Reklama

Degradacja przez pracę

Niedziela Ogólnopolska 39/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy 20 lat temu na dziedzińcu cysterskiego klasztoru mogilskiego padły mocne słowa: "Chrystus nie zgodzi się nigdy z tym, aby człowiek był uznawany - albo aby sam siebie uznawał, - tylko za narzędzie produkcji; żeby tylko według tego człowiek był oceniany, mierzony, wartościowany" - nie było wątpliwości, do kogo i dlaczego właśnie w tym miejscu Ojciec Święty je kieruje. Ich adresatem byli ci, którzy z pracy starali się zrobić niby-ideologię, podnosząc ją do rangi konstytucyjnego obowiązku, a jednocześnie czynili ją także narzędziem tej ideologii, z własną wizją człowieka, jego wartości, celu i sensu życia. "Nowy", socjalistyczny człowiek miał przede wszystkim obchodzić się bez Boga. To właśnie dlatego w wybudowanym od podstaw w pobliżu mogilskiego klasztoru mieście, Nowej Hucie, przeznaczonym dla "nowego człowieka", w ogóle nie przewidywano istnienia świątyni. To także dlatego podczas kolejnego etapu budowy socjalizmu wprowadzono czterobrygadowy system pracy, który - podobno - podnosił wydajność, przynosił większe zarobki, dawał kilka wolnych dni po kolei, ale zupełnie zabijał poczucie świętości i odświętności niedziel i świąt. A jakby tego nie próbowano uzasadniać i usprawiedliwiać, było to degradowanie człowieka pracy do poziomu narzędzia. I dlatego Jan Paweł II nie mógł i nie chciał milczeć, tym bardziej, że nie milczał i wcześniej.
Ale w jego słowach, właśnie tam wypowiedzianych, pobrzmiewało czystym tonem uznanie dla tych, którzy mimo tyloletniej presji nie pozwolili sprowadzić się do poziomu niemych "narzędzi" produkcji. To przecież podczas kolejnych protestów "klasy robotniczej", prócz postulatów płacowych, padały żądania pozwoleń na budowę kościołów w nowych osiedlach. Polska "klasa robotnicza" czuła, że prócz pensji, dodatków, medali, wczasów zakładowych, nagan i pochwał za wydajność i przekraczanie planów produkcyjnych istnieje jeszcze inna miara oceny wartości człowieka - Chrystusowa. Niezależna od wszelkich " -izmów". Miara, która uczy rozumieć pracę jako służbę wspólnemu dobru. Miara, dzięki której praca nie zniewala, ale każdej jej formie nadaje sens. "Dlatego [Chrystus] położył się na tym swoim krzyżu, jak gdyby na wielkim progu duchowych dziejów człowieka, ażeby sprzeciwiać się jakiejkolwiek degradacji człowieka. Również, gdyby to była degradacja przez pracę". Oni dzięki Krzyżowi nie dali się przez pracę i pracą zdegradować.
Po dwudziestu latach, w odmiennych warunkach, tamte papieskie słowa zdają się być na powrót aktualne. Niepokojąco aktualne. Problem pracy w Polsce nie ogranicza się dziś tylko do, niekiedy dramatycznego, jej braku, będącego w dużej mierze końcowym efektem nierozumnej gospodarki socjalistycznej. Groźbą dla polskiej pracy jest to samo - tyle, że w nowym przebraniu - odrywanie jej od zasad moralnych i religijnych. I to już nie przez "system", lecz przez samych zainteresowanych. Tak pracodawców, jak i pracowników.
Dla pierwszych - tych jednostronnie zainteresowanych efektywnością i zyskiem - odmoralnienie pracy "daje alibi" do podejmowania każdej działalności, o ile tylko istnieje na nią popyt: wymaganie od pracowników pracy ponad miarę, nieliczenie się z ich chorobą czy koniecznością odpoczynku, żądanie rezygnacji z macierzyństwa, wprowadzenie atmosfery zagrożenia utratą pracy.
Pracowników "uczy" się nie ofiarnej, ale z wyrachowaniem wypełnianej pracy, przyjmowania zajęć także nieuczciwych (jeśli nie ja, to ktoś inny i tak to zrobi), podporządkowywania wymogom zatrudnienia swojego życia osobistego (rezygnacja z dzieci, brak zainteresowania domem i rodziną usprawiedliwiany zmęczeniem, pracą bądź nieustanną dyspozycyjnością, nienaganne maniery i wygląd w pracy przy kompletnym " zapuszczeniu" własnego domu). Obserwuje się zdegradowanie świąt, a przede wszystkim niedzieli przez sprowadzenie jej do dnia nadrabiania zaległości i... zakupów.
I cóż z tego, że - podobno - nikomu nie dzieje się krzywda, gdyż jedni i drudzy zgadzają się na takie reguły? I cóż z tego, że formalnie (i finansowo) wszystko jest rozliczone i zgodne z prawem? Wystarczy zamienić "sprawiedliwość" na "wolny rynek", a "uczciwość" na "konkurencyjność"? Jakkolwiek by to zwał, jedni i drudzy uczestniczą w "degradacji człowieka przez pracę".

* * *


Każdego roku w trzecią niedzielę września ludzie pracy spotykają się na Jasnej Górze, gdzie wciąż przypominają sobie, że "praca jest dla człowieka, nie człowiek dla pracy".
"Chrystus trwa w naszych oczach na tym swoim krzyżu, aby człowiek był świadomy tej mocy, jaką On mu dał: dał nam moc, abyśmy się stali synami Bożymi (por. J 1, 12) - powiedział Ojciec Święty w mogilskim klasztorze. - I o tym musi pamiętać i pracownik, i pracodawca, i ustrój pracy, i system płac, i państwo, i Naród - i Kościół".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

1999-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rusza proces ks. Olszewskiego. Postępowanie będzie nieważne?

2026-01-20 12:00

[ TEMATY ]

proces

Ks. Michał Olszewski

Sąd Okręgowy

postępowanie

sercanie.pl

ks. Michał Olszewski

ks. Michał Olszewski

W środę o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpocząć ma się proces ks. Michała Olszewskiego i b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura planuje przedstawić w tej sprawie ponad dwa tysiące dowodów.

Sędzią referentem w tej sprawie jest Justyna Koska-Janusz. Kolejne zaplanowane terminy rozpraw to: 28 stycznia, 10 lutego i 17 lutego.
CZYTAJ DALEJ

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską wersję zbrodni na ks. Popiełuszce

2026-01-20 12:53

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Milena Kindziuk

Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.

Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
CZYTAJ DALEJ

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego u kapłana

2026-01-21 17:11

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

PAP

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się w środę z kolejnymi wnioskami formalnymi obrońców oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto m.in. o zawieszenie postępowania sądowego do czasu zakończenia całego śledztwa ws. Fundacji Sprawiedliwości. Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się 28 stycznia.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę pierwsze posiedzenie dotyczące aktu oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości związanych z przekazaniem Fundacji Profeto ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, mimo niespełnienia przez nią wymogów formalnych i merytorycznych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję