Reklama

Katechezy o Psalmach i Hymnach (10)

Bóg karze i zbawia

Niedziela Ogólnopolska 31/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Laudesy wtorku I tygodnia, Tb 13, 2-5b. 7-10a

1."Uwielbiam Boga mego, a dusza moja - Króla Niebios" ( Tb 13, 9). Tym, który wypowiada te słowa Hymnu, przed chwilą odczytane, jest sędziwy Tobiasz, o którym Stary Testament opowiada budującą historię w Księdze, której nazwa pochodzi od imienia jego syna - też Tobiasza. Aby lepiej zrozumieć sens tego Hymnu, należy wziąć pod uwagę strony opowiadania, które go poprzedzają. Historia ta ma miejsce wśród Izraelitów wygnanych do Niniwy. Na nich to patrzy święty autor, piszący wiele wieków później, aby ukazać ich braciom i siostrom w wierze, rozproszonym wśród obcego ludu i kuszonym do porzucenia tradycji Ojców. Portret Tobiasza i jego rodziny przedstawiony jest zatem jako program życia. Tobiasz jest człowiekiem, który mimo różnych trudności pozostaje wierny przepisom prawa, w szczególności zaś praktyce jałmużny. Spada jednak na niego doświadczenie ubóstwa i ślepoty, jednak nie słabnie jego wiara. Również rychło przychodzi odpowiedź Boga przez pośrednictwo anioła Rafała, który prowadzi młodego Tobiasza w trudnej podróży i doprowadza go do szczęśliwego małżeństwa, a na koniec uzdrawia ojca Tobiasza ze ślepoty. Przesłanie jest jasne: kto czyni dobro, przede wszystkim otwierając swoje serce na potrzeby bliźniego, jest umiłowany przez Pana, i chociaż zostaje poddany próbie, doświadcza w końcu Jego dobroci.
2.Na tym tle nabierają większego znaczenia słowa naszego Hymnu. Zapraszają nas one do patrzenia w górę, ku "Bogu, który żyje na wieki", ku Jego królestwu, które "trwa na wieki". Od tego spojrzenia skierowanego na Boga rozwija się mały obraz teologii historii, w którym autor natchniony próbuje odpowiedzieć na pytanie stawiane przez rozproszony i doświadczany Lud Boży: dlaczego Bóg tak nas traktuje? Odpowiedź odwołuje się do sprawiedliwości i Bożego miłosierdzia: "On karci was za wasze nieprawości, ale zmiłuje się nad wami wszystkimi" (Tb 13, 5). Kara jawi się zatem jako pewien rodzaj Bożej pedagogii, w której jednak ostatnie słowo należy do miłosierdzia: "On karze i okazuje miłosierdzie, posyła do Otchłani pod ziemię i wyprowadza z największej zagłady" (Tb 13, 2).
Można zatem w sposób absolutny zaufać Bogu, który nigdy nie opuszcza swojego stworzenia. Słowa Hymnu prowadzą ku perspektywie, która przypisuje zbawcze znaczenie samej sytuacji cierpienia, czyniąc z wygnania okazję do świadczenia o dziełach Boga: "Wysławiajcie Go, synowie Izraela, przed narodami, ponieważ On was rozproszył między nimi, i tam okazywał wam swoją wielkość" (Tb 13, 3-4).
3.Z tego zaproszenia do odczytania wygnania w perspektywie Opatrzności medytacja nasza może poszerzyć się o wymiar pozytywny, którego nabiera sytuacja cierpienia, gdy jest ono znoszone w zdaniu się na plany Boga. Już w Starym Testamencie liczne teksty mówią na ten temat. Wystarczy pomyśleć o historii opowiedzianej w Księdze Rodzaju o Józefie sprzedanym przez braci (por. Rdz 37, 2-36), który w przyszłości miał stać się ich wybawicielem. Jakże nie pamiętać o Księdze Hioba? Tu przecież widzimy człowieka niewinnego, który cierpi i nie umie znaleźć wytłumaczenia swojego dramatu, jedynie ufając wielkości i mądrości Boga znosi to wszystko (por. Hi 42, 1-6).
Dla nas, którzy w perspektywie chrześcijańskiej odczytujemy te starotestamentalne teksty, punktem odniesienia nie może być nic innego, jak Krzyż Chrystusa, w którym znajduje najgłębszą odpowiedź tajemnica cierpienia świata.
4.Do grzeszników, którzy zostali ukarani za swe nieprawości (por. Tb 13, 5), Hymn Tobiasza zwraca się z apelem o nawrócenie i otwiera cudowną perspektywę "wzajemnego" nawrócenia się Boga i człowieka: "A kiedy nawrócicie się do Niego całym sercem i z całej duszy, aby postępować przed Nim w prawdzie, wtedy On zwróci się do was i już nigdy nie zakryje oblicza swego przed wami" (Tb 13, 6). Bardzo wymowne jest użycie tego samego słowa - "nawrócenie" - w odniesieniu do stworzenia i do Boga, chociaż w różnym znaczeniu.
Jeżeli autor Hymnu myśli o dobrach, które towarzyszą " powrotowi" Boga, jak i o Jego odnowionej życzliwości wobec swego ludu, my winniśmy myśleć przede wszystkim, w świetle tajemnicy Chrystusa, o darze, który stanowi sam Bóg. Człowiek potrzebuje przede wszystkim Jego, bardziej niż Jego darów. Grzech jest tragedią nie tyle dlatego, że ściąga na nas kary Boże, ile dlatego, że oddala Go od naszego serca.
5.Dlatego też na oblicze Boga, pojmowanego jako Ojciec, ukierunkowuje nasze spojrzenie Hymn Tobiasza, zapraszając do błogosławienia i wychwalania: "On sam jest Panem i Bogiem naszym, On sam Ojcem naszym" (Tb 13, 4). Odczuwamy tu sens szczególny "usynowienia", którego Izrael doświadcza jako daru przymierza, i które przygotowuje tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. W Jezusie zatem rozbłyśnie to oblicze Ojca i zostanie objawione Jego miłosierdzie, które nie zna granic.
Wystarczyłoby pomyśleć o przypowieści o miłosiernym ojcu, przekazanej przez ewangelistę św. Łukasza. Nawróceniu syna marnotrawnego odpowiada nie tylko przebaczenie ojca, ale uścisk nieskończonej dobroci, któremu towarzyszy radość i święto: "A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go" (Łk 15, 20).
Wyrażenia z naszego Hymnu są podobne do tego wzruszającego obrazu ewangelicznego. Wypływa z nich konieczność uwielbienia i dziękowania Bogu: "Teraz spójrzcie, co On wam wyświadczył, i dziękujcie Mu pełnym głosem, uwielbiajcie Pana sprawiedliwego i wysławiajcie Króla wieków!" ( Tb 13, 7).

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach - paulin

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Dziś jak nigdy trzeba odpowiedzieć na wezwanie Maryi

2026-10-04 16:55

[ TEMATY ]

różaniec

być znakiem

Guadesign

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

"Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H" – to akcja modlitewna, która odbędzie się w dniach 16-17 października w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Do udziału w niej zaprasza świecki ewangelizator Dariusz Stemplewski.

„Ratujmy świat z Maryją – Różaniec 24H” to 24-godzinny maraton modlitewny organizowany w Parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Inicjatywa będzie również transmitowana w internecie przez kanał YouTube „Być Znakiem”. Intencją modlitwy jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Wydarzenie rozpocznie się 16 października o godz. 18 Eucharystią pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, którą objął inicjatywę swoim patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kleszcz: „Dzisiaj św. Franciszek jest nam bardzo potrzebny”

2026-10-05 17:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Szymon Łukasik

W parafii św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach uczczono 800. rocznicę śmierci Biedaczyny z Asyżu. Mszy św. przewodniczył bp Piotr Kleszcz OFMConv, który w homilii z pasją przybliżył postać św. Franciszka — nie jako odległego świętego, ale człowieka „z krwi i kości”, który również przeżywał pokusy i trudności, a mimo to konsekwentnie naśladował Chrystusa.

— Święty Franciszek był świętym z krwi i kości, takim jak my. Też miał pokusy, trudności, ale to mu nie przeszkodziło naśladować Pana Jezusa — mówił bp Kleszcz. Franciszkanin przypomniał, że przed swoim nawróceniem Franciszek pragnął wszystkiego, co najlepsze. Pochodził z zamożnej rodziny, nosił najlepsze ubrania, miał pięknego konia, był lubiany i znajdował się w centrum życia towarzyskiego. Chciał również zostać rycerzem. Z czasem odkrył jednak, że ani majątek, ani popularność, ani realizacja kolejnych ambicji nie dają mu prawdziwego szczęścia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję