Reklama

„Byłem na dnie...”

Niedziela Ogólnopolska 13/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Popijać zacząłem już we wczesnej młodości. Z biegiem lat coraz częściej i coraz więcej. Piłem z radości, z odniesionego sukcesu, piłem, kiedy było mi dobrze. Piłem też ze złości, z niepowodzeń, z kłopotów, a także z nudów. Jednym słowem, moje życie było piciem na okrągło” - wspomina Bogdan, „niepijący alkoholik”, opisując swoje dążenie do trzeźwości w niewielkiej książce, która w ostatnich dniach ukazała się na olsztyńskim rynku wydawniczym.
Sięgając do minionych lat, autor stwierdza: „Alkohol stał się dla mnie najważniejszy. Zaniedbywałem rodzinę, dom, pracę. Odzyskiwałem humor na widok butelki. Wszystkim dokoła wyrządzałem przykrość i krzywdę, zwłaszcza tym, których kochałem, i tym, którzy mnie kochali. Czasem zdawałem sobie z tego sprawę, lecz nie przeszkadzało to w dalszym piciu. Zawsze miałem jakieś wytłumaczenie; zawsze tłumaczyłem to na swój sposób”.
„Chciałem przestać pić, ale nie mogłem, nie miałem siły, alkohol był silniejszy ode mnie. Kiedy już byłem chodzącym wrakiem, zacząłem regularnie uczęszczać na spotkania AA i... znalazłem tam nie to, czego chciałem, lecz to, czego potrzebowałem” - pisze Bogdan. A potrzebował jednego: wyzwolenia z alkoholowego uzależnienia.
Na kolejnych kartach autor publikacji pisze o swoim trzeźwieniu. Podaje konkretne przykłady, sytuacje ze swego życia, mówi o niespodziankach i zasadzkach, jakie czyhają na tych, którzy pragną się wyzwolić z nałogu. Opisuje krok po kroku, w ramach tzw. Programu 12 kroków AA, swoją wędrówkę ku trzeźwemu życiu.
Przemyślenia Bogdana mogą być niezwykle ważną pomocą dla pragnących wyzwolić się z nałogu, dla ich rodzin. Zresztą, chyba dla wszystkich, bo dzięki tej lekturze można łatwiej i mądrzej podać pomocną dłoń człowiekowi uzależnionemu. Bogdan odkrywa również wielką rolę religii - więzi z Bogiem w tym procesie, stąd też ten szczególny tytuł: Byłem na dnie, a Bóg podał mi rękę.

Bogdan, jestem alkoholikiem niepijącym: Byłem na dnie, a Bóg podał mi rękę, Olsztyn 2003, ss. 102.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące chrześcijan w miejscu Chrztu Jezusa modliły się o pokój

2026-01-10 08:09

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

Palestyna

Vatican Media

Około trzech tysięcy wiernych z całej Jordanii odbyło 9 stycznia 26. doroczną pielgrzymkę do miejsca Chrztu Jezusa w pobliżu Jerycha. Popłynęło stamtąd wspólne pragnienie: aby ten rok stał się czasem trwałego i sprawiedliwego pokoju.

Modlitwy za Jerozolimę, za mieszkańców Gazy i za całą Ziemię Świętą wzniosły się z najniżej położonego punktu na ziemi, który dla wiernych chrześcijańskich jest jednak miejscem najbliższym niebu. W Jordanii, na wschodnim brzegu rzeki Jordan, kilka kilometrów od Jerycha, znajduje się miejsce Chrztu Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Promocje akademickie UPJPII

2026-01-10 23:33

Biuro Prasowe AK

- Kościół nie potrzebuje uniwersytetu jako zespołu ekspertów. Jest potrzebna wspólnota ludzi, którzy są zebrani wokół prawdy, potrafią do niej iść razem – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Eucharystii w kolegiacie św. Anny w Krakowie, poprzedzającej promocje akademickie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.

Na początku Mszy św. administrator parafii św. Anny w Krakowie, ks. Kazimierz Panuś serdecznie powitał kard. Grzegorza Rysia. Podkreślił, że celebracja wpisuje się w szczególny charakter miejsca, gdzie – jak mówił św. Jan Paweł II – „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Poprosił metropolitę o umocnienie wspólnoty Słowem Bożym, Eucharystią i pasterskim błogosławieństwem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję