Reklama

Wiadomości z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Jutro przypada uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Duchowo pielgrzymuję i ja na Jasną Górę, aby tam wypraszać potrzebne łaski dla Kościoła i dla Ojczyzny. Episkopatowi i pielgrzymom przesyłam serdeczne pozdrowienie i błogosławieństwo".

Jan Paweł II ­ papież

Castel Gandolfo, 25 sierpnia 2002 r.

Jan Paweł II do Polaków

Spotkanie z rodakami podczas audiencji generalnej 28 sierpnia br. było niezwykle żywiołowe. "Witam też pielgrzymów z Polski ­ mówił Ojciec Święty. ­ Bogu dzięki, żeśmy uciekli przed deszczem" ­ tradycyjne pozdrawianie zgromadzonych grup przemieniło się w żartobliwy dialog.
Podobnie jak przed tygodniem, Papież zachęcał polskich pielgrzymów do śpiewu: "Czy to śpiewał chór parafialny (r)Awetkič? Zespół tańca ludowego (r)Warszawač ­ ale nie tańczą". Zaśpiewano więc Papieżowi m.in. jego ukochaną Barkę. "Toż więcej jak tydzień, gdy wróciłem z Polski, z Krakowa, z Kalwarii. Bóg zapłać!". Mówiąc po włosku, raz jeszcze Jan Paweł II zwrócił się do Polaków i zacytował okrzyk, jakim pozdrawiano go niedawno w Kanadzie: "John Paul II, we love you", po czym dodał: "A ja mówię: niech im będzie".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

"Anioł Pański" z Papieżem

Reklama

Jan Paweł II oczekuje, że odbywający się od 26 sierpnia br. w Johannesburgu w RPA szczyt ONZ na temat zrównoważonego rozwoju "wytyczy skuteczne drogi dla całościowego rozwoju człowieka". "Ten rozwój musi obejmować jednocześnie gospodarkę, warunki społeczne i środowiskowe" ­ powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański 25 sierpnia br. w Castel Gandolfo. Oto słowa Ojca Świętego:
"´O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen´ ( Rz 11, 33. 36). Tym hymnem uwielbienia, przywołanym w dzisiejszej liturgii, św. Paweł kończy pierwszą część swego Listu do Rzymian. Stojąc wobec majestatu Bożej Opatrznoś-ci objawiającej się w stworzeniu i w dziejach, człowiek czuje się bardzo mały. Równocześnie rozpoznaje, że to on jest adresatem przesłania miłości, które wzywa go do odpowiedzialności. Bóg postawił ludzi jako administratorów ziemi, aby strzegli jej i uprawiali; stąd bierze się to, co możemy określić jako ´powołanie ekologiczne´. Dziś, jak w żadnym innym czasie, pilna staje się jego realizacja.
Rozważając dziś tekst apostoła Pawła, myśl biegnie ku światowemu spotkaniu na Szczycie na temat zrównoważonego rozwoju, które jutro rozpoczyna się w Johannesburgu w południowej Afryce. Wszyscy życzylibyśmy sobie, aby obecni na nim liczni przywódcy państw i rządów oraz inni jego uczestnicy zdołali wytyczyć skuteczne drogi dla całościowego rozwoju człowieka, przy uwzględnieniu wymiaru ekonomicznego, społecznego i środowiskowego.
W dzisiejszym świecie, coraz bardziej od siebie współuzależnionym, pokój, sprawiedliwość i troska o rzeczy stworzone muszą być owocem solidarnego wysiłku wszystkich na rzecz wspólnego dobra".
Następnie Ojciec Święty pozdrowił wszystkich pielgrzymów obecnych w Castel Gandolfo, zawierzył ich Matce Bożej i udzielił apostolskiego błogosławieństwa. "Tydzień temu była Msza św. w Krakowie na Błoniach" ­ powiedział, zwracając się do pielgrzymów z Polski. " Alleluja, słonko świeci, do Papieża przyszły dzieci" ­ skandowali Polacy, dodając: "Zapraszamy, już czekamy". Ojciec Święty długo i z radością przysłuchiwał się śpiewom, po czym sam zaintonował Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo, i powiedział: "Jutro przypada uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Duchowo pielgrzymuję i ja na Jasną Górę, aby tam wypraszać potrzebne łaski dla Kościoła i dla Ojczyzny. Episkopatowi i pielgrzymom przesyłam serdeczne pozdrowienie i błogosławieństwo" .

Rozpoczyna się proces beatyfikacyjny Jana Pawła I

26 sierpnia br., w 24. rocznicę wyboru Jana Pawła I na papieża, w jego rodzinnej diecezji Belluno na północy Włoch rozpoczęto wstępną procedurę, niezbędną do rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego. Poinformował o tym w czasie uroczystej liturgii w miejscowej katedrze bp Vincenzo Savio, ordynariusz diecezji, z którą późniejszy papież związany był przez 46 lat.
Jan Paweł I ­ Albino Luciani uważany jest w regionie Veneto za świętego. Jego czciciele masowo pielgrzymują do miejscowości Canale D´Agordo, w której przyszedł na świat. Mówi się o cudach i łaskach za jego wstawiennictwem.
Komentując decyzję diecezji w Belluno, Luigi Accattoli na łamach Corriere della Sera przypomina, że poprzednik Jana Pawła II był człowiekiem niezwykle skromnym i nieśmiałym. Jego wybór na papieża z radością powitali ludzie prości, z rezerwą natomiast ­ intelektualiści katoliccy.
Albino Luciani urodził się 17 października 1912 r. w Forno di Canale d´Agordo w północnowłoskiej diecezji Belluno. Święcenia kapłańskie przyjął 7 lipca 1935 r. i pracował w swej rodzimej diecezji, m.in. był wicerektorem miejscowego seminarium duchownego (do którego wcześniej sam uczęszczał), a w latach 1954--58 ­ wikariuszem generalnym diecezji. 15 grudnia 1958 r. Jan XXIII mianował go biskupem diecezji Vittorio Veneto (sakrę otrzymał 27 grudnia tegoż roku). Jako biskup uczestniczył w Soborze Watykańskim II. Dokładnie 11 lat później, 15 grudnia 1969 r., Paweł VI powołał go na urząd patriarchy Wenecji, a na konsystorzu 5 maja 1973 r. włączył w skład Kolegium Kardynalskiego. Na konklawe 26 sierpnia 1978 r. kardynałowie wybrali go nowym papieżem. Jako pierwszy z dotychczasowych papieży przybrał dwa imiona ­ Jana i Pawła, chcąc w ten sposób złożyć hołd swym dwóm poprzednikom: Janowi XXIII i Pawłowi VI. Również jako pierwszy od wieków następca św. Piotra zrezygnował z uroczystej koronacji, a swój urząd objął podczas oficjalnej inauguracji 3 września 1978 r. Zmarł nagle 28 września 1978 r., po 33 dniach pontyfikatu.

Przedstawiciele Watykanu na konferencji w Johannesburgu

Na odbywającym się od 26 sierpnia br. w Johannesburgu (RPA) Światowym Szczycie Ziemi Stolicę Apostolską reprezentuje 7-osobowa delegacja ze stałym obserwatorem Watykanu przy nowojorskiej siedzibie ONZ ­ abp. Renato Martino.
Z wielkim zainteresowaniem przyjęto na Szczycie publikację Watykańskiego Wydawnictwa (Libreria Editrice Vaticana), zatytułowaną Od Sztokholmu do Johannesburga, zawierającą najważniejsze dokumenty Kościoła w dziedzinie ochrony środowiska. Pierwszym z nich jest soborowa Konstytucja Lumen gentium, a najnowszym ­ Deklaracja o współpracy w dziedzinie ochrony środowiska między Kościołem katolickim a prawosławnym, podpisana niedawno w Wenecji.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa w intencji biskupa Romualda Kamińskiego

2026-01-05 10:50

[ TEMATY ]

modlitwa

bp Romuald Kamiński

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zwrócił się do duchowieństwa i wiernych diecezji z prośbą o modlitwę w swojej intencji.

Bp Kamiński w komunikacie poinformował, że w najbliższych dniach nie będzie wykonywał zaplanowanych wcześniej obowiązków duszpasterskich ze względu na konieczność głębszej diagnostyki medycznej oraz poddanie się zaleconemu wypoczynkowi i regeneracji zdrowotnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję