdrowia i radości. Opieki Matki Bożej i waszych świętych patronów. Wszystkich bez wyjątku polecam błogosławionym kapłanom, a w szczególności bł. Janowi Pawłowi II, bł. Jerzemu Popiełuszcze i bł. Gerhardowi Hirchfelderowi. Gdziekolwiek Pan was pośle, bądźcie wiernymi świadkami Chrystusa. Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość. Życzę wam świętego kapłaństwa. Bądźcie więc święci, jak Bóg jest Święty.

KS. DARIUSZ BALCEREK

parafia pw. Chrystusa Króla w Dzierżoniowie
Kapłaństwo upatruje jako służbę drugiemu człowiekowi poprzez sprawowanie sakramentów. Każdego dnia chce być z tymi najmniejszymi i najsłabszymi. Chce pracować z młodzieżą i ludźmi chorymi. W centrum swej posługi stawia głoszenie Słowa Bożego, Eucharystię i rozdzielanie Ciała Pańskiego. Chce docierać do tych, którzy nie mają możliwości uczestniczenia w Komunii św.

KS. ANDRZEJ FRANKÓW

parafia pw. św. Franciszka z Asyżu w Świebodzicach
Od dawna drogę swojego życia, chciał ukierunkować na służbę drugiemu człowiekowi. Śmierć Jana Pawła II oraz świadectwo życia niektórych kapłanów pomogło mu wybrać drogę naśladowania Chrystusa w Jego kapłaństwie. Czerpie przykład od swoich patronów: św. Franciszka z Asyżu i św. Andrzeja Apostoła. Swoją przyszłość wiąże z pracą duszpasterską w parafii.

Reklama

KS. MATEUSZ GRABOŃ

parafia pw. św. Barbary w Nowej Rudzie
Chce być księdzem nadziei, wskazującym, że jedynym i prawdziwym dobrem, jakie człowiek może spotkać, jest Bóg. Jako kapłan będzie chciał się skupić na niebezpieczeństwach duchowych, w sposób szczególny zwrócić uwagę na różne formy magii, wróżb i okultyzmu. Specjalną troską pragnie otoczyć młodzież, która pomimo wielu różnych trudności poszukuje prawdziwych i trwałych wartości.

KS. KRZYSZTOF PAPIERZ

parafia pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Jaworzynie Śląskiej
W swoim życiu kapłańskim chce w sposób szczególny stać się prawdziwym świadkiem Chrystusowej Ewangelii w służbie Bogu, Kościołowi i drugiemu człowiekowi. Swoim mottem uczynił słowa wypowiedziane przez bł. Jerzego Popiełuszkę, które stają w obronie wartości atakowanych i negowanych: wiary, prawdy, miłości, szacunku wobec bliźniego i wobec życia.

KS. ARTUR MERHOLC

parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie
Do seminarium wstępował po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. Już wtedy chciał być blisko ludzi na wzór Papieża. Chce, aby kapłaństwo było realizacją tych właśnie ideałów. Chciałby przede wszystkim być dobrym człowiekiem i chrześcijaninem oraz wiernym kapłanem Chrystusa. Chce być niedoskonałym narzędziem w ręku Boga, który z niczego potrafi zdziałać „coś”.

KS. KRZYSZTOF MIELNIK

parafia pw. św. Marcina w Piławie Górnej
Pytany, dlaczego został kapłanem, odpowiada, że po to, aby pomagać ludziom w odkrywaniu Pana Boga. Jako miejsce poszukiwań Pana Boga wskazuje ludzkie serca oraz drugiego człowieka. Swoją przyszłość upatruje w duszpasterstwie parafialnym, uważa, że jest to właściwe miejsce, aby zrealizować wyznaczony cel. Praca w parafii daje możliwość docierania do ludzi.

KS. ŁUKASZ KOPCZYŃSKI

parafia pw. św. Mikołaja w Nowej Rudzie
Odkąd pamięta, zawsze chciał zostać księdzem. Już od młodzieńczych lat był blisko Kościoła jako ministrant i członek chóru parafialnego. Wie, że wybiera trudną drogę, ale wie też, komu zaufał i w kogo wierzy. Jest pewien swojego wyboru. Jako kapłan chce być świadkiem Jezusa. Modli się o owocne kapłaństwo wierne powołaniu do końca życia dla pożytku ludzi i Kościoła.

KS. JAKUB KLIMONTOWSKI

parafia pw. Narodzenia NMP w Krużlowej Wyżnej (diecezja tarnowska)
Jego powołanie dojrzewało powoli. Zawsze blisko Kościoła, jako ministrant służył przy ołtarzu. Wątpliwości na krótko pojawiły się w szkole średniej. Pracę duszpasterską chce związać z młodzieżą, małżeństwami, a także ze związkami niesakramentalnymi. Zauważa kryzys rodziny, uważa, że nie może pozostać wobec tego obojętnym.

KS. PAWEŁ KILIMNIK

parafia pw. św. Barbary w Nowej Rudzie
Uważa, że najtrudniej powiedzieć: dlaczego ja? Swoje powołanie postrzega jako walkę o samego siebie. Zauważa jakąś Bożą logikę działania, która doprowadziła go do kapłaństwa. Z ufnością patrzy w przyszłość, gotowy na szerokie horyzonty duszpasterskiego działania, gdziekolwiek pośle go Bóg. Chce być kapłanem zawierzenia Bogu, który prowadzi po właściwych ścieżkach.

KS. PAWEŁ LASKA

parafia pw. św. Mikołaja w Pruchniku (archidiecezja przemyska)
Powoli w miarę dorastania odkrywał swoją drogę. Służba ministrancka i obecność duchownych tworzyły klimat, w którym odkrył, że kapłaństwo to jego powołanie, w którym będzie realizował swoją drogę ku świętości. Chce być narzędziem w rękach Pana, głoszącym kochającego, miłującego i przebaczającego Boga każdemu człowiekowi, do którego Bóg go pośle.

KS. RAFAŁ ZALESKI

parafia pw. św. Marcina w Piławie Górnej
Stwierdza, że trudno jest mu powiedzieć, dlaczego chce być księdzem. Po prostu czuje taką wewnętrzną pewność co do tego, że jest to droga, którą wybrał dla niego Bóg. Szczerze ufa, że jego drogę zna Pan Bóg i będzie ją stopniowo odkrywał. Nie planuje więc swojej przyszłości. Zostawia to Panu Bogu. Podkreśla, że Jemu oddaje się całkowicie. Będzie tak, jak On tego chce.

KS. TOMASZ SPYRKA

parafia pw. św. Jakuba w Pieszycach
Pragnie być kapłanem na wzór Jezusa Chrystusa i oddać cały swój czas i życie oraz samego siebie Bogu Ojcu, który jest w niebie. Z zapałem poświęcić się dla dobra drugiego człowieka, aby doprowadzić każdego do świętości. Dlatego też wybrał słowa bł. Matki Teresy z Kalkuty za motto swojego życia kapłańskiego, które brzmią następująco: „Jestem małym ołówkiem w ręku Boga”.

KS. PAWEŁ SIWEK

parafia pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Turkowych (diecezja kaliska)
Odkąd pamięta, pragnienie bycia księdzem gościło w jego sercu, od dzieciństwa blisko Kościoła, jako ministrant od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Swoje kapłaństwo chciałby realizować poprzez nieustanne odkrywanie Chrystusa przebywającego w sercu każdego człowieka, zwłaszcza tego najbardziej potrzebującego i szukającego pomocnej dłoni.

KS. MATEUSZ URDZELA

parafia pw. Nawiedzenia NMP w Wabienicach (archidiecezja wrocławska)
Swoim zawołaniem kapłańskim uczynił słowa: „Ufaj, synu!” (Mt 9,2). Swoje powołanie nazywa za bł. Janem Pawłem II „darem i tajemnicą”. Nie umie odpowiedzieć, dlaczego właśnie on usłyszał w swoim sercu: „Pójdź za Mną!”. Z odwagą przyznaje, że chce swoje kapłaństwo uczynić świętym. Szczególne miejsce w jego sercu zajmują młodzi i niepełnosprawni.

Śląsk: Spotkania z siostrą zamordowanej w Boliwii Heleny Kmieć

2019-10-13 18:40

ks. SK / Katowice (KAI)

W Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach, w Pszczynie oraz Tychach gościła Teresa Kmieć, siostra zamordowanej w Boliwii misjonarki Heleny. Podczas spotkań dzieliła się swoim odkrywaniem relacji z Chrystusem.

facebook/Helena Kmieć

– To nie jest tak, że ja chcę kontynuować misję Helenki – mówiła Teresa Kmieć podczas spotkań. – Każda z nas ma swoją „misję”. Helenki była inna, moja jest inna – stwierdziła.

Podczas spotkań Teresa podzieliła się swoją drogą chrześcijańską, która jest mocno związana z Ruchem Światło-Życie. – Owszem, myślałam już wcześniej o misjach, ale zawsze było coś do zrobienia – powiedziała.

Podzieliła się również tym, że poznała misje przez swoją siostrę Helenę, która mocno angażowała się w salezjański wolontariat misyjny. – W końcu kiedyś mnie tam zaprosiła i tak zaczęła się moja przygoda z misjami – stwierdziła.

Pytana o swoją relację z siostrą stwierdziła, że nikt nie spodziewał się tego, że Helenka nie wróci z półrocznego wyjazdu na wolontariat. – Już wcześniej była w Afryce, czy na Węgrzech i zawsze wszystko szczęśliwie się kończyło. Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji – mówiła.

Podczas spotkania miała również miejsce projekcja filmu „Helenka” ukazującego zaangażowanie młodej misjonarki, jak również pokazującego to, jak najbliżsi oraz inne osoby posługujące na misjach przeżyły tragiczne wydarzenia. – Przebaczyliśmy mordercy, odbywa teraz sprawiedliwą karę – stwierdza na filmie ojciec sióstr misjonarek. – Ludzie też mówią o łaskach, jakie się dzieją przez wstawiennictwo Helenki – dodaje mama Teresy i Heleny.

Spotkania z Teresą Kmieć zostały zorganizowane przez alumnów śląskiego seminarium oraz członków Ruchu Światło-Życie. Wpisują się one w wydarzenia związane z nadzwyczajnym miesiącem misyjnym ogłoszonym przez papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaproszenie na koncert Bogusława Morki

2019-10-14 12:58

Kamila Wrzesińska

Archiwum

Wybitni artyści wystąpią z okazji 41. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II. Koncert zakończy XXIII Międzynarodowy Festiwal Organowy Lublin – Czuby. Wystąpi światowej sławy tenor Bogusław Morka i jego goście: Georgij Agratina (fletnia Pana, cymbały) i Robert Grudzień (organy, fortepian). Koncert odbędzie się 16 października o godz.19.00 w kościele pw. Świętej Rodziny w Lublinie. Wstęp wolny.

Wydarzenie artystyczne odbywa się tuż po tegorocznym dniu papieskim, któryprzypadał w niedzielę 13 października. Tym razem hasłem był tytuł książkiJana Pawła II „Wstańcie, chodźmy”. – Festiwal jest artystyczną pamiątką wizyty papieża – Polaka w Lublinie. Jest także a może przede wszystkim odpowiedzią na jego wezwanie i realizacją roli kultury w ewangelizacji Taki też będzie tegoroczny finałowy koncert – powiedział Robert Grudzień, dyrektor artystyczny festiwalu. – Pamiętamy też, że w przyszłym roku przypada setna rocznica urodzin Karola Wojtyły, przyszłego papieża i świętego. Ten koncert jest już wstępem do obchodów wielkiego wydarzenia.

XXIII Międzynarodowy Festiwal Organowy odbywał się w Roku Moniuszkowskim i wpisywał się w projekt autorski Roberta Grudnia „Moniuszko i jego czasy – Zrozumieć Niepodległą.” 9 czerwca festiwal zainaugurował koncert Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca Ludowego „Mazowsze”. To był jednak dopiero początek, bo potem nastąpił cykl koncertów i spektakli słowno-muzycznych oraz spotkań. Wystąpili m. in. wspomniany PZPiTL „Mazowsze”, Jerzy Trela, Wojciech Trela, Bogusław Morka, Zespół Pieśni i Tańca im. Wandy Kaniorowej oraz soliści oper i teatrów muzycznych z Łodzi, Lublina, Wrocławia, Warszawy oraz z Mińska i Lwowa. Były koncertowe wykonania oper Stanisława Moniuszki i pieśni, ale także „Dziady” Adama Mickiewicza. Projekt opiera się nie tylko na muzyce wielkiego polskiego kompozytora, dyrygenta, organisty, dyrektora opery warszawskiej – ale ukazuje także realia czasów, w których żył i tworzył oraz nawiązuje do obchodów 100.lecia niepodległości Polski, w myśl założenia: zrozumieć Niepodległą czyli poznać twórców i bohaterów, którzy tę niepodległość budowali w czasach niewoli. Stąd na festiwalu dzieła Stanisława Moniuszki jako twórcy opery narodowej ale także monodram poświęcony rtm. Witoldowi Pileckiemu „Melduję Tobie Polsko”. To wydarzenie artystyczne znalazło się w programie festiwalu dla uhonorowania 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. W czasie trwania imprezy muzycznie obchodzono także 450 lat Unii Lubelskiej.

Organizatorem festiwalu jest parafia pw. św. Rodziny w Lublinie. Patronat honorowy objęli: abp Stanisław Budzik Metropolita Lubelski, Krzysztof Żuk Prezydent Miasta Lublin, Jarosław Stawiarski Marszałek Województwa Lubelskiego i Przemysław Czarnek Wojewoda Lubelski.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem