Reklama

Wiadomości z Polski

O. Alojzy Kaszuba bliżej chwały ołtarzy

W Krakowie zakończył się na etapie diecezjalnym proces beatyfikacyjny sługi Bożego o. Serafina Alojzego Kaszuby - kapucyna, który jako wędrowny duszpasterz z narażeniem życia posługiwał wierzącym na Wołyniu i w Kazachstanie przez ponad 20 lat.
Uroczystą sesję zamykającą na szczeblu diecezjalnym proces beatyfikacyjny - która odbyła się 22 grudnia 2001 r. w kaplicy arcybiskupów krakowskich - poprowadził kard. Franciszek Macharski.
Należący do krakowskiej prowincji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów o. Serafin Alojzy Kaszuba urodził się we Lwowie w 1910 r. Gdy miał 18 lat, wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Formację seminaryjną odbył w Krakowie. W 1933 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Trzy lata później, w 1936 r., ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim z tytułem magistra. Wybuch II wojny światowej zastał go we Lwowie. Jesienią 1940 r., na własną prośbę, za zgodą swoich przełożonych, udał się na Wołyń, gdzie na rozległym terenie, pozbawionym posługi duszpasterskiej kapłanów, w trudnych i niebezpiecznych warunkach służył tamtejszej wspólnocie wiernych. W 1958 r. otrzymał od władz miasta Równe na Wołyniu administracyjny zakaz wypełniania obowiązków kapłańskich. O. Serafin nie zgodził się z tą krzywdzącą decyzją władz, dlatego rozpoczął ukrytą - w pojęciu sowieckich władz - nielegalną pracę apostolską. Z narażeniem się na utratę wolności, a nawet życia, odwiedzał wiernych, głosił Ewangelię, udzielał sakramentów świętych. Ścigany przez władze, szkalowany w prasie, pozbawiony prawa stałego zamieszkania, do 1963 r. jako wędrowny apostoł służył wiernym od Odessy aż po Dźwińsk. Nieustannie ścigany przez wrogów religii, udał się jesienią 1963 r. do Kazachstanu, gdzie pełnił obowiązki duszpasterskie wśród katolików. Również tam nie zaznał spokoju. Został bowiem aresztowany, skazany na wygnanie, a następnie zamknięty w zakładzie odosobnienia, skąd uciekł, aby dalej pełnić swoją posługę. W pracy duszpasterskiej całkowicie poświęcał się bliźnim.
W 1969 r. przyjechał do Polski, odwiedził współbraci zakonnych i rodzinę, podleczył się i po roku wrócił do Kazachstanu. Umęczony pracą i chorobami, zmarł we Lwowie 20 września 1977 r., został pochowany na cmentarzu Janowskim. Na jego grobie wypisano słowa św. Pawła Apostoła, które streszczają całe jego życie: "Stałem się wszystkim dla wszystkich".

"Jan Paweł II Wielki" na scenie

Reklama

Już blisko 30 lat ks. Stanisław Witek, pracujący obecnie w Wieleniu nad Notecią w diecezji poznańskiej, przygotowuje misteria łączące ważne wydarzenia z życia Kościoła z historią Polski. Do przygotowania pierwszego misterium zainspirowały ks. Stanisława listy kard. Stefana Wyszyńskiego. W kolejnych spektaklach tworzywem artystycznym dla scenariusza były Akty Maryjnego Zawierzenia składane przez bp. Michała Kozala, kard. Edmunda Dalbora, kard. Augusta Hlonda, św. Maksymiliana Marię Kolbego i, oczywiście, kard. Stefana Wyszyńskiego. Wszystkie widowiska miały niezwykle bogatą oprawę, na którą składały się m.in. historyczne stroje.
Ostatnio ks. Witek przygotował wraz z dziecięco-młodzieżowym zespołem "Arka Jana Pawła II" z Wielenia misterium pt. Jan Paweł II Wielki. Widowisko to przypomina takie historyczne momenty, jak: Śluby Jana Kazimierza, uroczystość Millennium Chrztu Polski oraz wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Wykonawcami są uczniowie wieleńskich szkół. Kaseta z nagraniem tego spektaklu została przesłana do Watykanu, a wykonawcy otrzymali list z podziękowaniami.
W czerwcu ub.r. misterium było wystawione w Czarnkowie w sali tamtejszego kina, a w październiku - w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Poznaniu na Ratajach, gdzie zespół został zaproszony przez Akcję Katolicką. Muzyka i teksty wspaniale przybliżyły słuchaczom postać wielkiego Polaka oraz jego pontyfikat. Spektakl podobał się, a publiczność nagrodziła wykonawców owacją na stojąco.

A. W.

Światło Pokoju na Jasnej Górze

Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło 17 grudnia 2001 r. w Kaplicy Matki Bożej. "Głodówka, Bukowina Tatrzańska, nasze Tatry zaśnieżone, Wawel, kościół Mariacki i ten najważniejszy dla nas punkt w Polsce: Jasna Góra - mówił w Kaplicy Matki Bożej ks. Jan Ujma, naczelny kapelan ZHP. - Wpatrując się w Betlejemskie Światło Pokoju, pragniemy uświadomić sobie, że mamy być takim światłem dla drugiego człowieka". Po słowach swego kapelana harcerze wnieśli Betlejemskie Światło Pokoju do Kaplicy Cudownego Obrazu. Zebranych powitał w imieniu gospodarzy - ojców i braci paulinów - o. Zygmunt Okliński, podprzeor Jasnej Góry. Całej uroczystości przewodniczył abp Stanisław Nowak - metropolita częstochowski. "W duchu wiary witamy światło z Betlejem. Ono nam przypomina Jedyną Światłość, która nigdy nie zgaśnie - Boga Wcielonego - powiedział Ksiądz Arcybiskup. - W święta pokoju, w święta radości życzmy sobie tej radości i tego Bożego pokoju". Po odczytaniu fragmentu Ewangelii o Narodzeniu Pańskim od Światła Pokoju ojcowie paulini zapalili wieczne lampki przy Ołtarzu.
W Kaplicy zgromadziło się kilkuset harcerzy i harcerek z całego kraju na czele z władzami ZHP, wśród nich była naczelniczka Związku - harcmistrz Anna Poraj. Po uroczystości odbyło się w Sali Rycerskiej spotkanie opłatkowe, połączone z rozstrzygnięciem konkursu na najładniejsze szopki bożonarodzeniowe przygotowane przez zastępy zuchów Śląskiej Chorągwi. Szopki pozostały na pamiątkę jako ekspozycja w Sali Rycerskiej.

Jasnogórska szopka A.D. 2001

Hasło roku duszpasterskiego 2002: Poznaj Chrystusa widnieje przy wejściu do jasnogórskiej szopki, w Wieczerniku, zapraszając na spotkanie z nowo narodzonym Jezusem. "Aby poznać Chrystusa, zrozumieć, jaki On jest - trzeba się z Nim spotkać, podejść do żłóbka" - tłumaczy znaczenie napisu o. Michał Fuksa, dekorator jasnogórski, główny budowniczy tegorocznej szopki. Na pierwszej, wejściowej bramie do Wieczernika anioł ogłasza Narodzenie Pańskie - Chwała na wysokości. Już stąd widać główne miejsce - szopkę, na której umieszczono rozdartą na pół kulę ziemską, symbolizującą Ziemię podzieloną niepokojem i wojnami, którą próbują połączyć ręce wyciągnięte do zgody. W centralnym miejscu umieszczony jest żłóbek z Dzieciątkiem, obok są figury Świętej Rodziny, pasterzy i Trzech Króli. Wystrój szopki jest bardzo prosty, zdobią ją tylko siano i jałowce. Główną rolę mają bowiem kolory - biały i złoty - symbole łaski, czystości i pokoju. Szczególny nastrój spotkania z Bogiem tworzą pastelowe światła - "aby każdy, kto przychodzi, przystanął i zachwycił się spotkaniem z Chrystusem. Gra świateł ma oznaczać ciepły nastrój spotkania z Jezusem, Dawcą Pokoju" - mówi o. Michał. Napis nad żłóbkiem głosi: Jezus jest naszym pokojem - to parafraza Listu do Efezjan (2, 14), aktualna zwłaszcza pod koniec minionego roku, nękanego wojnami i terroryzmem.
Szczególny urok szopka zyskuje wieczorem - jest to przecież pora, gdy narodził się Chrystus. Rozbłyska wtedy światłami, a blask z nieba symbolizuje betlejemska gwiazda, którą widać na jasnogórskiej wieży. "Moim cichym pragnieniem jest, aby każdy, kto przyjdzie do jasnogórskiej szopki, spotkał się z Chrystusem - wyznaje o. Michał. - Wiele osób przychodzi oglądać tylko dekorację, nie zwracając uwagi na przesłanie szopki". Nastrojowi modlitwy sprzyjają najpiękniejsze kolędy płynące w głośników, w wykonaniu m.in. "Mazowsza", "Poznańskich Słowików" i "Śląska".
Szopka w jasnogórskim Wieczerniku zbudowana została już po raz dziewiąty. Tradycję umiejscowienia jej na wolnym powietrzu wprowadził śp. o. Anioł Jaskuła - do 2001 r. dekorator jasnogórski. " Szopka w Wieczerniku ma głębokie podłoże teologiczne - mówi o. Michał Fuksa. - Przez całe lato tutaj Chrystus rodzi się w sercach ludzkich w sakramencie pokuty. Dziś rodzi się tutaj dla wszystkich".
Tegorocznej szopce towarzyszy również dekoracja "ku radości dzieci" - jak mówi przeor Jasnej Góry - o. Izydor Matuszewski. Ponieważ przy Narodzeniu Chrystusa były obecne zwierzęta - również w jasnogórskiej szopce nie mogło ich zabraknąć. Żywe wypożyczono od gospodarzy m.in. z Mstowa, Kłobucka i obrzeży Częstochowy. Jest oślica Amelka, gołębie, cztery gatunki bażantów, perliczka, kurki liliputki, króliki, koza i trzy owieczki.
Prace nad budową jasnogórskiej szopki rozpoczynają się już na wiosnę. Wtedy przygotowywany jest projekt, robione są obliczenia i zamówienia. Na dobre prace ruszają w listopadzie. Przy budowie szopki zaangażowana jest ekipa dekoratorów, stolarzy, elektryków jasnogórskich i różnych pomocników. Na budowę tegorocznej szopki zużyto ok. 40 kg gwoździ oraz kilka ciężarówek desek i żerdzi. Największe wśród 60 choinek są dwa 11-metrowe świerki, na których połyskuje 5 tys. małych bombek. W całej szopce miga ok. 9 tys. lampek. Ekipa zbudowała paśniki, karmniki dla ptaków, gołębnik. Jest także polska szopa, która podkreśla ludowość i polską tradycję łamania się opłatkiem - białym chlebem. Są artykuły gospodarstwa domowego, sprzęty rolnicze, wóz z sianem; są wypchane zwierzęta i ptaki. Jest też miejsce, gdzie skarby pustyni składają królowie z Dalekiego Wschodu.

O. Stanisław Tomoń - rzecznik prasowy Jasnej Góry

TYDZIEŃ W POLSCE

Sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld skrytykował Polskę, stwierdzając, że jako członek NATO wydaje najmniej ze wszystkich krajów Sojuszu na obronę; w dodatku nakłady z roku na rok maleją.

W myśl nowych przepisów imigracyjnych Polacy będą mogli legalnie szukać pracy w Wielkiej Brytanii. Warunki: wyższe wykształcenie specjalistyczne, wysoka pozycja zawodowa i bardzo dobre zarobki w kraju (minimum ok. 150 tys. zł rocznie).

Białoruskie służby podatkowe uznały, że pomoc charytatywna, jaką w 2001 r. otrzymał Związek Polaków na Białorusi, jest dochodem i zażądały zapłacenia ogromnego podatku oraz liczącej tysiące dolarów kary. Tymczasem Ambasada RP w Mińsku twierdzi, że według polsko-białoruskiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy z 1992 r. - strona białoruska zobowiązana jest do "tworzenia warunków" dla otrzymywania przez Związek pomocy materialnej z Polski.

W negocjacjach z Unią Europejską rząd RP nieoczekiwanie zaostrzył stanowisko dotyczące sprzedaży ziemi; indywidualni rolnicy z UE będą mogli kupować ziemię w zachodniej i północnej Polsce dopiero po 7, a nie po 3 latach dzierżawy. Chodzi o województwa: warmińsko-mazurskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, lubuskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie, opolskie i wielkopolskie - gdzie ziemia cieszy się największym zainteresowaniem cudzoziemców, bowiem grunty rolne w Polsce można obecnie kupić za cenę 7-krotnie niższą niż w całej UE i kilkunastokrotnie niższą niż w niektórych krajach UE najmniej zasobnych w ziemię.

Rada Polityki Pieniężnej - mimo nacisków rządzącej koalicji - nie obniżyła stóp procentowych NBP. W odwecie posłowie koalicji złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o NBP ograniczający niezależność banku centralnego. Tymczasem rzecznik komisarza ds. finansowych Unii Europejskiej stwierdził, że warunkiem przystąpienia Polski do UE jest zagwarantowanie pełnej niezależności NBP.

Prezesi NBP i NIK nie będą bez zaproszenia uczestniczyli w posiedzeniach rządu. l Sejm głosami koalicji poparł propozycję rządową zmniejszenia w 2002 r. wydatków na partie polityczne. Zdaniem rządu, budżet ma zaoszczędzić w ten sposób ok. 80 mln zł.

Rząd Leszka Millera zapowiedział, iż w niedługim czasie podda pod głosowanie w Sejmie projekty ustaw przewidujących m.in. powstanie Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - przy likwidacji Urzędu Ochrony Państwa i Wojskowych Służb Informacyjnych.

Minister zdrowia Mariusz Łapiński zmienił rozporządzenie dotyczące pogotowia ratunkowego, znosząc opłaty za tzw. nieuzasadnione wezwanie karetki pogotowia.

Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała przeprowadzenie zaostrzonej kontroli finansów państwa, by wyjaśnić przyczyny powstania w 2001 r. "dziury budżetowej".

Prokuratorzy ponownie sprawdzą wszystkie okoliczności sprzedaży Domów Towarowych "Centrum". Warszawska Prokuratura Apelacyjna nakazała Prokuraturze Okręgowej prowadzenie śledztwa w tej sprawie.

W grudniu 2001 r. ukazał się ostatni numer prawicowego tygodnika Nowe Państwo. Redaktor naczelny Anatol Arciuch poinformował, że w 2002 r. tytuł ukazywać się będzie jako miesięcznik.

Po raz pierwszy liczba bezrobotnych w Polsce przekroczyła 3 mln, co stanowi 16,8% ludności czynnej zawodowo. Znacznie wzrosło bezrobocie na Mazowszu - dotychczas mającym niską stopę bezrobocia i uważanym za "niezagrożone".

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

2020-09-23 14:18

[ TEMATY ]

dzwon

Włodzimierz Rędzioch

Papież Franciszek pobłogosławił w środę podczas audiencji generalnej polski dzwon noszący imię „Głos Nienarodzonych”. Przywiozła go delegacja fundacji Życiu Tak z Podkarpacia. Papież wyraził pragnienie, by głos dzwonu budził sumienia w Polsce i na świecie.

Wprowadzenie dzwonów do kultu chrześcijańskiego tradycyjnie przypisywane jest św. Paulinowi, biskupowi Noli w południowych Włoszech (409-431). Oczywiście instrumenty podobne do naszych dzwonów były używane już w starożytności przez Greków i Rzymian.

Zobacz zdjęcia: Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

Na przykład grecki historyk i podróżnik Strabon pisze o używaniu „tintinnabulum” do ogłaszania otwarcia targu. Począwszy od IV w. używanie dzwonów w chrześcijańskie szybko rozprzestrzeniło się na Zachodzie, głownie w celu zwoływania wiernych. Ale były one używane szczególnie we wspólnotach monastycznych. Pierwsze wczesnośredniowieczne instrumenty dźwiękowe stosowane w liturgii nazywano „signum” i „clocca”, ale także „campana” i „nola”, co jest ewidentnym nawiązaniem do nazwy regionu Kampania i miasta Nola.

Od średniowiecza dzwony wyznaczały czas - nie było wówczas zegarów a niewielu mogło używać klepsydr i zegarów słonecznych. Dźwięk dzwonów wyznaczał rytm pracy w ówczesnych, głównie rolniczych społeczeństwach. Oczywiście dzwony pełniły bardzo ważną funkcję w życiu duchowym ludzi - ich dźwięk, który rozprzestrzeniał się wszędzie, był znakiem obecności sacrum i wzywał wiernych do oddawania czci Bogu. Jednocześnie ludzie uważali, że dzwony odgrywają rolę egzorcyzmów przeciwko wpływom sił zła, burz i innych klęsk żywiołowych. Ich dźwięk informował także o ważnych wydarzeniach: aby zasygnalizować śmierć kogoś ze wspólnoty, obwieścić jakieś wydarzenie zbiorowej radości lub ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, np. przed najazdem.

Powstała na Podkarpaciu Fundacja „Życiu Tak” im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny postanowiła wykorzystać dzwon do przypominania ludziom o dramacie aborcji – tylko w 2019 r. na świecie zostało zabitych w łonie matki 42 miliony dzieci. Jego głos ma uwrażliwiać oraz pobudzać społeczeństwa do obrony niezbywalnego prawa do życia dziecka poczętego, dlatego nazwano go „Głos Nienarodzonych”. Dzwon wykonano w istniejącej od 1808 r. pracownii ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu.

W manufakturze tej odlewane są najwyższej jakości dzwony, które trafiły już do kościołów na całym świecie. Wśród nich jest ważący 55 ton „Głos Ojca” – uznawany za największy kołysany dzwon na świecie, który znajduje się w brazylijskim Sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego. W ludwisarni rodziny Felczyńskich powstał także „Dzwon Niepodległości”, wykonany dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania suwerenności przez Polskę.

Bogdan Romaniuk, założyciel Fundacji i pomysłodawca przedsięwzięcia, osoba związana z ks. Jerzym Popiełuszko często cytuje słowa „męczennika komunizmu”: „Zadaniem Kościoła jest nie tylko teoretyczne głoszenie prawa do życia nienarodzonych, lecz także praktyczna obrona tego prawa”. Również na dzwonie widnieją słowa bł. ks. Jerzego, który był bezkompromisowym obrońcą życia: „Życie dziecka zaczyna się pod sercem matki”; obok umieszczono V przykazanie Boże: „Nie będziesz zabijał”. Jak podkreśla Romaniuk „Głos Nienarodzonych” to inicjatywa, której nadrzędnym celem jest mobilizowanie ludzi do obrony życia ludzkiego, dlatego będzie używany głownie w czasie marszy „pro-life”.

Fundacja zwróciła się do Papieża Franciszka, aby pobłogosławił „Dzwon Nienarodzonych” – Ojciec Święty uczynił to w czasie audiencji ogólnej, 23 września.

Dzwon przywieziono do Watykanu 22 września wieczorem. Ustawiono go na Dziedzincu św. Damazego, gdzie w tym okresie odbywają się papieskie audiencji. Przy dzwonie ustawiono Meleks, który będzie używany do jego transpostu. Dziś, 23 września rano na Dziedzińcu odbyła się papieska audiencja, w czasie której Franciszek pozdrowił pielgrzymów w różnych językach.

Zwracając się do Polaków tak mówił o dzwonie: „Za chwilę pobłogosławię dzwon, noszący imię ‘Głos Nienarodzonych’, wykonany przez Fundację ‘Życiu Tak’. Będzie on towarzyszył wydarzeniom mającym na celu prypominanie o wartości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Niech jego głos budzi sumienia stanowiących prawo i wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce i na świecie. Niech Bóg, jedyny i prawdziwy Dawca życia błogosławi Wam i Waszym rodzinom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Na zakończenie audiencji Franciszek podszedł do dzwonu, przy którym stały osoby zaangażowane w zrealizowanie projektu dzwonu: obok Bogdana Romaniuka, Piotr Olszewski, właściciel firmy ludwisarskiej „Felczyńscy”, wykonawca dzwonu, ks. Lucjan Szumierz, proboszcz kolegiaty kolbuszowskiej, w której będzie przechowywany dzwon, oraz dwójka polskich dzieci, Karolina i Jakub. Franciszek zamienił z nimi kilka zdań i pobłogosławił „Głos Nienarodzonych”.

Następnie dzieci podały Ojcu Świętemu sznur przywiązany do serca dzwonu i mógł on w niego uderzyć - doniosły dzwięk rozszedł się po Dziedzincu św. Damazego. Od dziś dzwięk ten będzie przypominał wszystkim o świętości ludzkiego życia począwszy do jego poczęcia w łonie matki.

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję