Duch nowego pogaństwa
To charakterystyczne, że walczy się dzisiaj z Kościołem instytucjonalnym,
ale nie z religią i wiarą. Upadek
marksizmu i ateizmu wyzwolił z
jeszcze większą siłą zapotrzebowanie na Boga i symbole religijne.
W zachodniej
prasie pisze się o Bogu na pierwszych stronach gazet,
wypowiadają się na temat religii artyści i biznesmeni,
"problem
Boga" staje się przedmiotem kolokwiów naukowych, poświęconych badaniom
kosmosu, ale też
satanizmowi, magii, okultyzmowi czy opętaniu.
Nauczyciele i kapelani z Francji donoszą, że nigdy młodzież nie mówiła
tyle o czarnej magii, o grach hazardowych,
astrologii, spirytyzmie.
28% młodych w wieku od 12. do 15. roku życia wierzy w telepatię,
a 13% - w reinkarnację.
29% dopuszcza istnienie Boga, natomiast
zdecydowana większość (56%) wierzy "w coś, ale nie wie w co". To
zamieszanie nie wyklucza zjawisk "przebudzenia" charyzmatycznego
albo zielonoświątkowego, pozostawiając
także miejsce na wierzenia
magiczne albo altenatywne. Trudno też byłoby zliczyć tytuły wydawanych
książek,
zwłaszcza tzw. literatury ezoterycznej. Wielu z tych, którzy
zachowali zdrowy rozsądek, pyta: czy ta fascynacja magią,
synkretyzmem,
obrzędami odczyniania uroków i niekonwencjonalnego leczenia nie jest
wyrazem neopogaństwa?
Najwyraźniej widać to na przykładzie New Age.
Jan Paweł II, przemawiając do biskupów polskich 12 stycznia
1993 r. powiedział: "Nie można (...) nie zauważyć
negatywnego wpływu
sekt, a także nasilających się pseudoreligijnych prądów, określanych
mianem New Age. Wielu
chrześcijan nie uświadamia sobie, że ten ruch,
odwołując się do znanych im z katechizmu pojęć rozumie je w
sposób
odmienny".
W encyklice Redemptoris missio Jan Paweł II ostrzega
przed zjawiskiem, które nazywa "nawrotem do religii".
Polega ono
na tym, że próbując zaradzić współczesnemu odczłowieczeniu, poszukuje
się nowych duchowości i
ruchów religijnych. Bardzo często są to
ruchy o orientacji eschatologicznej, głoszące bliskość końca świata,
sprawiedliwą wojnę wywołaną przez Boga, a nazywaną armageddonem,
ruchy mające rozbudowaną teologię
kosmosu, uciekające się do spirytyzmu,
magii, duchowości Wschodu, a zwłaszcza buddyzmu.
W 1986 r. Watykańska
Kongregacja Nauki Wiary opublikowała dokument pt.: Sekty albo ruchy
religijne - wyzwanie
duszpasterskie. Jest w nim mowa o załamaniu
się tradycyjnych struktur społecznych, wzorców kulturowych, hierarchii
wartości, co sprawiło, że wielu ludzi znajduje się w stanie wewnętrznego
zamętu, wykorzenienia, niepewności. Wielu
z nich lgnie do sekt,
które zdają się oferować ludzkie ciepło, opiekę i wsparcie w niewielkich
wspólnotach, wspólny
cel i koleżeństwo, uwagę okazywaną każdej jednostce,
ochronę i bezpieczeństwo, zwłaszcza w sytuacjach
krytycznych, resocjalizację
jednostek wyrzuconych poza margines (na przykład rozwiedzionych lub
imigrantów) oraz
grupę, która często zastępuje jednostkę w myśleniu.
Oblicza się, że na świecie jest ponad 100 mln członków różnorodnych
sekt. Tylko w Ameryce Południowej żyje
blisko połowa tej liczby (w samej Brazylii - 12 mln). Sekt jest tysiące. W Japonii doliczono
się ich ok. 16 tys., w Afryce - 6 tys., w USA - 5 tys., w Meksyku
- 3 tys., tyleż w Argentynie, a po 300 we Francji, Hiszpanii, Austrii.
Ogromny rozwój przeżywają sekty w Rosji. Siedemdziesiąt lat urzędowego
ateizmu zdołało skutecznie wyrugować
Boga z ludzkiego życia, zrelatywizować
pojęcia dobra i zła. Jak się uważa, blisko 50% naukowców w Moskwie
wierzy w tajemne nauki, czary, apokaliptyczne przepowiednie, gotowi
są uczestniczyć w seansach spirytystycznych.
Sekta to coś przeciwnego
Kościołowi i religiom. Cechuje ją struktura autonomiczna i piramidalna.
Na szczycie stoi
przywódca, poniżej poddani, ślepo posłuszni i podporządkowani
we wszystkim. Sekta tworzy w zasadzie
organizację paramilitarną. Niedopuszczalna jest wewnętrzna
krytyka, zakazuje się indywidualnego myślenia. Np.
przy wejściu
do sal medytacji sekty Bhagwan Rajneesh widnieje napis: "Pozostaw
tu swój umysł i swoje buty".
Przywódca sekty noszącej nazwę Kościół
Zjednoczenia - Sun Myung Moon przypomina swoim wyznawcom: "Ja
jestem
waszym mózgiem".
Trudno sekty uporządkować według jakichś wspólnych
podstaw i zasad. Można jedynie wspomnieć, że prawie
każda sekta
manipuluje Pismem Świętym, uważając je za jedną z wielu ksiąg objawionych,
a Chrystusa za jednego
z wielu mesjaszy. Większość sekt cechuje
rygoryzm moralny (zakaz picia alkoholu, palenia papierosów, używania
narkotyków, czasami jedzenia mięsa itp.). Daje to poczucie wyższości
nad społeczeństwem konsumpcyjnym. Inne
sekty natomiast propagują
rozwiązłość seksualną, prostytucję, homoseksualizm. Rozwiązłość dla
nich jest czymś
sakralnym, związanym z rytuałem religijnym.
Niektóre
sekty bywają groźne dla otoczenia, zwłaszcza dla swoich przeciwników.
W Kościele Scjentologicznym
wobec przeciwników obowiązywała następująca
instrukcja: "Udać wypadek samochodowy w stosunku do pieszego.
Złożyć
fałszywe zeznanie pod przysięgą w sądzie, żeby unieszkodliwić lub
zdyskredytować nieprzyjaciela. Udawać
wroga scjentologii, by uzyskać
informacje o agentach, których należy zniszczyć. Instalować podsłuchy
telefoniczne i mikrofony. Rozpowszechniać oszczercze anonimy. Dokonać
porwania nieprzyjaciela. Fałszować i wykradać dokumenty. Przypisywać
skandaliczne praktyki seksualne krytykom i wrogom".
CDN.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
