Reklama

U Paulinów

Przybywam z Egiptu

15 stycznia 2004 r., w uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika - Patriarchy Zakonu Paulinów, przebywał na Jasnej Górze biskup pomocniczy Patriarchatu Aleksandryjskiego w Egipcie dla katolików koptyjskich - Antonios Aziz Mina. Przewodniczył Sumie odpustowej w Kaplicy Matki Bożej. O wrażenia z pierwszego pobytu w Polsce i na Jasnej Górze zapytał Księdza Biskupa o. Robert M. Łukaszuk OSPPE - rzecznik prasowy Jasnej Góry.

Niedziela Ogólnopolska 7/2004

Bp Antonios Aziz Mina (w środku), o. Tomasz Ciołek (z lewej) i o. Robert Łukaszuk (z prawej) - w klasztorze jasnogórskim.

Bp Antonios Aziz Mina (w środku), o. Tomasz Ciołek (z lewej) i o. Robert Łukaszuk (z prawej) - w klasztorze jasnogórskim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O. Robert M. Łukaszuk OSPPE: - Przewodniczenie przez Księdza Biskupa uroczystościom św. Pawła Pierwszego Pustelnika, Patriarchy Zakonu Paulinów, było dla nas wielkim i radosnym wydarzeniem. Jesteśmy świadomi faktu, iż Ksiądz Biskup przybył tutaj niejako od naszych korzeni, bo przecież Egipt to ojczyzna św. Pawła. Jest to również pierwsza wizyta Księdza Biskupa na Jasnej Górze.

Bp Antonios Aziz Mina: - Jestem pod wielkim urokiem wszystkich świątyń, jakie mogłem zwiedzić w tych dniach mojego pobytu w Polsce. Ale szczególne wrażenie wywarła na mnie wiara polskiego ludu. Zachwyciłem się także samym Sanktuarium Jasnogórskim. Odczułem głęboko, że to właśnie miejsce jest jakby punktem odniesienia dla wiary oraz religijności Polaków.
Było dla mnie miłą niespodzianką dostrzeżenie silnych związków duchowych klasztoru jasnogórskiego z osobą św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Ten wielki eremita, żyjący na przełomie III i IV wieku w Egipcie, świadczy o wspaniałej tajemnicy Kościoła, który w sposób rzeczywisty, nie tylko w słowach, jednoczy wszystkie ludy świata, nie czyniąc żadnych różnic. W Chrystusie wszyscy jesteśmy braćmi.

- Ekscelencja przybył do nas z Egiptu, z terenów, gdzie przed wiekami rodził się Kościół. Egipt, obok Palestyny, jest ojczyzną chrześcijaństwa. Jak przedstawia się sytuacja katolików w Egipcie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Należę do narodu szczególnie doświadczonego przez cierpienie. Sytuacja chrześcijan w Egipcie, w kraju islamu, nie należy do łatwych, sądzę jednak, że my, katolicy, i tak znajdujemy się w pozycji raczej korzystnej. To prawda, jest wiele problemów, jakie niesie ze sobą codzienne życie, ale uważam je za prawdziwe błogosławieństwo nieba. Kiedy bowiem trudności piętrzą się przed nami, a krzyż staje się coraz cięższy do niesienia, to właśnie wtedy wiara pogłębia się jeszcze bardziej.
Naród polski również cierpiał za swoją wiarę. I kiedy mówię do Was o chrześcijańskim znaczeniu cierpienia dla wzrostu wiary, to jestem głęboko przekonany, iż mnie w tej kwestii dobrze rozumiecie. Dzięki tej właśnie cenie cierpienia naród polski ocalił swoją wiarę i stał się w konsekwencji jakby jej twierdzą. To jest nic innego jak mądrość krzyża Chrystusowego. Krzyż kieruje nas zawsze ku zmartwychwstaniu. Tylko krzyż pozwala zrozumieć sens i wartość cierpienia. W końcu cierpienie nie może być widziane jako coś w rodzaju tortur, gdyż w świetle wiary staje się ono łaską Bożą.

- Jak przedstawia się szacunkowo liczba katolików w Egipcie? Czy liczne są wśród nich powołania kapłańskie i zakonne?

- Nie stanowimy licznej wspólnoty, jest nas ok. 200 tys. katolików rytu koptyjskiego. Natomiast Kościół koptyjski ortodoksyjny w Egipcie skupia aż 8 mln wiernych. Pomimo tych niskich danych statystycznych jesteśmy - dzięki łasce Bożej - Kościołem żywym, aktywnym, naprawdę obecnym i dobrze postrzeganym wśród społeczności egipskiej.
Problem powołań kapłańskich oraz zakonnych należy widzieć także w kontekście wcześniej już sygnalizowanych trudności, przed którymi stają wszyscy chrześcijanie w Egipcie. Dzięki tej stałej próbie wiary nie brakuje u nas powołań do szczególnej służby Bożej. Mamy więc powołania do kapłaństwa, które zaspokajają potrzeby duszpasterskie naszych parafii. Nie brakuje również powołań do zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich przybyłych do Egiptu. Dotyczy to również Kościoła koptyjskiego ortodoksyjnego; w jego klasztorach przebywa wielu mnichów, wzrasta też liczba kandydatów do kapłaństwa w diecezjach. Konkretnie, w Seminarium Patriarchatu Aleksandrii mamy obecnie ok. pięćdziesięciu seminarzystów, co zupełnie wystarcza do prowadzenia misji duszpasterskiej. Kształci się u nas także sześciu alumnów innych eparchii katolickich.

Reklama

- W imieniu Redakcji i Czytelników tygodnika katolickiego „Niedziela” dziękuję Księdzu Biskupowi za rozmowę, życząc obfitości łask Bożych w pracy i posłudze dla swojego ludu.

- Ja również bardzo dziękuję i ufam, iż Paulini, wespół z przybywającymi tu pielgrzymami, będą pamiętać w modlitwie przed Panem i chwalebną Bożą Rodzicielką o mnie i o całej wspólnocie Kościoła koptyjskiego, abyśmy wytrwali w wierze pośród trudnych codziennych doświadczeń.

- Bardzo chętnie spełniamy tę braterską prośbę Dostojnego Gościa z Egiptu. Złączeni wspólną miłością do Jezusa oraz nabożeństwem do św. Pawła z Teb, kierujemy modlitwę zawierzenia do Tej, którą w Jasnogórskim Sanktuarium wzywamy również jako Matkę i Królową pustelników. Maryja, wraz z Jezusem i Józefem, będąc na wygnaniu w dalekim Egipcie, doświadczyła niezwykłego smaku samotności, milczenia, kontemplacji, nie wyłączając samego cierpienia, by jeszcze głębiej mogła przyjąć dar nazaretańskiego zwiastowania: „Raduj się, pełna łaski, Pan jest z Tobą!”
Niech ta łaska Maryi będzie zawsze udziałem naszych Braci i Sióstr z Kościoła koptyjskiego, którzy i dzisiaj muszą przemierzać jakże trudną „pustynię wiary” rodzimego Egiptu.

Tłumaczenie z języka włoskiego: o. Tomasz Ciołek OSPPE, wikariusz generalny Zakonu Paulinów; zdjęcie i nagranie: BPJG/Robert Klekowski.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jan Józef od Krzyża - „brat stu łat”

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.org

Św. Jan Józef od Krzyża

Św. Jan Józef od Krzyża

Bardzo dużo pościł, nie pił wina, spał tylko 3 godziny na dobę, pod habitem nosił ostrą włosiennicę, a jego habit był znoszony do tego stopnia, że zaczęto go nazywać „bratem stu łat”. Taki był Carlo Gaetano Calosirto (1654 – 1734), lepiej znany jako św. Jan Józef od Krzyża – to jego zakonne imię.

Zanim został zakonnikiem, świat stał przed nim otworem. Jako bogaty syn szlachcica mógł wieść wygodne życie, przebierać w najurodziwszych dziewczętach, mimo to wybrał życie w ascezie. Już jako 15-latek wstąpił do franciszkanów bosych o najsurowszej regule, przyjętej od św. Piotra z Alkantary. W klasztornych murach nie szukał zaszczytów, chciał pozostać prostym bratem, ale posłuszny poleceniom przełożonych, w 1677 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zakonni zwierzchnicy dostrzegli jego pobożność, gotowość do poświęceń i roztropność, dlatego zlecili mu zakładanie nowych klasztorów, co z powodzeniem czynił.
CZYTAJ DALEJ

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu Paulinów

2026-03-05 12:29

[ TEMATY ]

Jasna Góra

o. Beniamin Bąkowski

Zakon Paulinów

Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika

Radio Jasna Góra/Facebook

O. Beniamin Bąkowski

O. Beniamin Bąkowski

Nowym generałem Zakon Paulinów - Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika - OSPPE został wybrany dziś o. Beniamin Bąkowski, dotychczasowy prowincjał Niemiecki. Wybrany generał sprawuje najwyższą władzę we wszystkich prowincjach i klasztorach na świecie.

Ojciec Beniamin Bąkowski ma 52 lata, urodził się 28 kwietnia 1974 r. w Branicach w diecezji opolskiej. Wyboru dokonała, obradująca na Jasnej Górze od poniedziałku Kapituła Generalna Zakonu Paulinów. Ojciec Beniamin Bąkowski jest 87. z kolei generałem Zakonu Paulinów. Zastąpił na tym stanowisku o. Arnolda Chrapkowskiego, który funkcję generała pełnił od 2014 roku, przez 2 kadencje, czyli przez 12 lat.
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden: nie banalizujmy liturgii, ona prowadzi do Boga

2026-03-06 16:13

[ TEMATY ]

liturgia

Bp Erik Varden

Krzysztof Bronk/@Vatican Media

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.

Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję