Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 22/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Petersburg stolicą?

Rosyjski tygodnik informacyjny Moskowskije Nowosti w numerze z 10 lutego zamieścił krótki, ale znamienny komunikat pt. Piter mógłby zostać stolicą państwa związkowego. Chodzi o formalnie istniejący związek dwóch państw: Rosji i Białorusi (zwany czasem w polskich mediach skrótowo ZBiR = Związek Białorusi i Rosji). Iwan Makuszok, rzecznik prasowy sekretarza stanu ZBiR-u Pawła Borodina, oświadczył, że Borodin nie tylko opowiada się za przyznaniem Sankt Petersburgowi ( od dawna nazywanemu żartobliwie Piterem) statusu stolicy ZBiR-u, lecz że jest także za wzniesieniem w północnej stolicy nad Newą centrum parlamentarnego owego państwa związkowego (o którego istnieniu nie wszyscy, zwłaszcza w Polsce, pamiętają - J.W.S.). Makuszok wspomniał ponadto, że za takim dowartościowaniem dawnej przedrewolucyjnej stolicy carskiej Rosji opowiada się także obecny gubernator Petersburga - Władimir Jakowlew.

Koleje niemieckie jeżdżą ze stratami

W 1994 r., w cztery lata po zjednoczeniu Niemiec, nastąpiło połączenie odrębnych do tego czasu przedsiębiorstw kolejowych Niemiec Wschodnich (Deutsche Reichsbahn) i Zachodnich (Deutsche Bundesbahn) w jedną całość pod nazwą Deutsche
Bahn AG (Kolej Niemiecka SA), przy czym znaczna część majątku i aktywów uległa prywatyzacji. Posunięcia te miały zapewnić wyższą rentowność połączonego przedsiębiorstwa. Nadzieje te jednak ziściły się tylko częściowo.
W konserwatywnym dzienniku Die Welt ukazał się 16 maja artykuł Alexandra von Gersdorffa pt. Kolej niemiecka w obliczu rekordowych strat, charakteryzujący obecną sytuację ekonomiczną głównego przewoźnika lądowego Niemiec. Ocenia on, że rok bieżący zamknie się dla Deutsche Bahn stratą rzędu 550 mln euro. Wprawdzie ruch pasażerski nie uległ ostatnio zmniejszeniu, a nawet nieco wzrósł, ale zmalały przynoszące zawsze gros dochodów każdej kolei przewozy towarowe. Już rok 2001 przyniósł stratę 204 mln euro, ale - jak widać - tendencja do tracenia zamiast zyskiwania nadal się nasila.
Autor widzi przyczynę tego stanu rzeczy nie tylko w konieczności ponoszenia dużych wydatków na modernizację całego systemu kolejnictwa odziedziczonego po byłej NRD, lecz i w narastającej potrzebie unowocześniania również kolei zachodnioniemieckich, dotąd utrzymujących się na wysokim poziomie techniki i komfortu podróżowania.
Od czasu "reformy kolejowej" (1994 r.) wydatki na te cele wyniosły w przeliczeniu 17 mld euro. Co gorsza, już teraz widać, że i w 2003 r. koleje niemieckie zamiast zysków przyniosą straty, a sytuacja może zacząć się poprawiać dopiero w 2004 r., gdy zostaną zakończone główne prace modernizacyjne.
Artykuł A. von Gersdorffa zawiera sporo danych liczbowych, z których przytaczamy najciekawsze. I tak w 2001 r. wykonano w Niemczech 74,4 mld osobokilometrów (wskaźnik ten uzyskuje się z pomnożenia liczby pasażerów przez sumę przejechanych przez każdego z nich kilometrów) . Zmniejszyła się liczba kolejarzy: w okresie od 1994 do 2001 r. zwolniono z pracy 117 tys. osób - obecnie pracuje na niemieckich kolejach łącznie 214 tys. ludzi.
Statystyka zawiera również smutne dane "pozahandlowe", podano np. liczbę samobójstw popełnionych przez rzucenie się pod pociąg. Jest ich w Niemczech ok. tysiąca rocznie. Bywają dni, w których odbiera sobie w ten sposób życie osiem osób. Liczby te wykazują, jak pisze Die Welt, tendencję wzrostową. Są jednak i zjawiska pozytywne, do których należy poprawa punktualności kursowania nie tylko pociągów pasażerskich, lecz i objętych rozkładem jazdy pociągów towarowych. Koleje niemieckie skutecznie konkurują też z liniami lotniczymi, które jeszcze niedawno wydawały się im zagrażać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję