Reklama

Patrząc w niebo

Orionidy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Między orbitami Marsa i Jowisza znajdują się tysiące małych, tajemniczych asteroidów, o których napisałem poprzednio. W teleskopach wyglądają jak gwiazdy, ale całkowita masa wszystkich tych planetoid nie przekracza niewielkiego ułamka procentu masy Ziemi. Prawdziwym wyjątkiem wśród nich jest olbrzym Ceres o średnicy aż 913 kilometrów, bowiem większość asteroidów jest od niego kilkaset razy mniejsza. Najbardziej znane są jeszcze Gaspra oraz Ida, która posiada nawet swój mały księżyc nazwany Daktylem. Ponad 100 planetoid porusza się po orbitach przecinających drogę Ziemi wokół Skońca, lecz zderzenie z planetoidą o rozmiarach jednego kilometra zdarza się na szczęście tylko kilka razy na milion lat.
Nasi Czytelnicy pamiętają sierpniowe noce, kiedy obserwowaliśmy " spadające gwiazdy". Między 10 a 14 sierpnia przypada zawsze szczyt najładniejszego roju meteorów - Perseidów. Minęły dwa miesiące, a na naszym wieczornym niebie znów obserwujemy "spadające gwiazdy". Tym razem są to Orionidy, których najwięcej widzimy około 21 października, lecz których jest nieco mniej (średnio 15 na godzinę) niż Perseidów. Wydaje się, że wszystkie meteory nadlatują z jednego wspólnego punktu nieba, zwanego radiantem roju. Oczywiście, w przypadku Orionidów radiant znajduje się w gwiazdozbiorze Oriona, który wschodzi teraz przed północą (szukamy go nisko nad południowo-wschodnim horyzontem). Roje meteorów zawsze najlepiej obserwować w bezksiężycowe noce, około północy. Usiądźmy więc wygodnie, znajdźmy Gwiazdozbiór Oriona i liczmy "spadające gwiazdy".
Meteoroidy są niewielkimi kawałkami skał lub nawet ziaren pyłu, których bardzo dużo krąży pomiędzy planetami. Wpadają one w naszą atmosferę z olbrzymią prędkością (ponad 60000 km/godz.). Dzięki tarciu rozgrzewają się cząsteczki atmosfery i wskutek tego zaczynają świecić! Na niebie widzimy więc świecący ślad takiego niewielkiego obiektu i nazywamy go wówczas meteorem. Najczęściej tarcie powietrza spala te malutkie cząstki jeszcze zanim spadną na Ziemię. Dlatego podziwiając meteory czujemy się bezpiecznie, ochraniani przez gęstą atmosferę naszej Ziemi. Ale jeżeli jakiemuś meteoroidowi uda się jednak spaść na jej powierzchnię, wówczas nazywamy go meteorytem. Corocznie znajduje się około 20 takich meteorytów, ale nie znamy przypadku, żeby któryś wyrządził krzywdę człowiekowi (choć np. w 1992 r. jeden z nich uszkodził samochód niedaleko Nowego Jorku). Duże meteoryty pozostawiają duże kratery. I tak np. na pustyni Arizony zachował się krater liczący już 50000 lat, natomiast rekordzista z Quebeck w Kanadzie ma aż 100 km średnicy i około 200 mln lat! Największy z dotychczas znalezionych meteorytów - Hoba West waży około 66 ton. Spoczywa on nadal w tym samym miejscu w południowo-zachodniej Afryce, gdzie spadł. W czasie swej wędrówki wokół Słońca atmosfera Ziemi pochłania rocznie ok. 1000 ton skał i pyłu z kosmosu. Większość tej materii krąży całymi strugami po orbitach wokół Słońca. Kiedy Ziemia natrafia na jeden z takich strumieni, oglądamy wówczas właśnie to wspaniałe widowisko nazywane deszczem meteorów. Co roku nasza planeta natrafia na te same strumienie w tych samych dniach. Znając te daty możemy się wygodnie usadowić na łące i liczyć wówczas "spadające gwiazdy". Przy sprzyjających warunkach można naliczyć w sierpniu ponad 70 meteorów w ciągu jednej godziny, w październiku nieco mniej.
Ślad po meteorycie pozostał na trwałe zapisany nie tylko w ziemskich kraterach, ale także w wierszu Cypriana Kamila Norwida:
Nad Capulettich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu -
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu -
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Waszyngton: spotkanie prezydenta Trumpa z przewodniczącym episkopatu USA

Arcybiskup Paul Coakley i prezydent Donald Trump spotkali się 12 stycznia, aby omówić kwestie będące przedmiotem „wspólnego zainteresowania”, które prawdopodobnie obejmowały tematy związane z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych i suwerennością Wenezueli - donosi agencja CNA. Arcybiskup Oklahoma City, Coakley, który w listopadzie 2025 r. został wybrany na przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB), odwiedził w poniedziałek Trumpa w Białym Domu.

Chieko Noguchi, rzeczniczka USCCB, stwierdziła w oświadczeniu po spotkaniu:
CZYTAJ DALEJ

Czy prezydent Nawrocki podpisze ustawę budżetową? Był o to pytany w Londynie

2026-01-13 15:56

[ TEMATY ]

Londyn

budżet

Prezydent Karol Nawrocki

weto

PAP

Prezydent Karol Nawrocki z wizytą w Londynie

Prezydent Karol Nawrocki z wizytą w Londynie

Jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu - ocenił we wtorek w Londynie prezydent Karol Nawrocki. Zapowiedział, że jego decyzja co do podpisania tej ustawy albo skierowania jej do TK zapadnie w odpowiednim terminie. Nie wiem co zrobię, dopuszczam każdą możliwość - oświadczył.

Prezydent był pytany na briefingu w Londynie - gdzie przebywa z wizytą - o to, kiedy można spodziewać się jego decyzji w sprawie budżetu na 2026 r., czy rozważa skierowanie go do Trybunału Konstytucyjnego oraz co budzi jego wątpliwości. Dopytywano go, czy może są to cięcia budżetu na IPN, KRS lub inne kwestie.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja lubelska: zmarł wieloletni proboszcz sanktuarium w Wąwolnicy

2026-01-14 12:08

[ TEMATY ]

śmierć

Archidiecezja Lubelska/Facebook

14 stycznia zmarł zasłużony kapłan archidiecezji lubelskiej ks. kan. Jerzy Ważny. Od 2001 r. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej. Przeżył 65 lat, w kapłaństwie 39.

Ks. kan. Jerzy Ważny urodził się w 1960 r. w Tomaszowie Lubelskim, święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r. z rąk ówczesnego bpa Bolesława Pylaka. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych kapłanów archidiecezji lubelskiej, przez 25 lat prowadził wspólnotę w największym sanktuarium archidiecezji lubelskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję