Słowo "Wielkanoc" piszemy razem, chociaż jest ono złożone z
przymiotnika i rzeczownika. Ale mocniej jest ukazana wielkość znaczenia
tego słowa, kiedy napiszemy "Wielka Noc" -
oddzielnie... To było wydarzenie trudne do opisania, to
było objawienie życia wiecznego, które obejmuje także nasze ciało,
podległe zniszczeniu, a jednak przeznaczone do zmartwychwstania.
Bo wiara widzi dalej i głębiej. Wiara ukazuje nam wielkanocny wymiar
naszego ludzkiego życia już tu, na ziemi. Kiedy szukamy "tego, co
w górze". Ta dzisiejsza Ewangelia może każdego z nas obudzić ze snu,
z tego letargu, w którym widzimy tylko konsumpcję, pomnażanie dobra
materialnego i wtedy to nasze ludzkie życie staje się tak bardzo
banalne i to, co stworzone, zastępuje Stwórcę. Dlatego św. Paweł
nie tylko pisze do nas, ale woła: "Jeśliście razem z Chrystusem powstali
z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus" (
Kol 3, 1). Kobiety przy Grobie przejmują poselstwo od Anioła. On
je zaprasza, by przystąpiły bliżej, by mogły zobaczyć i uwierzyć,
że Pana Jezusa tu nie ma! Nikt w historii świata nie zostawił tak
pustego miejsca, jak Ten, wczoraj tu pogrzebany. Zmartwychwstał,
jak powiedział. Ani straże, ani ciężki kamień nagrobny nie mogły
Zmartwychpowstaniu przeszkodzić. W zamian tego pustego Grobu kobiety
otrzymują radość zleconego poselstwa do Apostołów. Ta radość nie
jest jeszcze tak bardzo głęboka, bo one nie są w stanie ogarnąć pełni
tajemnicy, w której jest im dane uczestniczyć. Mają iść do Galilei,
żeby tam, gdzie się to wszystko rozpoczęło, uczestniczyć w wielkim
dopełnieniu tego Dzieła. Maria z Magdali przekazuje to radosne poselstwo
dwom najważniejszym uczniom Pana. Tak często mówimy: Piotr - Urząd
i Jan - Miłość. Urząd musi troszczyć się o wiele. Dlatego pierwsza
jest Miłość. Tak jest i z nami, kiedy szczerym i pokornym sercem
szukamy "tego, co w górze". Wtedy nasze życzenia "Wesołego Alleluja"
brzmią najradośniej - i te pisane, i te śpiewane na Wielkanoc.
W dniu 28 czerwca br. o godzinie 15.00, w kościele parafialnym pw. św. Ap. Piotra i Pawła w Częstochowie, Arcybiskup Metropolita Wacława DEPO udzieli sakramentu święceń w stopniu diakonatu Mariuszowi WAWRZAKOWI, pochodzącemu z tej parafii. Będzie on pierwszym w historii Kościoła częstochowskiego diakonem stałym święconym do posługi w jego strukturach.
Podziel się cytatem
Diakonat stały to posługa mężczyzn – zarówno żonatych, jak i żyjących w celibacie – będąca pierwszym stopniem sakramentu święceń. Diakoni wspierają duszpasterzy w posługach: liturgicznej, słowa, miłosierdzia oraz socjalnej. Warto podkreślić, że diakonat stały nie jest etapem przejściowym, lecz docelową formą posługi. Diakonat stanowi szczególny znak oddania życia Chrystusowi oraz wspólnocie Kościoła. Nowy diakon stały podejmie misję głoszenia Dobrej Nowiny we współczesnym świecie. Otoczmy kandydata modlitwą, prosząc dla niego o dary Ducha Świętego, wierność powołaniu, pokorę oraz gorliwość w służbie. Niech Najświętsza Maryja Panna Częstochowska wyprasza mu potrzebne łaski, a Chrystus umacnia go na drodze powołania.
Na Jasnej Górze trwa Narodowa Pielgrzymka Węgrów. Mszę dla pątników odprawił kard. Grzegorz Ryś. Bez względu na narodowość, na Jasnej Górze wszyscy jesteśmy w domu - powiedział. Polskę i Węgry łączą m.in dzieje zakonu paulinów, który pochodzi z Węgier.
Węgrzy tradycyjnie dotarli do Polski specjalnie zamówionym pociągiem. To już dziesięcioletnia tradycja ich pielgrzymowania. Z pątnikami przybył prowincjał placówki paulińskiej na Węgrzech, ojciec Andras Vizi. - Posługuję w Maria Nostra, skąd na Jasną Górę przyszli paulini - powiedział.
W dniach 23-27 czerwca 2001 r. Jan Paweł II odbył wymarzoną pielgrzymkę na Ukrainę, odwiedzając Kijów i Lwów. Wizyta okazała się wydarzeniem o historycznym wymiarze. Stała się bowiem jednym z filarów budowania tożsamości Ukraińców, którą brutalnie niszczono w czasach dominacji sowieckiej, kiedy to Ukraina stanowiła jedną z republik ZSRS.
Jan Paweł II, przemawiając w czerwcu 1991 r. w Przemyślu do polskich Ukraińców, wiernych Kościoła Greckokatolickiego, w ich macierzystym języku, powiedział: „Jeśli mi Pan Bóg pozwoli kiedyś przyjechać do Lwowa, to będzie więcej po ukraińsku”. Marzenie papieskie spełniło się dopiero po 10 latach. Papież słowa dotrzymał, bo po ukraińsku wygłaszał przemówienia i homilie, wzruszając Ukraińców, wzbudzając ich podziw, szacunek i sympatię. Musiał oddziaływać na wyobraźnię zbiorową fakt, że papież, wówczas 80-letni człowiek, mimo nawału zajęć i postępującej choroby, pół roku poświęcił na naukę języka ukraińskiego. I to z takim skutkiem, że według obserwatorów mówił lepiej w tym języku niż prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.