Marcin Rodzice chłopca proszą o pomoc finansową, pisząc w liście: "Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o pomoc na leczenie i rehabilitację
naszego syna Marcina, który urodził się z porażeniem mózgowym, padaczką i niedowładem kończyn dolnych. Marcin ma 7 lat, jest pogodnym i wrażliwym dzieckiem, zaczyna uczyć
się indywidualnie. Naszemu dziecku potrzebne są odpowiednie leczenie i rehabilitacja, których nie jesteśmy w stanie mu zapewnić. Mieszkamy w niewielkiej nadgranicznej
miejscowości, odległej o 35 km od miasta powiatowego. Nasza rodzina utrzymuje się tylko ze stałego zasiłku oraz doraźnej pomocy z opieki społecznej. Bardzo nam zależy
na poprawie zdrowia naszego syna Marcina, mamy świadomość, że im szybciej otrzyma właściwą pomoc, tym większe będą jego szanse na samodzielne życie. Będziemy wdzięczni za każdą najdrobniejszą
wpłatę".
Wpłaty dla Marcina można kierować na konto: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", ul. Ludna 4, 00-406 Warszawa, PKO BP XV O/Warszawa 93 10201156 123112454, z dopiskiem:
"Na leczenie Marcina Dudka".
Alicja Mama Alicji pisze w liście do redakcji: "Zwracam się z prośbą o pomoc finansową w zakupie nowej protezy i w kosztach rehabilitacji mojej niepełnosprawnej
córki Alicji, którą wychowuję samotnie. W niemowlęctwie w wyniku powikłań okołoporodowych dziewczynka przebyła amputację prawej kończyny. Obecnie Alicja ma 15 lat i jest
uczennicą drugiej klasy gimnazjum, porusza się przy pomocy kul i okresowo na wózku inwalidzkim - jeżeli nie ma sprawnej protezy lub jest poodparzana. Córka jest w okresie intensywnego
wzrostu i wciąż trzeba protezę dostosowywać do potrzeb rozwijającego się organizmu. Ponadto, aby wspierać organizm, Alicja musi być systematycznie rehabilitowana. Córka od roku uprawia pływanie
i może pochwalić się sporymi osiągnięciami - złote i srebrne medale na zawodach oraz brązowy w Mistrzostwach Polski".
Wpłaty na rzecz Alicji można kierować na konto: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", ul. Ludna 4, 00-406 Warszawa, PKO BP XV O/Warszawa 93 10201156 123112454, z dopiskiem:
"Na leczenie Alicji Błachnia".
Co najmniej kilkaset wstrząsów sejsmicznych zanotowano od soboty w położonej w Andaluzji, na południu Hiszpanii prowincji Grenada. Ostatnie, o magnitudzie 3,4 miały miejsce we wtorek późnym wieczorem w miejscowości Ogijares. Na razie brak informacji o stratach.
Jak przekazał hiszpański Krajowy Instytut Geograficzny (IGN), epicentrum wstrząsów znajdowało się blisko powierzchni ziemi.
Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
Hiszpański ksiądz Fernando Cuevas, kapłan Opus Dei, w ciągu 15 lat pomógł 1280 osobom samotnym znaleźć partnera życiowego i zawrzeć sakrament małżeństwa. W swojej działalności duszpasterskiej korzysta z komunikatora WhatsApp oraz prostego kwestionariusza. „Wiele osób tęskni za prawdziwą i wieczną miłością w Chrystusie” – powiedział agencji ACI Prensa ponad 70-letni kapłan pochodzący z Ibizy.
Ks. Cuevas, który jest kapelanem dwóch szkół w pobliżu Walencji i dwóch klubów młodzieżowych, otrzymuje dziesiątki wiadomości od samotnych katolików. Jak mówi, w zwykły dzień jest ich około 60. Aby pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby, pyta m.in. o wiek, zaangażowanie w życie Kościoła i miejsce zamieszkania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.