Reklama

TAIZE W WARSZAWIE

"Niebo na ziemi"

Niedziela Ogólnopolska 4/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

"Niech młodzi ludzie nie boją się i pozwolą, aby porwał ich Chrystus, i niech znajdą w Jego słowach dynamizm, który pomoże im budować życie wewnętrzne i poprowadzi ich na spotkanie z braćmi, by wspólnie tworzyć nowy świat, którego podstawą będzie wzajemna miłość i przebaczenie!" - te słowa skierował Ojciec Święty Jan Paweł II pod adresem brata Rogera, wraz z błogosławieństwem dla wszystkich uczestników XXII Europejskiego Spotkania Młodych z Taizé, które odbywało się w Warszawie w dniach od 28 grudnia 1999 r. do 1 stycznia 2000 r.
W spotkaniu wzięli udział młodzi ludzie z Europy i innych kontynentów, którzy przyjechali - jak napisał Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ - "... do miasta obciążonego bolesną przeszłością, w którym słowa "tolerancja", "pojednanie" i "braterstwo" nabierają pełnego znaczenia...".
Dla młodych zgromadzonych w tych dniach w Warszawie nie istnieją bariery podziałów. Rok temu w Mediolanie pewien Włoch stwierdził: " Ich Europa jest już inna. To nie nasza, podzielona na Wschód i Zachód. Ich Europa jest jedna".
Oni odnajdują to, co ich łączy. Jak to słusznie zauważyła młoda Niemka Usla - "Kiedy myślę, że 50 lat temu nasze narody walczyły ze sobą... Cieszę się, że mogę być dzisiaj w Warszawie. Przecież mamy wspólną religię i wierzymy w jednego Boga, czujemy się wspólnotą".
W taką wspólnotę "wtopiła się" nasza mała słupska wspólnota. Z naszego miasta wyjechało do Warszawy ok. 150 osób. Jedni wybrali się pociągiem, inni autokarem.
Zanim młodzi ludzie przybyli do Warszawy, najpierw dotarli tu bracia z Taizé. Zjednoczeni w modlitwie i wspólnej trosce o dobre przygotowanie Spotkania Młodych, trudzili się każdego dnia, "pukając" do wszystkich parafii warszawskich i podwarszawskich, do ludzkich serc. Powoli rozrastała się ta wspólnota ludzi dobrej woli i pokornej miłości. Rosło też zainteresowanie tym, co miało się wydarzyć w Warszawie.
Przed południem 28 grudnia przyjechały do Warszawy tysiące autobusów z całej Europy, specjalne pociągi z Włoch, Niemiec, Węgier i prawie wszystkich miast Polski. Na drugi dzień tysiące młodych ludzi z mapami w dłoniach, mówiących w różnych językach, tańczących i śpiewających na ulicach, zapełniających chodniki i przystanki autobusowe, zdążało na Agrykolę - miejsce modlitwy.
Wielką prawdę zawierają słowa brata Rogera, który powiedział do Polaków: "Jesteście więc tymi szczęśliwymi, którzy - jak wielu przed Wami - będą w sercu Europy zaczynem zaufania, pokoju, pojednania. W ten sposób można budować Europę".
Prymas Józef Glemp podczas Mszy św. 30 grudnia, zauważając różnice, podkreślił to, co jednoczy we wspólnocie, co ją tworzy: " Każdy z Was jest inny, a jednak odnajdujecie obszary wspólne...". Tym wspólnym obszarem, jak mówi dalej Ksiądz Prymas, jest miłość: " Miłość, najpiękniejsza siła ducha, nie może być ani brana, ani przywłaszczana; miłością trzeba się dzielić. Przypomnijmy sobie, że źródłem prawdziwej miłości jest sam Bóg...".
Do rozpoznania prawdziwej miłości wiedzie nieraz bardzo długa droga, lecz ci, którzy jej szukają, przeżyją chwile wielkiego ZADZIWIENIA RADOŚCIĄ. Mówi o tym brat Roger w swoim specjalnym numerze Listu z Taizé, przetłumaczonym na 58 języków, który stał się podstawą rozważań podczas modlitewnych spotkań:
"To, że Bóg mnie kocha, jest rzeczywistością czasem trudno dostępną. Nadejdzie jednak dzień, kiedy odkryjemy: jeśli pozwalam, żeby ogarnęła mnie Jego miłość, moje życie otwiera się na innych".
I dalej mówi brat Roger: "Nie zawsze wielkie talenty lub zdolności są przyczyną najgłębszych przemian, ale, bardziej niż można przypuszczać, paląca miłość. Duch Święty, wylany na każdą ludzką istotę, daje wolność i spontaniczność. Przywraca smak życia tym, którzy go utracili... Ten, kto otwiera się na Jego tchnienie i, pokornie słuchając, przyjmuje je, wkracza na drogę przygody wewnętrznej".
Czy rzeczywistość, o której jest tu mowa, stała się udziałem młodzieży przebywającej w tych dniach w Warszawie? Wsłuchajmy się w ich wypowiedzi:

Spotkanie Młodych z Taizé wniosło do mojego życia dużo pokoju. To było niesamowite przeżycie. Proste modlitwy i kanony napełniły mnie niezwykłym spokojem. To prawdziwy cud, że w Warszawie - mieście, w którym ludzie żyją w szalonym tempie, a w oczach często zamiast źrenic "błyszczą złote monety", odbyło się takie spotkanie, wnoszące ciszę i natchnienie. Nie przypuszczałam, że ostatnie minuty przed Jubileuszowym Rokiem 2000 spędzę w kościele na Eucharystii, modląc się o pokój w każdym ludzkim sercu. To był super- prezent - niespodzianka od Pana Boga!
"Żyjmy pięknie i prosto, a Bóg obdaruje nas swoją radością" - pamiętajmy o tym, co powiedział brat Roger.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Agnieszka Kiepuszewska (licealistka)

Zapomniałam o wszystkich niewygodach, a w pamięci pozostały rzesze młodych ludzi, jednoczących się na modlitwie i wspólnym śpiewie. Pozostały nowo poznane osoby, nie tylko z Polski, ale i z Niemiec, Ukrainy i Litwy. Pozostał wspaniały sylwester bez alkoholu i innego dopingu, superzabawa do rana. To spotkanie wprowadziło mnie w Jubileuszowy Rok 2000. Dla mnie będzie to rok wyboru drogi życiowej, ważnych decyzji. To, co przeżyłam w Warszawie, bardzo mnie ubogaciło duchowo. Postanowiłam, że za rok pojadę na następne Spotkanie Młodych z Taizé.

Katarzyna Galska, IV LO

Reklama

Po spotkaniu regionalnym 30 grudnia młoda Chorwatka napisała:
Spotkania te są okazją, aby zacząć postrzegać innych jako braci i siostry w Chrystusie, bo tylko wtedy, gdy będziemy jedno w Chrystusie, będziemy mogli pójść do nieba. Mam nadzieję, że po tym spotkaniu spróbujemy żyć częścią nieba już teraz, już tutaj, na ziemi.

Dubravka, Zagrzeb

A jak postrzegali młodych ich duszpasterze, którzy przybyli razem z nimi do Warszawy? Mówi kapłan z parafii Serca Jezusowego ze Słupska:

"Błogosławieni jesteście wy - zmęczeni, niedospani, spontaniczni, radośni, rozśpiewani, rozmodleni... Wy wszyscy, którzy - gdy świat się bawi - chcecie być przez te dni ze Mną, świętując 2000 lat od Moich narodzin. Błogosławiony jest święty trud młodych ludzi!". Przypuszczam, że tak brzmiałyby słowa JEZUSA, który widzi tysiące młodych ludzi powracających ze spotkania z Warszawy.
Chciałbym swoje wrażenia ująć w trzech symbolicznych wydarzeniach, będących moim udziałem. Najpierw tłum ludzi przed budynkiem Torwaru. Na półtorej godziny przed rozpoczęciem modlitwy mieliśmy poważne problemy w dostaniu się do środka. Wniosek? Młodzież pragnie modlitwy! Młodzież pragnie spotkania! Młodzież pragnie Jezusa! To pragnienie było wypisane na twarzach, pojawiało się w uśmiechach, w gestach, w zgiętych kolanach i wspólnie śpiewanych kanonach.
Drugie wydarzenie to dziesięciominutowa cisza, która zapada w każdym miejscu, gdzie trwa modlitwa. Jest to chwila refleksji, medytacji, spotkania z NIM i może ze sobą samym. I tu znowu zdziwienie - młodzi trwają w ciszy, w której można nawet usłyszeć własne serce. Młodzi kochają ciszę!
Trzecie wydarzenie, symboliczna chwila - to nieobecność brata Rogera tam, gdzie był oczekiwany. Przypomniało mi to chwilę z Błoni Krakowskich, kiedy ogłoszono, że Ojciec Święty jest chory. W Warszawie młodzież również wykazała wielką dojrzałość wiary. Nie było żadnej wątpliwości dla KOGO tak naprawdę tam jesteśmy. Brat Roger to głos, który prowadzi do Chrystusa, prowadzi do tego, co prawdziwe, co dobre, piękne i ważne.
To wszystko stało się naszym udziałem w tych dniach w Warszawie. Czy coś z tego zostanie i na jak długo? Czy zmiana, jaka się dokonała w wielu z nas, jest trwała? Czas pokaże. Tymczasem wieziemy w naszych sercach bardzo wiele optymizmu i nadziei, radosnego (mimo zmęczenia) nastroju oraz pewność, że chcemy się tym wszystkim dzielić z innymi.
Błogosławiony jest święty trud młodych ludzi.

Ks. Tomasz Szewczyk

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Parolin o Iranie: pragniemy doprowadzenia do pokojowego dialogu

2026-03-10 17:42

Graziako

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin wypowiedział się nt. aktualnych wydarzeń m.in. w Iranie, przy okazji spotkania w ramach międzyreligijnej inicjatywy “Stół Iftaru - Ramadanu”, która gromadzi przedstawicieli różnych wyznań na wieczornym posiłku (iftarze), spożywanym przez muzułmanów w ramadanie po zakończeniu całodniowego postu.

Watykański sekretarz Stanu, pytany o sytuację na Bliskim Wschodzie, powiedział, że Stolica Apostolska robi wszystko, by ta ogromna tragedia zakończyła się jak najszybciej, szczególnie wobec groźby dalszej eskalacji konfliktu. Poinformował, że Watykan prowadzi dialog ze wszystkimi stronami, których dotyka ta wojna; także ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Podkreślił też, że utrzymanie wszystkich kanałów komunikacji to podstawa watykańskiej dyplomacji.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czemu Mnie wystawiacie na próbę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

„Czemu Mnie wystawiacie na próbę?” (Mt 22,18)
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II odpowiadał: Dlaczego mamy pościć?

2026-03-11 06:58

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Vatican Media

Praktyki wielkopostne uległy wybitnemu złagodzeniu, prawie że zanikły – powiedział Jan Paweł II w pierwszym Wielkim Poście swego pontyfikatu w 1979 r. Przyznał zarazem, że jest tym zaniepokojony, bo jeśli człowiek nie pości, jeśli nie potrafi powiedzieć sobie „nie”, to nie może być człowiekiem, „nie jest godny swego imienia”. Słowa te pojawiają się w polskim streszczeniu katechezy z 21 marca 1979 r. Jego nagranie zachowało się w watykańskim archiwum i dziś po 47 latach udostępniamy je polskiemu odbiorcy.

W wygłoszonej tego dnia katechezie Jan Paweł II przypomniał, że praktyki wielkopostne zostały znacznie złagodzone w 1966 r. W tej kwestii Paweł VI pozostawił wiele decyzji lokalnym episkopatom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję