Reklama

Na 20-lecie Pontyfikatu Jana Pawła II

"Papież końca czasów"(70)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież na dzień przed zagładą

Jeszcze nigdy świat nie stał tak blisko krawędzi totalnej zagłady, jak obecnie.Wojna na Bałkanach zda się nie mieć końca. Wybuchem grożą inne punkty zapalne świata, które można orientacyjnie zaznaczyć na osi: Chiny - Japonia, Rosja - Kaukaz, Kuba - Ameryka Łacińska, Izrael - Bliski Wschód, Afryka. W tych regionach albo już trwają okrutne wojny, albo też sytuacja dojrzewa do ich wybuchu. W Azji lęk budzą republiki byłego ZSRR, podporządkowane obecnie Rosji. Przybywa tam ludności pochodzenia muzułmańskiego i w roku 2000 będzie jej ok. 80 mln. Zburzy ona całkowicie równowagę etniczną republik
południowych od Azerbejdżanu po Turkiestan, od Uzbekistanu po Kazachstan, Kirgizję i Tadżykistan, a także w wielu innych republikach i mniejszych okręgach autonomicznych włączonych do gigantycznej Republiki Rosyjskiej (największej republiki byłego ZSRR), a obecnie Rosji, spadkobierczyni imperialnych idei komunistycznego mocarstwa. Wojna w Czeczenii jest tego przykładem. Wracając do sytuacji w płd.-wsch. Europie, trzeba przypomnieć, że podczas II wojny światowej Rumunia straciła Besarabię na rzecz ZSRR, lecz zyskała Siedmiogród zamieszkany przez ludność węgierską, która od dawna buntowała się przeciwko rządom Ceausescu. To terytorium, większe niż całe Węgry, choć nie stanowiprzedmiotu oficjalnych rewindykacji ze strony Budapesztu, znajduje się w centrum otwartego konfliktu między tymi krajami. To samo można powiedzieć o utonomicznym regionie Kosowo w Nowej Jugosławii, gdzie mieszka więcej Albańczyków niż w samej Albanii. Nieco spokojniejsza wydaje się sytuacja w Macedonii, której mieszkańców rząd Sofii uważa za Bułgarów. Represje wobec mniejszości tureckiej w Bułgarii są przedmiotem ostrych protestów rządu Ankary. Trwa nadal konflikt grecko-turecki, zwłaszcza na Cyprze i na Morzu Egejskim. Oczywiście, wizja zagłady świata wiąże się nie tylko z jakimś lokalnym konfliktem, ale z użyciem w tym konflikcie broni atomowej. A dzisiaj konstrukcja bomby atomowej przestała być tajemnicą. Pozostaje tylko zdobyć pluton i wysoce wzbogacony uran - niezbędne składniki do wyprodukowania broni atomowej. A były to dotychczas najbardziej strzeżone i najtrudniej dostępne "surowce" na świecie. Właśnie posiadanie tych nuklearnych materiałów sprawia, że Izrael i Indie mają broń atomową, podczas gdy Iran i Irak - mimo gorączkowych starań - nią nie dysponują. Nawet wyłożenie wielkich sum pieniędzy nie gwarantowało dotychczas wdarcia się do "klubu atomowego". Produkcja wysoce wzbogaconego uranu wymaga nakładów inwestycyjnych i czasu. Łatwo może być odkryta przez innych i spotkać się z ripostą. Taki los spotkał iracki reaktor atomowy, służący do produkcji uranu dla celów wojennych, a zbombardowany przez samoloty izraleskie. Obecnie pod czujnym i zaniepokojonym okiem Międzynarodowej Agencji Atomowej i mocarstw świata znajduje się Korea Północna. Traktat zakazujący
rozprzestrzeniania broni atomowej poza państwa już ją posiadające zmierza do ograniczenia grona użytkowników tego apokaliptycznego środka niszczenia. Kraje posiadające broń atomową - świadome swej odpowiedzialności i przywileju monopolu - zbudowały skomplikowany system zabezpieczeń strzegących pluton i wzbogacony uran przed wykradzeniem. W dyktatorskim Związku Radzieckim system ten funkcjonował doskonale. Z chwilą rozpadu tego państwa nikt nie jest w stanie zagwarantować - jak wskazują najnowsze doświadczenia - że materiały nuklearne nie dostaną się w niepożądane ręce.Tylko 1% światowych zasobów wzbogaconego uranu znajduje się pod kontrolą Międzynarodowej Agencji Atomowej. Ta skromna cząstka wykorzystywana jest głównie w małych reaktorach służących celom naukowym w krajach, które nie posiadają broni atomowej. Prawie cała reszta wzbogaconego uranu - 95% - pozostaje w rękach sił zbrojnych Rosji i Stanów Zjednoczonych. Ale to nie wszystko: na rosyjskich okrętach i łodziach podwodnych napędzanych energią atomową skupionych jest 100 ton wzbogaconego uranu. Ułamkowe ilości tego pierwiastka posiadają kraje Trzeciego Świata. Te, które już skonstruowały bombę atomową lub skrycie starają się to osiągnąć. Nie lekceważmy tych ułamków: 130-220 kg wzbogaconego uranu uczyniło Pakistan atomową potęgą. Czy mamy kontynuować tę listę?

CDN.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

1999-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chiny: duchowni będą zobowiązani do lojalności wobec Partii Komunistycznej

2026-07-29 15:04

[ TEMATY ]

Chiny

Adobe Stock

Władze w Pekinie wprowadziły nowe przepisy regulujące działalność duchowieństwa Kościoła katolickiego uznawanego przez państwo. Księża, biskupi, diakoni i siostry zakonne będą zobowiązani m.in. do publicznego popierania kierownictwa Komunistycznej Partii Chin, systemu socjalistycznego oraz polityki religijnej wyznaczanej przez Pekin.

„Zasady postępowania dla personelu kościelnego Kościoła katolickiego”, zatwierdzone w grudniu 2025 r. przez kontrolowane przez państwo Chińskie Katolickie Stowarzyszenie Patriotyczne oraz tzw. Chińską Konferencję Episkopatu, zostały upublicznione dopiero pod koniec maja br. Pełne tłumaczenie dokumentu opublikowało Centrum Chińskie (China-Zentrum.de), wskazując na jego wyraźnie polityczny charakter.
CZYTAJ DALEJ

Bóg nie szuka odwetu. Jak po profanacji w Medjugorie odpowiedzieć chrześcijańskim sercem?

2026-07-29 19:05

[ TEMATY ]

Medjugorie

Medjugorje

Adobe Stock

W nocy z 27 na 28 lipca bieżącego roku w Medjugorie doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło społecznością wiernych i pielgrzymów na całym świecie. Polak dokonał aktu zbezczeszczenia oblewając czarną farbą figurę Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba.

Jak poinformowały bośniackie służby oraz Prokuratura Państwowa Bośni i Hercegowiny, podejrzanym o ten czyn jest 31-letni obywatel Polski, Bartek K., któremu za uszkodzenie obiektów sakralnych grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ DALEJ

Chiny: duchowni będą zobowiązani do lojalności wobec Partii Komunistycznej

2026-07-29 15:04

[ TEMATY ]

Chiny

Adobe Stock

Władze w Pekinie wprowadziły nowe przepisy regulujące działalność duchowieństwa Kościoła katolickiego uznawanego przez państwo. Księża, biskupi, diakoni i siostry zakonne będą zobowiązani m.in. do publicznego popierania kierownictwa Komunistycznej Partii Chin, systemu socjalistycznego oraz polityki religijnej wyznaczanej przez Pekin.

„Zasady postępowania dla personelu kościelnego Kościoła katolickiego”, zatwierdzone w grudniu 2025 r. przez kontrolowane przez państwo Chińskie Katolickie Stowarzyszenie Patriotyczne oraz tzw. Chińską Konferencję Episkopatu, zostały upublicznione dopiero pod koniec maja br. Pełne tłumaczenie dokumentu opublikowało Centrum Chińskie (China-Zentrum.de), wskazując na jego wyraźnie polityczny charakter.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję