Reklama

Lekcja amerykańska

Niedziela Ogólnopolska 33/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. PAWEŁ ROZPIĄTKOWSKI: ­ Od dwóch lat jest Ksiądz prezydentem Human Life International (HLI). Czym zajmuje się ta organizacja?

KS. THOMAS EUTENEUER: ­ Zadaniem HLI jest obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Organizacja ma charakter międzynarodowy, z przedstawicielstwami w 36 krajach. Do zagadnienia obrony ludzkiego życia podchodzimy w sposób całościowy, tzn. nie tylko oponujemy przeciwko aborcji, ale staramy się przeciwdziałać wszystkim przyczynom kultury śmierci. Przede wszystkim zajmujemy się edukacją, ale w miarę potrzeb podejmujemy również działania pomocowe. W Polsce od 9 lat działa nasze biuro regionalne: HLI-Europa, które realizuje postawione przed HLI zadania w Europie Środkowej i Wschodniej, zwłaszcza w krajach byłego Związku Radzieckiego. Dzięki fachowości i wielkiemu zaangażowaniu Ewy Kowalewskiej ­ dyrektora HLI-Europa przeszkoliliśmy wielu liderów, lekarzy, nauczycieli, pomogliśmy w uruchomieniu wielu poradni rodzinnych, współpracujemy z nowo powstającymi strukturami duszpasterstwa rodzin na Wschodzie.

­ Jaki jest powód wizyty Księdza w Polsce?

­ Zostałem zaproszony przez Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia na doroczną pielgrzymkę na Jasną Górę z okazji Dnia Świętości Życia.* Jestem tu, aby podzielić się swoim doświadczeniem z polskimi obrońcami życia. Mój pobyt w Polsce traktuję też jako indywidualną pielgrzymkę do stóp Jasnogórskiej Matki.
Co do pierwszego celu mojej wizyty ­ przybyłem do Was jako świadek "świata zachodniego", tak bardzo zdominowanego przez cywilizację śmierci, aby umocnić Polaków w zmaganiach w obronie życia. To biało-czerwony strumień, tak jak Wasz narodowy sztandar. Kolor czerwony, jak krew, powinien być ostrzeżeniem, że nie wolno poddać się siłom śmierci, które obecnie coraz silniej atakują Polskę. My, w Ameryce, zostaliśmy zdominowani przez kulturę śmierci i obecnie widzimy zniszczenia, jakie ona powoduje. Biały kolor to przesłanie nadziei. Cywilizacja życia zwycięży. Ruchy obrony życia rosną w siłę, przyłącza się do nas coraz więcej młodych. Jednak ta batalia będzie długotrwała i trudna. Nie wolno nam dać się zmęczyć i zaprzestać tej walki.

­ Czy w społeczeństwie pluralistycznym, jakim są Stany Zjednoczone, ruch pro-life jest silny?

­ W USA działa wiele organizacji i stowarzyszeń pro-life. Choć ich założenia programowe są bardzo różne, to wszystkich łączy to, że są za życiem. Obrona życia poczętego dziecka łączy ludzi różnych wyznań i poglądów, ale trzeba przyznać, że katolicy stanowią główną siłę ruchu pro-life, opierając się na spójnym nauczaniu Kościoła dotyczącym przekazywania życia, tradycji obrony poczętego dziecka, małżeństwa i rodziny. Natomiast w pluralistycznym społeczeństwie amerykańskim działa nawet organizacja "Ateiści za Życiem". Jednak katolicy do niej nie należą. Ameryka jest krajem liczącym 270 mln mieszkańców, więc możemy spotkać tysiące organizacji pro-life, zajmujących się różnymi aspektami tego zagadnienia od aborcji poprzez eutanazję, klonowanie czy inne niemoralne eksperymenty biomedyczne.
Human Life International współpracuje np. z Priests for Life (Kapłani za Życiem) czy American Life League (Amerykańska Liga Życia), które mają podobne "całościowe" podejście do zagadnień obrony życia. Zwracamy więc uwagę, że stosowanie antykoncepcji nie tylko szkodzi zdrowiu kobiety, ale z czasem prowadzi do aborcji. Zwalczamy mentalność antykoncepcyjną, która już w swym założeniu traktuje dziecko poczęte jako niebezpiecznego intruza. Informujemy społeczeństwo o działaniu środków wczesnoporonnych, sprzeciwiamy się okaleczaniu człowieka poprzez sterylizację. Jesteśmy przeciwnikami zapłodnienia in vitro i klonowania. Pochylamy się także z troską nad człowiekiem chorym i starym, nie wyrażając zgody na zabijanie go pod jakimkolwiek pretekstem. Walczymy z wszystkimi zagrożeniami ludzkiego życia, widzimy i wskazujemy na ich wzajemne zależności.
Ta wielka różnorodność, jaka występuje wśród organizacji pro-life w USA, powoduje, że trudno jest nam się zjednoczyć i wypracować wspólną strategię. Korzysta z tego przeciwnik, którym jest International Planned Parenthood Federation (Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa), która w USA prowadzi wiele klinik aborcyjnych, promuje edukację seksualną w szkołach, antykoncepcję i środki wczesnoporonne.

­ Dzisiaj walka o ochronę ludzkiego życia to nie tylko aborcja. Nowe wyzwania to klonowanie, produkowanie komórek macierzystych, eksperymenty genetyczne. W jaki sposób przebiega dyskusja na te tematy w USA?

­ Może to zabrzmieć szokująco, ale nie ma żadnej debaty. Przegraliśmy w 1973 r., gdy zalegalizowano aborcję. W Stanach Zjednoczonych wolno legalnie zabić dziecko w łonie matki aż do urodzenia! Jest to pełna aborcja na życzenie. Corocznie w USA dokonuje się kilkuset aborcji w czasie porodu, tj. zabija się rodzące się dziecko, dopóki jego główka nie wydostanie się z dróg rodnych matki. Weto prezydenta Clintona nie pozwoliło powstrzymać tego koszmarnego procederu.
To, co dzieje się w Stanach, jest bardzo pouczające. Z chwilą, gdy przeciwnicy życia osiągnęli swój cel, czyli aborcję na życzenie, skończyła się dyskusja. Zabijają ponad milion dzieci rocznie, a my nie jesteśmy w stanie ich powstrzymać, oznacza to, że nasz głos jest " wołaniem na puszczy". Tolerują nasze wypowiedzi, bo nie mogą zanegować wolności słowa, ale nie mamy sił, aby coś realnie zmienić. Wszystko zależy od tego, kto ma władzę.
A władzę przejęli przeciwnicy życia. Dotyczy to zwłaszcza władzy sądowniczej. I w ten sposób narzucają innym swoje poglądy, nawet wbrew woli większości społeczeństwa. Obecnie zaś wmawiają nam, że to my ideologizujemy i jesteśmy fanatykami. To charakterystyczne. Problem aborcji jest celowo marginalizowany, np. podczas wszystkich trzech serii debat prezydenckich poruszono go tylko raz, aby stwierdzić, że jest on mało istotny. To samo dzieje się odnośnie wszystkich zagadnień dotyczących manipulacji początkiem życia ludzkiego. Główne media po prostu nas ignorują, a nawet zdarza się, że nazywają terrorystami.

­ No właśnie! Prasa często przedstawia amerykańskich obrońców życia jako fanatyków, którzy stosują przemoc, a nawet strzelają do lekarzy. Czy to prawda?

­ Nie jest to obraz prawdziwy. Media celowo zniekształcają obraz amerykańskich obrońców życia, aby ukryć niemiłą prawdę, że to właśnie zwolennicy aborcji są fanatykami, terrorystami i ekstremistami. Cóż można powiedzieć dla udowodnienia tego stwierdzenia... Może po prostu powiem, co osobiście zdarzyło mi się przeżyć, gdyż od lat chodzę po prostu modlić się pod kliniki aborcyjne. Otóż dwukrotnie grożono mi śmiercią, wielokrotnie pobito, wyrywano mi z rąk ulotki, szarpano. Trzy razy usiłowano mnie przejechać samochodem. Wielu moim przyjaciołom połamano ręce kijami baseballowymi, pobito. Czy to mało? Zdarzało się to także kobietom i dzieciom. Zaznaczam, że my nigdy nie jesteśmy agresywni, modlimy się tylko i usiłujemy rozmawiać z kobietami, które zamierzają zabić swoje dziecko, proponując im wszechstronną pomoc.
Jeśli nawet ktoś strzelał do aborcjonisty, nigdy nie działał w imieniu jakiejkolwiek organizacji pro-life. My nigdy nie stosujemy przemocy wobec nikogo.

­ Czy chciałby Ksiądz podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat Polski?

­ Podziwiam, że potrafiliście się zjednoczyć, tworząc Polską Federację Ruchów Obrony Życia. To zwiększa skuteczność działania. Nie znam żadnego innego kraju na świecie, który po 27 latach aborcji na życzenie wprowadził ochronę życia i chociaż ta ustawa nie jest doskonała, ochroniła życie bardzo wielu dzieci. Sukces ten osiągnęliście nie tylko dzięki pracy Federacji, ale także dzięki sile wiary katolickiej Polaków i wsparciu Kościoła. Chociaż w Stanach jest dużo katolików, jednak ogólnie jest to kraj protestancki. To bardzo utrudnia osiągniecie konsensusu. Polska jako kraj katolicki ma większą szansę obronić się przed cywilizacją śmierci. Oczywiście, tak długo, jak pozostanie wierna Bogu.
Dlatego bardzo Was proszę, sprzeciwiajcie się zwolennikom cywilizacji śmierci. Macie teraz przed sobą walkę z radykalnym feminizmem i siłami przeciwnymi życiu. Ten wróg jest groźny, ponieważ atakuje od wewnątrz, przez co trudniej go zidentyfikować. Kultura śmierci usiłuje wejść do środka, zmienić mentalność. Siły przeciwne życiu są podobne do wirusów, które atakują organizm od wewnątrz i niszczą go od środka. To jest bardzo groźne.

­ Dziękuję za rozmowę.

*Rozmowę przeprowadzono w kwietniu 2002 r. Druga część zostanie wydrukowana w jednym z najbliższych numerów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do księży: Ludzie chcą zobaczyć naszą wiarę

2026-02-20 18:17

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

księża

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Spotkanie papieża z księżmi

Spotkanie papieża z księżmi

To często złudzenie w internecie: mam wielu obserwatorów, wiele lajków, bo mówię…. To nie ty: jeśli nie przekazujemy przesłania Jezusa Chrystusa, być może się mylimy – mówił Leon XIV, odpowiadając na pytania księży po spotkaniu z duchowieństwem diecezji rzymskiej w Auli Pawła VI.

W rozmowie z księżmi Papież odnosił się do wyzwań współczesnego duszpasterstwa, roli nowych technologii i znaczenia autentycznego życia duchowego w parafiach wielkiego miasta.
CZYTAJ DALEJ

Polscy sportowcy otrzymają tokeny w nagrodę za medale olimpijskie. Co to znaczy?

2026-02-20 07:18

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

Adobe Stock

PKOl w ramach współpracy z giełdą kryptowalut Zondacrypto część nagrody za medale olimpijskie będzie wypłacać w tokenach. Jak wynika z odpowiedzi MF na pytania PAP, sportowcy, którzy będą chcieli odsprzedać takie tokeny, muszą liczyć się z tym, że zapłacą podatek dochodowy.

W niedzielę kończą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Polscy sportowcy, którzy w tym roku uzyskają medal podczas odbywających się we Włoszech zawodów otrzymają nagrody, z których część będzie wypłacona w tokenach. Jak wynika z informacji ze strony Polskiego Komitet Olimpijskiego, w zależności od barwy medalu oraz tego, czy konkurencja jest indywidualna, czy też bierze w niej udział więcej osób, wartość wypłacanych w tokenach nagród wyniesie od 150 tys. zł w przypadku brązowego medalu w konkurencji indywidualnej do 1 mln zł w przypadku konkurencji drużynowych. Wartość nagród ma być powiększona w przypadku osób, które zdobyły więcej niż jeden medal, na nagrody mogą liczyć także główni trenerzy. Wypłata nagród w tokenach to efekt współpracy PKOl i firmy Zondacrypto, która została sponsorem generalnym komitetu olimpijskiego i olimpijskiej reprezentacji Polski.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track: Polka uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek

2026-02-20 22:19

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.

- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję