Reklama

XII Jasnogórskie Spotkania Anonimowych Alkoholików

Spotkania dobro czyniące

Niedziela Ogólnopolska 22/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Istotą całego naszego życia jest spotkanie - ze światem, z ludźmi, z Bogiem. Cała nasza aktywność wywodzi się ze spotkania i w nim się wyraża, czy będzie to kontemplacja i modlitwa, czy podziw, czy poznawanie, czy tworzenie.
Są spotkania rozmaitego rodzaju i znaczenia: obojętne i zdawkowe, błahe i ulotne, i są spotkania będące wielkim wołaniem, wezwaniem i wyzwaniem.
W tej całej różnorakiej gamie spotkań znajdują się także spotkania anonimowych alkoholików, spotkania dobro czyniące, bo pozwalające zachować abstynencję od napojów alkoholowych, bo pozwalające kroczyć dzień za dniem ku trzeźwemu życiu.
Jasnogórskie Spotkania AA to wielkie wołanie o mądrość, poszukiwanie odpowiedzi na pytanie - jak żyć w trzeźwości? Anonimowi alkoholicy przybywają na Jasną Górę od 1989 r. Pielgrzymują całymi rodzinami, z przyjaciółmi, bliskimi, by razem przeżyć to spotkanie.
Pragnę, by XII Jasnogórskie Spotkania Anonimowych Alkoholików w Roku Jubileuszowym były piękne. Ośmielam się więc podsunąć kilka myśli, które - mam nadzieję - ubogacą uczestników.

Matka Boża, tak nam wszystkim bliska, przeżyła trzy wydarzenia, które św. Łukasz łączy w swoisty tryptyk: zwiastowanie, nawiedzenie, Magnificat.
Prawe skrzydło tryptyku. Można by wznieść nad nim napis: Spotkanie Boga z człowiekiem. Jest to spotkanie Boga Wszechmocnego, który czyni wielkie rzeczy. Jest to spotkanie z dziewczyną z Nazaretu, z "uniżoną służebnicą". Spotkanie Boga z kruchym człowiekiem. Ta pokorna służebnica zostaje powołana na Matkę Syna Bożego. Na to pełne tajemnicy spotkanie i powołanie Maryja odpowiedziała: "tak".
Centralna część tryptyku. Można by ją nazwać: Spotkanie człowieka z człowiekiem. "Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę". Ta, która dopiero co spotkała się z Bogiem, idzie z pośpiechem, by spotkać się ze starymi ludźmi, z matką oczekującą dziecka. Spotkanie wspierające, uświęcające, wnoszące radość.
Lewe skrzydło tryptyku. Jest ono paralelne do prawego. Znowu przedstawia spotkanie z Bogiem. Wielbi Maryja Boga za wielkie rzeczy, które potrafi On zdziałać w zwykłych, prostych ludziach. W prawym skrzydle było spotkanie z Bogiem, w części środkowej - z człowiekiem, tutaj w modlitwie Maryja łączy te dwa wątki. Wychwalając Boga i dziękując Mu, wspomina, kim On jest dla wielkich tego świata i dla ubogich.
Spotkanie z Bogiem domaga się dopełnienia - spotkania z człowiekiem. Kto na Boże powołanie z entuzjazmem odpowiedział "tak" - ten zawsze będzie szedł z pośpiechem, by służyć człowiekowi. Otwarcie się na Boga i pochylenie się nad człowiekiem... Ewangelia św. Łukasza, która jest najbardziej teocentryczna, rozmodlona i rozśpiewana, a równocześnie najbardziej ludzka, społeczna: Ewangelia ubogich, grzeszników, celników, kobiet cudzołożnych. Św. Łukasz pokazuje w tryptyku, że Maryja zrealizowała w sobie w pełni Ewangelię swego Syna: otwarcie się na Boga i pochylenie się nad człowiekiem. Ona pierwsza zrealizowała w pełni ideał ewangeliczny. Dzięki temu jest wzorem życia Ewangelią.
Zwiastowanie było obdarowaniem Maryi; Pełna Łaski, Napełniona Duchem Świętym, Nosicielka Pana. Człowiek tak bardzo obdarowany przez Boga winien się tymi darami i charyzmatami dzielić z braćmi. Maryja poszła z pośpiechem, by dzielić się dobrym słowem, radością, Duchem Świętym. Gdy się człowiek godzi na słowo Boże, zaczyna rozumieć, że ono jest nie tylko dla niego. Poszła z pośpiechem, by się podzielić radością, by się współradować. Dotykamy tu prawie doświadczalnie tzw. charyzmatu spotkania: "Gorąco bowiem pragnę was zobaczyć, aby wam użyczyć nieco daru duchowego dla waszego umocnienia, to jest abyśmy się u was nawzajem pokrzepili wspólną wiarą - waszą i moją" (Rz 1, 11-12).
Paweł zapowiada swą podróż do Rzymu. Jedzie, żeby zobaczyć chrześcijan Rzymu i użyczyć im swego charyzmatu dla umocnienia ich; natychmiast jednak dodaje, że podróżuje do nich nie tylko, by ich obdarzać, ale żeby się wzajemnie pokrzepić wspólną wiarą, żeby się współradować. Spotkanie wierzących w Chrystusa nie jest spotkaniem towarzyskim czy klubowym, lecz charyzmatycznym; jest wzajemnym obdarzaniem się tym, co mają najcenniejszego - wspólną wiarą.

Ruch Anonimowych Alkoholików (AA) nie lubi komentatorów z zewnątrz, woli przemawiać własnym głosem. Swoją istotę i specyfikę określa tak: "Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój problem i pomagać innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem uczestnictwa we wspólnocie jest chęć zaprzestania picia. Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, partią lub instytucją".
Jasnogórskie Spotkania AA - nikt nie potrafi całościowo odpowiedzieć, czym są. Ja wiem i wierzę, że są dobro czyniące, że są potrzebne, że są owocne. W nich bowiem zawiera się wszystko to, o czym wspominaliśmy wyżej, dotykając charyzmatu spotkania. Są to spotkania z Bogiem i z ludźmi.
Bardzo uważnie patrząc na problem alkoholizmu w Polsce, twierdzę, że nie ma w naszym kraju rodziny, w której nie byłoby tego problemu. Sytuacja takiej rodziny wygląda mniej więcej tak, jak wygląda palący się dom. Rozsądni ludzie szukają pomocy - szukają wody, dzwonią po straż pożarną. Tak wielu pyta dziś: Co zrobić, by on (ona) przestał(a) pić? Odpowiedzi jest wiele.
Jasnogórskie Spotkania Anonimowych Alkoholików także chcą dać odpowiedź. Jaka ona jest, może usłyszeć każdy, kto zechce wziąć w nich udział.
Możesz się z nami spotkać, możesz dzielić się swoimi doświadczeniami i przeżyciami, możesz uzyskać ulgę, oparcie, potrzebne informacje i wskazówki, jak żyć w trudnej sytuacji.
Spotkajmy się!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz pomógł ponad tysiącu osobom znaleźć współmałżonka za pośrednictwem... komunikatora WhatsApp!

2026-08-20 07:35

[ TEMATY ]

WhatsApp

Adobe Stock

Hiszpański ksiądz Fernando Cuevas, kapłan Opus Dei, w ciągu 15 lat pomógł 1280 osobom samotnym znaleźć partnera życiowego i zawrzeć sakrament małżeństwa. W swojej działalności duszpasterskiej korzysta z komunikatora WhatsApp oraz prostego kwestionariusza. „Wiele osób tęskni za prawdziwą i wieczną miłością w Chrystusie” – powiedział agencji ACI Prensa ponad 70-letni kapłan pochodzący z Ibizy.

Ks. Cuevas, który jest kapelanem dwóch szkół w pobliżu Walencji i dwóch klubów młodzieżowych, otrzymuje dziesiątki wiadomości od samotnych katolików. Jak mówi, w zwykły dzień jest ich około 60. Aby pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby, pyta m.in. o wiek, zaangażowanie w życie Kościoła i miejsce zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Kto da szansę małej Nadii?

2026-08-20 08:27

[ TEMATY ]

adopcja

Agnieszka Dziarmaga

Kto da szansę małej Nadii?

Kto da szansę małej Nadii?

Dwulatka Nadia, urodzona z płodowym zespołem alkoholowym i pozostawiona przez matkę w szpitalu, od półtora roku przebywa w Hospicjum dla Dzieci w Kielcach, które prowadzi Caritas kielecka. Rodzina deklarująca przyjąć ją pod swój dach, po miesiącach przygotowań, w sierpniu ostatecznie zrezygnowała.Biologiczni rodzice dziewczynki decyzją sądu zostali pozbawieni praw rodzicielskich (Nadia nie jest ich jedynym dzieckiem).

Dziecko, nie znające rodziców i rodziny, a jedynie środowisko hospicyjne, pilnie potrzebuje rodziny zastępczej lub adopcyjnej. Rodzinny dom jest tym środowiskiem społecznym, które pomoże wypełnić deficyty. Czy wszystkie? Być może. Nadia pomimo pewnych, w zasadzie słabo zauważalnych ograniczeń, emanuje potencjałem. Radosna, śliczna dziewczynka, rozdająca uśmiechy „ciociom” z hospicjum…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję