Reklama

Czy weto upadnie?

Niedziela Ogólnopolska 29/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas gdy Jan Paweł II odbywał wizytę w Kijowie i we Lwowie - Aleksy II, patriarcha rosyjski, przebywał na Białorusi. Nie była to zbieżność przypadkowa. Oprócz Mińska odwiedził również Brześć, historyczne miasto Unii z XVI wieku. Przez tę wizytę chciał wykazać, że "Rosyjska Cerkiew Prawosławna będzie nadal popierać unię rosyjsko-białoruską, ponieważ stanowi ona o braterstwie dwóch ludów o tej samej wierze". Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Podobnie jak w Rosji, również na Białorusi rozpoczęła się 10 lat temu odbudowa struktur Kościoła katolickiego, z tą różnicą, że w przeciwieństwie do innych dawnych republik sowieckich, gdzie katolicy stanowią drobną mniejszość, na Białorusi jest ich ok. 2 milionów, głównie polskiego pochodzenia, co oznacza niemal 20% ogółu ludności. Przewodniczący białoruskiej Konferencji Episkopalnej - kard. Kazimierz Świątek, arcybiskup mińsko-mohylewski, podczas niedawnego naszego spotkania powiedział, że "w ciągu ostatnich lat Kościół potrafił wyleczyć w dużej mierze rany moralne zadane przez system sowiecki, zdobywając szacunek nie tylko wśród wierzących, również prawosławnych, ale nawet wśród tych, którzy w przeszłości starali się go niszczyć". Dzięki stałym wysiłkom sytuacja Kościoła jest dziś - zdaniem kard. Świątka - "bardziej spokojna i unormowana w porównaniu z sytuacją w Rosji, pomimo sporadycznych napięć i kwestii dotąd nie rozwiązanych" (jak np. zezwolenia na pobyt dla przyjezdnych kapłanów i zakonnic z Polski). Od rozpoczęcia procesu normalizacji życia religijnego "znajdujemy się obecnie w obliczu dokonanych dużych postępów" - mówi kard. Świątek i przytacza dane świadczące o wzroście liczby kapłanów i parafii. "System komunistyczny nie potrafił wprawdzie wykorzenić wiary, ale przyczynił się do wytworzenia pewnej próżni duchowej, a propaganda ateistyczna dokonała reszty" - stwierdził.
Na pytanie dotyczące dialogu ekumenicznego, zwłaszcza w ramach stosunków z Kościołem prawosławnym, kard. Świątek odpowiada: " Muszę podkreślić, że prezydent Republiki - Łukaszenko, mimo że uprzywilejowuje, oczywiście, prawosławnych, docenia Kościół katolicki i jego rolę w odrodzeniu narodowego ducha białoruskiego. Cerkiew prawosławna pod egidą metropolity Filareta jest podporządkowana całkowicie patriarchatowi moskiewskiemu. Istnieje jeden tylko egzarchat podległy temu patriarchatowi, nie tak jak na Ukrainie, gdzie Cerkiew jest podzielona na trzy odłamy. Po to jednak, by dialog ekumeniczny mógł prawidłowo funkcjonować, potrzebna jest dobra wola z obydwu stron. Tymczasem istnieje tylko z naszej strony, a jej brak daje się odczuć po drugiej stronie. Jak zresztą można mówić poważnie o tym dialogu, kiedy w tym samym czasie ukazał się katechizm antykatolicki, który podważa wszystkie dogmaty i w środkach przekazu Kościół katolicki bywa nieraz określany jako niebezpieczna sekta? Ponadto wizyty prawosławnych kapłanów w naszych parafiach są rzadkie, chociaż wciąż wyciągamy ręce do zgody i porozumienia".
Kard. Świątek przewidywał, że wizyta Ojca Świętego na Ukrainie, zgodnie z oczekiwaniami, zakończy się powodzeniem. Ta wizyta pozwala, jego zdaniem, żywić uzasadnioną nadzieję na przyszłość, tzn. podróż Ojca Świętego do Rosji i na Białoruś. "Nie można wykluczyć - stwierdza, że Aleksy zrezygnuje z dotychczasowej nieustępliwej postawy w obliczu potencjalnej groźby izolacji. Uważam, że jego weto prędzej czy później, ulegnie odrzuceniu".
Mój zwięzły komentarz: lekcja wynikająca z kijowskiej i lwowskiej wizyty ukazuje wyraźnie, że zamykanie się we własnym gronie niczemu nie służy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uganda przesuwa obchody Dnia Męczenników, przyczyną obawy przed wirusem Ebola

2026-05-22 08:27

[ TEMATY ]

wirus

ebola

Uganda

Vatican Media

Zapadła decyzja o przesunięciu dorocznych obchodów Dnia Męczenników ugandyjskich, zaplanowanych na 3 czerwca. Przyczyną są obawy związane z epidemią wirusa Ebola we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, z którą Uganda sąsiaduje - podaje Vatican News.

Prezydent Yoweri Kaguta Museveni ogłosił to po konsultacjach z krajową grupą zadaniową ds. walki z epidemią oraz przywódcami religijnymi.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: czy chłopcy będą musieli opuścić DPS w Broniszewicach?

2026-05-21 13:49

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Broniszewice

Dom Chłopaków

Archiwum Domu Chłopaków

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa, róże i wspólnota

2026-05-22 23:16

Marcin Cyfert

Nabożeństwo do św. Rity w parafii św. Stanisława Kostki we Wrocławiu

Nabożeństwo do św. Rity w parafii św. Stanisława Kostki we Wrocławiu

Kult św. Rity z Cascii rozwija się w wielu miejscach naszej archidiecezji. Jednym z nich jest parafia św. Stanisława Kostki we Wrocławiu.

Dziś czciciele św. Rity spotkali się na Mszy św. i tradycyjnie złożyli róże przy figurze patronki spraw beznadziejnych. Na początku Mszy św. ks. Krzysztof Głuszko przypomniał kilka faktów z życia św. Rity. – Zaślubiona porywczemu mężowi, znosiła jego złośliwości. Po śmierci męża i synów wstąpiła do klasztoru augustianek, gdzie dawała wspaniały przykład miłości – mówił kapłan i zachęcał do modlitwy: – Przez jej wstawiennictwo prosimy dzisiaj Pana Boga we wszystkich naszych intencjach, którym patronuje św. Rita, czyli w sprawach trudnych, często beznadziejnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję