Reklama

NA ŁAMACH PRASY

Nowy numer "L´Osservatore Romano"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Liście o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia z 29 czerwca 1999 r. Jan Paweł II mówił o Jubileuszu jako o "wielkim doświadczeniu wewnętrznym". W trzy miesiące po rozpoczęciu obchodów jubileuszowych widać jeszcze wyraźniej, że zasadniczą treścią Roku Świętego są przeżycia osobiste, niewidoczne na zewnątrz doświadczenia nawrócenia i pogłębienia wiary, oraz wielkie wydarzenia wspólnotowe o wzniosłej wymowie profetycznej. Podczas gdy te pierwsze należą do dziedziny, w której sumienie spotyka się z łaską, te drugie zawdzięczają swoją dynamikę przede wszystkim duchowym impulsom, jakie potrafi im nadać Jan Paweł II.
Zgodnie z intencją wyrażoną we wspomnianym liście, papieska piel-grzymka do miejsc związanych z historią zbawienia miała się rozpocząć w Ur chaldejskim, dzisiejszym Tal al Muqayyar w południowym Iraku. To miasto jest ojczyzną Abrahama, tam właśnie biblijny patriarcha " usłyszał słowo Boga, który kazał mu oderwać się od rodzinnej ziemi, (...) aby uczynić zeń narzędzie realizacji zbawczego zamysłu, obejmującego przyszły lud Przymierza, a właściwie wszystkie narody świata" (n. 5). Jednakże z przyczyn niezależnych od woli Papieża realizacja tego pierwszego etapu pielgrzymki okazała się w tym momencie niemożliwa. Ku zaskoczeniu wszystkich, Jan Paweł II pokonał tę przeszkodę, podejmując niezwykłą inicjatywę: nie zrezygnował z piel-grzymki śladami Abrahama, ale przekształcił ją w symboliczną uroczystość w Watykanie (23 lutego br.), która - zachowując w pełni swoją wymowę ideową - pozostała wprowadzeniem do pielgrzymki na Górę Synaj, rozpoczętej następnego dnia (24-26 lutego).
W czwartym numerze polskiego wydania L´Osservatore Romano (4/2000) znajdujemy pełną dokumentację duchowej pielgrzymki Ojca Świętego śladami Abrahama oraz pielgrzymki na Górę Synaj. Ta podróż zagraniczna Ojca Świętego oprócz wymiaru jubileuszowego miała też wyraźny charakter ekumeniczny i stanowiła krok naprzód w dialogu z muzułmanami.
Wiele miejsca w numerze zajmuje dokumentacja Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, w tym m.in. Jubileuszu Chorych, Artystów, Diakonów Stałych i Kurii Rzymskiej. Na dalszych stronach numeru Czytelnik znajdzie teksty związane z marcową beatyfikacją kilkudziesięciu męczenników (w tym jedenastu zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu) oraz siedem przemówień i homilii papieskich z ostatniego okresu (m.in. do uczestników sesji upamiętniającej pięciolecie encykliki Evangelium vitae i konferencji na temat realizacji nauczania Powszechnego Soboru Watykańskiego II).
Najnowszy numer ma charakter jubileuszowy, upamiętnia 20-lecie polskiego wydania L´Osservatore Romano (pierwszy numer pisma ukazał się 4 kwietnia 1980 r.). Stąd na jego łamach zamieszczono okolicznościowy list Ojca Świętego oraz kilka tekstów poświęconych polskiej edycji. Wśród nich znajduje się artykuł Prymasa Polski - kard. Józefa Glempa: Słowa przeczytane - ciągle czekają na czytelnika. " Zaiste - pisze Ksiądz Prymas - dwadzieścia roczników L´Osservatore Romano po polsku stanowi wspaniałą encyklopedię współczesnego Kościoła w świecie. Jego numery winny znajdować się w biblioteczce każdego kapłana i w wielu katolickich rodzinach". O polskim miesięczniku wydawanym w Watykanie piszą również: bp Piotr Libera i bp Adam Lepa, ks. Stanisław Nagy i ks. Wacław Gubała oraz redaktor miesięcznika - ks. Czesław Drążek, który nakreślił genezę, początki i rozwój polskiej edycji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję