Reklama

W kręgu kultury

Biblioteka św. Jadwigi Królowej

Niedziela Ogólnopolska 13/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na rynku wydawniczym ukazały się dwa tomiki pod wspólnym hasłem: „Ludzie niezwykli”, które jest umieszczone w górnym lewym rogu okładki książek. Tom pierwszy - pióra Alicji Dybkowskiej, nosi tytuł Zygmunt August, tom drugi - autorstwa Małgorzaty Kośki, poświęcony jest dwóm postaciom: Adamowi Tytusowi Działyńskiemu i Karolowi Marcinkowskiemu. Umieszczenie dwóch postaci w jednym tomie nie wynika - jak można przypuszczać - ze szczupłości materiału rzeczowego, lecz jest wyrazem roztropnej decyzji opisania zasług osób, które łączyła „jedność miejsca i czasu”, ich znaczącej aktywności społecznej.
Wymienione tomy są zapowiedzią udanej i potrzebnej serii wydawniczej. Potrzebę tej, zapoczątkowanej wymienionymi tomami, serii trafnie uzasadniono w dołączonej do każdego tomu Deklaracji intencji Biblioteki im. św. Jadwigi Królowej, powstałej z inicjatywy Towarzystwa im. Stanisława ze Skarbimierza. Autorzy Deklaracji intencji... odpowiadają na dostrzeżone potrzeby współczesnego wychowania, więcej, dają także dowód adekwatnego odczytania „znaków czasu”. Czasy, w których przypadło nam żyć, to okres wyjątkowo złożonej rzeczywistości, w której nietrudno o zagubienie i bezradność. Źródłem niepokoju zdaje się być przede wszystkim „obowiązywanie” dziś już politycznych i przeniesionych do wychowania haseł: pluralizm i tolerancja.
Postulowanemu, niemalże prawem stanowionemu, pluralizmowi wartości przydaje się niemal nieograniczoną otwartość, a więc i - jak to słusznie zauważył w opublikowanym przed laty artykule na łamach Przeglądu Powszechnego bp Karl Lehmann - niepewność. Tak pojmowany pluralizm stał się w istocie źródłem aksjologicznego chaosu, w którym zagubiono kryteria odróżniania dobra od zła, piękna od brzydoty, tego, co godziwe, od tego, co godziwe nie jest, tego, co mądre, od tego, co na miano mądrości nie zasługuje, a w naukach o wychowaniu, czyli w pedagogice, zagubiono w ogóle prawdę rozumianą zwyczajnie, jako pewność poznania.
Niepewność jest stanem ogarniającym nas wszystkich, a więc nauczycieli i wychowawców, od których żąda się akceptacji, w imię otwartości na pluralizm i tolerancję - wszystkich współwystępujących, często z sobą sprzecznych, koncepcji pedagogicznych. A pytanie o to, w stosunku do której z pedagogik jest dana koncepcja alternatywna, przestaje być pytaniem merytorycznym, a stać się może - w opinii miłośników alternatyw - nietaktem.
Wiemy z kolei, że człowiek źle toleruje chaos i niejako w sposób naturalny poszukuje jego przeciwieństwa, czyli ładu, który jest przecież źródłem pewności i spokoju. Potrzebę ładu odczuwamy wszyscy i z pewnością jest ona także dana wychowawcom i nauczycielom. Źródłem poszukiwanego ładu dla nas wszystkich jest świadomość własnego miejsca w strukturach pielęgnowanych od pokoleń wartości, mocno utwierdzonych przez historię narodu. Projektowana Biblioteka im. św. Jadwigi Królowej pozostaje zatem w opozycji do tych koncepcji, które - w imię swoiście rozumianego postępu, projektów „wieszczonych” nam jako jedynie słuszne i prawdziwe - żądają zerwania w wychowaniu z przeszłością. Intencje autorów tych koncepcji zdradza wprowadzony przez nich samych podział na obszary, w których przeszłość nie służy postępowi i blokuje budowę przyszłego świata, i na te, w których doświadczenia minionych pokoleń stanowią pożądany fundament rozwoju. Słowem - dziedziną z dozwoloną obecnością historii jest produkcja, natomiast obecność w wychowaniu wielopokoleniowego dorobku w zakresie kultury jest niepożądana.
W istocie rzeczy wychowanie autentyczne jest wprowadzaniem młodego pokolenia w bogactwo nagromadzonego przez poprzedników wielostronnego doświadczenia, zarówno cywilizacyjnego, jak i kulturowego. Tej prawdzie przyporządkowana jest pedagogiczna idea Biblioteki im. św. Jadwigi Królowej. Jej trafność dostrzegł i zarazem pochwalił Ojciec Święty Jan Paweł II, który udzielił swego apostolskiego błogosławieństwa Radzie Programowej Biblioteki i Towarzystwu im. Stanisława ze Skarbimierza. Papież wsparł zatem swoim autorytetem ideę serii wydawniczej „Ludzie niezwykli” Biblioteki im. św. Jadwigi Królowej właśnie za to, że „...pragnie służyć temu fundamentalnemu nurtowi kultury, pomagając młodemu pokoleniu w odkrywaniu «dziedzictwa, któremu na imię Polska», w wyborze wartości moralnych oraz w poszukiwaniu odpowiedzi na trudne pytania współczesności”. „Budowanie fundamentów tożsamości jest ważne - czytamy w dalszej części listu Stolicy Apostolskiej. - W perspektywie integracji Polski z Unią Europejską i następujących procesów globalizacji te zagadnienia mają szczególne znaczenie dla przyszłości Ojczyzny” (fragment listu Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, Watykan, 7 stycznia 2003 r.).
To życzenie Ojca Świętego Jana Pawła II zdaje się być spełniane przez przewidywane umieszczenie w serii „Ludzi niezwykłych” tych, którzy są „...zasłużeni nie tylko dla kraju, ale oddani sprawie ludzkiej solidarności wszędzie, gdziekolwiek rzuciły ich losy”. Na szczególne uznanie zasługuje objęcie projektowaną serią wydawniczą także tych niezwykłych ludzi, „...których osiągnięć dotychczas nie zauważono, a których nazwiska należy przypomnieć i utrwalić” (Deklaracja intencji Biblioteki...).
Funkcja edukacyjna Biblioteki im. św. Jadwigi Królowej jest oczywista i wyraźna, tak przez dobór bohaterów, jak i przewidywany sposób opisu ich dokonań. Zawarta w Deklaracji intencji Biblioteki „autentyczność” w przedstawianiu postaci przydaje publikacjom cechy dokumentów, których wartość w nowocześnie pojmowanym wychowaniu należy wysoko cenić. Wychowanie uwalnia się od deklaratywnego werbalizmu, a zawarty w charakterystykach osób ładunek emocjonalny sprzyja nie tylko zapamiętywaniu treści tomików, ale uczestniczy w tworzeniu przekonań, które prof. K. Sośnicki trafnie nazwał „przekonaniami wartościującymi”, będącymi fundamentem tożsamości intelektualnej, kulturalnej i aksjologicznej.
Edukacyjnemu zamysłowi Biblioteki im. św. Jadwigi Królowej został przyporządkowany udany kształt edytorski opublikowanych już tomów. Są one graficznie atrakcyjne, bogato ilustrowane i napisane z wyczuciem cech założonego młodego czytelnika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji krzyży w trakcie koncertu w Chwałkowie

2026-07-07 06:48

[ TEMATY ]

profanacja

skandal

Centrum Monitoringu Chrystianofobii Fidei Defensor

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji krzyży w trakcie koncertu w Chwałkowie. Lokalni wierni i księża organizują modlitwy ekspiacyjne.

O sprawie pisaliśmy tutaj: Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze podatników! Czy w Polsce można już bezkarnie deptać świętości? Organizatorzy festiwalu muzyki death-metalowej w Chwałkowie odcięli się od aktu profanacji, a zespół przekonywał, że nie chciał nikogo obrazić. Muzycy zadeklarowali jednak, że zrobiliby to jeszcze raz.
CZYTAJ DALEJ

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję spotkanie poświęcone bezpieczeństwu dzieci w sieci

2026-07-09 06:56

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

PAP/Marcin Obara

Marta Nawrocka

Marta Nawrocka

Marta Nawrocka zapowiedziała w środę w Ankarze, że jesienią tego roku zorganizuje w Warszawie spotkanie poświęcone bezpieczeństwu dzieci i młodzieży w sieci. Małżonka Prezydenta RP przekonywała, że internet daje dzieciom „morze możliwości”, ale niesie ze sobą też hejt i manipulację.

Marta Nawrocka, na zaproszenie pierwszej damy Republiki Turcji Emine Erdogan, wzięła udział w spotkaniu Małżonek Prezydentów Szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego NATO. Obrady toczyły się pod hasłem „Dzieci, technologia i bezpieczeństwo: ochrona przyszłych pokoleń”.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję