Reklama

Wnoście Ewangelię do Europy!

(Oprac. na podst. KAI)
Niedziela Ogólnopolska 39/2003

Grzegorz Gałązka
Jan Paweł II podczas Mszy św. w Bańskiej Bystrzycy

Podczas 4-dniowej - trwającej od 11 do 14 września br. - wizyty na Słowacji Ojciec Święty odwiedził Bratysławę, Trnawę, Bańską Bystrzycę i Rożniawę. Beatyfikował dwoje męczenników za wiarę z czasów komunizmu: greckokatolickiego biskupa Vasyla Hopkę i s. Zdenkę (Cecylię) Schelingovą. Była to jego 102. podróż apostolska. Pielgrzymka Ojca Świętego utwierdziła w wierze kraj, w którym Kościół cierpiał z powodu prześladowań religijnych w czasach komunistycznych i w którym dziś staje wobec nowych wyzwań. Hasłem tej pielgrzymki były słowa: „Wierni Chrystusowi, wierni Kościołowi”.

Wielkie bogactwo może wywołać wielką biedę

Na lotnisku w Bratysławie dostojnego Gościa powitali przedstawiciele Kościoła, władz państwowych oraz kilka tysięcy wiernych. W przemówieniu na powitanie Papież podkreślił, że przybywa jako „pielgrzym Ewangelii”, przynosząc wszystkim pozdrowienia pokoju i nadziei. Następnie przekazał słowa stanowiące przesłanie papieskie dla mieszkańców tej ziemi: „Już niebawem kraj Wasz wejdzie jako pełnoprawny członek do społeczności narodów europejskich. Najmilsi, przyczyniajcie się swą bogatą tradycją chrześcijańską do budowania tożsamości nowej Europy. Nie zadowalajcie się tylko poszukiwaniem korzyści gospodarczych. Wielkie bogactwo może w rzeczywistości wywołać także wielką biedę. Tylko budując społeczeństwo, które - mimo ofiar i trudności - szanuje ludzkie życie we wszystkich jego przejawach, propaguje rodzinę jako miejsce wzajemnej miłości i wzrastania osoby, szuka dobra wspólnego i jest wrażliwe na potrzeby najsłabszych, można zapewnić przyszłość na trwałych podstawach i pomyślną dla wszystkich”.
Wieczorem pierwszego dnia pielgrzymki Jan Paweł II udał się do pobliskiej Trnawy, nazywanej „słowackim Rzymem”, gdzie spotkał się z wiernymi w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela. Papież życzył zgromadzonym, aby wzorowali się w życiu na patronie świątyni oraz byli głosicielami i świadkami miłującej i zbawczej obecności Boga w dzisiejszym świecie. Jan Paweł II długo modlił się przed obrazem Matki Bożej, a następnie pobłogosławił chorych.

W rodzinach kształtuje się przyszłość narodu

W drugim dniu wizyty Ojciec Święty udał się do Bańskiej Bystrzycy. We Mszy św. uczestniczyło blisko 150 tys. wiernych zgromadzonych na placu w centrum miasta i przyległych do niego ulicach. Homilia Ojca Świętego poświęcona była sprawie chrześcijańskiego wychowania młodych pokoleń.
„W naszych czasach jest wielu ochrzczonych chrześcijan, którzy nie zżyli się jeszcze na trwałe ze swoją wiarą w sposób odpowiedzialny i świadomy - mówił Papież. - Nazywają się chrześcijanami, ale nie odpowiadają w sposób całkowicie odpowiedzialny na przyjęte łaski, ciągle jeszcze nie wiedzą, czego chcą i dlaczego tego chcą” - podkreślił Ojciec Święty. „Oto nauka na dzisiaj: konieczne jest uczenie się wolności. Trzeba zwłaszcza, aby w rodzinach rodzice wychowywali swe dzieci ku słusznej wolności, przygotowując je do tego, aby kiedyś umiały udzielić prawidłowej odpowiedzi na powołanie Boże” - powiedział Papież. Słowa: „W rodzinach kształtuje się przyszłość narodu” wzbudziły aplauz zgromadzonych wiernych, wśród których było 10 tys. Polaków. Msza św. w Bańskiej Bystrzycy otworzyła II synod diecezjalny na Słowacji. Papież zachęcił, aby synod ten był okazją do odnowienia duszpasterstwa rodzin i do ukazywania nowych sposobów głoszenia Ewangelii nowym pokoleniom ziemi słowackiej.
Po Mszy św. Jan Paweł II podziękował Słowakom za serce i za świadectwo, a następnie udał się do Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie spotkał się z członkami słowackiego Episkopatu. W odczytanym orędziu zachęcił biskupów do troski o formację przyszłych księży, o los ubogich i bezrobotnych oraz do dialogu Kościoła z kulturą i współpracy ze świeckimi. Wyraził przy tym radość, że Kościół na Słowacji, który „dał promienny dowód wierności Ewangelii podczas ponurych czasów prześladowań i milczenia, mógł w tych ostatnich latach powrócić do swobodnego wykonywania swego posłannictwa”. Papież zwrócił uwagę biskupów, by broniąc jedności i nierozerwalności małżeństwa, otaczali opieką rodziny oraz młodzież. Zaapelował o troskę o słabych i ubogich, o zainteresowanie ich złożoną sytuacją i zachęcanie wszystkich sił społecznych, aby uczyniły, co w ich mocy, w celu tworzenia nowych miejsc pracy.
Następnie Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami Kościołów chrześcijańskich i reprezentantem wspólnot żydowskich. Zebrani wspólnie odmówili modlitwę Ojcze nasz, po czym Papież pożegnał wszystkich polskim: „Bóg zapłać za spotkanie” i udał się do seminaryjnej kaplicy. Tam poświęcił sutanny seminarzystom drugiego roku.

Reklama

Bądźcie urodzajną glebą

W trzecim dniu pielgrzymki po ziemi słowackiej Ojciec Święty udał się do Rożniawy. W czasie lotu samolotem z Bratysławy Papież oglądał Tatry, które są tak bardzo bliskie jego sercu.
We Mszy św. odprawionej w amfiteatrze uczestniczyło 170 tys. wiernych, w tym blisko 20 tys. Polaków. Nawiązując do przypowieści o siewcy, Ojciec Święty powiedział do uczestników Mszy św.: „Bądźcie dobrą i urodzajną glebą, która obfitością urodzaju zadośćuczyni oczekiwaniom Kościoła i świata”. Na zakończenie Ojciec Święty dodał po słowacku: „Bądźcie wierni Bogu, zachowujcie Jego przykazania, bądźcie obrońcami życia, bądźcie wierni Kościołowi i Waszej drogiej ojczyźnie - Słowacji!”.

Bogaci w świętość

Ostatni dzień papieskiego pobytu na Słowacji był zarazem punktem kulminacyjnym tej pielgrzymki. Jan Paweł II wyniósł do chwały ołtarzy dwoje męczenników z czasów komunizmu: greckokatolickiego biskupa pomocniczego z Preszowa Vasyla Hopkę i s. Zdenkę (Cecylię) Szelingovą ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Świętego Krzyża. Beatyfikacja odbyła się w czasie Mszy św. odprawionej w Bratysławie w dzielnicy Petrżalka, na południowym brzegu Dunaju. W Liturgii uczestniczyło 60 kardynałów i biskupów ze Słowacji i z zagranicy, m.in. kardynałowie: Miloslav Vlk z Pragi, Józef Glemp z Warszawy, Franciszek Macharski z Krakowa, Lubomyr Husar ze Lwowa i Christoph Schönborn z Wiednia.
Witając Papieża, metropolita bratysławsko-trnawski - abp Jan Sokol powiedział, że na Słowacji jest wiele „problemów wewnętrznych i zewnętrznych w różnych dziedzinach: moralnej, społecznej, gospodarczej i religijnej, jakby serca ludzi trzymały w mocy tajemne siły zła (...). Czyni się u nas wiele zabiegów, aby odciągnąć człowieka z drogi zbawienia, na co nie żałuje się pieniędzy”.
Po beatyfikacji dwojga Męczenników Ojciec Święty mówił o znaczeniu Krzyża, tego „uprzywilejowanego miejsca, na którym ukazała się nam miłość Boża”. „Na Krzyżu spotyka się ze sobą ludzka nędza i miłosierdzie Boga, a adoracja tego nieskończonego miłosierdzia jest jedyną drogą człowieka, aby się otworzyć na tajemnicę objawioną przez Krzyż” - powiedział Papież i dodał, że za każdym razem, gdy spoglądamy na krzyż, „rozważamy znak nieskończonej miłości Bożej ku ludziom”. O Crux, ave spes unica! (Witaj, Krzyżu, jedyna nadziejo!) - powtórzył kilkakrotnie Jan Paweł II.
Po Mszy św. Ojciec Święty odmówił z wiernymi modlitwę Anioł Pański. „Wraz z nowymi Błogosławionymi prośmy Maryję Pannę, aby za Jej wstawiennictwem społeczność chrześcijańska mieszkająca na Słowacji była bogata w świętość, odważna w czynieniu dobra i silna w dawaniu świadectwa” - powiedział Jan Paweł II. Szczególnie gorące słowa skierował Papież do młodzieży słowackiej. „Drodzy Młodzi Przyjaciele, jesteście nadzieją Kościoła i społeczeństwa. Jesteście nadzieją Papieża! Nie lękajcie się być prawdziwymi przyjaciółmi Jezusa. Od Niego nauczycie się prawidłowo kochać ten świat i przy Jego pomocy zbudujecie kulturę miłości” - apelował Jan Paweł II. Swoje przemówienie zakończył słowami: „Pozostańcie wierni Chrystusowi i Jego Kościołowi! Niech Bóg błogosławi Słowację i jej strzeże!”.
Wieczorem na lotnisku w Bratysławie Słowacy, a także liczna grupa pielgrzymów z Polski, pożegnali Ojca Świętego.

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Licheń: zakończyły się warsztaty Ars Celebrandi

2019-07-18 21:22

dg / Licheń (KAI)

Szósta edycja największych na świecie warsztatów liturgicznych Ars Celebrandi dobiegła końca. W dniach 11-18 lipca w licheńskim sanktuarium około 200 uczestników doskonaliło się w celebrowaniu liturgii według dawnych obrzędów. "Wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował" - mówił w rozmowie z KAI ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów.

Archiuwum Sanktuarium

- Podczas naszych warsztatów staramy się pokazać, że liturgia to nie tylko obrzędy, gesty czy śpiewy, ale to wszystko ma nas otwierać na liturgię niebieską. Zdajemy sobie sprawę, że my do liturgii rozgrywającej się w niebie dołączamy, najpiękniej jak potrafimy. Dlatego wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował - mówi w rozmowie z KAI kapelan warsztatów, ks. Paweł Korupka.

W tegorocznej edycji udział wzięło ponad 50 księży i kleryków nie tylko z Polski, ale i z kilkunastu krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oprócz księży diecezjalnych przybyli m.in. dominikanie, pijarzy, redemptoryści i sercanie. Dziewięciu kapłanów odprawiło na tegorocznych warsztatach swoją pierwszą Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR). Pozostali doskonalili posiadane wcześniej umiejętności. Dzięki współpracy z klasztorem benedyktynów w Tyńcu wszyscy kapłani i klerycy uczestniczący w Ars Celebrandi mogli doskonalić śpiew kapłański pod kierunkiem kantora klasztoru tynieckiego.

Msza święta oprócz celebransa wymaga także ministrantów. Na tegoroczne warsztaty Ars Celebrandi przybyło ich ponad stu, z czego ok. 25 z grup dla początkujących służyło do Mszy św. w NFRR po raz pierwszy. Dla obcokrajowców nie mówiących po polsku zorganizowana została grupa anglojęzyczna.

- Od ciszy i kontemplacyjnej atmosfery w czasie Mszy recytowanych, poprzez okazałość celebracji solennych, aż po piękny śpiew oficjum brewiarzowego, przez te osiem dni mogliśmy doświadczać różnorodności rzymskiej liturgii, pogłębiając jednocześnie osobistą relację z Panem Bogiem. Mimo że jestem związany z dawna liturgią już od jakiegoś czasu, miałem tu okazję doświadczyć nowych rzeczy, np. benedyktyńskiego monastycznego oficjum czy posługi przy solennej Mszy. Bardzo ważna jest dla mnie towarzysząca całym warsztatom serdeczna atmosfera – mówi Filip Tomaszewski z Oleśnicy.

Poza celebracją kapłańską i ministranturą prowadzone były również warsztaty chorału gregoriańskiego dla śpiewaków liturgicznych, oddzielnie dla mężczyzn i kobiet. Wszyscy uczestnicy korzystali z nabywanych umiejętności podczas licznych codziennych Mszy św. oraz godzin brewiarzowych. Jednak docelowo będą je wykorzystywali tam, gdzie mieszkają – w diecezjalnych środowiskach tradycji łacińskiej, a także rodzinnych parafiach i placówkach posługi duszpasterskiej.

Uczestnicy „Ars Celebrandi” mogli zapoznać się również z bardziej specyficznymi celebracjami, których nie można przeżyć w Kościele na co dzień. W poniedziałek 15 lipca w głównej bazylice licheńskiej odprawiona została Msza św. solenna w rycie dominikańskim – jest to własny obrządek liturgiczny tego zakonu, obowiązujący od jego początków do 1969 r., a dzisiaj celebrowany okazjonalnie.

– We wtorek odprawiono uroczyście Requiem za papieża Innocentego III. Na symbolicznym katafalku leżała tiara, zgodnie ze zwyczajem na czerwonej poduszce, ponieważ żałobnym papieskim kolorem pogrzebowym jest właśnie kolor czerwony. Po liturgii apologie wygłosił ks. dr kanonik Jarosław Powąska, opowiadając o życiu, czynach i cnotach papieża Innocentego III – wyjaśnił w rozmowie z KAI Ryszard Bartoszko, doświadczony ceremoniarz i pasjonat dawnej liturgii.

Stałym elementem warsztatów jest również Msza Requiem za zmarłych, zakończona procesją na miejscowym cmentarzu. - Podczas liturgii stykamy się z Kościołem triumfującym oraz z tymi, którzy na niebo czekają. Dlatego chwalebnym zwyczajem od początku naszych warsztatów jest modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące. Wierzymy, że wstawiennictwo dusz czyśćcowych i świętych pomoże nam dobrze rozumieć i sprawować liturgię – mówi ks. Paweł Korupka.

Przy okazji warsztatów bp Wiesław Mering konsekrował naczynia liturgiczne w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Podkreślił piękno dokonanych obrzędów: „Z wielką starannością i pieczołowitością dokonaliśmy konsekracji kielichów. Ta staranność, precyzja oddawana świętej liturgii, jest wyrazem naszej czci wobec wszechmogącego Boga”. Hierarcha wyraził także radość z tego, że w licheńskich warsztatach uczestniczą ludzie młodzi. „Niech ratują, jak św. Franciszek, Kościół naszego Pana” – powiedział włocławski ordynariusz.

- Ars Celebrandi zawsze są dla mnie dużym przeżyciem. Tydzień modlitw i celebr liturgicznych to rzadka okazja. To była moja czwarta edycja. To również świetna okazja, by poznać bliżej środowisko i razem doskonalić umiejętności posługi do liturgii. Bardzo poruszające były dla mnie konferencje o rozeznawaniu woli Bożej – mówił Bartosz Skrzypczak, który przyjeżdża do Lichenia aż z Edynburga.

W trakcie warsztatów ks. Piotr Buda codziennie głosił kazania rekolekcyjne, poświęcone pełnieniu woli Bożej w ujęciu św. Józefa Sebastiana Pelczara. “Bez posłuszeństwa woli Bożej nie ma pokoju serca, nie ma zbawienia” – zaznaczył ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów. Wyjaśnił, że “w tych czasach jesteśmy szczególnie narażeni na zagubienie, dezorientację, brak głębokiego porządku, a lekarstwem na to jest właśnie podporządkowanie się woli Bożej”.

- Na warsztaty trafiłam dzięki zachęcie koleżanki. Wszystko mi się tu podoba. Czas jest wypełniony świetnie, bywa że nie wiem, co wybrać, jest tyle możliwości. Chętnie chodzę na śpiewanie pieśni nabożnych. Ważne były dla mnie konferencje o woli Bożej, w każdej była istotna myśl, którą chciałabym zapamiętać i realizować. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze tu przyjechać – mówi Małgorzata Wyszyńska.

Uczestnicy wysłuchali też dwóch wykładów. Ryszard Bartoszko opowiedział o liturgii dawnej kaplicy papieskiej, a ks. Grzegorz Śniadoch IBP o postaci Dom Prospera Gueranger OSB i podjętej przez niego restauracji liturgii rzymskiej.

- Podczas warsztatów poznawaliśmy muzykę katolicką, czyli taką, która jest katolicka nie tylko w treści, ale też w formie i stylu. Co paradoksalne, ta dziedzina sztuki jest dzisiaj odkrywana i doceniana nierzadko bardziej poza Kościołem niż przez katolików, lecz dopiero w wymiarze liturgicznym wraca jej tętno i rozkwita całe jej piękno. To jest najważniejsza wartość tych warsztatów. Śpiewając wiele godzin dziennie podczas Mszy i oficjów (a jednego dnia nawet wszystkie osiem godzin brewiarzowych, łącznie z nocnym matutinum) wchodzi się w rytm tej modlitwy i tej muzyki, zaczyna się nimi oddychać. Dla nas, naturalnie nieprzyzwyczajonych do takich "sportów ekstremalnych", jest to trochę szokujące, ale dopiero w takim zanurzeniu można zacząć czuć i rozumieć o co w tym chodzi. Dzięki przewodnictwu kantorów na czele z Marcinem Bornusem-Szczycińskim, jedni mogli zacząć przygodę z monodią liturgiczną, a inni dochodzić do wprawy w śpiewie i czytaniu neum (średniowiecznego zapisu chorału gregoriańskiego) - wyjaśnia Jan Kiernicki.

Oprócz chorału gregoriańskiego nie zabrakło dawnych polskich nabożnych pieśni. Uczestnicy mogli wziąć udział w cieszących się dużym zainteresowaniem spotkaniach śpiewaczych prowadzonych przez niestrudzonego popularyzatora muzyki tradycyjnej, Adama Struga. „Prowadzę spotkania śpiewacze na Ars Celebrandi od czterech lat. Warunkiem dobrego śpiewu jest stała praktyka śpiewacza. Mam nadzieję, że to, co robimy, będzie owocowało w lokalnych środowiskach uczestników” – powiedział śpiewak.

- Chociaż nie wymienia się tego jawnie w celach warsztatów, za jedną z ich największych zalet uważam wspaniałe poczucie przyjaźni i wspólnoty, które się na nich wytworzyło. Uczestnicy autentycznie czekają cały rok, żeby znowu przyjechać i mówią nam o tym. Pierwszy dzień jest pełen radosnych okrzyków i uścisków, a ostatni smutku z rozstania i obietnic odwiedzin w swoich miastach – powiedziała KAI dr Dominika Krupińska z biura prasowego Ars Celebrandi. Zaznaczyła, że jednym z ważniejszych owoców warsztatów są powołania kapłańskie.

W mediach społecznościowych Ars Celebrandi publikowano piękne zdjęcia z celebr i warsztatowych okoliczności, które doczekały się przerabiania przez uczestników na tzw. memy. Organizatorzy ogłosili nawet konkurs na najzabawniejsze.

Warsztaty „Ars Celebrandi” odbywają się na terenie Sanktuarium Maryjnego w Licheniu, które posiada wystarczającą liczbę kaplic i ołtarzy, by kapłanom uczestniczącym w warsztatach zapewnić możliwość codziennego odprawiania Mszy św. w NFRR oraz odpowiednie zaplecze logistyczne dla wszystkich uczestników.

Organizatorem warsztatów liturgicznych „Ars Celebrandi” w Licheniu jest Stowarzyszenie Una Voce Polonia – członek Międzynarodowej Federacji Una Voce, stanowiącej oficjalną reprezentację katolików świeckich, przywiązanych do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął bp Wiesław Mering, a patronat medialny Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem