Reklama

Wyprzedzać świat

27 kwietnia br. odbędą się wybory uzupełniające do Senatu w okręgu wałbrzyskim. Jednym z kandydatów na senatora jest dr Tomasz Wójcik, pracownik Politechniki Wrocławskiej, jedyny obecnie członek wśród "solidarnościowej" krajówki, który piastował tę funkcję nieprzerwanie w latach 1981-2002; od 1991 r. zastępca członka Rady Administracyjnej Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) w Genewie, poseł III kadencji Sejmu, w którym pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Skarbu.

Niedziela Ogólnopolska 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czesław Ryszka: - W województwie dolnośląskim jest większe bezrobocie niż przeciętnie w kraju. Jaka jest tego przyczyna? Czy można temu zaradzić?

Reklama

Dr Tomasz Wójcik: - Tak jak w całej Polsce bezrobocie jest efektem kilku czynników. Pierwszy - to przemożna chęć jak najszybszego przekształcenia gospodarki komunistycznej w kapitalistyczną. Jednak w tych przekształceniach zabrakło nam rzetelnej wiedzy o gospodarce kapitalistycznej, w tym o negatywnych stronach tego systemu.
Drugi czynnik - to pochopne otwarcie naszej gospodarki na konfrontację z gospodarkami Zachodu i podpisanie układu stowarzyszeniowego z Unią Europejską. Należało najpierw dokonać elementarnej restrukturyzacji własnej gospodarki i jej wzmocnienia, a dopiero potem oczekiwać, że będzie ona konkurencyjna z Zachodem. Niestety, restrukturyzację pojęto jako likwidację zakładów i zwolnienie pracowników. Mało chronione otwarcie gospodarki polskiej na wpływy rynków zachodnich można porównać do postawienia na ringu schorowanego boksera wagi lekkiej przeciwko zawodnikowi wagi ciężkiej.
Trzeci czynnik - to obecność Polski w porozumieniu Światowej Organizacji Handlu (WTO). Konsekwencją tej przynależności jest narzucenie Polsce niekorzystnej liberalizacji handlu. Tymczasem zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska niezwykle ostro bronią swojej gospodarki, stosując w newralgicznych sektorach (np. energetyka, łączność, przemysł zbrojeniowy) protekcjonizm.
Czwarty czynnik - to brak jakiegokolwiek planu alternatywnego zatrudnienia, jak np. rozwoju infrastruktury komunikacyjnej, komunalnej, turystycznej czy specjalistycznego rolnictwa itp. Te cztery czynniki wzmacniały się nawzajem, doprowadzając w rezultacie do likwidacji ogromnej liczby zakładów, np. kopalń wałbrzyskich, zakładów tekstylnych itp.

- W poprzedniej kadencji Sejmu należał Pan do formacji rządzącej. Dlaczego wówczas nie naprawiono tych błędów?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Próba, i to bardzo zdecydowana, została podjęta. Byłem jednym z głównych pomysłodawców programu uwłaszczenia Polaków. Razem z prof. Adamem Bielą i grupą posłów doprowadziliśmy do uchwalenia przez Sejm i Senat ustawy o Prokuratorii Generalnej i o powszechnym uwłaszczeniu. Czego wówczas nie uczyniono, aby nas ośmieszyć! W końcu prezydent Kwaśniewski ustawę zawetował. Gdyby tej oraz dwudziestu innych ustaw nie zawetował prezydent, prywatyzacja byłaby pod instytucjonalną ochroną, a lwia część gospodarki rozwijałaby się w naszych rękach.

- Społeczeństwo inaczej oceniło w wyborach te wysiłki.

- Demokracja ma to do siebie, że trzeba pogodzić się z werdyktem narodu i szukać własnych, a nie cudzych błędów. Ale też trzeba spojrzeć na to, co mamy po tym werdykcie - niespotykany wzrost bezrobocia, gorszące afery, frustrację społeczną, a perspektywy gospodarki i finansów publicznych najgorsze od 1989 r.

- Czy nie jest to zbyt mocne oskarżenie obecnej ekipy rządzącej w świetle wydanego w styczniu przez Międzynarodową Organizację Pracy raportu nt. światowych trendów zatrudnienia (Global Employment Trends 2003, 24 stycznia 2003 r., www.ilo.org)? Wynika z niego, że cały świat boryka się z bezrobociem.

Reklama

- Właśnie dlatego, że takie niekorzystne trendy występują na całym świecie, oczekuje się od władz szczególnej aktywności, uczciwości, przejrzystości i pewnej skromności. A tego właśnie teraz brakuje. Stawianie np. tezy, że po wejściu do Unii Europejskiej powstaną nowe miejsca pracy, jest zwykłym oszustwem. Właśnie wspomniany raport MOP (ciekawe, ile osób w Polsce go zna), jak i inne dokumenty tej organizacji pokazują, że bezrobocie na świecie dramatycznie rośnie. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat przybyło 20 mln nowych bezrobotnych. W Unii Europejskiej bezrobocie również systematycznie rośnie.

- Jeśli Pan zostanie wybrany na senatora, co będzie dla Pana najważniejsze?

- Od 1991 r. jestem członkiem Rady Administracyjnej Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie. W 2002 r. zostałem po raz piąty wybrany na 3-letnią kadencję. Mam z tego tytułu wieloletnie doświadczenie oraz wgląd w ważne dokumenty źródłowe dotyczące wszystkich problemów pracy. Zamierzam je wykorzystać, aby w Polsce tworzyć nowe miejsca pracy. Na przykład - według porozumienia WTO - w 2007 r. zostaną zniesione w Europie kwoty cukru, tzn. tani cukier z trzciny cukrowej z Tajlandii i Karaibów wyprze z Europy produkcję droższego cukru z buraka cukrowego. Stracą wówczas pracę nie tylko pracownicy cukrowni, ale też rolnicy uprawiający buraki. Polskę to również dotknie. Kolejny huragan przejdzie przez przemysł stalowy. Jest niemal pewne, że podstawowa produkcja stali zostanie umiejscowiona w Ameryce Łacińskiej. Kolejne tysiące hutników w Europie stracą pracę, w Polsce również. O tym wszystkim trzeba wiedzieć, umieć zaradzić, wyprzedzić światowe trendy. By tak postępować, należy najpierw myśleć o Polsce, a potem dopiero o Unii Europejskiej czy USA.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nawrocki: zawetuję ustawę o osobie najbliższej, jeżeli nie będzie zapisu o wyjątkowości małżeństwa

2026-02-15 11:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

zrzut Polsat News

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto do ustawy o statusie osoby najbliższej, jeśli nie będzie w niej zapisu o wyjątkowym statusie małżeństwa. Pytany o nowelę ustawy o KRS stwierdził, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie.

Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę w Polsat News był pytany o projekt ustawy o statusie osobie najbliższej. - Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (...) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze, (...), ale żeby rozwiązać tę kwestię trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026 - zamknięty olimpijski rozdział w imponującej karierze Stocha

2026-02-15 18:18

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców Kamil Stoch sobotnim występem na dużej skoczni w Predazzo, gdzie zajął 21. miejsce, zamknął olimpijski rozdział w bogatej karierze - oficjalnie zakończy ją po obecnym sezonie. Ma w dorobku cztery medale igrzysk, w tym trzy złote.

Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję