Reklama

Kazanie

Pamiętam - czuwam!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dni listopada to czas wspominania zmarłych i oczekiwania na Adwent, to znaczy na przyjście Pana. Coś wielkiego kończy się i coś nieskończenie większego przed nami. W Jezusowej przypowieści o dziesięciu pannach najbardziej niepokojące jest nie owo nagłe przyjście oblubieńca, lecz długie oczekiwanie na niego. One nie wiedzą, kiedy przyjdzie. Powinny o tym pamiętać i czuwać. Z trzech słów Apelu Jasnogórskiego chyba najważniejsze jest to drugie: Pamiętam! Bo jeżeli pamiętam, to i czuwam, i jestem! To oczekiwanie jest aktualne nie tylko w latach starości. Bardzo przeżywają je także młodzi, 13-, 16-latki, kiedy to, jak czasem mówimy, ów małolatek wie, czego nie chce, ale jednocześnie nie potrafi określić, czego chce. Tak bywa i w niejednym małżeństwie. Po kilku latach radosnego bycia razem nagle stają oboje wobec potrzeby jakby ponownego odkrycia tajemnicy swojej miłości, której ciągle oczekują. I wtedy szczególnie potrzebna jest owa "mądrość wspaniała", której trzeba usilnie szukać, jak mówi dziś pierwsze czytanie z Księgi Mądrości. Urzeczywistnieniem tej Bożej Mądrości jest Osoba Jezusa Chrystusa. Pierwsi chrześcijanie żyli w czasie tuż po odejściu Pana. Słyszeli o Jego ponownym przyjściu i niepokoili się. Niełatwe do zrozumienia były dla nich słowa św. Pawła, który pisał w Pierwszym Liście do Tesaloniczan: "Sam bowiem Pan zstąpi z nieba, (...) a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana". Dziś podziwiamy ów entuzjazm wiary pierwszego pokolenia wyznawców Chrystusa. Oni nie lękali się Jego przyjścia, oni za nim tęsknili. Ale słowa św. Pawła to tylko obraz i żeby go dobrze zrozumieć, trzeba także pamiętać o tych Jezusowych słowach: " O dniu owym nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec" (por. Łk 10, 22).
Mówiąc o tym przyjściu, św. Paweł stawia siebie w sytuacji tych ludzi, którzy dożyją paruzji i w ich imieniu przemawia. Podobną odpowiedź na to oczekiwanie daje św. Piotr w swoim Liście. Zachęca chrześcijan, aby oczekując Pana, starali się być bez plamy i skazy, ale ich także uspokaja, bo "jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień (2 P 3, 8). To znaczy, że w każdym pokoleniu może nastąpić to przyjście i wszystkim ludziom jest potrzebne owo: " Pamiętam - czuwam!". Ten nowy świat, ta doskonała sprawiedliwość nie przyjdą ot tak, w biegu... To czekanie, owe lampy - to nasza wiara, ale ona potrzebuje oliwy - czynu, podyktowanego miłością. Podobnie jak nie jedziemy samochodem bez zapasowego koła. To jest mądrość i roztropność, to jest gotowość. Jest takie wspomnienie o św. Teresie z Avili, która była wielką mistyczką, ale zarazem realistką i fundatorką wielu klasztorów. Skierowano do niej dziewczynę z opinią, że jest to osoba o wyjątkowej pobożności. Św. Teresa odpisała krótko: " Pobożności możemy jej nauczyć w klasztorze, ale czy ona ma także rozum?...". Spośród siedmiu darów Ducha Świętego cztery wzbogacają nasz ludzki rozum: mądrość, rozum, rada, umiejętność. O te dary upominajmy się często w modlitwie, abyśmy zawsze byli gotowi jak owe mądre panny z Jezusowej przypowieści.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

1999-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: katolicy modlą się w intencji wolności religijnej

2026-06-23 10:24

Vatican Media

W USA katolicy będą modlić się w intencji wolności religijnej

W USA katolicy będą modlić się w intencji wolności religijnej

Dostęp migrantów do sakramentów, przemoc polityczna i antyreligijna, prześladowania wierzących oraz prawo rodziców do wyboru edukacji dzieci – na te sprawy zwracają uwagę amerykańscy biskupi w Tygodniu Wolności Religijnej 2026. Hierarchowie z USA zachęcają katolików do modlitwy, refleksji i konkretnych działań.

Tydzień Wolności Religijnej rozpoczął się 22 czerwca, we wspomnienie świętych Tomasza Morusa i Jana Fishera. Jak czytamy na stronie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych (USCCB), wolność religijna pozwala Kościołowi i innym wspólnotom wyznaniowym publicznie wyznawać wiarę oraz służyć społeczeństwu.
CZYTAJ DALEJ

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Sennacheryb prowadzi kampanię przeciw Judzie. Miasta warowne już padły. Jerozolima pozostaje sama. Król Asyrii posyła list z groźbą i szyderstwem. Inne kraje nie zostały ocalone przez swoich bogów, więc także Bóg Izraela miałby nie ocalić swego miasta. Ezechiasz nie odpowiada propagandą. Bierze pismo i rozkłada je przed Panem w świątyni. To gest modlitwy bardzo prosty. Król oddaje Bogu dokładnie to, czym grozi wróg. Modlitwa nie ukrywa lęku. Składa go w ręce Pana. Ezechiasz zwraca się do Boga jako do Tego, który zasiada nad cherubami. To wyznanie Jego królowania. Prośba nie szuka ratunku dla ludzkiego prestiżu. Szuka objawienia prawdy o jedynym Bogu. Odpowiedź przychodzi przez Izajasza. Jerozolima zostaje nazwana „córką Syjonu”. Miasto nie ocala własną siłą. Ocalenie przychodzi z gorliwości Pana. Wyrocznia zapowiada, że najeźdźca wróci tą samą drogą. Nie wejdzie do miasta. Nie usypie wału. Nie wypuści strzały. Nocna klęska obozu zostaje przypisana aniołowi Pana, znakowi skutecznego działania Boga. Biblia pokazuje tu, że historia nie należy wyłącznie do imperiów. Pan strzeże Reszty, która ma jeszcze wydać owoc. Nawet roczniki asyryjskie pamiętają zdobycie wielu miast Judy, lecz nie ogłaszają zdobycia Jerozolimy. Dla Pisma jest to znak wysłuchanej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Bp Włodarczyk: nie dekret, ale serce kapłana troszczy się o lud Boży

2026-06-23 17:56

[ TEMATY ]

Diecezja bydgoska

Diecezja Bydgoska/facebook.com

„Dekret sam w sobie nie wywołuje zatroskania o lud Boży. To już zależy od naszych serc, od naszej postawy kapłańskiej i od naszego podejścia do służby” - powiedział biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk podczas wręczenia 23 czerwca dekretów personalnych kapłanom diecezji bydgoskiej. Oprócz zmian dotyczących księży wikariuszy ordynariusz mianował również nowego dyrektora Caritas Diecezji Bydgoskiej oraz dyrektora Centrum Edukacyjno-Formacyjnego Diecezji Bydgoskiej.

Ordynariusz podkreślił, że każda zmiana personalna jest przede wszystkim misją i posłaniem do dalszej służby. Przyznał, że decyzje dotyczące nowych nominacji bywają trudne zarówno dla kapłanów, jak i dla wiernych przywiązanych do swoich duszpasterzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję