Reklama

"Ręka nadziei"

Niedziela Ogólnopolska 19/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powyżej widzimy przedziwną fotografię. Zwłaszcza kobiety, które mają zostać matkami, mogą kontemplować ten niezwykły gest. Zdjęcie ukazało się 16 listopada 1999 r. w amerykańskim piśmie The National Enquirer. Powinno zostać zdjęciem roku albo stulecia. Nigdy jednak nim nie zostanie, ponieważ pokazuje dwudziestojednotygodniowe dziecko - chłopca, jeszcze nie narodzonego - Samuela Alexandra Armasa, który operowany jest przez chirurga Josepha Brunera.
Podczas badań prenatalnych wykryto u chłopca rozszczepienie kręgosłupa. Dziecko nie miałoby szansy przeżycia, gdyby wyjęto je z łona matki - Julie Armas, położnej z Atlanty. Wiedziała ona o szczególnych przesięwzięciach chirurgicznych doktora Brunera. Pracując w Centrum Medycznym Uniwersytetu Vanderbilt w Nashville, wykonuje on operacje jeszcze w łonie matki. Po cesarskim cięciu wyjmuje macicę i przez mały otwór wykonuje operację na nie narodzonym jeszcze dziecku.
Podczas operacji mały Samuel wyciągnął swą maleńką, lecz w pełni rozwiniętą rączkę przez otwór pozostawiony przez chirurga i uścisnął mu palec. Fotograf uchwycił ten niezwykły moment. Wydawcy zatytułowali to zdjęcie: Ręka nadziei. Tekst objaśniający zdjęcie zaczyna się od słów: "Maleńka dłoń dwudziestojednotygodniowego płodu Samuela Alexandra Armasa, wydobywająca się z macicy matki, ściska palec doktora Josepha Brunera, jakby w podziękowaniu za dar życia".
Zdjęcie to powinno być pokazane przez wszystkie kanały telewizyjne i wszystkie gazety świata. Powinno! Ale nigdy nie będzie w ten sposób pokazane. Dlaczego? Z prostego powodu: stanowi wizualny dowód, że istota rozwijająca się w łonie kobiety jest istotą ludzką - człowiekiem posiadającym swą osobowość i odczucia. Zdjęcie przedstawia to w sposób, w jaki tysiące słów nie potrafiłyby tego wyrazić.
Matka Samuela, spoglądając na zdjęcie, płakała ze wzruszenia przez wiele dni i przypominała sobie i innym, iż nawet najmniejsze poczęte dziecko jest prawdziwym człowiekiem. A elity odpowiedzialne za media tę prawdę ignorują i dlatego nie chcą, aby to zdjęcie obiegło świat.
Czy widziałeś kiedykolwiek bardziej zadziwiające zdjęcie? Jak cudowne jest działanie Boga wobec tych, którzy wybierają życie!...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież ponawia apel o pokój. Modlitwa za Ziemię Świętą i Ukrainę

2026-08-15 16:02

[ TEMATY ]

papież

modlitwa

pokój

Ziemia Święta

apel

Ukraina

ponawia

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po zakończeniu modlitwy Anioł Pański Leon XIV ponowił apel o pokój. Ojciec Święty wezwał do modlitwy za narody doświadczone wojną i cierpieniem, powierzając je wstawiennictwu Maryi.

Zwracając się do wiernych zgromadzonych w Castel Gandolfo w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ojciec Święty przypomniał, że Maryja wzięta do chwały nieba jest dla całego Ludu Bożego „znakiem nadziei i pocieszenia”.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Szczyt pielgrzymkowy. Pątników dużo więcej niż w zeszłym roku

2026-08-15 23:04

[ TEMATY ]

szczyt pielgrzymkowy

więcej pielgrzymów

kilka tysięcy

zeszły rok

Karol Porwich

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Od kwietnia do 14 sierpnia 2026 r. na Jasną Górę przybyło łącznie 80 345 pątników w pielgrzymkach pieszych, rowerowych, biegowych, konnej i na rolkach. To o kilka tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Do tej liczby należy doliczyć kilka tysięcy pielgrzymów sztafetowych, którzy dołączali do pielgrzymek pieszych na jeden lub kilka dni.

Przewodnicy grup obserwują wzrost liczby rodzin z dziećmi. Tylko w pielgrzymce radomskiej – dotychczas najliczniejszej – dzieci stanowiły 30 proc. wszystkich uczestników. Na pielgrzymkowych szlakach nie brakuje także młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję