Reklama

Serce "Zygmunta" pękło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Królewski "Zygmunt" z katedry na Wawelu nie obwieścił swym biciem nadejścia nowego tysiąclecia. Wyczulone na "granie" dzwonu uszy wawelskich dzwonników wykryły już podczas dzwonienia w czasie Pasterki i Bożego Narodzenia 2000 r., że "Zygmunt" "kulał", brzmiał inaczej niż zazwyczaj. Poddali więc dzwon dokładnym oględzinom. Okazało się, że serce dzwonu, które ma 2,19 m długości i waży ok. 350 kg jest pęknięte. Na wysokości ok. 40 cm od dołu pojawiła się poprzeczna rysa. Prof. Zbigniew Kędzierski, metalurg z AGH, nie miał wątpliwości - "Zygmunt" musi zamilknąć, a pęknięte serce trzeba wymienić na nowe. Dzwon obsługuje 12 dzwonników i gdyby podczas dzwonienia odpadł fragment serca o wadze dochodzącej do 100 kg, to mogłoby to zagrozić ich życiu - podkreśla wawelski proboszcz - ks. inf. Janusz Bielański.
Nie jest to pierwszy "zawał" "Zygmunta". Po raz pierwszy serce dzwonu trzeba było przerobić zaraz po jego wciągnięciu na wieżę 12 lipca 1521 r. Za tę robotę - podają kroniki - w dniu 17 lutego 1524 r. kowal Wit z Kleparza otrzymał zapłatę w kwocie 18 florenów. W sylwestra 1864 r. podczas dzwonienia doszło do prawdziwej katastrofy. Duży fragment serca dzwonu oderwał się i spadł, przebijając wszystkie piętra wieży Zygmuntowskiej, uszkadzając przy tym niżej wiszącego " Kardynała" oraz inne dzwony. Wcześniej jeszcze żelazne serce "Zygmunta" pękło podczas dzwonienia na pożegnanie 1859 r. Usterkę wprawdzie szybko usunięto w warsztacie w Suchej Beskidzkiej i dzwon zadzwonił już na Trzech Króli, ale w 1864 r. znów jego serce pękło i spadając poczyniło wiele szkód na wieży. W 1876 r. dzwon znów zamilkł. Jego serce odlano na nowo w krakowskich zakładach Zieleniewskiego i służyło " Zygmuntowi" aż do Roku Wielkiego Jubileuszu 2000 lat Chrześcijaństwa.
Jak przystało na króla "Zygmunt" bije tylko "od wielkiego dzwonu". Sam jego fundator - król Zygmunt Stary wyznaczył święta i okoliczności, w jakich można było bić w "Zygmunta". Królewski edykt przewidywał, że w ciągu roku można używać dzwonu 76 razy. Członkowie Stowarzyszenia Wawelskich Dzwonników obliczyli, że w ciągu ostatnich 36 lat serce "Zygmunta" biło przez 500 godzin. W ciągu roku "Zygmunt" dzwoni więc średnio 22 razy. Jego bicie obwieszcza narodowi najbardziej smutne i ciężkie chwile w jego dziejach, ale i chwile podniosłe, radosne i triumfalne. Bez wątpienia do tych ostatnich należało nadzwyczajne wydarzenie w dziejach Polski i całego Kościoła, jakim był wybór metropolity krakowskiego - kard. Karola Wojtyły na papieża, który przybrał sobie imię Jan Paweł II. Obwieszczał i witał go podczas kolejnych pielgrzymek do Ojczyzny, a także w kolejne rocznice jego wyboru na papieża. W 20. rocznicę tego wydarzenia, dzięki telewizji i łączom satelitarnym, miliony ludzi na całym świecie na ekranach telewizorów i na telebimach ustawionych na Placu św. Piotra zobaczyło "Zygmunta" i usłyszało bicie jego serca. Biciu "Zygmunta" towarzyszyły poruszające do głębi historyczne słowa kard. Felici: "...habemus Papam".
"Zygmunt" nie jest ani największym, ani najcięższym dzwonem w Polsce, ani tym bardziej na świecie. Jest jednak dzwonem najbardziej znanym i najbardziej związanym z dziejami naszego narodu. Waży 10, 980 kg, ma 2,42 m średnicy u dołu i jest wysoki na 1,99 m. Grubość jego ścian wynosi od 7 do 21 cm. Dzwon został odlany na zlecenie i cześć króla Zygmunta Starego, a dzieła tego dokonał sprowadzony specjalnie z Norymbergi ludwisarz Jan Behem. Mówi o tym napis na płaszczu Zygmunta ułożony przez biskupa-poetę Andrzeja Krzyckiego: " Bogu najlepszemu i największemu i Dziewicy Bogarodzicy, Świętym Patronom Swoim znakomity Zygmunt Król Polski ten dzwon, godny umysłu oraz wielkości czynów swoich kazał wykonać, Roku Pańskiego 1520". "Zygmunt" sławny jest z pięknego molowego tonu, ma czysty i donośny głos. O jego głosie mówi się, że jak bije w Boże Narodzenie, to słychać go do Wielkanocy... Chodzi o leżącą w odległości ok. 50 km od Krakowa wioskę Wielkanoc. Głosem "Zygmunta" zauroczony był Mistrz Matejko: " Miał kult szczególny, odczuwając w tym spiżowym olbrzymie jakby żywego świadka dawnej chwały narodowej. Kiedy ´Zygmunt´ miał dzwonić, Matejko, choćby najpilniejszą robotą zajęty, składał pędzle i paletę, szedł na Planty słuchać dźwięczącej nad miastem mowy wielkiego dzwonu" - pisał kolega artysty, malarz Florian Jabłoński. Matejko poświęcił " Zygmuntowi" kilka swych płócien. Do najbardziej znanych należą: Podniesienie Dzwonu Zygmunta i Zygmunt Stary słuchający "Zygmunta".
Dzwon "Zygmunta" dźwięczy swym głosem w utworach wielkich pisarzy i poetów. Do literatury wprowadził go Mikołaj Rej. Pisał o nim Teofil Lenartowicz, Stanisław Wyspiański, Lucjan Rydel i wielu, wielu innych. W utworach tych głos "Zygmunta" urasta do wielkiego narodowego symbolu. Jak każdy inny dzwon zawieszony między niebem a ziemią jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Namaszczony świętymi olejami i poświęcony przez biskupa konsekruje, uświęca przestrzeń, w której jest słyszany, zwołuje lud Boży na modlitwę, towarzyszy mu w najważniejszych momentach życia. Dźwięk "Zygmunta" towarzyszy patriotycznym uroczystościom, przypomina narodowi o chwilach chwały, podtrzymuje nadzieję, budzi ducha narodowego... Wiernie też towarzyszy wielkim dorocznym uroczystościom religijnym w czasie świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku, Wielkanocy, procesji św. Stanisława z Wawelu na Skałkę, Bożego Ciała itp.
2 lutego 2001 r. "Zygmunt" ponownie zadzwoni - zapowiada ks. inf. Bielański. Konserwatorzy, naukowcy z AGH i odlewnicy usilnie pracują nad tym, żeby nowe serce "Zygmunta" miało nie tylko taki sam kształt jak poprzednie, ale i taką strukturę metalu, która zapewni dotychczasowe brzmienie dzwonu. Trzeba też dokładnie odtworzyć zawieszenie serca, które wisi na linach i pasach skórzanych garbowanych według tradycyjnych technologii.
Krakowianie z niecierpliwością czekają na chwilę, gdy ponownie z Wawelskiego Wzgórza usłyszą głos swojego "Króla".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

RCB alert skierowany do mieszkańców woj. lubelskiego wysłał do osób z... lubuskiego

2026-10-07 07:32

[ TEMATY ]

Alert RCB

Adobe Stock

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przyznało, że podczas wysyłania alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających w woj. lubelskim otrzymali mieszkańcy woj. lubuskiego. RCB przeprosiło za błąd i wywołany nim niepokój.

Do zdarzenia doszło 5 października, gdy w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę polskie służby monitorowały sytuację, a w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo.
CZYTAJ DALEJ

Bp Stepnowski: na modlitwę każdy czas jest właściwy

2026-10-08 09:33

[ TEMATY ]

Watykan

Ks. Łukasz Bankowski / Vatican News

Modlitwa jest właściwa w każdym momencie i w każdym czasie. Ma być to modlitwa serca - wskazał w homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył czwartkowej Mszy świętej, koncelebrowanej przez około 80 kapłanów. Diecezja łomżyńska świętuje w Rzymie stulecie istnienia.

Kaznodzieja podkreślił, że w tych dniach ewangelista św. Łukasz skupia się na temacie modlitwy. Nawiązał do przypowieści o natrętnej wdowie, która prosiła niesprawiedliwego sędziego o pomoc, oraz do dzisiejszej przypowieści o natrętnym człowieku, który w potrzebie nie zawahał się poprosić przyjaciela o pomoc mimo późnej pory.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję