Reklama

Przystanek na Rynku Wieluńskim

Wypoczynek

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Pogodny poranek, który nastąpił po wielu pochmurnych i deszczowych dniach, nastrajał optymistycznie. Promienie słoneczne rozgrzewały skórę przywykłą do wilgotnego powietrza, a niebo oszałamiało swym błękitem nie zmąconym ani jedną chmurą. Przez jego środek biegła biała smuga pozostawiona przez lecący wysoko odrzutowiec. Smuga zaczynała się na jednym krańcu nieba pędzącym srebrnym punktem, by rozpłynąć się szeroką przezroczystomleczną rzeką na drugim krańcu. Ludzie na przystanku stali z zamkniętymi oczami, wysuwając twarze w kierunku promieni słońca, którymi zdawali się upajać, tak jak spragnieni upajają się wodą.
- Na wczasy pani jedzie? - mężczyzna w średnim wieku zapytał stojącą obok znajomą.
- Nie, gdzie tam, panie Janku, wydatków tyle, że nie wiadomo, co ważniejsze. Chciałam nawet pojechać, bo pieniędzy trochę wpadło mojemu mężowi za nadgodziny, ale szkoda ich na takie fanaberie, jak wczasy - odpowiedziała kobieta, spoglądając na zegarek.
- O, nie ma pani racji, wczasy to nie fanaberie, to jest obowiązek. Rozumiem, gdyby w ogóle pieniędzy nie starczało na najpotrzebniejsze rzeczy, ale jak się, dzięki Bogu, parę groszy znalazło, to nie należy oszczędzać na wypoczynku - wyjaśniał mężczyzna.
- Ale tyle rzeczy trzeba kupić do domu! Dzieci we wrześniu idą do szkoły. Pan wie, ile to kosztuje, panie Janku? - tłumaczyła się kobieta.
- Wiem, przecież też mam dzieci i też żona mi wypomina, że mało zarabiam, no bo rzeczywiście w mojej fabryce nie dzieje się ostatnio najlepiej. Prywatyzacja, rozumie pani. Ale zawsze muszę gdzieś wyjechać na urlop i to koniecznie z rodziną. W ciągu roku nie ma wcale czasu na to, żeby pobyć trochę z dziećmi, a nawet z żoną nie ma kiedy porozmawiać - mężczyzna wyjął z kieszeni niewielki plik zdjęć i zaczął pokazywać kobiecie. - To jest mój syn podczas ostatnich wakacji na wsi. Złapał wtedy na wędkę pierwszą w życiu rybę. A to moja córka podczas zwiedzania zamku krzyżackiego. A to moja żona, jak się zajada lodami w Ciechocinku, gdzie musieliśmy się zatrzymać po drodze do domu, bo nam się nasz maluch zepsuł - mężczyzna objaśniał znajomej zdjęcia z tonem nostalgii w głosie.
- No rzeczywiście, ładne ma pan wspomnienia. Mój mąż wyciąga mnie właśnie na jakiś wyjazd - mówiła znajoma.
- To jechać, koniecznie. Wypoczynek to podstawowa reguła higieny psychicznej - powiedział mężczyzna nieco mentorskim tonem.
- Jakiej higieny? - zdziwiła się kobieta. - Pan mi sugeruje, że z moją głową jest coś nie tak, że może muszę się leczyć? Ja sobie wypraszam - zdziwienie kobiety zmieniło się w oburzenie.
- Źle mnie pani zrozumiała - tłumaczył się mężczyzna. - Niedawno przeczytałem na temat zdrowia w gazecie, którą moja żona kupuje, że o samopoczucie psychiczne trzeba tak samo dbać, jak o czyste ręce. No na przykład nie denerwować się z byle powodu.
- Nie denerwować się? Ha, ha, ha - śmiała się kobieta. - Jak ja mam się nie denerwować, skoro życie takie ciężkie i w dodatku niesprawiedliwe. Jedni właściwie bez wysiłku mają prawie wszystko, a inni, jak ja, męczą się całe życie i ledwie wiążą koniec z końcem.
- No widzi pani, sama pani jest najlepszym przykładem braku higieny psychicznej. Niepotrzebnie pani sobie życie komplikuje. Widziałem już ludzi dużo bogatszych od pani i ode mnie razem wziętych i też byli nieszczęśliwi, bo inni mieli jeszcze więcej niż oni. " Nie należy narzekać na życie, bo jest darem od Pana Boga, a darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda" - zakończył sentencją mężczyzna.
- To mówi pan, że nie można narzekać? - dziwiła się kobieta. - A przecież wszyscy to robią.
- Jasne, trzeba się nawet z życia cieszyć, jakie by nie było. Na pewno ma pani wiele powodów do radości, choćby pani dzieci. Może być pani z nich dumna, ale żeby cieszyć się życiem, trzeba nabrać do niego nieco dystansu, moje dzieci mówią "luzu". Krótki wyjazd na wakacje bardzo temu sprzyja. To jest po prostu inwestycja w zdrowie - mężczyzna urwał nagle, bo zbliżał się jego autobus. - Miłych wakacji! - krzyknął już ze stopni pojazdu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na warszawskim Służewie. Zakonnicy apelują o modlitwę

2026-10-24 19:26

[ TEMATY ]

oświadczenie

dominikanie

Dominikanie

Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który – zdaniem dominikanów – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dalszego funkcjonowania i misji duszpasterskiej ich klasztoru na Służewie. Dokument blokuje nie tylko rozwój, ale nawet podstawowe remonty, zmuszając zakonników do funkcjonowania w warunkach zagrażających bezpieczeństwu.

W połowie października warszawscy radni przegłosowali plan zagospodarowania „Służew w rejonie Klasztoru oo. Dominikanów”. Przeor klasztoru, o. Lucjan Sobkowicz OP, wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym stanowczo protestuje przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Jak podkreśla, plan w praktyce przekształca teren klasztoru w skansen, uniemożliwiając prowadzenie i rozwijanie działalności duszpasterskiej oraz społecznej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Kościoły w czerwieni: światło dla prześladowanych

2026-10-26 08:57

[ TEMATY ]

Kościoł prześladowany

Vatican Media/Grzegorz Ruszaj

Setki budynków w wielu krajach świata i ponad 125 tys. osób weźmie udział w tegorocznej edycji Czerwonego Tygodnia (Red Week), która odbędzie się w dniach 15-22 listopada. Akcja papieskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) ma zwrócić uwagę na los ponad 220 mln chrześcijan bezpośrednio narażonych na prześladowania.

W listopadzie setki katedr i zabytków rozświetlą się na czerwono - to kolor symbolizujący krew męczenników. Wśród podświetlonych obiektów znajdą się m.in. siedziba prezydenta Austrii, pomnik Chrystusa Króla w Portugalii oraz budynki Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję