Reklama

30 maja

Św. Joanna d’Arc, dziewica

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara przejęta z domu

Joanna d’Arc urodziła się z 5 na 6 stycznia 1411 lub 1412 r. w Domremy w Lotaryngii. Rodzice, Jakub i Izabela Romee, byli wieśniakami. Pod wpływem matki, osoby głęboko wierzącej, wyrastała w atmosferze religijnej. Matka nauczyła Joannę modlitw i wszczepiła w nią współczucie dla ludzkiej niedoli.

Wizje

Od 13. roku życia towarzyszyły jej wizje. Jawili się jej św. Michał Archanioł, święte męczennice Katarzyna i Małgorzata, od nich Joanna dowiedziała się o tragicznej sytuacji ojczyzny i o swojej misji. Pod wpływem tych duchowych doświadczeń w 1428 r. 17-letnia Joanna podjęła dzieło wyzwolenia Francji zajętej przez wojska angielskie. Ogarnięta wiarą, że jest wolą Bożą, by to ona właśnie stanęła na czele narodu, przekonała o tym wuja Duranta Laxarta. Z nim udała się do komendanta pobliskiego garnizonu w Vaucouleurs, a następnie do króla Karola VII.

Na czele sił zbrojnych Francji

Joannę poddano trzytygodniowym badaniom przez duchownych w Poitiers. Gdy wyniki okazały się pozytywne, pozwolono Joannie wyruszyć na czele sił zbrojnych do Orleanu. Uzbrojono ją i wręczono specjalnie sporządzony sztandar. W Orleanie Joanna zagrzewała do walki. Chciała także, by żołnierze byli dobrze przygotowani duchowo. Wymagała, by zaprzestali grabieży, sprośnej mowy, przystępowali do spowiedzi i Komunii św. Dzięki takiej postawie i odwadze żołnierzy, Anglicy musieli odstąpić od miasta po 17-miesięcznym oblężeniu.

Niewola i śmierć

Wiosną 1430 r. Joanna wzięła udział w potyczce pod Compiegne. Tutaj zostaje raniona, wzięta do niewoli i odsprzedana Anglikom za 10 tys. franków. Uwięziono ją w Rouen w żelaznej klatce, do której przykuto ją za szyję, ręce i nogi. Żyła o chlebie i wodzie, strzeżona dniem i nocą. Najpierw pozbawiono ją sławy, oskarżając o czary i kontakty z szatanem. Sąd wydał fałszywe oskarżenie, na mocy którego Joanna została skazana na śmierć. Spłonęła na stosie 30 maja 1431 r. Po 25 latach stwierdzono, że proces w Rouen był stronniczy i kłamliwy, a Joannie przywrócono dobre imię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

2026 ogłoszony rokiem prekursorki polskiej tyflologii bł. matki Róży Czackiej

2026-01-03 07:45

[ TEMATY ]

bł. Matka Róża Czacka

2026 rok

prekursorka

polska tyflologia

Archiwum FSK

Ubóstwo z miłości ku Bogu jest pełne pokoju i radości – mówiła m. Czacka

Ubóstwo z miłości ku Bogu jest pełne pokoju i radości – mówiła m. Czacka

Senat RP ogłosił 2026 rokiem błogosławionej matki Elżbiety Róży Czackiej, prekursorki polskiej tyflologii, założycielki Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi i Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, którego charyzmatem jest troska o osoby niewidome.

Róża Maria Czacka (Elżbieta to jej imię zakonne) urodziła się 22 października 1876 r. w Białej Cerkwi na Ukrainie jako szóste z siedmiorga dzieci Zofii z domu Ledóchowskiej i Feliksa Czackiego.
CZYTAJ DALEJ

Konwertytka apeluje do Zachodu o zrozumienie niebezpiecznej natury islamu

2026-01-03 18:20

[ TEMATY ]

apel

islam

zachód

konwertytka

niebezpieczna natura

adobe.stock.pl

Społeczeństwa zachodnie, jeśli chcą przetrwać muszą pilnie zrozumieć prawdziwą naturę islamu - przestrzega w wywiadzie udzielonym Edwardowi Petnitnowi z National Catholic Register Sabatina James. Ta urodzona w Pakistanie w rodzinie muzułmańskiej autorka w ubiegłym roku opublikowała nową książkę The Price of Love: The Fate of a Woman — and a Warning to the West (Cena miłości: los kobiety — i ostrzeżenie dla Zachodu), w której szczegółowo opisuje swoje doświadczenia związane z przymusowym małżeństwem, a następnie przemocą i prześladowaniami za konwersję z islamu na katolicyzm.

Edward Pentin, National Catholic Register: Pani James, w przeszłości pisała Pani o swojej traumatycznej drodze od islamu do chrześcijaństwa, przymusowym małżeństwie i zderzeniu islamskiego prawa z zachodnimi normami kulturowymi. Co skłoniło Panią do napisania tej nowej książki?
CZYTAJ DALEJ

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk. Ogień po prostu go ominął"

2026-01-03 21:16

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

#świadectwo

Crans‑Montana

mój przyjaciel

kurort

Karol Porwich/C News

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

- Kobieta, która była świadkiem dramatycznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, twierdzi, że widziała coś, co uznaje za prawdziwy cud. Według jej relacji, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując wszystko wokół, jednak w niezwykły sposób ominął jej przyjaciela - informuje portal wPolityce.pl.

Świadectwo kobiety przytoczyła francuska telewizja informacyjna C News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję