Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 2/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że biednemu wiatr zawsze w oczy... Że jak coś idzie źle, to do końca. A źle idzie zawsze tym, co mają pustki w kieszeni. Bo bieda odbiera człowiekowi resztki honoru. Tak mówią...
Andrzej rozdaje nadwyżki z tego, co zarobi. A zarabia nieźle. Nie jest przy tym osobą chorą psychicznie ani specjalnie nadwrażliwą. Przynamniej z pozoru. Potrafi prowadzić twarde negocjacje finansowe, zerwać umowę przy pierwszym niedotrzymaniu terminu, uderzyć ręką w stół, wyciągnąć tzw. konsekwencje. I regularnie wysyłać pieniądze do paru wielodzietnych rodzin z Nadrzecznej. Tam się pije i bije bez umiaru, a dzieci mają szare buzie i ukradną, jak nadarzy się okazja. Od kilku lat przed świętami odbywa się na Nadrzecznej swoiste przedstawienie. Pod numer 12 podjeżdża lśniące volvo z bagażnikiem wypchanym po brzegi pakunkami. W środku jest jedzenie i trochę zabawek. Andrzeja natychmiast dopadają dzieciaki, wyrywają mu z rąk reklamówki, biegną przodem, łaszą się, przymilają. Kobiety płaczą, mężczyźni ściskają dłoń dobroczyńcy.
W feralny - rzec można - dzień, gdy Andrzej zniknął za rogiem Nadrzecznej i Wolnej, lśniące volvo zmieniło użytkownika. Cała Nadrzeczna poczuła się tym faktem splamiona na honorze. Nikt bowiem nie zauważył złodziei, co oznacza, że byli to złodzieje „obcy”, którzy złamali wszelkie zasady świata kryminogennego - jak mawiają policjanci - wchodząc na cudzy teren i „rąbiąc auto pana Andrzejka”. Należało coś w tej sprawie uczynić, choć sam zainteresowany, mimo że nieco przybity stratą drogiego samochodu, uspokajał rozjuszonych mieszkańców Nadrzecznej. Rachunki trzeba wyrównywać, tak przynajmniej dzieje się na Nadrzecznej i jej podobnych. Andrzej wkrótce zobaczył więc lśniące volvo zaparkowane przed jego domem. Inny był tylko kolor. Ludzie z Nadrzecznej do dziś nie rozumieją, dlaczego ich „pan Andrzejek” zadzwonił wtedy na policję. Jest przecież różnica między tandetnym złodziejstwem a bronieniem honoru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało Nagrodę Specjalną „Niedzieli” na 100-lecia tygodnika

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich uczcił jubileusz 100-lecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. 15 września 2026 r. podjął uchwałę, w której wyraża „najwyższy szacunek i uznanie” dla pisma, którego pierwszy numer ukazał się 4 kwietnia 1926 roku. Uroczyste wręczenie Nagrody Specjalnej dla "Niedzieli" zaplanowane jest na 15 października w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

To gest środowiska dziennikarskiego wobec tytułu, który przez wiek towarzyszył Kościołowi i Polsce: w II Rzeczypospolitej, w latach wojny, w czasie komunistycznego milczenia i po odrodzeniu w 1981 roku.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: blisko 600 tys. osób zarejestrowanych na Mszę św. z Leonem XIV

2026-09-16 18:17

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

pixabay.com

Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.

Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję