Reklama

Kościół

Ks. prof. Waldemar Chrostowski dla KAI: dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce jest parodią

W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.

[ TEMATY ]

ks. prof. Waldemar Chrostowski

parodia

dialog chrześcijańsko‑żydowski

w Polsce

Wojciech Dudkiewicz

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Od młodości znam ten psalm i zawsze myślałem, że siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt lat to jest tak odległa perspektywa, że nie należy się tym specjalnie przejmować. I przyszedł czas, że mnie to również dotyczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Myślę, że to jest dobry moment, aby spojrzeć wstecz i przyznać rację psalmiście, że dożyć tych lat jest błogosławieństwem. To także czas, w którym trzeba zwolnić, pozbywać się rzeczy, które z tej perspektywy okazują się niepotrzebne albo mało ważne, zyskać dystans do siebie samego, a także do tego, co udało się dokonać i do tego, co nie zostało zrobione. Krótko mówiąc: to dobry czas na rozmowę z samym sobą i spokojny rachunek sumienia.

Psalmista dopowiada o latach pisanych człowiekowi: „...a większość z nich to trud i marność, bo szybko mijają, my zaś odlatujemy”. Czy i tu się z nim Ksiądz zgadza?

Bóg sprawił, że w moim przypadku nie było tak, że większość przeżytych lat była udręką czy wielkim trudem. Przeciwnie, postrzegam je jako czas intensywny i pod wieloma względami bardzo owocny. Zdarzały się niezwykle trudne chwile, ale z dzisiejszej perspektywy i one były błogosławieństwem.

Reklama

Czy Biblię zna Ksiądz profesor na pamięć?

Nie i sądzę, że nikt nie zna jej na pamięć. Mogę streścić całą Biblię w miarę wiernie, bo czytałem ją wiele razy, również w oryginalnych językach, czyli Stary Testament po hebrajsku, aramejsku i grecku, a Nowy Testament po grecku. Przetłumaczyłem również bardzo wiele ksiąg biblijnych, przez 35 lat byłem wykładowcą egzegezy Starego Testamentu, wobec tego treść ksiąg Starego i Nowego Testamentu znam stosunkowo dobrze, ale nie na pamięć w tym znaczeniu, żeby je recytować ze sceny.

Czy był taki jeden, konkretny moment, w którym uświadomił sobie Ksiądz - lub może postanowił - że poświęci swoje życie studiowaniu Biblii?

Biblia stała się moim domem stosunkowo wcześnie, kiedy miałem 19 lat. Będąc na drugim roku studiów seminaryjnych musiałem je przerwać i w styczniu 1970 roku zostałem skierowany do pracy jako katecheta w parafii Łęki Kościelne. Warunki w jakich mieszkałem były dobre, a atmosfera stworzona przez proboszcza i miejscowych parafian bardzo życzliwa i serdeczna, ale dla 19-letniego chłopaka było to jednak doświadczenie trudne. Kilka lat wcześniej wyszło pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia. Postanowiłem wtedy, i bardzo chciałem w tym postanowieniu wytrwać, że każdego dnia będę czytał jeden rozdział. Nauczyło mnie to systematyczności, której wcześniej nie miałem, wytrwałości, a przede wszystkim otworzyło na zawartość Pisma Świętego. Kiedy więc ten prawie półroczny eksperyment się skończył i przyszły wakacje, lektura trwała nadal, a swoje postanowienie realizowałem również w seminarium. Na czwartym czy na początku piątego roku studiów lekturę całego Pisma Świętego miałem za sobą, zatem byłem w nie wprowadzony.

Kiedy dzisiaj o tym myślę to uświadamiam sobie, że odczytywałem Biblię w dwóch perspektywach. Z jednej strony jako bardzo ważne świadectwo historyczne o tym, co wydarzyło się ponad dwa tysiące lat temu, a z drugiej jako księgę, która potrzebna mi jest do życia. Potrzebna po to, żeby zrozumieć jego sens oraz żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego za wszelka cenę chcę być księdzem (bo to było najważniejsze pytanie) i w związku z tym, co to znaczy być chrześcijaninem i jakie jest miejsce Jezusa Chrystusa w moim życiu, a jakie być powinno.

2026-02-06 12:46

Oceń: +76 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi Hiszpanii po eutanazji 25-latki: To społeczna porażka

2026-03-29 09:57

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

Adobe.Stock.pl

Odpowiedzią na ból życia nie może być skrócenie drogi, lecz oferowanie bliskości i wsparcia – piszą biskupi hiszpańscy w nocie dotyczącej tzw. wspomaganej śmierci 25-letniej Noelii Castillo Ramos z Barcelony.

„Chcemy podkreślić, że eutanazja i wspomagane samobójstwo nie są aktem medycznym, lecz celowym zerwaniem więzi opieki i stanowią społeczną porażkę, gdy przedstawia się je jako odpowiedź na ludzkie cierpienie” – napisali biskupi hiszpańscy w nocie opublikowanej na stronie Episkopatu tego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV do kard. Krajewskiego: Łódź potrzebuje dzielnych sterników

2026-03-28 12:37

[ TEMATY ]

Łódź

kard. Konrad Krajewski

Leon XIV

BP KEP/facebook.com

Łódź potrzebuje dzielnych sterników aby mogła bezpiecznie przepłynąć przez morze tego świata do portu wiecznego zbawienia - napisał Papież Leon XIV w bulli nominacyjnej skierowanej do kard. Konrada Krajewskiego. Dokument ogłoszono dziś w łódzkiej katedrze św. Stanisława Kostki podczas uroczystości ingresu nowego metropolity łódzkiego.

Kardynał nominat, przekraczając po raz pierwszy próg kościoła archikatedralnego, został uroczyście powitany przez ks. kanonika Jarosława Kalińskiego, proboszcza katedry, oraz kapitułę archikatedralną. Następnie oddał cześć Chrystusowi ukrzyżowanemu, całując krzyż, po czym pobłogosławił zgromadzonych wiernych. Towarzyszyli mu m.in. kard. Grzegorz Ryś, kard. Kazimierz Nycz oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi.
CZYTAJ DALEJ

Abp Józef Kupny: Chrześcijaństwo bez krzyża staje się iluzją

2026-03-29 14:13

ks. Łukasz Romańczuk

Liturgia Niedzieli Palmowej w katedrze wrocławskiej

Liturgia Niedzieli Palmowej w katedrze wrocławskiej

-Wchodzimy dziś w najświętszy czas całego roku liturgicznego – przypomina abp Józef Kupny. Niedziela Palmowa nie pozwala nam jednak zatrzymać się na radości. Liturgia prowadzi nas dalej, w sam środek dramatu Męki Pańskiej. - To przejście od radości do cierpienia nie jest przypadkowe – podkreśla arcybiskup, dodając: - Odsłania ono prawdę o ludzkim sercu

Liturgia Niedzieli Palmowej o godz. 11:30 w katedrze wrocławskiej sprawowana była przez metropolitę wrocławskiego. Z racji warunków pogodowych procesja z palmami odbyła się wewnątrz katedry. Po odśpiewaniu Męki Pańskiej przez trzech kantorów, nastąpiła homilia abp Józef Kupny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję