Reklama

TEMAT NUMERU

Synowie i córki serca

O byciu rodzicem adopcyjnym na odległość z ks. Tomaszem Czubakiem, dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Świdnickiej, rozmawia Julia A. Lewandowska
Edycja świdnicka 23/2012

JULIA A. LEWANDOWSKA: - Co to jest Adopcja Serca?

KS. TOMASZ CZUBAK: - Adopcja Serca to pomoc duchowa i materialna ofiarowana konkretnemu dziecku żyjącemu w kraju misyjnym, które znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Nie jest to pomoc jednorazowa, ale obejmuje ona przynajmniej kilka lat, aż dziecko stanie się dorosłe i niezależne. Adoptowane dzieci pozostają w swoim kraju, środowisku, kulturze i tam otrzymują potrzebną pomoc. Kontakt z dzieckiem jest możliwy za pośrednictwem misjonarzy, którzy znają potrzeby dzieci i są w stanie zapewnić im, to, co najważniejsze.
Siostra Agata z Krosna, klawerianka zajmująca się Adopcją Serca, powiedziała, że: „Adopcja Serca nie ogranicza się wyłącznie do pomocy materialnej. Adoptowane dzieci otrzymują również wsparcie duchowe i są otaczane codzienną modlitwą. Wiedzą, że w Polsce żyją ludzie, którzy o nich pamiętają i darzą je swoją miłością i troską. Najpiękniejszym duchowym owocem tej adopcji jest prawdziwe szczęście płynące z faktu, że adoptowane dzieci w polskich rodzinach znalazły kochające serca. Adopcja Serca rodzi więc dobro, które ma początek w Bogu, biegnie przez wiele ludzkich serc i rozszerza się na cały świat”.

- Kto może uczestniczyć w Adopcji Serca?

- Dziecko może być adoptowane przez osobę indywidualną, rodzinę, szkołę, klasę, stowarzyszenie lub zorganizowaną grupę. Osoba, która decyduje się na Adopcję Serca, zobowiązuje się do pokrycia kosztów związanych z godnymi warunkami życia i wykształceniem dziecka.

- Jak można włączyć się w Adopcję Serca? Gdzie szukać informacji?

- Poprzez Adopcję Serca możemy pomóc dzieciom realizować ich marzenia. Osoby włączające się w dzieło adopcji zobowiązują się do pomocy materialnej konkretnemu dziecku lub określonej grupie dzieci. Pomoc nie jest jednorazowa, ale obejmuje kilka lat. Osoba podejmująca Adopcję Serca prowadzoną np. przez Siostry Klawerianki wypełnia deklarację i przesyła ją pod wskazany adres: Siostry Misjonarki św. Piotra Klawera, ul. Łukasiewicza 62, 38-400 Krosno, tel. 13 432-16-76, klawer.adopcja@gmail.com. W odpowiedzi siostry przesyłają zdjęcie oraz szczegółowe informacje dotyczące adoptowanego dziecka. Informacji o Adopcji Serca najczęściej można szukać na stronach internetowych zgromadzeń zakonnych lub organizacji, których członkowie pracują na misjach.

- Czy diecezja świdnicka może się pochwalić szkołami lub ogniskami misyjnymi, które adoptowały dzieci na odległość?

- Tak, w diecezji świdnickiej są osoby prywatne, nawet szkoły i ogniska misyjne, które zdecydowały się zaopiekować dzieckiem. Adoptowane dzieci mieszkają w Afryce, a Adopcja Serca prowadzona jest przez Siostry Klawerianki. Wśród rodziców adopcyjnych są: katechetka Iwona Kurowska wraz z Ogniskiem Misyjnym przy Parafii św. Józefa Oblubieńca w Wałbrzychu, rodzina Marzeny Zięby z Kalna, katechetka Małgorzata Smęda wraz z Publicznym Gimnazjum nr 7 im. Jana Pawła II w Wałbrzychu, Anna Żurawińska z Dzierżoniowa, Maria Wójcik wraz ze Wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym „Syjon” w Świdnicy, Magdalena Komisarczyk i Szkoła Podstawowa im. Anny Jenke w Mrowinach, katechetka Marzena Zięba i Gimnazjum im. Jana Pawła II w Żarowie. Szkoła Podstawowa im. Jana Brzechwy w Żarowie adoptowała dziewczynkę o imieniu Uwineza z Afryki. Adopcją zajmuje się „Maitri” - Ruch Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata www.maitri.pl przy parafii św. Augustyna we Wrocławiu. Spotkania wspólnotowe odbywają się w parafii w każdy wtorek w godz. 17-21 (praca w magazynie, sprawy bieżące, modlitwa), o godz. 18 (od października do kwietnia) lub o godz. 19 (od maja do września) jest sprawowana Msza św. (tel. 601-864-142 - Jan Łucki, wroclaw@maitri.pl - Joanna Nowak). Odpowiedzialnym za wspólnotę jest Konrad Czernichowski.
Ognisko Misyjne im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Gimnazjum nr 1 im. Adama Mickiewicza w Kłodzku podjęło Adopcję Serca prowadzoną przez Ojców Franciszkanów w Kłodzku. Adoptowane dzieci pochodzą z Burkina Faso w Afryce. Ognisko jest objęte misyjnym programem edukacyjnym „Dać im nadzieję”. Misyjny program edukacyjny to przyjęcie do swojego życia biednego dziecka z kraju misyjnego i zapewnienie mu możliwości edukacji. Poprzez misjonarza mieszkające daleko od siebie osoby, różniące się kulturą i zwyczajami, stają się sobie bliskie emocjonalnie i duchowo. Kto pragnie wziąć udział w programie, zobowiązuje się do opłacenia kosztów jego kształcenia przez okres przynajmniej jednego roku. Po upływie tego czasu można przedłużyć swoje zobowiązanie wobec tego samego dziecka aż do ukończenia jego edukacji. Dzieci do misyjnego programu edukacyjnego przedstawiają misjonarze franciszkanie. Na podstawie rozeznania w swoich placówkach misyjnych wybierają oni najbardziej potrzebujące: sieroty, półsieroty, dzieci, którym rodzice z powodu braku zdrowia czy bezrobocia nie są w stanie zapewnić edukacji, a czasem nawet zaspokoić najbardziej podstawowych potrzeb. Misjonarze przesyłają do Ośrodka Misyjnego informacje o dziecku wraz z jego zdjęciem. W tej chwili są to dzieci i młodzież z misji Korsimoro w Burkina Faso, gdzie pracuje o. Rafał Segieth. W misyjnym programie edukacyjnym udział może wziąć rodzina, osoby indywidualne, firmy, zakłady pracy, uczelnie, szkoły, klasy, kluby, stowarzyszenia lub inne grupy, które składają się na opłacanie nauki swego podopiecznego. Koszty nauki jednego dziecka są zróżnicowane w zależności od kraju, rodzaju szkoły oraz sytuacji rodzinnej i osobistej dziecka. Osoba adoptująca deklaruje wpłatę na konto Franciszkańskiego Ośrodka Misyjnego (z dopiskiem „Dać im nadzieję”) równowartość od 40 do 190 euro (ok. 150 - 750 zł) rocznie, w zależności od swoich możliwości. Wpłat w polskiej walucie można dokonywać w ratach miesięcznych lub kwartalnych. Udział w programie trwa od momentu złożenia deklaracji. Ośrodek Misyjny przekazuje pieniądze misjonarzom co kwartał przelewem bankowym. Misjonarze osobiście opłacają koszty nauki w szkole oraz troszczą się o zaspokojenie podstawowych potrzeb, jak: dożywianie, ubranie, książki, przybory szkolne. Koszty organizacji i administracji programu pokrywane są z dobrowolnych dodatkowych ofiar. Aby uczestniczyć w programie, należy wypełnić deklarację i przesłać ją na adres Franciszkańskiego Ośrodka Misyjnego w Górze Świętej Anny. Pełni on rolę pośrednika pomiędzy misjonarzem przedstawiającym dziecko do programu a osobą adoptującą. Mając na względzie zadeklarowaną kwotę oraz inne preferencje przedstawione w deklaracji, Ośrodek Misyjny wybierze i prześle dane dziecka oraz, w miarę możliwości, jego fotografię. Adres osoby wspierającej ucznia otrzyma misjonarz. Raz w roku informowani są wszyscy uczestniczący w programie o postępach w nauce dziecka. W miarę rozwoju programu jest również możliwość utrzymywania kontaktu korespondencyjnego ze swoim podopiecznym. Zainteresowanym podaję dane: Franciszkański Ośrodek Misyjny, ul. Klasztorna 6, 47-154 Góra Świętej Anny, tel. 77 461-54-62, fax.: 77 461-54-62, osrmis@poczta.onet.pl, www.osrmis.ofm.pl.

- Jakie korzyści niesie bycie rodzicem adopcyjnym lub rodziną adopcyjną?

- Myślę, że najlepiej oddaje to świadectwo pani Marzeny Zięby z Kalna, katechetki pracującej w szkole w Żarowie i opiekującej się ogniskiem misyjnym: „Krystion jest adoptowanym dzieckiem (Adopcja Serca) Gimnazjum im. Jana Pawła II w Żarowie. Adopcja uczy uczniów wrażliwości, dzielenia się, empatii. Poznanie konkretnego dziecka, jego zdjęcie, życiorys, list sprawiają, że uczniowie osobowo traktują pomoc dla niego. Wiedzą, komu pomagają i Krystion stał się dla nich przybranym bratem. Czasami rezygnują ze słodyczy czy innych przyjemności, żeby przekazać ofiarę na Krystiona. Wiedzą, że dzięki nim Krystion ma szansę na godne życie, ma dach nad głową, jedzenie i może się uczyć. Ponieważ ostatnio otrzymaliśmy list od niego, uczniowie, piszą listy, które będą chcieli Krystionowi przekazać.
Jako rodzina adoptowaliśmy Rildę i Hedera. Co nam jako rodzicom daje adopcja? To jest tak jakbyśmy otrzymali od Boga «nowe życie», właściwie dwa. Cieszymy się z naszej rodzonej czwórki dzieci i tak samo cieszymy się z tych adoptowanych. Nieraz się śmieję, że mam siedmioro dzieci: czworo w domu, jedno w niebie, dwoje w Afryce i zamierzam mieć przynajmniej dziesięcioro. Tak więc nasza lista adopcyjna jest otwarta i na pewno się powiększy. Świadomość, że dzięki nam ktoś może chodzić do szkoły, przedszkola, ma co jeść, w co się ubrać, sprawia, że mamy poczucie, że nie żyjemy tylko dla siebie, że nie przejadamy tego naszego codziennego życia. Każde dziecko jest wielkim skarbem - to w Afryce też. Rysunek, który otrzymaliśmy od Hedera, traktujemy jak wielki skarb, list od Rildy sprawił, że płakałam, czytając go, bo to nasze dzieci i naprawdę czujemy się ich rodzicami. Nasze rodzone dzieci też mają z tej adopcji korzyść - stają się lepszymi ludźmi, wrażliwszymi, umiejącymi dzielić tym, co posiadają. Od momentu adopcji nie ma marudzenia, że coś nie smakuje, nie ma płaczu, że rodzice czegoś nie kupią. Wiedzą, że ich bratu i siostrze brakuje dużo więcej. Uczą się kochać także na odległość. Wychowywanie ich staje się więc dużo łatwiejsze. Mam też cichą nadzieję, że kiedyś, kiedy stanę przed Panem Bogiem, przymknie oko na te moje wady i niedoskonałości i tak, jak obiecał, dostrzeże «cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mieście uczynili». Może więc te adopcje, to moja większa szansa na niebo, na zbawienie?”.

Polska katolicka w liczbach

2016-04-20 17:53

Tomasz Wiścicki / Warszawa / KAI

W ostatnich latach wyraźnie wzrósł odsetek ludzi deklarujących się jako głęboko wierzące – z 10 do 20%. Równocześnie zwiększył się procent ludzi deklarujących się jako niezdecydowani - z 6,0 do 10,3%. Mimo to Polska jest - w sensie praktyk - najbardziej religijnym krajem Europy.

blvdone/pl.fotolia.com

Ogólna struktura wyznaniowa

Polska jest krajem wyjątkowo jednolitym wyznaniowo. Procent katolików (osób ochrzczonych w Kościele katolickim) jest bardzo wysoki. W 2014 r. katolicy stanowili 91,9% ludności (32,9 mln z 35,8 mln ogółem). Spadek liczby katolików w latach 1983-2011 wyniósł ok. 4%.

W spisie powszechnym z roku 2011 ogromna większość – 87,58% – zadeklarowała przynależność do Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego. Według deklaracji spisowych, prawosławni stanowią 0,41%, świadkowie Jehowy – 0,36%, luteranie – 0,18%, grekokatolicy – 0,09%, zielonoświątkowcy – 0,07%, mariawici – 0,03%, inni – 0,15%, nienależący do żadnego wyznania – 2,41%. Odpowiedzi na pytanie o wyznanie odmówiło 7,10%.

Biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice

Katolicki Episkopat Polski stanowi 153 biskupów (łącznie z biskupami seniorami, czyli emerytowanymi), w tym 4 kardynałów. W 1990 r. było 106 biskupów, w tym 3 kardynałów. Wzrost liczby biskupów wynika przede wszystkim ze zwiększenia liczby diecezji bullą Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus” z 1992 r., której celem było zbliżenie Kościoła hierarchicznego do wiernych.

Liczba księży katolickich w Polsce wynosiła w 2014 r. 31 tys. W 2010 r. jeden ksiądz przypadał na 1236 wiernych. W ciągu ostatnich lat księży w Polsce – inaczej niż w innych krajach europejskich – systematycznie przybywało: w 1990 r. było ich 23 099, w 1998 – 26 879, w 2008 – 29 928. Przeciwna jest tendencja zmian liczby alumnów w seminariach – ich liczba maleje, w ostatnich latach dość szybko. W 2015 do kapłaństwa przygotowywało się 3571 seminarzystów, natomiast w roku 1990 – 8122, w 1998 – 6673, w 2002 – 6737, a w 2006 – 6038. W roku 2015/2016 do seminariów wstąpiło 748 kandydatów – w seminariach diecezjalnych o 7% mniej niż rok wcześniej, w zakonnych o 2%. Największa względna liczba alumnów na 100 tys. katolików przypada na regiony tradycyjnie religijne, jak Małopolska i Podlasie, czyli południowo-wschodnia i wschodnia część Polski. Najgorzej pod tym względem jest w metropolii łódzkiej oraz na północnym zachodzie Polski. W związku z malejącą liczbą powołań kapłańskich maleje liczba wyświęcanych rocznie księży. W 1992 r. było ich 768, w 1996 – 627, w 2004 – 588, a w 2011 – 481.

Polscy księża są stosunkowo młodzi, zwłaszcza na tle innych krajów Europy – w 2010 r. ponad połowa (57,7%) miała mniej niż 50 lat. W ostatnich latach, w związku ze spadkiem liczby powołań, wiek księży powoli rośnie – w 2005 r. kapłanów do 50 lat było 61,4%.

Zakonników było w 2013 r. 12 291. Ich liczba przez wiele lat rosła (1980 – 9327, 1991 – 12 39, 1885 – 13 182), potem się ustabilizowała (2000 – 13 096, 2005 – 13 197), aby następnie ulec pewnemu zmniejszeniu. Najliczniejsze zakony w Polsce to franciszkanie, salezjanie, franciszkanie konwentualni, pallotyni i jezuici. Najwięcej alumnów jest także u franciszkanów, salezjanów i jezuitów.

Liczba sióstr zakonnych systematycznie, choć powoli maleje. W roku 2013 było ich w Polsce 19 037, podczas gdy w 1990 – 26 081, w 1994 – 24 985, w 1998 – 25 424, a w 2006 – 23 039. W 2013 r. do złożenia ślubów przygotowywało się 501 kandydatek. W latach 1991-2005 ubyło 200 żeńskich domów zakonnych. Spadek ten nie dotyczy klasztorów klauzurowych, których w tym okresie przybyło 17.

Struktura Kościoła katolickiego

Kościół katolicki w Polsce dzieli się organizacyjnie na 14 metropolii łacińskich, w których skład wchodzi 41 diecezji i Ordynariat Polowy Wojska Polskiego oraz jedną metropolię greckokatolicką, dzielącą się na dwie diecezje. W 2011 r. w Polsce było 11 019 parafii katolickich. Na jedną przypadało średnio 3162 wiernych. Dwadzieścia lat wcześniej parafii było 9883, w jednej było średnio 3682 katolików.

Kościół greckokatolicki szacuje liczbę swych wiernych w Polsce na 55 tys. W spisie powszechnym z roku 2011 przynależność do tego Kościoła zadeklarowało 33 tys. osób. W 2011 r. w 135 parafiach pracowało łącznie 77 księży, 5 alumnów uczyło się w seminariach. Liczba sióstr zakonnych wynosiła 91.

W Polsce istnieje też nieliczna, szacowana na 600-650 osób, grupa katolików obrządku ormiańskiego. Trzech księży posługuje w trzech ormiańskich parafiach katolickich. Około 300 wyznawców na Kościół neounicki obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w jedynej w Polsce parafii.

Sakramenty i inne praktyki w Kościele katolickim

W Kościele katolickim w Polsce stopniowo maleje liczba udzielanych chrztów – z 569 tys. w roku 1990 do 370 tys. w 2014, a więc prawie o jedną trzecią. Wynika to w dużej mierze z ogólnego spadku liczby dzieci – chrzczone są niemal wszystkie dzieci. Maleje też liczba pierwszych komunii. W 1990 r. było ich 610 tys., w 2014 – ok. 210 tys.

Zmalała liczba zawieranych katolickich małżeństw. Na początku ostatniej dekady XX w. było ich ponad 200 tys. rocznie, w oku 2014 132 tys.

Względnie stały, mimo okresowych fluktuacji, i bardzo wysoki pozostaje procent przystępujących do spowiedzi przynajmniej raz w roku. W 1991 r. wynosił on 76,2%, w 2012 – 76,9%. Wobec powszechnego w Europie zaniku indywidualnej spowiedzi jest to fenomen wyróżniający Kościół w Polsce.

W ostatnich latach wyraźnie wzrósł odsetek ludzi deklarujących się jako głęboko wierzące – w latach 1991-2012 dwukrotnie, z 10 do 20%. Równocześnie zwiększył się procent ludzi deklarujących się jako niezdecydowani, ale przywiązani do tradycji religijnej (z 6,0 do 10,3%), obojętni (z 2,4 do 5,4%) i niewierzący (z 1,3 do 2,9%). W tym samy czasie spadł odsetek deklarujących praktyki religijne systematyczne (z 52,4 na 47,5%) i niesystematyczne (z 31,6 na 26,5%), wzrósł natomiast procent ludzi praktykujących rzadko (z 11,2 do 14,5%) i wcale (z 3,9 do 10,1%).

Podobny proces widoczny jest w deklaracjach dotyczących modlitwy. W okresie 1991-2012 odsetek ludzi deklarujących codzienną modlitwę zmalał z 62,0% na 53,2%, pozostając jednak na wysokim poziomie. Wyraźnie wzrósł procent ludzi niemodlących się wcale (z 2,1 do 6,6%), modlących się raz w roku i rzadziej (z 2,1 do 6,6%), kilka razy w roku (z 2,5 do 4,5%), kilka razy w roku (z 6,8 do 9,1%) i raz w miesiącu (z 3,4 do 5,7%), Tyle samo – 18,9% – deklaruje modlitwę raz w tygodniu.

W ciągu kilku ostatnich lat odsetek tzw. "dominicantes", czyli osób obecnych na niedzielnej Mszy św., i "communicantes", to znaczy przystępujących do Komunii św., pozostaje niezmienny. W latach 2008-2014 regularnie na Mszy bywa co niedziela ok. 40% katolików, a 16% przystępuje do Komunii św. W roku 2014 te wskaźniki wyniosły odpowiednio 39,1% i 16,3%.

Najwięcej katolików uczestniczy w niedzielnej Mszy w diecezjach południowo-wschodnich – tarnowskiej (70,1%), rzeszowskiej (64%) i przemyskiej (59,6%); najmniej w łódzkiej (24,8%) oraz północno-zachodnich: szczecińsko-kamieńskiej (24,9%) i koszalińsko-kołobrzeskiej (25,8%). Wcześniej stopniowemu, choć nieregularnemu spadkowi odsetka dominicantes towarzyszył wyraźnie rosnący procent communicantes. Ta ostatnia tendencja jeszcze się nasila, jeśli uwzględnimy spadek liczby uczestników Mszy. Oznacza to, że coraz większy procent uczestników Mszy przystępuje do Eucharystii.

Dla porównania, w 1980 r. we Mszy uczestniczyło ponad 50% zobowiązanych, a do Komunii św. przystępowało ok. 8%. Jeśli odniesiemy to do liczby uczestników Mszy – do Komunii przystępowało w 1980 r. 15%, a w 2010 – 40% obecnych. I w tym przypadku widać więc wyraźną zmianę: coraz mniej ludzi chodzi do kościoła, ale ci, którzy w nim pozostają, czynią to coraz pełniej.

W kościelnych organizacjach wspólnotowych uczestniczyło w 2014 r. 8% wiernych. Wskaźnik ten w ostatnich latach powoli rósł – w 1993 r. wynosił nieco ponad 4%. Procent ten w różnych diecezjach różni się bardzo znacznie, w związku – co oczywiste – z ogólnym poziomem religijności. Najwyższy był na tradycyjnie religijnym południowym wschodzie Polski, w diecezjach przemyskiej (17,9%) i tarnowskiej (17,0%), oraz na wschodzie, najniższy – na terenach najbardziej zlaicyzowanych, w diecezji szczecińsko-kamieńskiej i łódzkiej (po 4,3%).

Jak można sądzić, maleje religijny „środek”, który przynależność do Kościoła odziedziczył, nie poświęcając jej więcej uwagi, na rzecz obu końców skali – świadomych wierzących, dla których wiara stanowi istotny układ odniesienia, i tych, którzy powoli od wiary i Kościoła się oddalają. Trzeba jednak podkreślić, że wskaźniki religijności pozostają wciąż – jak na dzisiejszą Europę – bardzo wysokie, a liczba zdeklarowanych niewierzących jest znikoma.

Akceptacja moralności katolickiej

W Polsce, jak w wielu innych krajach, znaczny odsetek ludzi deklarujących się jako katolicy nie akceptuje wskazań moralności, której naucza Kościół. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że w przypadku kilku istotnych kwestii odsetek ludzi przyjmujących nauczanie Kościoła wyraźnie rośnie. W latach 1991-2012 wzrósł procent ludzi odrzucających: przerywanie ciąży – z 36,7 do 64,6%, zdradę małżeńską – z 72,9 do 82,5%, seks przed ślubem kościelnym – z 21,7 do 30,9%, stosowanie środków antykoncepcyjnych – z 17,7 do 27,1%. Rozwody odrzucało poniżej połowy osób (1991 – 43,7, 2012 – 43,3%). Spośród kwestii moralnych, przed którymi Polacy stanęli w ostatnich latach, brak jest więc skali porównawczej umożliwiającej zbadanie długofalowej tendencji, eutanazję odrzuca 53,7%, a in vitro – 32,1% pytanych. Z drugiej strony, wyraźnie rośnie procent przekonanych o tym, że do założenia rodziny nie jest potrzebny ślub kościelny ani nawet cywilny. Pogląd ten w 1991 r. podzielało 2,7% ludzi, w 2012 – 8,8%.

Widać, że – tak jak w innych krajach europejskich – odrzucenie istotnych prawd moralności katolickiej jest dość częste, jednak pozostaje ono słabsze, nie tak powszechne jak gdzie indziej. Świadczy to o podleganiu tym samym prądom kulturowym właściwym dla współczesnej Europy, tyle że w znacznie słabszym stopniu. Zmiany w kierunku większej akceptacji zasad moralnych głoszonych przez Kościół przypisać można zapewne toczącym się w ostatnich latach burzliwym nieraz publicznym dyskusjom, w którym Kościół miał szansę zaprezentować swe nauczanie.

Działalność charytatywna Kościoła katolickiego

Kościół katolicki prowadzi w Polsce działalność charytatywną na największą skalę. W 2014 r. działało 835 kościelnych instytucji charytatywnych, prowadzących ok. 5 tys. dzieł. Najwięcej, bo 1372, zajmuje się pomocą dzieciom i młodzieży (kluby, świetlice), 897 – pomocą bezdomnym, 861 – pomocą doraźną (noclegownie, jadłodajnie).

Z pomocy charytatywnej Kościoła w 2014 r. skorzystało ok. 2,9 mln beneficjentów. Największy zasięg miała pomoc doraźna – prawie 1,2 mln beneficjentów, następnie pomoc żywnościowa – 650 tys., usługi medyczne – 442 tys.

Pomocą charytatywną zajmują się także organizacje parafialne. 12% działalności podejmowanej przez 60 tys. takich organizacji stanowi dobroczynność. Beneficjentami tej działalności w największym stopniu stanowią dzieci i młodzież (17%), ubodzy (16%), osoby w wieku emerytalnym (14%), niesamodzielne i chore (12%).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja: Spotkanie księży dziekanów

2019-05-22 22:56

Ks. Adrian Put

W poniedziałek 20 maja w domu biskupim w Zielonej Górze odbyło się spotkanie księży dziekanów nasze diecezji. Przewodniczył mu bp Tadeusz Lityński. Z dziekanami spotkali się także pracownicy Kurii Diecezjalnej oraz instytucji diecezjalnych.

Ks. Adrian Put
Spotkanie księży dziekanów w Domu Biskupim w Zielonej Górze

Podczas obrad poruszono aktualne sprawy, którymi żyje Kościół diecezjalny. Zaprezentowano także sprawę utworzenia Diecezjalnego Ośrodka Katechumenalnego, którego zadaniem ma być przygotowywanie do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego osób dorosłych. Ksiądz Tomasz Sałatka omówił temat działalności Szkoły Posług Liturgicznych. Ma ona przygotowywać dorosłych mężczyzn do posługi stałego lektora i akolity. - Chcemy jeszcze mocniej zaangażować mężczyzn w życie Kościoła. A szczególnym miejscem posługi dla nich jest liturgia. Stąd chcemy, aby dojrzali i dobrze uformowani mężczyźni włączali się w życie liturgiczne swoich wspólnot parafialnych – powiedział bp Lityński.

Więcej w wydaniu papierowym Niedzieli – Aspektów

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem