Reklama

Przed koronacją obrazu Matki Bożej Łaskawej Królowej Różańca

Świętego w Czudcu

Niedziela rzeszowska 28/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wraz z upływem lat zmieniali się dziedzice Czudca i tak oto po niespokojnym końcowym okresie rządów rodziny Strzyżowskich (którzy po przejściu na kalwinizm sprofanowali kościół), następni właściciele miasta - Grabieńscy okazali się na tej ziemi ludźmi głębokiej pobożności i prawości. Pochodzący z tego rodu Józef Grabieński był przykładnym czcicielem Matki Bożej.

W XVIII w. podejmuje on decyzję o budowie murowanej kaplicy Matki Bożej Różańcowej w miejsce dawnej w starym drewnianym kościółku św. Zofii. Na tablicy miedzianej wmurowanej 22 czerwca 1713 r. wraz z kamieniem węgielnym podobno znajdował się napis: "Matko Najświętsza, przyjmij tę arkę w zapłatę Twojej hojnej miłości. Jesteśmy przy rozpoczęciu, pozwól to dzieło dokonać i dzieło to poświęcone czci i miłości Twojej zachowaj na wieki". Kopia tego napisu przechowywana była w dworze czudeckim.

Budowa kaplicy trwała rok, a świadczy o tym data "6 VIII 1714" wyryta na krzyżu wieńczącym kaplicę. W tym samym roku fundator Józef Grabieński podjął decyzję o budowie całego kościoła, który stoi do dziś. W czasie budowy obraz Matki Bożej umieszczono w kaplicy św. Anny. Poświęcenie nowej kaplicy miało miejsce 8 września 1717 r., a dokonał go Jan Konstanty Morzkowski - opat klasztoru św. Benedykta w Ostrzychomiu. Konsekracji kościoła dokonał ks. Andrzej Pruski w 1740 r.

W kaplicy odbywały się nabożeństwa ze śpiewami oraz modlitwy różańcowe.

Fundator kościoła sprowadził nawet księży - misjonarzy, którzy odprawiali nabożeństwa maryjne, śpiewali pieśni i dbali o godne szerzenie kultu maryjnego. Także księża, proboszczowie czudeccy przyczynili się do umacniania tej pobożności i niejednokrotnie byli przykładem rozmodlenia i niezłomnej wiary. Ks. Wawrzyniec Jaroszewicz sprawił do kościoła św. Zofii nowy ołtarz Matki Bożej oraz wiele cennych sprzętów i szat. Jemu zawdzięczamy wzrost kultu maryjnego. Cudownego uzdrowienia doznał tutaj ks. Wojciech Urbanowicz, który w roku 1694 był wikariuszem w parafii, a w

10 lat później proboszczem. Ks. Andrzej Pruski - zwany najwybitniejszym z proboszczów Czudca - przyjaciel Józefa Grabieńskiego, był duszą szczytnego przedsięwzięcia budowy kościoła Trójcy Przenajświętszej oraz gorliwym czcicielem Matki Bożej. Także ks. Benedykt Okoński zapisał się jako pobożny kapłan, człowiek wielkiego ducha, zwalczający przejawy zepsucia obyczajów wśród obecnych wówczas księży wikariuszy. Późniejsi proboszczowie również odegrali wielką rolę w budowaniu pobożności i wiary swoich parafian. Ksiądz Hajdecki, ks. Komorowski, później ks. Hibl i ks. Witkowski - odnowiciele Bractwa Różańcowego, ks. Stopa, ks. Irzyk i zmarły w 1993 r. ks. P. Szkolnicki, tzw. " rozmodlony kapłan" - godnie zapisali się w historii miejscowości i w pamięci ludzkiej.

Kult maryjny ożył zwłaszcza za czasów proboszcza - ks. Piotra Szkolnickiego. On to przed laty zanotował: "Jako wikariusz, a następnie administrator parafii od 1968 r. miałem możność obserwować jak lud wierny w dalszym ciągu czcił cudowny obraz Matki Bożej. Przed i po każdym nabożeństwie wierni tłumnie udawali się do kaplicy przed obraz Matki Bożej i tam na klęczkach dziękowali i prosili, często ze łzami w oczach. Do kaplicy udawały się tłumnie kobiety, ale szli i mężczyźni, pozostawali długo na klęczkach".

W 1968 r. ks. P. Szkolnicki wprowadził nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy jako nowennę - w każdą środę tygodnia. Przedtem w parafii odbyły się rekolekcje głoszone przez Ojców Redemptorystów z Tuchowa. Od tej pory wierni czciciele Matki Bożej przychodzili na nowennę, składali podziękowania i prośby swojej Łaskawej Matce. Po nabożeństwie następowała zmiana tajemnic różańcowych, bo duża ilość tutejszych parafian należała do Żywego Różańca. W 1973 r. ks. P. Szkolnicki podjął decyzję o przeniesieniu obrazu Matki Bożej do głównego ołtarza. Uroczystość poprzedzona została rekolekcjami, które przeprowadził proboszcz z Niechobrza ks. Józef Mucha. W głównym ołtarzu obraz przebywał przez 29 lat. Obecnie wrócił na swe dawne miejsce, a zapoczątkowane przez ks. prał. Piotra Szkolnickiego, wielkie dzieło koronacji wizerunku Matki Bożej podjął obecny proboszcz - ks. dr Stanisław Kopeć. To historyczne wydarzenie zaplanowane jest na wrzesień bieżącego roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu: Październik jest szczególnym czasem modlitwy w intencji misji i misjonarzy

Październik jest szczególnym czasem modlitwy w intencji misji i misjonarzy posługujących w odległych zakątkach świata, aby Ewangelia o Chrystusie mogła docierać do kolejnych osób – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC.

Przewodniczący KEP przypomniał, że w niedzielę 18 października będziemy obchodzić już po raz setny Światowy Dzień Misyjny. W tym roku przyświeca mu hasło: „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w Misji”.
CZYTAJ DALEJ

To siostry zakonne były architektami wolności w Ameryce - podkreśla abp Lori

2026-10-02 13:06

[ TEMATY ]

Ameryka

siostry zakonne

architektki wolności

arcybiskup William Lori

Joanna Popławska/Niedziela

Podczas krajowego zgromadzenia Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich arcybiskup William Lori podkreślał rolę sióstr zakonnych w budowaniu amerykańskiej wolności. Zaznaczył, że ich świętość i służba pozostają kluczowe dla odnowy Kościoła i społeczeństwa.

Przemówienie arcybiskupa Williama Lori, wygłoszone podczas krajowego zgromadzenia Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich (CMSWR), zakończyło się owacją na stojąco. Wydarzenie odbyło się w dniach 17-20 września we Florissant w stanie Missouri pod hasłem: „250 lat wolności: Córki Kościoła z pokolenia na pokolenie".
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję