Reklama

Prosto i jasno

W duchu wielkiej Świętej Królowej Jadwigi

Niedziela Ogólnopolska 23/2003

Św. Królowa Jadwiga - obraz kanonizacyjny

W przemówieniu, które wygłosił 19 maja br. na Placu św. Piotra Jan Paweł II do Polaków padło niezwykłe hasło: "Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej". Nie było go w przygotowanym przemówieniu, padło spontanicznie, jako skrót bogatej myśli, nawiązującej do idei jednoczenia Europy w duchu wielkiej świętej Jadwigi Królowej. Czy to tylko przypadek, że referendum unijne przypada 8 czerwca, w liturgiczne wspomnienie św. Jadwigi Królowej? Co wiemy o europejskim duchu wielkiej polskiej Królowej?
Podczas jej pogrzebu, 19 lipca 1399 r., Stanisław ze Skalbmierza, rektor Akademii Krakowskiej, powiedział w katedrze Wawelskiej, że zmarła "była ozdobą kleru, rosą dla biednego, kolumną Kościoła, łaskawością dla dostojników, czułą opiekunką obywateli, matką biednych, ucieczką nędzarzy, obrończynią sierot, kotwicą słabych, opiekunką wszystkich poddanych". Do wymienionych cnót Królowej nawiązał Jan Paweł II, kanonizując ją 8 czerwca 1997 r. Na krakowskich Błoniach powiedział, że "najgłębszym rysem jej krótkiego życia, a zarazem miarą jej wielkości jest duch służby. Swoją pozycję społeczną, swoje talenty, całe swoje życie prywatne całkowicie oddała na służbę Chrystusa, a gdy przypadło jej w udziale zadanie królowania, oddała swe życie również na służbę powierzonego jej ludu (...). Biegła w dyplomatycznym kunszcie, położyła podwaliny pod wielkość XV-wiecznej Polski. Ożywiała religijną i kulturalną współpracę między narodami, a jej wrażliwość na krzywdy społeczne wielekroć była sławiona przez poddanych". To lapidarne ujęcie cnót i zasług św. Jadwigi Królowej najbardziej oddaje jej opatrznościową misję dla Polski, Europy i dla Kościoła.
Urodzona na Węgrzech 18 lutego 1374 r., jako córka Ludwika Węgierskiego Andegawena i Elżbiety, księżniczki z Bośni, mając 10 lat przyjęła koronę Polski, a następnie wyraziła zgodę na poślubienie księcia litewskiego Jagiełły, aby połączyć Królestwo Polskie z Litwą. 18 lutego 1386 r. w katedrze na Wawelu odbył się ślub Jadwigi z Wielkim Księciem Litwy, który dzień wcześniej został ochrzczony i przyjął imię Władysław. Dzięki temu małżeństwu Jadwiga stała się matką chrzestną Kościoła na Litwie. Nie ulega też wątpliwości, że ta królewska para dała podstawę przyszłej potęgi Jagiellonów. Wraz z mężem, który dochował obietnic złożonych przed zaślubinami, Jadwiga czynnie uczestniczyła w życiu Królestwa polsko-litewskiego, miała własny dwór i kancelarię, podejmowała obowiązki administracyjne, popierała sprawiedliwość i pokój tak w sprawach wewnętrznych, jak i w załatwianiu spraw z innymi państwami. We wszystkim zaś kierowała się prawem Bożym, stawiając je za drogowskaz sobie i poddanym.
Życie Jadwigi Królowej najlepiej można poznać przez jej dzieła, które przetrwały do naszych czasów i są narodową chlubą. Świadczą one nie tylko o geniuszu Andegawenki, lecz także o jej wielkiej świętości. Największym z jej dzieł jest Wydział Teologiczny na Akademii Krakowskiej. Dopiero od tego momentu można było do Akademii zastosować nazwę "Uniwersytet". By doprowadzić do inauguracji Wydziału Teologicznego, Jadwiga przekazała w testamencie na ten cel środki materialne: złoto, pieniądze i wszystkie swoje królewskie klejnoty. Pierwszym kanclerzem odnowionego Uniwersytetu został biskup krakowski Piotr Wysz. W 1403 r. Uniwersytet Krakowski za pieniądze Jadwigi Królowej zakupił dom dla Collegium Maius, a w trzy lata później dwa domy przy ul. Grodzkiej dla kolegium wydziału prawnego i medycznego. Od przywileju renowacyjnego Jagiełły Uniwersytet Krakowski został później nazwany Jagiellońskim. Uniwersytet Jagielloński stał się wkrótce sławny w Europie dzięki działalności jego absolwentów, m.in. prawników Pawła Włodkowica i Stanisława ze Skalbmierza, matematyka Wojciecha z Brudzewa i astronoma Mikołaja Kopernika.
Małżeństwo Jadwigi z Jagiełłą dało podstawę do przyszłej potęgi Jagiellonów. Jako wódz armii polskiej, Jadwiga odzyskała dla Polski, bez rozlewu krwi, Grody Czerwieńskie. Kierując się rozważnym męstwem, odradzała wyprawę na Tatarów, jaką zamierzał podjąć Witold z wojskami polskimi, jakkolwiek sam Papież zachęcał do tej wyprawy krzyżowej. Dzięki jej dyplomatycznym zabiegom nie doszło do rujnującej wojny z Krzyżakami, którzy chcieli mieczem nawracać Litwinów. W duchu żywej wiary Jadwiga starała się o własny postęp duchowy, o wzrost w doskonałości małżonka i dworzan. Gorliwie zabiegała o sprawy Kościoła. Za swoją działalność została nazwana pomnożycielką kultu Bożego. Czując się matką chrzestną Litwy, przyspieszyła ustanowienie diecezji wileńskiej. W Pradze założyła bursę dla młodych Litwinów, studiujących teologię w miejscowym uniwersytecie. Z wielką gorliwością starała się o powrót prawosławnych Rusinów do Kościoła katolickiego i aby to osiągnąć, założyła w Krakowie klasztor benedyktynów słowiańskich, którzy mieli stać się misjonarzami pośród swego narodu. Dla chorych założyła wiele szpitali i nie szczędziła pomocy biednym. Mimo młodego wieku, zawsze działała z roztropnością, męstwem i łagodnością, mając na uwadze chwałę Boga, dobro Kościoła i swojego ludu. Praktykowała umiarkowanie w używaniu dóbr ziemskich, wiele pościła, unikała próżnej chwały i przepychu, swoją nadzieję złożyła w Bogu i pragnęła wiecznej nagrody. Taka była z niej Europejka.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matko, dlaczego płaczesz? Rocznica Cudu Lubelskiego

2020-07-04 08:54

Paweł Wysoki

Uroczystej Mszy św. w 71. rocznicę Cudu Lubelskiego przewodniczył bp Adam Bab, nowy biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej.

Bp Bab przyjął sakrę 29 czerwca, jak przed 71 laty miało to miejsce w przypadku bp. Piotra Kałwy. Siedem dekad temu nowy biskup lubelski u progu swojej posługi zadał pytanie o znak łez. Jak wówczas, tak i dziś biskup rozeznawał, co znaczą łzy Maryi, czy nie są daremne. - Kiedy przychodzimy do niej ze swymi sprawami, Ona zadaje nam pytanie: co znaczy dla ciebie krzyż i cierpienie mojego Syna? To zaproszenie do dialogu z Maryją i Jezusem - mówił w homilii bp Adam Bab.

- Nam obu przyszło zmierzyć się z podobnym pytaniem: dlaczego płaczesz Matko? Ja mam łatwiej, bo stoi za mną 71 lat modlitwy i łask uzyskanych przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, na którym 3 lipca 1949 r. pojawiły się łzy. Bp Piotr miał trudniej, bo było to wydarzenie bez precedensu, które należało rozeznać i odczytać. Jednak wciąż aktualne jest pytanie: dlaczego Matka płacze? - mówił bp Bab. Jak wyjaśniał, łzy Matki stają się daremne, gdy oswajamy grzech i usprawiedliwiamy go. Takie podejście do Bożej miłości wciąż wyciska łzy z oczu Matki Chrystusa i zadaje Jej cierpienie. - Po ludzku patrząc do naszej Mamy zawsze przychodzimy z milionem próśb, pytań i spraw, ale gdy zobaczymy Ją płaczącą, to szybko zapominamy o naszych bolączkach i problemach. Widok łez Matki zawsze nasuwa pytanie: co się stało? Dlaczego płaczesz? Odkładamy nasze sprawy i chcemy Jej ulżyć - mówił.

Jak przypomniał bp Bab, 71 lat temu do łez Matki przyczynił się pewnie system, który instalował się w Polsce i zamierzał deprawować sumienia. Dziś jesteśmy od tego systemu wolni, ale nie dlatego, że sami go pokonaliśmy, ale jesteśmy wolni, bo jesteśmy dziedzicami Boga. - Nasze pokolenie nie jest wolne od bezbożnych idei, gdzie pod hasłem praw człowieka, jakichś zdobyczy cywilizacyjnych i postępu, na inny, czasem bardziej przemyślany i perfidny sposób, zło nazywa się dobrem. Od nowa definiuje się kim jest rodzina, kim jest człowiek. Pod tymi hasłami są tworzone projekty społeczeństwa nieposłusznego Bogu. To Matkę Bożą zasmuca - podkreślał. - Naszą siłą jest przejęcie się miłością Boga i zgoda na nawrócenie, jakie z tej miłości powinno wynikać. Matkę Bożą Bolesną każdy powinien zabrać do siebie do domu, jak to zrobił to św. Jan. Oznacza to, że cierpliwie, dzień po dniu, trzeba pokonywać zło dobrem. Tak uświęcają się ludzie, tak wzrastają społeczeństwa, wierząc w potęgę łaski większej od grzechu. Zabierzmy Matkę Bolesną do domu i spróbujmy Jej ulżyć nawracając się - mówił pasterz. Na zakończenie homilii zaapelował: - Zabierzmy Matkę do domów, żeby nam przypominała o wielkiej miłości, jaką ma dla nas Jej Syn. Tak dla nas odczytuję znak łez: nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.

Po Mszy św. pod przewodnictwem bp. Adama Baba, celebrowanej na placu przed katedrą przez kilkudziesięciu kapłanów i biskupów: abp. Stanisława Budzika, bp. Mieczysława Cisło, bp. Artura Mizińskiego, bp. Józefa Wróbla i bp. Ryszarda Karpińskiego, ulicami Lublina przeszła procesja różańcowa. Uczestniczyli w niej pielgrzymi, którzy indywidualnie dotarli na rocznicę „Cudu łez”, a także 3 zorganizowane piesze pielgrzymki: z parafii pw. bł. Władysława Gorala w Lublinie oraz z Łęcznej i Świdnika.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję