Reklama

"Głos dla życia"

Niedziela Ogólnopolska 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przekazywanie życia ludzkiego, z natury i od zawsze powierzone osobistemu i świadomemu aktowi, podlega nienaruszalnym i ponadczasowym prawom Bożym. Jak wskazują dzieje ludzkości, odejście i nieposłuszeństwo wobec tych praw niesie z sobą zagrożenie życia, duchowe spustoszenie, a nawet śmierć. Podobnie dzieje się w przypadku stosowania technik tzw. sztucznej prokreacji. Temu problemowi poświęcamy najnowszy numer Głosu dla Życia (nr 2/2003), którego temat przewodni to: "Sztuczna prokreacja - rodzicielstwo kosztem dziecka". W numerze przeczytamy m. in.:

Czy można wynająć łono?
"W Wielkiej Brytanii, jak i Stanach Zjednoczonych coraz częściej kobiety pytają w klinikach o tego typu usługi. Klientami (...) nie są tylko małżeństwa nie mogące mieć dzieci. Jak się okazuje, wiele kobiet, pragnących np. zrobić karierę zawodową, decyduje się zatrudnić «matki zastępcze». Powodem «wynajmowania» łona innej kobiety jest przeważnie brak czasu lub zwykła kobieca próżność". Więcej na ten temat można znaleźć w artykule: Łono do wynajęcia?

Czy rodzicielstwo za wszelką cenę?
"Technika sztucznego zapłodnienia nie leczy niepłodności, lecz jedynie próbuje ją omijać za cenę wielu negatywnych następstw, które się przemilcza" - piszą dr Urszula Dudziak i Joanna Budzyńska w artykule: Rodzicielstwo za wszelką cenę?

"Nie poprawiajmy natury!" - przestrzega dr Tadeusz Jakubowski.
"W Nowym Jorku w olbrzymich zbiornikach z ciekłym azotem przechowuje się tysiące embrionów oczekujących na szansę życia".
Lata dzieciństwa spędzone w płynnym azocie? Czy można wylać żywe embriony do kanalizacji, jeżeli nikt ich nie zechce lub nie będzie miał kto zapłacić za ich przechowywanie? - zastanawia się autor felietonu.

Techniki sztucznego zapłodnienia przedstawiane są często jako sposoby na zapewnienie potomstwa bezpłodnym parom. I rzeczywiście - nie sposób nie dostrzec głębokich osobistych dramatów, związanych z bezdzietnością. "Jednak pragnienia posiadania własnego dziecka nie należy mylić z prawem do posiadania dziecka" - przypomina ks. prof. Marian Machinek MSF w artykule: Życie do dyspozycji człowieka.

...Prawda jest okrutna.
"Przy zastosowaniu zapłodnienia in vitro (łac. w szkle) nie wszystkie embriony zostają przeniesione do łona matki, część z nich określa się jako nieprawidłowe i niszczy. W wielu przypadkach wytwarza się większą liczbę embrionów, niż jest to konieczne dla przeniesienia któregoś z nich do łona matki, a następnie te tak zwane «embriony nadliczbowe» są zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny. W rzeczywistości redukuje się życie ludzkie jedynie do roli «materiału biologicznego»" - pisze dr Dariusz Sawicki w artykule: Lekarz wobec pokusy - być panem życia.

Dlaczego wykorzystywanie embrionów w laboratorium jest czynem kryminalnym przeciwko życiu ludzkiemu - wyjaśnia ks. dr Artur Jerzy Katolo w artykule pt. Przeciwko eksperymentom na embrionach ludzkich.

Czy wolno zamrażać ludzkie embriony, a po ich rozmrożeniu implantować je w narządzie rodnym kobiety wobec braku pewności, że nie szkodzi to zdrowiu dziecka? Na jakiej podstawie można w Polsce zarejestrować działalność zakładu opieki zdrowotnej w zakresie zapłodnienia in vitro? Kogo, w świetle prawa, należy uznać za rodziców sztucznie poczętego dziecka?
Oto niektóre pytania, na które zwolennicy zapłodnienia in vitro po prostu nie mają odpowiedzi, a próbuje na nie odpowiedzieć dr med. Jerzy Umiastowski, przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej Naczelnej Rady Lekarskiej, w artykule pt. Zapłodnienie "in vitro" - problemy legislacyjne.

Gorąco zachęcamy do prenumeraty naszego dwumiesięcznika. Przypominamy, że Głos dla Życia dostępny jest w prenumeracie rocznej - 30 zł i półrocznej - 15 zł.
Polecamy prenumeratę jako prezent dla rodziny, znajomych i przyjaciół.
Wpłat dokonywać można na blankietach pocztowych lub bezpośrednio na nasze konto:

BZ WBK SA III/O Poznań, nr 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W jaki sposób posłałby Chrystus swoich uczniów, gdyby uczynił to w dzisiejszym świecie?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 7-13.

Czwartek, 5 lutego. Wspomnienie św. Agaty, dziewicy i męczennicy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agata

Niedziela Ogólnopolska 6/2006, str. 16

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.

Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador USA w Polsce: Nie będziemy już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Czarzastym

2026-02-05 21:11

[ TEMATY ]

Donald Trump

Stany Zjednoczone

Włodzimierz Czarzasty

PAP/Piotr Nowak

Włodzimierz Czarzasty

Włodzimierz Czarzasty

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym - oświadczył w czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose. Powodem decyzji są - dodał - „oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa".

„Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” - napisał Rose na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję