Chicago w hołdzie Papieżowi
24 października delegat Prymasa Polski ds. duszpasterstwa wśród emigracji polskiej - abp Szczepan Wesoły odprawił w kościele Świętej Trójcy w Chicago Mszę św. z okazji 21. rocznicy inauguracji Pontyfikatu Jana Pawła II. W liturgii wzięli udział członkowie Towarzystwa Fundacji Jana Pawła II w Chicago z prezesem Fundacji Władysławem Rymszą oraz ks. prał. Stefan Wylężek - dyrektor Fundacji Jana Pawła II w Rzymie. Po Mszy św. znany historyk Peter Raina z Berlina wygłosił odczyt pt. Kościół Polski a świadomość narodowa. Fundacja, której przewodniczy abp Szczepan Wesoły, obejmuje swoją działalnością Polski Instytut Kultury Chrześcijańskiej, Dom Pielgrzyma Jana Pawła II przy via Cassia w Rzymie oraz Ośrodek Dokumentacji Pontyfikatu Jana Pawła II. Fundacja utrzymuje m.in. 100 stypendystów ze Wschodu, kształcących się na KUL-u, i wybudowała dla nich specjalny dom w Lublinie.
Znów zabójstwo kapłana katolickiego
Reklama
Kolejnego kapłana katolickiego zamordowano w Kolumbii. 63-letni kapucyn Pedro Claver Ramirez Salazar zginął w swym klasztorze w Buga w zachodniej części kraju 22 października, po odprawieniu porannej Mszy św. Mordercą okazał się zatrzymany przez policję kilka godzin później młody, niezrównoważony psychicznie Barbosa Quintero. Zamordowany zakonnik był znany w całej Kolumbii jako ojciec Claver, zwłaszcza w miastach Cali, Palmira i Buga, gdzie w różnych latach pracował jako egzorcysta i uzdrowiciel w chorobach psychicznych. Cieszył się wielkim szacunkiem i sympatią, szczególnie wśród tych, którym pomógł uwolnić się od różnego rodzaju opętań. Urodzony w 1936 r. w Granadzie na terenie archidiecezji Antioquia i wyświęcony na kapłana w 1956 r. w Rzymie, od prawie 35 lat pełnił, za zezwoleniem władz kościelnych i zakonnych, urząd egzorcysty. W ostatnich latach w Kolumbii zginęło kilkunastu księży, głównie z rąk członków lewicowych ugrupowań partyzanckich, zwłaszcza ELN i FARC, a także handlarzy narkotyków. Zarówno pierwsi, jak i drudzy - niezależnie od dzielących ich różnic ideowych i sposobów działania - uważają Kościół katolicki za jednego z głównych swych wrogów ze względu na zaangażowanie księży, sióstr zakonnych i wielu świeckich w walkę z terroryzmem i "narcotrafico" (wytwarzanie i handel narkotykami).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Rozpoczął się proces "świętego doktora"
Reklama
W Kolonii rozpoczął się proces informacyjny Friedricha Josepha Haassa, zwanego świętym doktorem z Moskwy. Ten XIX-wieczny niemiecko-rosyjski lekarz szczególnie wiele uwagi poświęcał więźniom i zesłańcom. Z modlitwą do "świętego doktora" zwracały się też rodziny represjonowanych w czasach sowieckich. Doktor Friedrich Joseph Haass (1780-1853) pochodził z archidiecezji kolońskiej. Studiował medycynę, filozofię i matematykę na niemieckich Uniwersytetach w Kolonii, Jenie i Getyndze oraz w Wiedniu. W 1806 r. przyjechał do Rosji na zaproszenie wyleczonego przez siebie księcia Riepnina. Prowadził tam aż do śmierci prywatną praktykę lekarską i był naczelnym lekarzem jednego ze szpitali moskiewskich. Działał m.in. w Moskiewskim Komitecie Opieki nad Więźniami, którego celem było ulżenie doli aresztantów, doprowadził do złagodzenia konstrukcji kajdan, w które zakuwano zsyłanych katorżników, troszczył się o stan szpitali więziennych, nieustannie zabiegał o poprawę warunków przebywania więźniów w celach. W 1841 r. na własny koszt wydrukował broszurę z fragmentami Ewangelii i pouczeniami, którą wraz z jedzeniem i datkami finansowymi rozdawał katorżnikom wysyłanym na Syberię. Moskwianie uważali go za "człowieka Bożego i świętego". W 1909 r. powstało w Moskwie towarzystwo dobroczynne im. dr. Haassa, a w rok później wzniesiono mu pomnik na podwórzu szpitala, w którym pracował. Komisję ds. zebrania i opracowania materiałów dotyczących beatyfikacji " świętego doktora" powołał pod koniec 1995 r. abp Tadeusz Kondrusiewicz.
"Kościele na Syberii, co mówisz o sobie samym?"
Pod tym hasłem obradowała w Burmistrowie koło Nowosybirska w dniach 19-22 października br. konferencja duszpasterska dekanatu środkowego administratury apostolskiej Syberii Zachodniej. W spotkaniu, któremu przewodniczył bp Joseph Werth - administrator apostolski w Nowosybirsku, wzięli udział księża, siostry zakonne i przedstawiciele świeckich z dekanatu, który swoim zasięgiem obejmuje obszar równy prawie połowie Polski. W czasie konferencji bp Werth mówił o przeszłości i teraźniejszości Kościoła na Syberii, a jej uczestnicy dzielili się doświadczeniami z pracy w parafiach (na terenie dekanatu pracują księża i siostry kilku narodowości: z Polski, Niemiec, USA, Słowacji, Włoch, Rosji, Litwy, Indii, Ukrainy, Gruzji) oraz zapoznali się z działalnością Caritas, Syberyjskiej Gazety Katolickiej, Katolickiej Telewizji, Biblioteki Duchownej i innych instytucji. Ciągle wielkim problemem tamtejszego Kościoła jest niewystarczająca liczba księży i sióstr zakonnych, pracujących na rozległym obszarze dekanatu. Najdalsze parafie są oddalone od Nowosybirska do 500 km. W prawie 2-milionowej stolicy administratury są trzy parafie katolickie, z których jedna, znajdująca się w miasteczku akademickim, nie ma własnego kościoła ani kaplicy.
AUSTRIA
Reklama
"Wszyscy ludzie, niezależnie od swego pochodzenia czy wyznania, mają jednakową godność i jednakowe prawa" - stwierdził kard. Christoph Schoanborn, metropolita Wiednia, w swym apelu do Austriaków o większą tolerancję i wzajemny szacunek. "Strach i nienawiść szerzą się. Współobywatele i współmieszkańcy stali się przedmiotem oszczerczych wypowiedzi, zmierzających do wykluczenia ich ze społeczeństwa" - stwierdza przesłanie arcybiskupa Wiednia. Niepokojące przejawy wrogości wobec cudzoziemców i Żydów nasiliły się w Austrii w okresie kampanii wyborczej i po wyborach parlamentarnych 3 października. W wyborach prawie 1/3 wyborców oddała swe głosy na skrajnie nacjonalistyczną Wolnościową Partię Austrii (FPOa), która swą kampanię oparła przede wszystkim na hasłach antycudzoziemskich. Rezultatem był wzrost antysemityzmu i nienawiści wobec obcych. Kard. Schoanborn zaproponował stworzenie platformy społecznej, w której wiodąca rola przypadałaby Kościołowi katolickiemu.
SALWADOR
Salwadorski kapłan - ks. John Cortina poprosił miejscowe władze państwowe o pomoc w wyszukiwaniu dzieci zaginionych w czasie wojny domowej, jaka toczyła się w tym środkowoamerykańskim kraju w latach osiemdziesiątych. Kapłan żąda powołania Krajowej Komisji Poszukiwania Dziewcząt i Chłopców Zaginionych. Zdaniem ks. Cortiny, Komisja taka jest niezbędna, "aby zmusić nas wszystkich do działania". Kapłan podkreślił, że zarówno rząd, jak i parlamentarzyści wykazują jak na razie niewielkie zainteresowanie całą sprawą i prawie nic nie czynią, aby wyjaśnić losy i dramaty setek rodzin rozdzielonych w wyniku konfliktu zbrojnego. On sam ocenia liczbę zaginionych dzieci na ponad 500. Do założonego przez ks. Cortinę Stowarzyszenia Poszukiwania Dziewcząt i Chłopców napłynęło w ostatnich pięciu latach 520 próśb o pomoc w poszukiwaniu zaginionych dzieci, z których dotychczas znaleziono 98. Kapłan powiedział, że "wiele dzieci żyje obecnie za granicą, wiele innych dzieci tu, w kraju, zostało podarowanych lub sprzedanych innym, a jest też sporo takich przypadków, gdy rodziny po prostu pozbyły się swych dzieci".
ALGIERIA
Zmarły w 1996 r. kard. LeMon-Etienne Duval z Algieru powinien zostać ogłoszony przez Kościół katolicki błogosławionym - uważa prezydent Algierii Abdelaziz Bouteflika. Powiedział on, że ewentualna beatyfikacja francuskiego kardynała, który większą część swej posługi kapłańskiej sprawował w Algierii, byłaby wyrazem uznania nie tylko dla "przykładnego charakteru" tego hierarchy, ale także dla jego zaangażowania na rzecz przezwyciężania różnic ideologicznych, etnicznych i religijnych w Algierii. Kard. LeMon-Etienne Duval urodził się we Francji. Jako kapłan wyjechał do Algierii, będącej wówczas kolonią francuską. Tam też Pius XII mianował go w 1946 r. biskupem Konstantyny (na wybrzeżu śródziemnomorskim). Potem został przeniesiony do Algieru jako arcybiskup-metropolita tego miasta. Gdy w 1962 r. wybuchła wojna francusko-algierska, abp Dural, mimo swego francuskiego pochodzenia, jednoznacznie opowiedział się za prawem miejscowej ludności do niepodległego bytu. Potępiał przemoc i tortury stosowane przez obie strony.
JEDNYM ZDANIEM
Prezydent Czeczenii Asłan Maschadow wystosował dramatyczny apel do Jana Pawła II o ratunek dla narodu czeczeńskiego.
Senat USA przegłosował ustawę delegalizującą tzw. późne aborcje - po dwudziestym tygodniu ciąży.
Podobne ustawy z 1996 i 1997 r. były odrzucane przez prezydenta Billa Clintona. Tym razem Clinton znów zapowiedział weto.
Izba Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych przyjęła ustawę delegalizującą eutanazję na terenie USA, co kończy dyskusję na temat jej prawnej dopuszczalności. Chodzi głównie o tzw. śmierć przez przedawkowanie leków przeciwbólowych. Za pomoc w śmierci grozi lekarzowi do 20 lat więzienia.
W USA tamtejszy Episkopat wydał broszurę instruująca, jak winni głosować katolicy w tym kraju. Biskupi radzą, by przed oddaniem głosu katolicy zapytali swoich kandydatów o ich stosunek do aborcji, eutanazji, kary śmierci i rasizmu.
Za przełomową w stosunkach kubańsko-amerykańskich uznano wizytę na Kubie gubernatora stanu Ilinois - była to pierwsza wizyta na wyspie polityka z USA od 1959 r.
Rada Europy zagroziła zastosowaniem sankcji wobec Ukrainy, Turcji i Rosji, jeśli władze tych krajów nie zniosą kary śmierci i nie będą przestrzegać praw człowieka.
Przyjęty z honorami w Londynie i Paryżu chiński prezydent Jiang Zemin udał się do Portugalii, gdzie uzgodnił, że jeszcze przed 20 grudnia br. - datą przejęcia przez Chiny władzy w Makau - armia chińska wkroczy do b. kolonii portugalskiej.
Holenderski Senat, jako pierwszy w Europie, zalegalizował prowadzenie domów publicznych.
Przedstawiciele Serbów z całego Kosowa zebrali się w Graczanicy pod Prisztiną, by wyłonić własne władze i powołać siły obronne mające ich chronić przed zemstą ze strony Albańczyków.
Serbscy nacjonaliści ostrzegli, że ogłoszenie przez Czarnogórę niepodległości sprowokowałoby kolejną wojnę domową na Bałkanach.
Premier Litwy Rolandas Paksas zapowiedział, że poda się do dymisji, ponieważ nie chce podpisać niekorzystnej umowy z amerykańskim koncernem, dotyczącej sprzedaży rafinerii Mażeiku. Umowa została parafowana przez poprzedni rząd.
Władze Mińska zakazały przeprowadzenia tradycyjnego żałobnego marszu do Kuropat - miejsca pochówku tysięcy ofiar NKWD, organizowanego przez opozycję.
27 października uzbrojeni zamachowcy wtargnęli do sali obrad parlamentu armeńskiego i zabili premiera, przewodniczącego parlamentu, jego zastępcę, ministra spraw wewnętrznych i kilka innych osób.
Rosja przedstawiła plan rozwiązania problemu Czeczenii, którego głównym celem jest otoczenie i zlikwidowanie czczeńskich bojowników.
Rosja i byłe republiki radzieckie - Białoruś, Kazachstan,
Kirgistan i Tadżykistan - podpisały w Moskwie
porozumienie w sprawie dalszej koordynacji polityki
podatkowej, handlowej i celnej.
Prezydent Gruzji Eduard Szewardnadze zapowiedział,
że jego kraj najpóźniej w 2005 r. zamierza wystąpić o
przyjęcie do NATO.
Rząd indonezyjski oficjalnie przyznał ONZ administrowanie Timorem Wschodnim.
Prezydentem Tunezji został wybrany ponownie, na trzecią 5-letnią kadencję, Zin el-Abidin Ben Ali.
Po 5 latach negocjacji Izrael otworzył dla Palestyńczyków korytarz łączący ich terytoria - Strefę Gazy z Zachodnim Brzegiem Jordanu.
Niemieckie domy aukcyjne nadal wystawiają do sprzedaży starodruki skradzione z polskich bibliotek. Po Mikołaju Koperniku i Ptolemeuszu przyszła kolej na dzieło Keplera z 1604 r.
Polonia z USA domaga się włączenia osób polskiego pochodzenia do rozdziału odszkodowania dla ofiar Holocaustu, które wypłacają szwajcarskie banki.
Po 800 latach dziedziczni arystokraci przestaną być członkami słynnej Izby Lordów Wielkiej Brytanii. W ten sposób przeprowadzono pierwszy etap reformy parlamentarnej w Wielkiej Brytanii i zakończono trwającą najdłużej na świecie tradycję polityczną.
