Reklama

Święci i błogosławieni

14 lutego

Święci Cyryl i Metody, patroni Europy

[ TEMATY ]

św. Cyryl i św. Metody

Margita Kotas

Święci Cyryl i Metody – fresk z Bigorskiego

Bracia Cyryl (827-869) i Metody (820-884) byli mnichami, wybitnymi kaznodziejami i językoznawcami. Z pochodzenia Grecy urodzeni w Salonikach. Na żądanie cesarza bizantyjskiego Michała III w 860 r. Cyryl wraz z Metodym udał się do Chazarów, plemienia tatarskiego na Krymie, gdzie założył kościół chrześcijański, a następnie do Bułgarów, skąd w 863 r. udał się wraz z bratem na Morawy, na prośbę księcia Rościsława, aby głosić Ewangelię i przetłumaczyć na ich język Biblię.

Nowy alfabet

Konstantyn, który po wstąpieniu do klasztoru przybrał imię Cyryl, w związku z brakiem znaków oddających dźwięki języka słowiańskiego stworzył alfabet pisma staro-cerkiewno-słowiańskiego zwany głagolicą, którego litery zapożyczył częściowo z greki, armeńskiego i hebrajskiego.

Czas prześladowań

Wraz z Cyrylem od 863 r. działalność misyjną prowadził Metody, który z poparciem Rzymu wprowadził język słowiański do liturgii, jednak stale prześladowany i oskarżany był o herezje ze strony kleru niemieckiego, tracącego swe wpływy. Cyryl zmarł w Rzymie w 869 r. Dzieło kontynuował brat Metody, który był arcybiskupem Moraw. Podczas synodu biskupów w Bawarii (870 r.) został oskarżony o herezję i uwięziony przez duchowieństwo niemieckie. Został uwolniony dzięki interwencji papieża Jana VIII. Metody zmarł w 885 r. prawdopodobnie w Welehradzie na Morawach.

Współcześnie

Działalność Świętych w kulturze Słowian zapoczątkowała rozwój języka i piśmiennictwa. Pamięć o ich dokonaniach jest wciąż żywa. Pod protektoratem UNESCO w 1969 r. na całym świecie obchodzono 1100. rocznicę śmierci Cyryla. W Bułgarii zwyczajowo dzień oświaty i szkolnictwa związany jest z imionami braci. Cyryl i Metody zostali wkrótce po śmierci kanonizowani w Kościele wschodnim. Jan Paweł II ogłosił 31 grudnia 1980 r. Cyryla i Metodego współpatronami Europy (obok Benedykta, ogłoszonego patronem Europy przez papieża Pawła VI).

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

(Bez)silna Europa?

Tym, co stanowi o jedności Europy, jest wspólne dziedzictwo duchowe, cywilizacja inspirowana przez humanizm chrześcijański. Swoją cegiełkę w budowie Europy silnej wartościami dołożyli patroni naszego kontynentu oraz jednej z parafii w Hajnówce – święci Cyryl i Metody, wspominani 14 lutego.

Duch Europy wyrosłej na prawie rzymskim i filozofii Greków był niewątpliwie rozpalany na przestrzeni wieków przez wielu świętych i błogosławionych. Wśród nich byli żyjący w IX wieku święci Cyryl i Metody. Dobra znajomość języka greckiego i własnej kultury pozwoliła misjonarzom z Bizancjum na przełożenie tekstów biblijnych na język ludów słowiańskich. Dzięki temu ludy w zgodzie ze swoją mentalnością w rodzimym języku mogły uczestniczyć w sprawowaniu tajemnic Bożych. Stanowiło to dobry grunt do przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Działalność apostolska i misjonarska świętych Cyryla i Metodego, których dzieło stanowi punkt odniesienia dla procesu ewangelizacji Europy, powinna być wzorem i źródłem inspiracji dla Europy, odcinającej się niestety od korzeni.

Czy przypadkiem wartości budowniczych Europy ducha nie zostały w dobie postępu zaprzepaszczone? Pod przykrywką tolerancji próbuje się zbudować monolit, quasi-państwo-hybrydę, którego domeną nie będzie piękno różnorodności, lecz mieszanka pozbawiona tożsamości. Czyni się to przez próby podważania naturalnego porządku i wyśmiania zdrowego rozsądku. Kiedy dowiadujemy się z unijnych regulacji, że marchewka to owoc, a ślimak to ryba, to czy zasadne nie wydaje się twierdzenie, że intelekt jest obecnie towarem deficytowym, dostępnym dla nielicznych? Konsternację wywołują także dyrektywy dotyczące zasad posługiwania się drabiną, normy określające maksymalną długość płomienia świecy czy domaganie się dołączania instrukcji obsługi do kaloszy. Z drugiej strony instytucje unijne nie potrafią dokonać rejestracji imigrantów, nielegalnie przemieszczających się po kontynencie. Ot, nieznaczna dysproporcja.

Kolejnym zabiegiem jest działanie polegające na redefinicji podstawowych pojęć, takich jak rodzina, małżeństwo. Niebezpiecznym są głoszone przez unijnych dygnitarzy idee, które rujnują osiągnięcia chrześcijańskiej kultury na rzecz Europy otwartej na aborcję, eutanazję, in vitro. Wyeliminowanie chrześcijaństwa i głoszonego przez nie systemu wartości jest sprzeczne z dążeniami patronów Europy, jak również architektów integracji europejskiej, m.in.: Konrada Adenauera i Roberta Schumana. Przykłady Francji i żniwa rewolucji francuskiej dobitnie pokazują, jak kończy się próba zdystansowania, a co gorsza walki z chrześcijaństwem.

Jakżeż bowiem można zapatrywać się dwojako, trojako na dobro i zło, (...) na piękno i szpetność, na szkodę i pożytek, na stosunek społeczeństwa i państwa, państwa i Kościoła; jakżeż można mieć równocześnie czworaką etykę, czworaką pedagogikę?” Feliks Koneczny, „O wielości cywilizacji”, s. 315.

Święci Cyryl i Metody, wspominani szczególnie w kościele parafialnym w Hajnówce, pokazują, że fundamentem pokoju i jedności jest Chrystus, najlepsze spoiwo. Kryzys tożsamości współczesnej Europy nie zezwala na wywieszenie białej flagi, lecz mobilizuje do przywdziania Bożej zbroi gotowej na odparcie różnych ataków. Tego się trzymajmy.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Sandri: nie chcemy przywilejów, ale tych samych praw, co inni

2020-02-19 18:47

[ TEMATY ]

Kościół

Margita Kotas

Jestem przekonany, że ich wkładem w spotkanie będzie przede wszystkim bezpośrednie świadectwo o tym jak żyją, co przeżywają i jak sobie radzą z ogromnymi trudnościami, które napotykają każdego dnia. Tak o obecności na spotkaniu biskupów basenu Morza Śródziemnego w Bari przedstawicieli katolickich Kościołów Wschodnich mówi kard. Leonardo Sandri.

Prefekt Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich podkreśla, że pochodzą oni z krajów, gdzie toczą się wojny, gdzie doświadcza się rozkładu politycznego i ekonomicznego, gdzie dochodzi do przemocy i prześladowań. „Są to kraje, gdzie wzajemne współżycie z wyznawcami innych religii, przede wszystkim z muzułmanami i żydami, nie jest tylko opcją do wyboru, ale jest koniecznością – podkreśla hierarcha. – Stąd tamtejsi biskupi przynieśli ze sobą cierpienie związane z dyskryminacją, nadużyciami, ograniczeniami wolności, gdzie wielu chrześcijan opuszcza swoje domy”.

W tym kontekście kard. Sandri zaznaczył, że mieszkający na tamtych terenach chrześcijanie nie domagają się przywilejów, ale jedynie przestrzegania należnych im praw. „Chcemy tylko, aby zapewniono nam te same prawa i obowiązki, które mają inni. Abyśmy wszyscy mogli budować świat dla dobra innych, bez podziału na grupy etniczne, ze względu na zamożność, wiarę czy zapatrywania polityczne. Świat, gdzie wszyscy mają prawo do edukacji, własnego domu, opieki zdrowotnej, pracy, gdzie młodzi mogą zakładać rodziny, a godność kobiet jest chroniona – to wielka przyszłość, wiosna dla państw leżących nad Morzem Śródziemnym” - zaznaczył kard. Sandri.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję