Reklama

Kazanie

Chrzest Jezusowy i nasz

Niedziela Ogólnopolska 2/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy zwyczajny człowiek, powołany na wyższe stanowisko, pragnie mniej lub więcej dyskretnie podkreślić ten fakt, to swoje wyróżnienie. Jezus postępuje zupełnie inaczej. Pragnie jakby usunąć w cień swoje mesjańskie posłannictwo i dlatego staje w tłumie grzeszników, którzy od Jana przyjmują chrzest pokuty. Wiemy, dlaczego Jezus włączył się w te szeregi grzesznych ludzi. Bo On solidaryzuje się z nami i bierze na swoje ramiona ciężar naszych grzechów. Izajasz, którego dziś słyszeliśmy w pierwszym czytaniu, nie wie, co w całej pełni znaczą te słowa Boże: " Oto mój Sługa, (...) Wybrany mój, (...) ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów...". To jest uroczyste proroctwo, ale jego wypełnienie dokonuje się w pokorze. Tak jak w Betlejem Syn Boży przyszedł bez rozgłosu, w uniżeniu żłóbka, przyjmując pokorny hołd biednych pasterzy, tak i teraz jako Zbawiciel staje nie tylko jako ubogi między ubogimi, ale także jako grzesznik między grzesznikami. Ale Ojciec Niebieski przyznaje się do Niego najuroczyściej: "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie".
Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej homilii na Święto Chrztu Pańskiego 12 stycznia 1997 r. mocno podkreśla różnicę między Janowym chrztem pokuty a naszym chrztem, który jest sakramentem: "Zupełnie inną naturę ma chrzest, który ofiarował nam Jezus i którego Kościół, wierny Jego poleceniu, nieustannie udziela. Ten chrzest uwalnia człowieka od grzechu pierworodnego, gładzi jego grzechy, wyzwala go z niewoli zła i staje się znakiem odrodzenia w Duchu Świętym". Przez ów pokorny chrzest w Jordanie Jezus bierze na swoje ramiona dane Mu przez Ojca posłannictwo: zgładzić grzechy świata! My przez chrzest święty otrzymujemy owo zgładzenie grzechów i - jako nasze posłannictwo - mamy uczestniczyć w Jezusowej misji zbawienia człowieka. Niemowlę, które otrzymuje chrzest sakramentalny, nie ma świadomości przyjęcia Ducha Świętego i Jego darów. Tę świadomość rozbudza w nim chrześcijańska rodzina. W tym Kościele domowym przez religijne wychowanie serce dziecka otwiera się na Boże dary. W chrzcie rozpoczyna się wszystko: piękne życie doczesne i wieczne szczęście człowieka. Chrzest czyni nas dziećmi Bożymi, a każda Msza św. jest królewską Ucztą, podczas której w Komunii św. otrzymujemy Pokarm, aby mieć siły po chrześcijańsku żyć. Wiemy, że Jezus, przyjmując chrzest, zgodził się na krzyż. I my także przez chrzest podejmujemy ryzyko krzyża. Mamy dawać świadectwo. Czasem jest ono bardzo trudne, bo możemy spotkać się z przemocą. Także dzisiejsi prorocy, choćby chodzili w zwyczajnych, świeckich szatach, są często więzieni, torturowani i mordowani. Wystarczy wspomnieć te minione lata i miliony męczenników na ogromnych obszarach b. Związku Radzieckiego albo i dziś tych zabijanych misjonarzy i misjonarki, niosących pomoc i dobro biedakom i zabijanych okrutnie. A może dla nas czasem taką zwyczajną konsekwencją chrztu św. jest problem świętowania niedzieli?... Czy kościół i Msza św. - czy supermarket?... Czy atmosfera jarmarku, przepychanie się wśród tysięcy półek z towarami i bezduszna anonimowość mimo tłumów - czy raczej, przynajmniej w tę świętą niedzielę, przeżywanie we własnej rodzinie Kościoła domowego?... A gdy nas ktoś zapyta, dlaczego świętujemy w niedzielę, odpowiedź jest prosta: W niedzielę Chrystus zmartwychwstał!...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prof. Weigel o różnicach między katolicyzmem w USA i w Niemczech

2024-07-12 10:46

[ TEMATY ]

George Weigel

Ks. Tomasz Podlewski

Amerykański publicysta George Weigel, znany biograf papieża Jana Pawła II, stwierdził, że niemiecka droga synodalna „wydaje się charakteryzować raczej dekonstrukcją tradycji”. Wypowiedział się on w wywiadzie dla katolickiego tygodnika „Die Tagespost”. Natomiast w USA „najbardziej kreatywne głosy w amerykańskiej teologii są bardziej zaangażowane w dynamiczną ortodoksję niż w ponowne odkrywanie katolicyzmu zgodnie z tzw. duchem czasu”.

Prof. Weigel wymienił szereg innych powodów, dla których Kościół w USA jest bardziej żywy niż w Niemczech: „Mamy aktywne, prowadzone przez świeckich ruchy odnowy i nie mamy rozdętych biurokracji diecezjalnych. Mamy rozwijające się wspólnoty życia konsekrowanego z ludźmi, którzy są zaangażowani zarówno w dynamiczną ortodoksję, jak i nową ewangelizację. Mamy szeroką sieć publikacji i instytucji, które promują prawdziwe nauczanie Soboru Watykańskiego II, a nie amorficznego «ducha Soboru»” - kontynuował Weigel. „Wreszcie, co nie mniej ważne, jesteśmy samofinansujący się, zamiast polegać na państwie”.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: bł. Rodzina Ulmów wśród towarzyszy nadziei na Jubileusz 2025

2024-07-12 12:55

[ TEMATY ]

bł. rodzina Ulmów

Karol Porwich/Niedziela

Wśród „towarzyszy nadziei”, których Stolica Apostolska proponuje poznać w związku z Jubileuszem 2025 znalazła się błogosławiona Rodzina Ulmów. Kard. Marcello Semeraro wskazuje, że są oni tłumaczami nadziei, której świat dziś tak bardzo potrzebuje. Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych pisze o nich w książce, w której przedstawia historie wyjątkowych mężczyzn i kobiet z różnych epok i kultur.

Książka pod tytułem „Towarzysze nadziei” ukazała się nakładem Watykańskiej Księgarni Wydawniczej (LEV). Autor podkreśla, że przedstawione przez niego postaci podtrzymują swym życiem pochodnię nadziei, cnoty, która decyzją papieża Franciszka znajdzie się w centrum Roku Świętego, który będzie przebiegał pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. Kard. Semeraro zauważa we wstępie, że książka ta zawiera „program świętości”, który, jak mawiał Paweł VI, „każdy może dostosować do okoliczności własnego życia”.

CZYTAJ DALEJ

Magdalena Korzekwa – Kaliszuk: cieszę się, że posłowie stanęli po stronie dobra kobiet i dobra dzieci

2024-07-12 18:08

[ TEMATY ]

życie

dziecko

Magdalena Korzekwa‑Kaliszuk

pixabay.com

- Cieszę się, że znalazło się w Sejmie wystarczająco wielu posłów, którzy nie godzą się na aborcję na życzenie i stają po stronie dobra kobiet i dobra dzieci - mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prezes Fundacji Grupa Proelio w komentarzu dla KAI po głosowaniu, w którym Sejm odrzucił projekt ustawy o depenalizacji aborcji. Jak podkreśla prawniczka, wynik głosowania oznacza też, że większość sejmowa nie chce rozwiązań, które są sprzeczne z zasadami prawidłowej legislacji oraz uderzają w Konstytucję RP i wyroki Trybunału Konstytucyjnego.

-Prawo w Polsce w tym zakresie jest bardzo jasne i czytelne. Nie budzi żadnych wątpliwości. Proponowana zmiana Kodeksu Karnego byłaby działaniem wbrew art. 38 Konstytucji i wbrew wyrokom Trybunału Konstytucyjnego z 1997 i 2020 r. - mówi Korzekwa-Kaliszuk. Podkreśla również, że projekt nie spełniał podstawowych norm legislacyjnych. - Nie wypowiedziała się o nim Komisja Kodyfikacyjna. Tymczasem obowiązuje zasada, że jeśli projekt dotyczy zmiany kodeksu, to powinien być opiniowany także przez Komisję Kodyfikacyjną, żeby formalnie spełniał wszystkie zasady prawidłowej legislacji - stwierdza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję