Reklama

Prymasowska Księga

Niedziela Ogólnopolska 26/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za sprawą Oficyny Wydawniczo-Poligraficznej "Adam" otrzymaliśmy - na przełomie tysiąclecia, a przed 100. rocznicą urodzin i 20. rocznicą śmierci Stefana Kardynała Wyszyńskiego - niezwykłe kompendium jego życia i dokonań. Licząca prawie 550 stronic księga od strony edytorskiej i merytorycznej została wydana bardzo starannie. Jej niezaprzeczalnym walorem są liczne i piękne fotografie dokumentujące wielkie i prozaiczne chwile z życia Księdza Prymasa. Prezentuje ona sylwetkę Prymasa Tysiąclecia nie tyle w stylu naukowej biografii, co w świetle wspomnień osób, które się z nim zetknęły. W albumie zamieszczono wypowiedzi wybitnych osobistości Kościoła powszechnego (nuncjusza apostolskiego - abp. Józefa Kowalczyka, prefekta Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego - abp. Zenona Grocholewskiego), a także przemyślenia współpracowników sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego (kard. Józefa Glempa, kard. Henryka Gulbinowicza, abp. Ignacego Tokarczuka, bp. Władysława Miziołka, bp. Bronisława Dembowskiego, wielu kapłanów, ojców paulinów zaprzyjaźnionych z Prymasem Tysiąclecia, działaczy społecznych, dziennikarzy, sióstr zakonnych).
Z zamieszczonych w książce wypowiedzi wyłania się barwna i bogata panorama curriculum vitae wielkiego Polaka i księcia Kościoła, któremu Opatrzność Boża wyznaczyła poczesne miejsce w najnowszych dziejach polskiego narodu. W relacjach autorów-świadków Kardynał Wyszyński jawi się jako ktoś bardzo zwyczajny i równocześnie wielki; pokorny i majestatyczny; cierpiący i - w ewangelicznym sensie tego słowa - zwycięski. Ksiądz Prymas był człowiekiem wielkiej wiedzy i praktycznej mądrości. Pasję pisarza i intelektualisty umiał łączyć z potrzebami ludu Bożego, dla którego przygotowywał wspaniałe kazania, niezliczone serie rekolekcji i oryginalne programy duszpasterskie. Wielu współpracowników Kardynała Wyszyńskiego podkreśla jego wielką pracowitość i aktywność, której nie przerwały nawet liczne dolegliwości i choroby. Historyczne dokonania jego prymasowskiej posługi były możliwe dzięki głębokiemu życiu modlitewnemu, wewnętrznej determinacji i silnej osobowości. Męstwo i siła charakteru ujawniały się zwłaszcza w sytuacjach trudnych i dramatycznych, a takich Kościołowi w Polsce po II wojnie światowej nie brakowało.
Respondenci przywołują Prymasa Tysiąclecia jako duszpasterza i ojca Narodu w zmaganiach z ateistycznym systemem komunistycznym. Dźwigając brzemię odpowiedzialności za Kościół i Naród, Sługa Boży starał się na bieżące zagrożenia patrzeć w perspektywie historycznej. Dlatego - ilekroć zachodziła taka konieczność - nie wahał się w obronie Kościoła podejmować decyzji o charakterze politycznym (jak np. słynne porozumienie z rządem w 1950 r.), nawet wtedy, gdy nie znajdował zrozumienia wśród przedstawicieli władz kościelnych. Dopiero pod koniec swego życia doczekał się powszechnego szacunku; w latach 70. powszechnie uznawano go za niekwestionowany autorytet moralny i wybitnego męża stanu.
Istotną cechą Kardynała Wyszyńskiego była miłość do Maryi. " Wszystko postawiłem na Maryję" - to nie tylko hasło, ale streszczenie jego kapłańskiej i biskupiej posługi. Po tej linii szły też opracowane przez niego programy duchowej odnowy Narodu: Śluby Jasnogórskie (1956 r.), Wielka Nowenna przed obchodami tysiąclecia chrztu Polski (1956-65), wreszcie genialna (i do dziś aktualna) idea nawiedzenia - peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej we wszystkich diecezjach i parafiach. Sukces tych przedsięwzięć - to dowód, iż Ksiądz Prymas doskonale czuł duszę Narodu i dzieła obrony wiary nie bał się powierzyć milionom katolików. Po latach okazało się, iż położenie akcentu na religijność masową (ludową) ocaliło wiarę na polskiej ziemi, a Kościół w Polsce z wieloletniego zmagania z komunizmem wyszedł umocniony. W pasterskim posługiwaniu Prymasa Tysiąclecia stale obecna była troska o Polaków na Wychodźstwie. Wielokrotnie spotykał się z przedstawicielami Polonii, wytrwale zabiegał o zapewnienie rodakom należytej opieki duszpasterskiej, troszczył się o życie religijne katolików w Związku Sowieckim.
Dziś, gdy modlimy się o wyniesienie na ołtarze naszego wielkiego Rodaka, warto wziąć do ręki omawianą książkę - żywe świadectwo o jego niezwykłym życiu w trudnych czasach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

31 grudnia - wspomnienie św. Sylwestra I, papieża

[ TEMATY ]

święty

W ostatnim dniu roku Kościół katolicki wspomina papieża św. Sylwestra I. Był Rzymianinem, na Stolicy Piotrowej zasiadł w 314 r., czyli rok po edykcie tolerancyjnym, kończącym falę prześladowań. Kierował Kościołem przez ponad 20 lat w epoce wielkich herezji donatyzmu i arianizmu, a zarazem w epoce formułowania najważniejszych prawd doktryny chrześcijańskiej.

Za pontyfikatu Sylwestra, w 325 r., odbył się pierwszy sobór powszechny w Nicei, który określił naukę o Trójcy Świętej i bóstwie Chrystusa oraz sformułował pierwsze wyznanie wiary - tzw. Symbol Nicejski.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież spotkał się z wiernymi na Placu Świętego Piotra

2025-12-31 18:51

[ TEMATY ]

Watykan

Papież Leon XIV

Vatican Media

Po zakończeniu „Te Deum” odprawionego w bazylice św. Piotra Leon XIV udał się do szopki ustawionej na środku placu, gdzie pomimo panującego w Rzymie przenikliwego zimna zgromadziło się wielu wiernych.

Po przybyciu samochodem Leon XIV wysiadł i, przez kilka minut modlił się przed sceną Narodzenia Pańskiego, a następnie ponownie zatrzymał się na modlitwie przed Dzieciątkiem. Na koniec udzielił błogosławieństwa zgromadzonym rzeszom. Wydarzenie uświetniała muzyka orkiestry Gwardii Szwajcarskiej. Zbliżając się pieszo do barier, Leon XIV pozdrowił zgromadzonych wiernych oraz policję watykańską i włoską, która czuwa nad bezpieczeństwem na Placu św. Piotra. „Niech żyje Papież”, „szczęśliwego nowego roku” - te słowa towarzyszyły nieodzownym zdjęciom i selfie obecnych, wśród których było również wiele dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję