Reklama
Żyć sam na sam z Bogiem i żyć dla Boga samego - to myśl przewodnia
życia pustelniczego. Eremita trwa w samotności. Aby osiągnąć zjednoczenie
z Bogiem, uwalnia się od wszystkiego, co Nim nie jest. Ucieczka od
świata pomaga mu w dążeniu do życia doskonałego. To tajemnica życia
również kamedułów. Poznał ją Adam Bujak, przebywając z mnichami i
obserwując ich życie w surowej regule na Bielanach w Krakowie, czyli
w eremie Srebrnej Góry.
Adam Bujak nie tylko był gościem Kamedułów krakowskich,
ale przez jakiś czas mieszkał wśród nich, uczestnicząc w życiu zakonnym,
modlitwie i pracy. Owocem 4-letniej pracy artysty fotografika jest
album pt. Tajemnica Kamedułów. Na 150 fotogramach pokazał on nie
tylko klasztor, widoki z okien eremu i szczegóły architektury wnętrza,
ale przede wszystkim odkrył tajemnicze życie codzienne pustelników.
Jedenastu eremitów zaczyna dzień o godz. 3.30, gdy budzi ich biciem
w dzwon 90-letni współbrat. Dzień, wypełniony pracą i modlitwą, kończy
się o godz. 19.30 odmówieniem Komplety i psalmu za zmarłych. Wstrząsające
w swej prostocie są zamieszczone w albumie zdjęcia z pogrzebu mnichów,
szczególnie moment wkładania ciała zmarłego zakonnika, ułożonego
na desce, do niszy w murze kościoła.
Album ukazał się nakładem Wydawnictwa Biały Kruk. Został
zaprezentowany 2 marca br. podczas konferencji prasowej w niezwykłym
miejscu - w krypcie kościoła Ojców Kamedułów na krakowskich Bielanach,
a więc pośród grobów kamedulskich mnichów. Dlatego też przeor klasztoru
- o. Ambroży Białucha EC rozpoczął spotkanie modlitwą za zmarłych
mnichów, których ciała spoczywają w krypcie.
Ojciec Przeor stwierdził, że inicjatywa przygotowania
albumu zrodziła się wśród samych pustelników, którzy zaprosili Adama
Bujaka do eremu, pragnąc z jego pomocą ukazać współczesnemu światu
głęboki sens pustelniczego życia, w którym porzuca się nawet siebie
samego, osiągając miłowanie Boga w Bogu.
Autor albumu powiedział do zgromadzonych w krypcie gości,
że w nowoczesnym świecie, żyjącym w szalonym tempie, eremy są potrzebne
nie tylko zakonnikom, ale także ludziom, którzy pragną się skupić
i w kontemplacji przybliżyć do Boga. Odejście od świata jest konieczne,
aby nie zagubić sensu ludzkiej egzystencji. O. Ambroży uzupełnił
tę refleksję stwierdzeniem, że przebywanie zakonników w eremie stanowi
swoiste memento mori. Przypomina, iż życie nie kończy się na ziemi,
lecz prowadzi ku wieczności, gdzie trzeba będzie dźwigać krzyż, którego
się tutaj i teraz nie przyjmie.
Wśród pytań skierowanych głównie przez dziennikarzy do
gospodarza miejsca oraz autora i wydawcy tego niezwykłego albumu
były również refleksje gości licznie zgromadzonych na promocji. Usłyszeliśmy
m.in., że albumy Adama Bujaka to nie tylko materialne dowody kunsztu
artystycznego o głębokiej treści, ale także wołanie o pomoc w ratowaniu
wielkich dzieł Bożych. Wyrażono nadzieję, że album o Kamedułach pokaże
również konkretne potrzeby i przyczyni się do zachowania tego, co
nam minione wieki pozostawiły na krakowskich Bielanach.
Reklama
Mając możliwość rozmowy z Adamem Bujakiem, dziennikarze pytali
również o jego przeżycia dotyczące ostatnio odbytej pielgrzymki Ojca
Świętego do Egiptu - kolebki życia monastycznego. Odpowiadając, wspomniał,
że przed pielgrzymką na Synaj został zaproszony przez Ojca Świętego
do Watykanu. Przy papieskim stole podjęto wtedy głęboką refleksję
na temat konieczności odchodzenia od świata na pustynię i oddawania
się kontemplacji. Wspominając natomiast samą pielgrzymkę, Adam Bujak
zauważył, że na Synaju miał miejsce pocałunek miłości - znak wzajemnego
poszanowania dwóch religii - katolickiej i prawosławnej. Cały świat
za pośrednictwem mass mediów był świadkiem tego wielkiego ekumenicznego
wydarzenia.
Przebywając blisko Papieża, Adam Bujak widział, jak Jan
Paweł II przełamywał barierę nieufności hierarchów prawosławnych,
jak rozjaśniały się twarze poszczególnych mnichów, jak patriarchowie
brali Ojca Świętego pod rękę, a jeden z nich chciał nawet uklęknąć
przed Janem Pawłem II - Zastępcą Chrystusa na ziemi. Ojciec Święty
- mimo podeszłego wieku i przeżywanego cierpienia - jest dla wszystkich
wciąż szeroko otwierającą się bramą prowadzącą wprost do Jezusa -
podsumował Adam Bujak.
Zwierzył się, że w czasie lotu w drodze powrotnej z Egiptu
wszedł do kabiny Ojca Świętego z konkretnym zamiarem. Pragnął sfotografować
jego oczy po tym, co wydarzyło się u stóp Synaju - Góry Boga. Zobaczył
radosną twarz i został obdarowany głębokim papieskim spojrzeniem
prosto w oczy. Może Adam Bujak nie zdążył już powiedzieć, że Jan
Paweł II był wtedy rozpromieniony jak Mojżesz powracający ze spotkania
z Bogiem na Górze Synaj... Zobaczymy to na 21 fotogramach, stanowiących
cykl twarzy Papieża wracającego z Synaju.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Oczywiście, jak każde promocyjne spotkanie, również to zakończyło
się możliwością osobistej rozmowy z autorem i uzyskania wpisu do
albumu. Była też wyjątkowa możliwość zwiedzenia eremu. Dzięki specjalnej
dyspensie wstęp miały również kobiety. W programie nie powiadomiono,
że zwiedzanie eremu odbędzie się wraz z marszałkiem Sejmu Maciejem
Płażyńskim i przedstawicielami rządu. Pielgrzymowaliśmy więc razem,
pod przewodnictwem o. Ambrożego, odwiedzając groby eremitów, chór
zakonny, różne kaplice, bibliotekę, ogród, a nawet jeden z trzynastu
domków pustelników. Jednak - mimo czujnego wypatrywania - poza Ojcem
Przeorem i mnichem dyskretnie mu asystującym nie udało nam się spotkać
innych eremitów. Doświadczyliśmy, że to jednak jest pustelnia.
Cieszymy się, że powstał album Adama Bujaka o krakowskich
Kamedułach, bo dzięki temu możemy, przerzucając karty tej surowej
jak reguła zakonna księgi, przekroczyć furtę eremu i znaleźć się
wśród pustelników, a może raczej sam na sam z Bogiem, zaglądając
przez kamedulskie okno do nieba.
Album Tajemnica Kamedułów powstał w 1000. rocznicę przybycia
pierwszych Kamedułów na ziemie polskie i 400. rocznicę fundacji klasztoru
na Srebrnej Górze. Album jest również wymowną pamiątką Roku Jubileuszowego,
gdyż sięga do najgłębszych korzeni naszej wiary.
Adam Bujak - zdjęcia, o. Ambroży Białucha EC - prolog, "Tajemnica Kamedułów". Wydawnictwo Biały Kruk, ul. Kapelanka 1a/1, 30-347 Kraków, tel. fax: (0-12) 267-23-33, 267-16-63.
