Reklama

Droga, którą idę…

W ostatnim czasie szerokim echem odbiły się skandale z udziałem bardzo znanych sportowców. Zdrady małżeńskie popełnione przez znanego golfistę Tigera Woodsa, czy piłkarzy Chelsea Londyn, Johna Terrego i Ashleya Cole stały się tematem numer jeden pierwszych stronach gazet angielskojęzycznych dzienników. Ze względu na fakt, że większość mediów żywi się skandalem rzadziej możemy usłyszeć o życiu sportowców pokroju brazylijskiego piłkarza Kaki czy też polskiego boksera Tomasza Adamka, których życie rodzinne układa się znakomicie, a za priorytet stawiają sobie pójście drogą wiary w Boga.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W grudniu ubiegłego roku jeden z najbogatszych sportowców świata, amerykański gracz w golfa Eldrick Tiger Woods przyznał się do zdrady żony. Na drugi dzień po oświadczeniu, parę znanych światowych firm zerwało z nim gwiazdorskie umowy. Jedna z nich wydała publiczne oświadczenie, iż golfista „nie może być już dłużej ich godnym przedstawicielem”. Całkiem niedawno piłkarzowi, Johnowi Terremu została odebrana kapitańska opaska narodowej reprezentacji Anglii za niedochowanie wierności małżeńskiej. Niechlubnie w ślady swojego kolegi z boiska poszedł też Ashley Cole, który zdradzał swą małżonkę, sławną piosenkarkę, Cheryl Cole.
Są jednak tacy sportowcy, którzy nie mają w sobie nawet krzty z obrazu atlety skandalisty. Jednym z przedstawicieli tej grupy jest brazylijski piłkarz Kaka - zdobywca Złotej Piłki za rok 2007. Ten zwycięzca plebiscytu tygodnika France Football na najlepszego piłkarza grającego w Europie uchodzi za wzór chrześcijanina wśród gwiazd światowego sportu. Zanim jednak trafił na piedestał futbolu dotknął go groźny wypadek - z powodu niefortunnego skoku do wody stracił czucie w nogach. – Po tym wypadku lekarze powiedzieli mi, że jestem prawdziwym szczęściarzem, iż mogę normalnie chodzić . Oni przypisywali to uzdrowienie szczęściu ja jednak wiem, że to Pan Bóg tak chciał, to on mnie uratował - opowiadał obecny napastnik Realu Madryt. Duży wpływ na wiarę Kaki miała jego żona Caroline Celico. Wraz ze swą małżonką stanowią zgraną parę, są rodzicami chłopca Luca Celico Leite.
Kolejnym sportowcem, który wybrał pójście drogą wiary w Boga jest utytułowany polski bokser Tomasz Adamek. Jak wielokrotnie podkreśla, nigdy nie osiągnąłby tego co ma bez bycia gorliwym katolikiem. Jest nie tylko wielkim pięściarzem, ale także wspaniałym ojcem dwóch córek i mężem. Adamek otwarcie mówi o swej religijności. - Inni potrzebują psychologa, a mnie wystarczy Bóg. Jemu powierzam swoje kłopoty i nigdy się nie zawiodłem. Bez Niego byłbym nikim. Ten wielokrotny medalista w boksie aktywnie od lat uczestniczy w życiu kościoła, będąc między innym lektorem na mszach świętych. Po odniesionym zwycięstwie o pas mistrza świata w maju 2005 roku nad Australijczykiem Paulem Brigsem świeżo upieczony czempion udał się na 250 kilometrową pieszą pielgrzymkę z Jasnej Górki w Ślemieniu na Jasną Górę.
Marek Citko jest przykładem sportowca, któremu dzięki bożej pomocy udało się wyjść na właściwą drogę życia. Bywały dni w jego życiu, gdy często imprezował. Jednak taki styl życia nie dawał mu żadnej radości, szczęście odnalazł w Bogu. W życiu dla tego niezwykle utalentowanego, byłego już piłkarza ważne jest przede wszystkim to, aby dążyć do świętości, być dobrym człowiekiem, żyć według przykazań. Niezwykle ważnym aspektem jego życia jest także rodzina, to właśnie dzięki niej może się cieszyć życiem. Bóg daje każdemu człowiekowi wolną wolę, każdy jest kowalem swojego losu i wybiera własną drogę życia, pozostaje jednak życzyć każdemu sportowcowi, by mógł zanucić swoją postawą życiową piosenkę religijną:

Wierzę, że droga którą idę Jest Panie jedną z Twoich dróg
Zamykam oczy, żeby widzieć
Otwieram serce na Twój cud
Do Ciebie wołam w trudną chwilę
Ufam Ci kiedy ziemia drży
Za to, że zawsze jesteś przy mnie
Chcę podziękować Panie Ci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List bp. Ważnego do diecezjan: Wiem, że styl, w którym prowadzę naszą diecezję nie przez wszystkich jest rozumiany

2026-02-14 18:49

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

bp Artur Ważny

Diecezja sosnowiecka

Słowa dzisiejszej Liturgii uderzają w samo serce naszej obecnej sytuacji. Mędrzec Syrach przypomina nam: „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”(Syr 15, 16-17). W tym tygodniu, po publikacji pierwszego raportu Komisji WiN, stanęliśmy jako wspólnota właśnie przed takim wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję