Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 5/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze o wizycie Putina w Polsce Prasa zachodnia

Większość krajowych środków przekazu, z telewizją publiczną na czele, poświęciła wiele uwagi wizycie w Polsce rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. W podawanych z tej okazji informacjach można było często spotkać się z twierdzeniem, że prasa zagraniczna wiele pisze o tej wizycie i że znalazła się ona w centrum zainteresowania zagranicznej opinii. Nie jest to twierdzenie prawdziwe: w czołowych dziennikach europejskich poza obszarem języka niemieckiego wizyta Putina w Polsce zaledwie została dostrzeżona, a ogłoszone na jej temat komentarze były raczej stereotypowe, nie przynosząc ciekawszych spostrzeżeń. Nieco dokładniej informowały o wizycie gazety niemieckiego obszaru językowego, obejmującego Niemcy, Austrię i większą część Szwajcarii. Stosunkowo najciekawszy komentarz ukazał się 17 stycznia br. w konserwatywnym dzienniku szwajcarskim Neue Zuacher Zeitung, jako korespondencja z Warszawy sygnowana inicjałami "flua". Tytuł jej - Pragmatyzm rosyjsko-polski. Zagadnienia gospodarcze w centrum wizyty Putina świadczy o dobrej orientacji autora w opisywanym przedmiocie. Zwraca on uwagę na fakt, że razem z Putinem przyjechali do Polski rosyjscy ministrowie spraw zagranicznych, energetyki i transportu oraz stu pięćdziesięciu działaczy gospodarczych i przedsiębiorców. Temat i atmosfera rokowań zostały zdeterminowane przez kilka istotnych faktów ekonomicznych, jak: zamiar Unii Europejskiej podwojenia importu gazu rosyjskiego; związana z tym konieczność budowy biegnącego przez terytorium Polski nowego rurociągu tranzytowego o odpowiedniej mocy przesyłowej; potrzeba ogólnej poprawy warunków tranzytu przez Polskę na linii wschód-zachód ( drogowego i kolejowego) i deficyt handlowy Polski wobec Rosji, wynoszący obecnie 4 miliardy dolarów.
Ważnym tematem, jaki może nabrać znaczenia w najbliższej przyszłości, jest - wobec zamiaru Polski wejścia do Unii Europejskiej - sprawa rosyjskiego Okręgu Kaliningradzkiego (byłych północnych Prus Wschodnich).
Szwajcarski dziennik stwierdza, że na tym tle zagadnienie oceny przeszłości stosunków rosyjsko-polskich, do którego Polacy przywiązują dużą wagę, oczekując od Rosji jakiegoś aktu ekspiacji za zbrodnie okresu stalinowskiego, schodzi zdecydowanie na drugi plan. Zarysowała się w tym punkcie dość daleko idąca zbieżność poglądów między prezydentami Rosji i Polski.
Podobne w tonie i perspektywie spojrzenia oceny ważności poszczególnych zagadnień w stosunkach polsko-rosyjskich można było także przeczytać w komentarzach niektórych dzienników niemieckich. Dodajmy w tym miejscu, że główny serwis informacyjny publicznej telewizji niemieckiej ARD - wieczorna audycja Tagesschau nie informowała w ogóle o wizycie Putina w Warszawie. Krótkie wzmianki o wizycie Putina w Warszawie i Poznaniu podał natomiast anglojęzyczny telewizyjny serwis informacyjny Euronews; jego komentarze były jednak bardzo lakoniczne.
Podobnie jak niemiecka telewizja, tak też i czołowe dzienniki amerykańskie nie uznały obecności w Polsce rosyjskiego prezydenta za fakt godny tego, aby zaprzątać nim uwagę swoich czytelników. Podobnie jak w dniach poprzednich, tak też 16 i 17 stycznia br. czołowe miejsca w ponadregionalnych gazetach USA zajmowała wojna w Afganistanie i inne działania przeciw islamskiemu terroryzmowi oraz konflikty: izraelsko-palestyński i pakistańsko-indyjski.

Prasa rosyjska

Rosjanie ze zrozumiałych względów poświęcili wizycie swego prezydenta w Polsce więcej uwagi. Jednak wbrew temu, co mówiono i pisano na ten temat u nas, wizyta ta nie była specjalnie eksponowana ani tym bardziej prezentowana jako temat główny w gazetach, jakie ukazały się w dniach 16 i 17 stycznia. Staraliśmy się przejrzeć dzienniki moskiewskie różnych orientacji politycznych i wyłowić ze znalezionych tam tekstów najważniejsze elementy wspólne. Takie elementy były: zarówno postkomunistyczna Prawda, jak liberalna, lecz od niedawna umiarkowanie proputinowska Niezawisimaja Gazieta, jak wreszcie związany z tzw. kołami gospodarczymi Kommiersant podkreślały, każdy na swój sposób, widoczne wysiłki prezydenta Kwaśniewskiego, aby pozyskać życzliwość Władimira Putina i wywrzeć na nim korzystne wrażenie. Kommiersant opisywał szczegółowo, jak polski prezydent nerwowo zdejmował i wkładał rękawiczki, czekając na pojawienie się prezydenta Rosji, oraz jak zdjęto w Warszawie z gmachu rządowego flagę NATO i zastąpiono ją flagą rosyjską. W tymże dzienniku dość obszernie omówiono tę wypowiedź Putina, w której zastrzegł się on, żeby nie stawiać na jednej płaszczyźnie represji stalinowskich i hitlerowskich wobec Polaków; zaznaczono też, że w rozmowie z dziennikarzami prezydent Kwaśniewski przyjął ten rosyjski punkt widzenia.
Tytuł komentarza Ludmiły Romanowej w Niezawisimoj Gazietie zabrzmiał ironicznie: Warszawa to nie Paryż. Dziennikarce rosyjskiej chodziło o to, że w odróżnieniu od Francuzów Polacy (tj. prezydent i premier - uw. J.W.S.) w rozmowie z Rosjanami nie będą poruszać takich tematów, jak Czeczenia i ostatnie ograniczenia wolności słowa w Rosji.
Prawda w komentarzu Olega Artiukowa wymieniła wszystkie istotne punkty stosunków gospodarczych rosyjsko-polskich. Położony został jednak przy tym większy nacisk na aspekt polityczny tych stosunków. Tak np. ustalanie trasy przebiegu tranzytowego rurociągu gazowego rzutuje na stan wzajemnych relacji między Rosją, Polską i Ukrainą i nie może być rozstrzygnięte bez uwzględnienia uwarunkowań politycznych. Podobnie jest ze sprawą Kaliningradu.
Ogólne wrażenie z lektury gazet rosyjskich z czasu wizyty Władimira Putina w Polsce jest takie, że Rosjanie czują się dziś znacznie pewniej, niż to miało miejsce kilka lat temu: wiedzą, że w odniesieniu do niektórych przynajmniej spraw mogą zajmować stanowisko nieustępliwe, a nawet dyktować warunki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek, wybitny kaznodzieja

2026-01-18 07:20

[ TEMATY ]

ks. Jan Twardowski

YouTube.com

Ks. Jan Twardowski

Ks. Jan Twardowski

18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.

„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję